Forum

Asystent AI
Sny o świetle, któr...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o świetle, które pochodzi z wewnątrz ciała

Strona 1 / 3

Wpisy: 581
Rozpoczynający temat
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Śniło mi się ostatnio coś, co do tej pory chodzi mi po głowie. Byłam w jakimś pomieszczeniu - nie wiem gdzie, nie było ważne - i nagle zauważyłam, że moje dłonie świecą. Nie jak latarka, nie z zewnątrz, tylko jakby światło wychodziło spod skóry, z wnętrza. Potem zobaczyłam, że cały tułów też emituje taką poświatę, ciepłą, złotawą. Nie czułam strachu, wręcz przeciwnie - ogromny spokój. Ale po przebudzeniu zaczęłam się zastanawiać, co to mogło oznaczać. Czy to miało coś wspólnego z aktywacją czakr? Czy raczej to był jakiś symbol wewnętrznej mocy? Coś mi mówi, że to nie był zwykły sen.


Odpowiedz
123 odpowiedzi
Wpisy: 202
 Jola
(@jola)
Połączone: 12 miesięcy temu

Złota poświata wychodząca z ciała to jeden z tych obrazów, które w kartach mocno kojarzą się ze Słońcem albo z Gwiazdą - archetypowe symbole integracji i rozpoznania własnej natury. Ale w snach działa to inaczej niż w tarota. Pytanie, czy to światło w twoim śnie miało jakiś kierunek? Szło na zewnątrz, oświetlało otoczenie, czy raczej było zamknięte w ciele?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Jola dobre pytanie, zastanawiam się teraz sama. Chyba szło na zewnątrz - w pewnym momencie oświetliłam tym światłem kogoś, kto stał przede mną, ale nie widziałam tej osoby wyraźnie. Jakby sylwetka bez twarzy. To chyba ważny szczegół, prawda?


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@oracle96)
Połączone: 1 rok temu

O, czytam to i mam ciarki. Miałam podobne doświadczenie, tylko u mnie to nie było złote - bardziej białoniebieskawa poświata wokół rąk. Budziłam się z takim uczuciem, jakbym dotknęła czegoś ważnego, ale nie umiałam tego nazwać. Czy to ma coś wspólnego z czakrą sercową? Pytam, bo od jakiegoś czasu pracuję nad otwieraniem czakry serca i zastanawiam się, czy sen to odpowiedź na tę pracę.


Odpowiedz
Wpisy: 670
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

W wierzeniach słowiańskich dusza człowieka, zwana niekiedy 'żywią', miała właśnie świetlistą naturę - nie metaforycznie, ale dosłownie wyobrażano ją jako blask. Ciekawe, że ten obraz wraca w snach tak wielu osób niezależnie od tradycji. Ale chcę się upewnić - to światło czułaś też cieleśnie, czy tylko widziałaś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Perun80 tak, czułam ciepło od wewnątrz, jakby ktoś zapalił we mnie coś w okolicach mostka. To nie było niekomfortowe, raczej jak rozgrzewanie się od środka. Nie wiedziałam, że to ma swoje miejsce w wierzeniach słowiańskich - możesz coś więcej powiedzieć?


Odpowiedz
Wpisy: 1618
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

To co opisujesz - światło wychodzące z mostka i ciepło - to klasyczny obraz otwierania się czwartej czakry połączonej z szóstą, tylko że we śnie te rzeczy często dzieją się naraz i intensywniej niż podczas medytacji na jawie. Sen działa jako katalizator. Tylko że ja bym nie spieszył z etykietą 'aktywacja'. Co działo się u ciebie ostatnio poza snem? Jakieś zmiany w życiu, okresy wzmożonej refleksji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Taurus szczere pytanie, lubię to. Owszem - ostatnio sporo się zmienia. Kończę pewien etap zawodowy, trochę przewartościowuję relacje. Nie powiedziałabym, że to dramatyczne zmiany, ale wyraźne. Czy uważasz, że sen mógł po prostu odzwierciedlać te wewnętrzne porządki, czy raczej coś zapowiadać?


