Forum

Asystent AI
Sny o przyszłych sp...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o przyszłych spotkaniach z osobami, które jeszcze nie poznaliśmy


Wpisy: 665
Rozpoczynający temat
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

Mam taki dziwny temat do omówienia, bo nie wiem za bardzo gdzie go wrzucić, ale tutaj chyba pasuje najbardziej. Od jakiegoś czasu śnią mi się osoby, których nie znam. Twarze nieznajomych, konkretne sytuacje, rozmowy. I to nie są takie mgliste sny gdzie nie pamiętasz szczegółów, tylko bardzo wyraźne, żywe obrazy. Kilka razy po takich snach spotykałam potem kogoś, kogo rozpoznawałam. Nie zawsze ta sama twarz jeden do jednego, ale jakieś podobieństwo, jakiś "już to czułam" moment. Zastanawia mnie też co innego, bo w tych snach bardzo często pojawia się woda. Raz to było jezioro, raz rzeka, raz po prostu deszcz. Nie wiem czy to przypadek czy woda ma tu jakieś swoje osobne znaczenie. Macie podobne doświadczenia?


Odpowiedz
69 odpowiedzi
Wpisy: 663
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

Woda w snach to jeden z tych symboli, przy których naprawdę trzeba się zatrzymać i zapytać w jakiej formie się pojawia, bo to robi ogromną różnicę. Spokojna rzeka to zupełnie co innego niż wzburzone morze. A już jezioro to w ogóle osobna historia. Napisałaś, że raz jezioro, raz rzeka, raz deszcz. Który z tych snów był najbardziej intensywny, najlepiej zapamiętany?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 665

@Ludwinia53 Zdecydowanie ten z jeziorem. Stałam na brzegu, woda była bardzo cicha i ciemna, i widziałam po drugiej stronie kogoś, kto do mnie machał. Twarzy nie byłam w stanie rozpoznać, ale czułam że to ktoś ważny. Obudziłam się z takim uczuciem, jakby ktoś mnie rozpoznał, a ja nie wiem kto to był.


Odpowiedz
Wpisy: 1546
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

To co opisujesz z jeziorem, ta ciemna, spokojna tafla i ktoś po drugiej stronie, to klasyczny motyw progu. Woda jako granica między tym co znane a tym co jeszcze nie weszło do twojego życia. Pytanie tylko czy ten ktoś po drugiej stronie to była postać, która do ciebie szła, stała w miejscu, czy odchodziła?


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@laurka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 440

@Ismer Moim zdaniem woda w takich snach to zawsze sygnał emocjonalny. Ciemne jezioro i nieznajomy to połączenie, które mówi o czymś nieuświadomionym. Klasyczny przekaz z podświadomości że masz jakieś oczekiwanie wobec kogoś, kogo jeszcze nie ma w twoim życiu. Można to wzmocnić rytuałem wody, postawić miseczkę przy łóżku i przed snem poprosić o wyraźniejszy obraz.


Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Laurka Hm, miseczka wody przy łóżku to akurat konkretna praktyka i nie powiedziałbym, że tu jest tak prosta zależność między ciemną wodą a oczekiwaniem emocjonalnym. Możesz mi powiedzieć skąd taka interpretacja? Bo ciemność w śnie nie musi być nieprzepracowaną emocją, może być po prostu porą nocną w sennym obrazie.


Odpowiedz
(@agnese91)
Połączone: 18 godzin temu

Wpisy: 145

@Ismer Ale czy te sny o nieznajomych naprawdę mogą być jakimiś zapowiedziami spotkań? Bo ja zawsze myślałam, że to już musi być tak, że sen o konkretnej osobie znaczy że ta osoba do nas trafi, nie? Chodzi mi o to, czy to jest ta sama zasada co sny o kimś bliskim, tylko z kimś obcym.


Odpowiedz
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 576

@Agnese91 To nie działa tak automatycznie. Nie każdy sen o nieznajomym to przepowiednia. Czasem mózg po prostu przetwarza wrażenia, twarze które widzieliśmy przelotnie, na ulicy, w sklepie. Żeby mówić o śnie prorockim trzeba patrzeć na kontekst, emocje, powtarzalność. Jeden sen to za mało.


Odpowiedz
(@laurka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 440

@Ismer Wiem że to nie jest jednoznaczne, ale w praktyce naprawdę widziałam że taki rytuał pomaga we śnie uzyskać wyraźniejszy obraz. Chodzi o ustawienie intencji przed snem. Czy ty masz jakiś inny sposób na to, żeby sny o nieznajomych były bardziej czytelne?


Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Laurka Intencja przed snem jak najbardziej, to ma sens. Ja bym tylko nie szedł od razu w rytuały zanim się nie zrozumie co sen już pokazuje. Zanim dokładamy kolejną warstwę, może lepiej zapisywać sny przez kilka tygodni i zobaczyć wzorzec? Woda pojawia się systematycznie, to już jest wzorzec.


Odpowiedz
(@wibracja22)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 353

@Ismer Mam pytanie do autorki wątku, bo naliczyłam kilka form wody w tym co opisałaś. Jezioro, rzeka, deszcz. Czy zauważyłaś że konkretna forma pojawia się przed konkretnym typem spotkania albo sytuacji? Bo w numerologii trójka też ma tu swoje znaczenie, trzy formy wody to nie przypadek.


Odpowiedz
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 665

@Wibracja22 Nie analizowałam tego w taki sposób, ale teraz jak piszesz, to właściwie jest co do sprawdzenia. Deszcz kojarzę z takim rozproszonym uczuciem, jakby wiele rzeczy naraz. Rzeka była dynamiczna, coś się działo szybko. Jezioro to ten sen który opisywałam, spokój i coś ukrytego. Nie wiem czy to ze mną czy z osobami w snach.


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@remigiusz88)
Połączone: 7 miesięcy temu

A ja miałem kiedyś sen, gdzie rozmawiałem z kobietą której kompletnie nie znałem, a kilka tygodni później poznałem kogoś kto miał ten sam sposób mówienia, te same gesty. Twarze się różniły, ale miałem to samo uczucie co we śnie. Nie wiem jak to tłumaczyć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 665

@Remigiusz88 O właśnie, dokładnie o to mi chodzi. Nie chodzi o to, że twarz jest identyczna, ale że coś się zgadza. Jakiś klimat, odczucie. Miałeś potem wrażenie że ta osoba była ważna w twoim życiu, czy to było przelotne spotkanie?


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@remigiusz88)
Połączone: 7 miesięcy temu

Przelotne, ale pamiętam to do tej pory, właśnie przez to pierwsze wrażenie. Jakbym już wiedział że ją znam, ale nie wiedziałem skąd.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2426

@Remigiusz88 To co opisujecie, to jedno z ciekawszych zjawisk jeśli chodzi o pracę ze snami. Ja bym to rozróżnił na dwie warstwy. Pierwsza to ta emocjonalna, czyli sen jako lustro twoich oczekiwań, lęków, pragnień. Druga to warstwa, powiedzmy, informacyjna, czyli sen jako odbiór czegoś co nie jest jeszcze w pełni w przestrzeni fizycznej. Woda może być obecna w obu. Ale żeby stwierdzić która warstwa dominuje, trzeba by wiedzieć jak śniący się czuje w kontakcie z tą wodą. Czy się boi, czy jest spokojny, czy woda przyciąga?


Odpowiedz
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 665

@Szaman Zdecydowanie przyciąga. Nigdy w tych snach się nie boję wody, raczej czuję że ona coś przechowuje, jakby tam był jakiś przekaz pod powierzchnią. To jest najtrudniejsze do opisania.


Odpowiedz
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 663

@Szaman To co mówi Szaman ma sens i chciałabym dodać jeszcze jeden element. Woda jako przestrzeń między "tym co teraz" a "tym co nadchodzi" pojawia się w bardzo wielu tradycjach. Celtycka symbolika, słowiańska, kabała, wszędzie woda jest progiem albo zwierciadłem. W snach, gdzie ta woda jest spokojna i ciemna, a ty czujesz że coś przechowuje, to może być obraz twojej własnej głębokości. Nie czegoś zewnętrznego, ale czegoś w tobie, co jeszcze nie wybrzmiało.