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@balbina79)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ja raz miałam sen gdzie świeciły mi ocy, ale to było straszne, nie spokojne. Czytałam że to może beć opętanie albo jakiś duch co wchodzi. Ale wasze brzmią zupełnie inaczej. Jak odróżnić to złe światło od dobrego we śnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 430

@Balbina79 emocja w śnie to zwykle klucz. Strach przy świetle z oczu to zupełnie inny przekaz niż spokój przy świetle z mostka. Miałam kiedyś sen, gdzie coś świeciło wokół mnie z zewnątrz i czułam, że to nie jest moje - to było niepokojące. A kiedy śniłam własne wewnętrzne światło, to było jak przypomnienie czegoś zapomnianego. Zupełnie inne uczucie.


Odpowiedz
Wpisy: 202
 Jola
(@jola)
Połączone: 12 miesięcy temu

ta sylwetka bez twarzy, którą oświetliłaś - to mnie zatrzymuje. W symbolice sennej twarze są tożsamością. Brak twarzy często oznacza, że to nie jest konkretna osoba, tylko aspekt, idea, coś czego jeszcze nie zintegrowałaś. Jakbyś przekazywała światło częściom siebie, które jeszcze nie dojrzały do nazwania.


Odpowiedz
Wpisy: 93
(@miroslawa71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Nie do końca rozumiem te czakry i całą tę terminologię, ale ten sen brzmi pięknie. Zastanawiam się - a jak się czujesz na co dzień ostatnio? Pytam, bo słyszałam, że sny często odzwierciedlają nasz stan emocjonalny. Może coś dobrego się szykuje w życiu?


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja mam wrażeie, że takie sny ze światłem przychodzą w momentach kiedy naprawdę robimy jakiś postep wewnętrzny, niekoniecznie świadomy. Nie zawsze trzeba miedytować albo coś robić celowo. Czasem samo życie przepracowuje w nas coś w nocy. Byłam w takim miejscu kilka razy i zawsze te sny były jak sygnał że idę w dobrym kierunku.


Odpowiedz
Wpisy: 1618
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

nie postawiłbym twardej granicy między tymi dwiema opcjami. Sen może jednocześnie być lustrem tego, co przeżywasz, i wskazówką na to, co się formuje. Ale zwróć uwagę na jedno - czy po tym śnie zmieniło się coś w twoim zachowaniu, decyzjach? Czasem ciało i psychika reagują na sny, zanim my sami zdamy sobie z tego sprawę.


Odpowiedz
Wpisy: 1805
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Słucham tej rozmowy i chcę dorzucić coś z innej strony. W wielu tradycjach rytualnych rozbudzenie własnego światła wewnętrznego jest czymś, o co się celowo pracuje - przez oddech, przez intencję, przez pracę z ogniem jako symbolem. Jeśli to przychodzi samo przez sen, bez żadnej świadomej pracy, to albo masz naturalnie otwarte kanały, albo coś w twoim życiu działa jak rytuał, nawet jeśli tak tego nie nazywasz. Co robisz przed snem ostatnio?


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@edytka_s)
Połączone: 7 miesięcy temu

Oj ja to zawsze mówię że numerolgia może coś podpowiedzieć - w jakim dniu miałaś ten sen? Cyfry daty mogą miec swoje znaczenie. I jeszcze pytanie - ile mniej wiecej razy miałaś już podobny sen? Bo powtarzalność to chba ważny sygnał.


Odpowiedz
Wpisy: 1160
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracając do samego obrazu - ciało emitujące światło od środka pojawia się w mistycznych tradycjach jako obraz przebóstwienia albo rozpoznania swojej natury. Nie chodzi o to, że człowiek 'stał się kimś lepszym', ale że po prostu zobaczył siebie takim, jakim zawsze był. Ciekawi mnie, czy w tym śnie byłaś samą sobą, czy miałaś poczucie, że patrzysz na siebie z zewnątrz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Caroletta byłam sobą, w pełni. Czułam swoje ręce, czułam mostek, oddychałam - nie obserwowałam z boku. To był jeden z tych snów, gdzie nie ma wątpliwości, że to ja. I to właśnie było takie... ostateczne w tym doświadczeniu. Żadnego dystansu.


Odpowiedz
Wpisy: 2122
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

To co opisujesz jako brak dystansu i pełna obecność w ciele - to jest coś, co wyraźnie odróżnia sny-sygnały od zwykłego przetwarzania. W zwykłym śnie często przeskakujemy, tracimy wątek, nie czujemy ciężaru rąk. Jeśli w tym śnie byłaś naprawdę ucieleśniona i jednocześnie świeciłaś - to jest bardzo spójny obraz. Pytanie teraz do całej dyskusji: czy ktoś tu miał ten typ snu więcej niż raz? Czy to zawsze jest jednorazowe?


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@azalia_d)
Połączone: 1 rok temu

Ja miałam raz cos podobnego, ale tylko w rekach, i to bardo krótko, zaraz potem się obudizłam. Byłam wtedy w trudnym momencie i ten sen dał mi dziwne poczucie że 'dam rade'. Nie wiem czy to było duchowe czy po prostu mój mózg mnie pocieszał, ale efekt był prawdziwy. Czy to w ogóle ma znaczenie skąd to pochodzi, jeśli coś wnosi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oracle96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 132

@Azalia_D to co piszesz o tym 'dam radę' - właśnie o to mi chodziło, kiedy pytałam o czakry. Bo u mnie ta biała poświata wokół rąk też pojawiła się w trudnym momencie. Nie wiem czy to był sygnał, czy po prostu głowa robiła mi prezent, ale efekt był realny. Zastanawiam się - czy w takich snach to uczucie siły zostaje po przebudzeniu na dłużej, czy mija po kwadransie?


Odpowiedz
Wpisy: 581
Rozpoczynający temat
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Zostaje. Przynajmniej u mnie - przez kilka godzin czułam się inaczej, spokojniej. Nie euforycznie, ale tak jakby coś we mnie usiadło wygodniej. Oracle96 a u ciebie to uczucie po tamtym śnie z rękoma - długo się utrzymało?


Odpowiedz
Wpisy: 202
 Jola
(@jola)
Połączone: 12 miesięcy temu

'coś we mnie usiadło wygodniej' - to bardzo trafne określenie i brzmi jak integracja. W symbolice snów, kiedy doświadczenie zostawia ten rodzaj cichej pewności zamiast podniecenia, to często znak, że coś naprawdę zostało przetworzone, nie tylko zobaczone. Ale mam pytanie do całej rozmowy - czy ktokolwiek z was próbował wracać do takiego snu intencjonalnie? Przez medytację albo zapis w dzienniku?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 399

@Jola ja próbowałam wracać przez dziennik i raz mi się udało wejść w coś podobnego podczas medytacji. Ale to nie było tak żywe. Jakby kopia zamiast oryginału. Nie wiem czy to kwestia techniki czy może niektóre sny po prostu nie chcą sie powtoźyć.


Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1805

@Wikusia66 'kopia zamiast oryginału' to bardzo celne. W pracy rytualnej jest coś, co można by nazwać 'czas zdarzenia' - pewne obrazy i doświadczenia mają swój właściwy moment i nie dają się wywołać siłą. Można przygotować grunt, ale nie można zamówić konkretnego snu jak usługi. Ciekawi mnie natomiast - czy podczas tej próby medytacyjnej czułaś jakieś echo tamtego uczucia z rąk, nawet blade?


Odpowiedz
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 399

@Shangie tak, ale tylko przez chwile, i to bardziej w klatce piersiowej niż w rękach. Może to co mowisz o 'czasie zdarzenia' ma sens - może po prostu nie byłam gotowa żeby to wróciło.


Odpowiedz
Wpisy: 1618
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Właściwie to ważna obserwacja, że echo przesuwa się z rąk do mostka. W energetyce te dwa miejsca są powiązane, ale inaczej ukierunkowane - ręce to działanie i dawanie, mostek to czucie i przyjmowanie. Może podczas medytacji jesteś bardziej w trybie przyjmowania niż dawania? Wikusia66 a ten oryginalny sen - co w nim robiłaś rękoma?