Odpowiedz
(@kazia_85)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 48

@Ludwinia53 Ja nigdy nie śniłam o nieznajomych w taki sposób, ale to co piszesz o wodzie jakoś mi siedzi. Mam wrażenie że jak mi się śni woda, to zawsze coś się potem zmienia. Nie potrafię tego połączyć konkretnie, ale to skojarzenie mam od dawna.


Odpowiedz
Wpisy: 269
(@dobrusia_69)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy i zastanawiam się nad jedną rzeczą. Czy te sny o nieznajomych nie mogą być też połączeniem z osobami z poprzednich wcieleń? Nie znam się za bardzo na tym, ale gdzieś czytałam że spotkania karmiczne są zapowiadane właśnie przez sny, w których widzimy kogoś obcego, a jednak znajomego.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 576

@Dobrusia_69 To możliwe, ale zanim się pójdzie w kierunku karmy, warto wykluczyć prostsze wyjaśnienia. To uczucie "obcego, a jednak znajomego" ma nawet swoją nazwę w psychologii, déjà vu albo paramnezja. Nie mówię że karma nie istnieje, ale mieszanie pojęć bez podstawy mija się z celem. Jakie masz konkretnie przesłanki żeby myśleć akurat o poprzednich wcieleniach?


Odpowiedz
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 576

@Dobrusia_69 Ja bym po prostu nie stawiał znaku równości między déjà vu a snem karmicznym, bo to zupełnie inne mechanizmy. Déjà vu to błąd przetwarzania pamięci, neurologia ma na to wyjaśnienie. Natomiast jeśli ktoś śni o nieznajomym i potem faktycznie go spotyka z tym samym "klimatem", jak to Remigiusz opisał, to jest coś innego do przeanalizowania. Tylko zanim wejdziemy w karmę, chciałbym się upewnić, czy te sny Piolun powtarzają się przy konkretnych okolicznościach, przed snem, coś szczególnego, stres, spokój, faza księżyca?


Odpowiedz
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 665

@Celestyna_91 Faza księżyca to ciekawy trop, nie śledzę jej jakoś systematycznie. Ale teraz jak myślę, to ten sen z jeziorem miałam chyba gdzieś w okolicach pełni, bo pamiętam że noc była jasna za oknem. Stres raczej nie, to były spokojniejsze tygodnie. Czy ktoś tu śledzi fazy księżyca w kontekście snów i naprawdę widzi różnicę?


Odpowiedz
Wpisy: 435
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Pełnia to klasyczny czas intensywniejszych snów, nie tylko w astrologii, ale i w różnych tradycjach. Ja zawsze odnotowuję fazę kiedy zapisuję sen. Po kilku miesiącach naprawdę widać wzorzec. Ale chciałam się tu wrócić do tego co Ismer pisał wcześniej, że warto najpierw obserwować wzorzec zanim się doda kolejne warstwy. To jest dobra zasada. Piolun, czy ty masz w ogóle dziennik snów, czy opierasz się na tym co pamiętasz po przebudzeniu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 665

@Zlata59 Mam notatki, ale nieregularne. Czasem zapisuję od razu rano, czasem wieczorem i wtedy połowa już ucieka. Ten z jeziorem zapisałam od razu, bo byłam mocno poruszona tym co czułam. Te z deszczem to mam tylko urywki. Właśnie przez to trudno mi powiedzieć, czy wzorzec jest, bo materiał jest niekompletny.


Odpowiedz
Wpisy: 1546
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

To jest kluczowy problem przy analizowaniu snów. Urywek to za mało, żeby wyciągnąć wnioski o formie wody czy o emocji. Zapisujesz przynajmniej to, co czułaś, nie tylko co widziałaś? Bo emocja ze snu czasem jest bardziej trwała w pamięci niż obraz i z niej można więcej wyciągnąć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 665

@Ismer Tak, emocje zapisuję, nawet jeśli brakuje mi obrazu. To co czułam przy jeziorze, tego nie zapomnę chyba nigdy. Takie spokojne napięcie, jakby za chwilę miało się coś rozstrzygnąć, ale bez strachu.


Odpowiedz
Wpisy: 2426
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

To spokojne napięcie przy wodzie to jest właśnie ta granica o której mówiłem. Woda nie jest tu tłem, ona jest aktywna w jakimś sensie. Piolun, ten ktoś po drugiej stronie jeziora, czy był do ciebie zwrócony, patrzył w twoją stronę, czy był odwrócony albo niewyraźny?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 665

@Szaman Stał przodem do mnie, ale twarzy nie widziałam. Wiem że patrzył, czułam to. Sylwetka była wyraźna, ale szczegóły jakby rozmyte przez wodę.


Odpowiedz
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 663

@Szaman To bardzo charakterystyczne. Twarz zakryta albo niewyraźna przy wodzie to jeden z tych motywów, który pojawia się bardzo konsekwentnie w relacjach o snach poprzedzających ważne spotkania. Nie wiem czy to dowód na cokolwiek, ale sam wzorzec jest uderzający. Zastanawiam się czy ta niewyraźność twarzy nie jest celowa w jakimś sensie, jakby sen pokazywał że jeszcze nie czas żebyś wiedziała kto to.


Odpowiedz
(@agnese91)
Połączone: 18 godzin temu

Wpisy: 145

@Ludwinia53 Ale to trochę niesamowite, że twarz jest zakryta. Czy to znaczy że on jeszcze nie wie że się spotkacie? Że jakby jego dusza też jeszcze nie zdecydowała? Przepraszam jeśli to głupie pytanie, ale zastanawiam się czy te sny działają w obie strony, czy tylko my śnimy o nieznajomych czy i oni mogą śnić o nas?


Odpowiedz
(@remigiusz88)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 294

@Agnese91 Sam się nad tym zastanawiałem po tym swoim śnie. Nie zapytałem tej osoby, bo to byłoby trochę dziwne w rozmowie. Ale ciekawe jest to co mówisz, bo jeśli sen jest jakimś połączeniem, to logicznie powinno działać w obie strony, nie?


Odpowiedz
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 576

@Agnese91 To jest pytanie na które nikt nie ma twardej odpowiedzi, ale jest kilka przypadków opisanych w literaturze o snach wzajemnych, gdzie dwie osoby śniły o sobie zanim się poznały. To się nazywa sny telepatyczne albo sny wzajemne. Tylko problemem jest weryfikacja, bo to zawsze relacja po fakcie, kiedy już wiadomo że się spotkali.


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@wibracja22)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wracam do tego co Piolun powiedziała o trzech formach wody, deszcz, rzeka, jezioro, bo nie odpuściłam sobie tematu numerologicznego. Trójka to liczba ekspresji i relacji, ale też pośrednictwa. Jakby te trzy formy razem tworzyły jeden przekaz w trzech aktach. Piolun, czy te trzy sny pojawiły się blisko siebie w czasie czy były rozłożone na dłużej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 665

@Wibracja22 Rozłożone, chyba na przestrzeni kilku miesięcy. Nie przyszły jedna po drugiej. Czy to zmienia coś w tej numerologicznej interpretacji?


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@wibracja22)
Połączone: 1 miesiąc temu

Trochę tak, bo jeśli były rozłożone, to raczej nie jeden komunikat w trzech częściach, ale trzy odrębne sygnały tej samej natury. To by sugerowało że temat wody w twoich snach jest czymś stałym, nie jednorazowym. Masz inne sny w których pojawia się woda, poza tymi trzema?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 665

@Wibracja22 Tak, czasem. Nie zawsze tak wyraźne, czasem to tylko dźwięk deszczu w tle albo mokra trawa. Ale coś z wodą jest dość często.


Odpowiedz
Wpisy: 440
(@laurka)
Połączone: 2 miesiące temu

To co mówisz o mokrej trawie i dźwięku to jest też woda, tylko subtelna. Podświadomość nie zawsze wysyła mocne obrazy, czasem to właśnie tło jest nośnikiem przekazu. Mnie się wydaje że woda jest po prostu twoim osobistym symbolem, takim językiem w którym twoje sny do ciebie mówią. Nie każda osoba ma taki jeden spójny motyw.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kazia_85)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 48

@Laurka Ja też mam taki motyw, ale u mnie to jest ogień a nie woda. I faktycznie, jak się pojawia, to potem coś się zmienia. Nigdy o tym nie myślałam że to może być "język snów" jak Laurka mówi, ale to ładne określenie.


Odpowiedz
Wpisy: 205
(@alusia88)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam że wchodzę bo czytam od dłuzszego czasu. Mam pytanei, czy jeśli w śnie woda jest brudna albo mętna to też może być symbolem spotkania z nieznajomym? Bo mi się śniła kiedyś taka mętna woda i nie wiedziałam jak to interpetować.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 663

@Alusia88 Mętna woda to inny sygnał niż ciemna ale spokojna. Mętność to zazwyczaj niepewność lub ukrycie, coś czego jeszcze nie możesz zobaczyć wyraźnie. Przy spotkaniach z nieznajomymi mógłby to być sygnał że ta osoba lub sytuacja nie jest tym czym się wydaje. Ale to bardzo ogólna interpretacja, kontekst całego snu by tu dużo zmienił.


Odpowiedz
(@alusia88)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 205

@Ludwinia53 A jak ta mętna woda miała sie do osoby którą spotkałaś potem? Bo ja nie wiem czy to spotkanie było złe, ta osoba wydawała sie ok, ale coś mi nie grało przez długi czas i dopiero po paru miesiacach okazało sie że miałam racje. Może to o to chodziło z ta mętną wodą?


Odpowiedz
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 663

@Alusia88 To jest właśnie ten punkt, który trudno zweryfikować w pojedynczym śnie. Jeśli po kilku miesiącach poczułaś że coś nie grało, to mętna woda mogła być sygnałem niewyraźnego obrazu tej osoby, nie złej intencji, ale czegoś zasłoniętego. Czy w tym śnie byłaś przy tej wodzie sama, czy ktoś był obok?


Odpowiedz
(@alusia88)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 205

@Ludwinia53 Byłam sama, woda była jak staw ale nie ładny tylko taki zaniedbany. Stałam na brzegu i patrzyłam. Nikogo nie było ale miałam wrazenie ze coś jest pod wodą. Nie straszne ale niewyraźne właśnie.


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2426

@Alusia88 To "coś pod wodą" to jest zupełnie inny element niż cała reszta tego co tu omawialiśmy. Woda jako powierzchnia to jedno, ale coś zanurzonego to ukryte aspekty sytuacji albo osoby. Piolun, twoje jezioro było czyste, przejrzyste? Widziałaś dno?


Odpowiedz
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 665

@Szaman Nie widziałam dna, ale woda była ciemna spokojną ciemnością, nie mętna. Nie było wrażenia że coś się kryje, raczej że jest głęboka. To różnica której wcześniej nie umiałam nazwać, ale teraz jak Szaman pyta, to widzę że to ważne.


Odpowiedz
Wpisy: 1546
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

To rozróżnienie między mętną a głęboką ciemną wodą jest naprawdę istotne przy interpretacji. Mętność to zaburzenie, coś co powinno być widoczne jest zakryte. Ciemność głębi to po prostu granica ludzkiej percepcji, nie ukrywanie. Piolun, czy ta ciemność cię niepokoiła, czy była neutralna?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 665

@Ismer Neutralna, może nawet kojąca. Jakby głębokość była czymś naturalnym, nie zagrożeniem. Teraz się zastanawiam czy to może mówić coś o tej osobie po drugiej stronie, że ma w sobie tę głębię, ale nie jest groźna?


Odpowiedz
Wpisy: 576
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Taka projekcja jest możliwa, ale uważałbym z bezpośrednim przekładaniem cech wody na cechy osoby. Sen może równie dobrze mówić o twoim stanie podczas tego spotkania, nie o naturze tamtej osoby. Skąd pewność że woda opisuje kogoś innego, a nie ciebie samą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 665

@Celestyna_91 Nie mam pewności. To dobre pytanie. Byłam na brzegu, on po drugiej stronie, woda była między nami. Może woda to przestrzeń między nami, nie żadne z nas?


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@wibracja22)
Połączone: 1 miesiąc temu

To bardzo ciekawe ujęcie. Woda jako relacja, a nie jako opis jednej ze stron. W numerologii przestrzeń między dwoma punktami też ma wartość, to nie jest pustka. Czy pamiętasz czy jezioro było szerokie, wąskie, czy w ogóle miałaś poczucie odległości?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 665

@Wibracja22 Było szerokie, ale nie tak żeby nie dało się przepłynąć. Miałam poczucie że dystans jest pokonalny, tylko że żadne z nas się nie ruszyło.


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@remigiusz88)
Połączone: 7 miesięcy temu

To stanie bez ruchu po obu stronach brzegu jest bardzo podobne do tego co ja miałem w swoim śnie, tylko u mnie nie była woda, była mgła. Też czułem że ta osoba po drugiej stronie patrzy, też żadne z nas się nie ruszyło. Czy to jest jakiś wspólny wzorzec dla snów o przyszłych spotkaniach, ten bezruch?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2426

@Remigiusz88 Bezruch przed spotkaniem może być zawieszeniem, momentem który jest poza czasem. W wielu tradycjach ten próg, granica którą jeszcze nie przekroczyłeś, jest właśnie statyczna. Ruch zaczyna się po przebudzeniu, w życiu. Miałeś ten sen zanim poznałeś tę osobę czy kiedy już ją znałeś?


Odpowiedz
(@remigiusz88)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 294

@Szaman Zanim. Może ze dwa tygodnie wcześniej. Właśnie dlatego zrobiło mi wrażenie jak ją zobaczyłem, bo poczułem że już ją skądś znam, a potem sobie przypomniałem ten sen. Ale wciąż nie wiem czy to przypadek czy naprawdę coś.


Odpowiedz
(@agnese91)
Połączone: 18 godzin temu

Wpisy: 145

@Remigiusz88 Ale to uczucie znajomości, to deja vu przy pierwszym spotkaniu, to chyba najczęstszy objaw o którym tu wszyscy piszą. Czy ta osoba jakoś zareagowała na ciebie inaczej niż na innych przy pierwszym kontakcie? Bo jeśli to działa w obie strony jak pisałam wcześniej, to ona też mogłaby coś poczuć.


Odpowiedz
(@remigiusz88)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 294

@Agnese91 Ciężko powiedzieć bo to było w pracy, więc wszyscy byliśmy trochę w trybie zawodowym. Ale powiedziała że mam znajomą twarz, co mnie uderzyło właśnie w tamtym kontekście. Choć wiem że to mogło być nic.


Odpowiedz
Wpisy: 440
(@laurka)
Połączone: 2 miesiące temu

Znajoma twarz przy pierwszym spotkaniu to jeden z tych sygnałów które sama zbierałam przez lata. Napisz kilka słów o tej osobie, czy to był ktoś kto wszedł w twoje życie na krótko czy dłużej? Bo wzorzec snu może być inny dla spotkań przejściowych i tych ważnych długofalowo.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 663

@Laurka Hm, to rozróżnienie między spotkaniem przejściowym a ważnym długofalowo na podstawie wzorca snu to ciekawy pomysł, ale nie spotkałam nic co by to potwierdzało w praktyce. Masz jakieś przykłady gdzie faktycznie widziałaś taką różnicę?


Odpowiedz
(@laurka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 440

@Ludwinia53 Mam swoje obserwacje, nie twarde dane oczywiście. Przy osobach które pojawiły się na chwilę, sny były bardziej ruchliwe, zmienne, a przy tych ważnych ta spokojność i bezruch który tu opisujemy powtarzał się. Ale przyznam że to może być po prostu dopasowywanie wzorców po fakcie.


Odpowiedz
(@kazia_85)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 48

@