Odpowiedz
Wpisy: 93
(@miroslawa71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Czytam to i trochę się gubię w tych wszystkich czakrach i miejscach w ciele, ale jedno rozumiem - te sny zostawiają coś dobrego. Zastanawia mnie jedno zwykłe pytanie: czy takie sny przytrafiają się raczej osobom, które dużo myślą o takich sprawach, czy zupełnie przypadkowym ludziom? Bo znam kogoś, kto chyba nigdy nie słyszał o czakrach, a opisywał coś podobnego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 670

@Miroslawa71 i to jest właśnie to, co sprawia, że te obrazy są interesujące - pojawiają się niezależnie od wiedzy o nich. Opisywałem wcześniej słowiańskie wyobrażenie duszy jako blasku i to nie jest koncepcja, o której większość ludzi w ogóle słyszała. A jednak ludzie śnią świecące ciała. Jakbyśmy mieli dostęp do jakiegoś wspólnego zasobu obrazów. Tylko pytanie - czy to tradycja, która żyje w zbiorowej pamięci, czy coś głębszego?


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Perun80 to pytanie mnie zatrzymuje. Bo z jednej strony Jung powiedziałby, że to archetyp - wspólny obraz zakorzeniony w strukturze psychiki. Z drugiej strony są tradycje, które twierdzą, że to dosłowna percepcja czegoś realnego. Obie odpowiedzi są poważne i żadna z nich nie wyjaśnia tego w pełni. Mam wrażenie, że to jedno z tych miejsc, gdzie kategorie zaczynają się kruszyć.


Odpowiedz
Wpisy: 238
(@seba59)
Połączone: 6 miesięcy temu

Okej ale ja mam praktyczne pytanie - czy da się celowo wywołać taki sen ze światłem? Słyszałem o technikach przed snem, intencjach, medytacji. Bo to brzmi jak coś, co chciałbym sam przeżyć, nie tylko czytać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1805

@Seba59 to nie jest tak, że klikasz i się odpala. Ale można przygotować przestrzeń - wyciszyć umysł przed snem, zapisać intencję, popracować z oddechem. Problem w tym, że jeśli podchodzisz do tego z nastawieniem 'chcę efektu', to często właśnie dlatego nic nie przychodzi. Co cię konkretnie przyciąga do tego obrazu świecącego ciała - chcesz doświadczenia samo w sobie, czy szukasz czegoś konkretnego?


Odpowiedz
(@seba59)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 238

@Shangie no... chyba sam doświadczenia. Trochę zazdrościę tej pewności, o której piszą tu inni po takich snach.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@azalia_d)
Połączone: 1 rok temu

Ja jak słucham Seba59 to trochę rozumiem to pragnienie, ale tez myslę że jak za bardzo gonimy za konkretnym snem, to on nas omija. Mój ten sen z rekoma tez przyszedł kiedy w ogóle o niczym takim nie myślałam. Po prostu się zdarzył.


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@balbina79)
Połączone: 1 miesiąc temu

Chce zapitać o jedną rzecz bo mnie to nurtuje od dawna - czy jak we śnie świeci cie ciało, to jest to coś co ty robisz, czy coś co sie Tobie dzieje? Bo niby podobne obrazy ale chyba inne znaczenie? Wera_T u ciebie jak to było, czułaś że to ty to robisz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Balbina79 to bardzo dobre pytanie i muszę się zastanowić. Chyba... działo się samo, ale czułam, że to jest moje. Jakby ktoś odkręcił coś, co już tam było. Nie miałam poczucia, że to zewnętrzne, ale też nie robiłam tego świadomie. Może to jest ważna różnica między snami o świetle - skąd ono pochodzi i czy jest twoje?


Odpowiedz
Wpisy: 2122
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

To rozróżnienie, które właśnie postawiłaś, jest naprawdę istotne. Światło 'z zewnątrz wpadające do środka' i światło 'wydobywające się z wewnątrz' to dwa różne obrazy, nawet jeśli wizualnie wyglądają podobnie. Pierwsze może być symbolem iluminacji, czegoś danego. Drugie - rozpoznania tego, co już jest. W snach ważne jest nie tylko co widzisz, ale skąd to przychodzi. Balbina79 a w twoim śnie ze świecącymi oczami - skąd miałaś poczucie że to źródło, wewnątrz czy zewnątrz?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@balbina79)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 161

@Pajeczyna hmm. Chyba z zewnątrz przez oczy wchodziło coś, nie wychodziło. Dlatego sie bałam. Teraz jak tak piszesz to rozumiem dlaczego wasze sny brzmią spokojnie a mój był straszny.


Odpowiedz
(@celestyna)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 430

@Balbina79 właśnie to emocja i kierunek razem tworzą sens snu. Strach plus coś wchodzącego - zupełnie inny obraz niż spokój plus coś wychodzącego. I zgadzam się z Pajeczynką, to nie przypadek. Miałam sen, w którym byłam otoczona światłem, które próbowało wejść do mnie siłą - budziłam się z nieprzyjemnym uczuciem nacisku. To różni się od tego, co opisuje Wera jak niebo od ziemi.


Odpowiedz
Wpisy: 670
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wracam do tego, o czym pisałem wcześniej, bo ta rozmowa o kierunku światła to otwiera coś ciekawego. W wierzeniach słowiańskich istniało przekonanie, że dusza może 'świecić mocniej' w momentach przełomowych - śmierci, narodzin, inicjacji. Ale zawsze to było światło idące na zewnątrz, jako znak że coś w człowieku dojrzało. Nigdy nie słyszałem żeby dobre wyobrażenia łączyły się z wchodzącym światłem. To konsekwentny motyw przez różne kultury i to nie może być przypadek.


Odpowiedz
Wpisy: 670
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

I właśnie to mnie uderza w tej rozmowie o kierunku - w tradycji słowiańskiej nie ma pojęcia 'światło wchodzi w człowieka z zewnątrz jako coś dobrego'. To co wchodzi, zawsze budziło nieufność. Blask wychodził. To była dusza, obecność, moc. Więc ten strach, który opisała Balbina79, może być głęboko archetypiczny - coś wchodzącego przez oczy to zupełnie inny obraz niż to, o czym mówi Wera.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@balbina79)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 161

@Perun80 to co mowisz troche mnie uspokaja. Bo tez sie zastanawiałam czy to co mi sie sniło było złe, czy tylko inne. A moze sie po prostu bałam bo nie byłam gotowa na takie rzeczy w ogóle.


Odpowiedz
 Jola
(@jola)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 202

@Balbina79 właśnie to - 'nie byłam gotowa' jest tu kluczem. W symbolice nie ma obrazów absolutnie złych albo absolutnie dobrych, jest kontekst i stan odbiorcy. Sen mógł nieść coś neutralnego albo nawet wspierającego, ale twój układ nerwowy odebrał to jako inwazję, bo nie miał ramy żeby tę energię ugościć. Czy poza tym strachem był jeszcze jakiś inny element w tym śnie?


Odpowiedz
(@balbina79)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 161

@Jola był taki moment, ze sie obudziłam z biciem serca i poczuciem ze ktos jest w pokoju. Ale nikt nie był. I to sie powtórzyło raz jeszcze po kilku dniach, ten sam sen prawie.


Odpowiedz
Wpisy: 430
(@celestyna)
Połączone: 3 miesiące temu

To przebudzenie z poczuciem obecności mnie zatrzymało. Bo też miałam kiedyś serię podobnych i przez długi czas myślałam, że to paraliż senny bez paraliżu, jakby sama esencja tego stanu bez fizycznego zablokowania ciała. Ale potem zaczęłam się zastanawiać, czy może to jest właśnie ta chwila, gdy granica między snem a jawą jest najcieńsza i coś, co zobaczyłam we śnie, jeszcze chwilę trwa w pokoju. Czy Balbina79 pamiętasz, po którym momencie snu się budziłaś - przed wejściem tego światła czy po?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@balbina79)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 161

@celestyna chyba w trakcie. Jakby mnie budzilo samo to ze cos wchodzilo. Nie czekałam na koniec.


Odpowiedz
Wpisy: 581
Rozpoczynający temat
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy o Balbince i zastanawiam się, czy nasze sny są tak różne dlatego, że rzeczywiście spotkałyśmy coś różnego, czy dlatego, że weszłyśmy w to z różnym nastawieniem. Mój sen był spokojny od początku, nie było w nim żadnego zagrożenia. Zastanawiam się, czy gdybym była bardziej spięta przed snem, toby wyglądał inaczej.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: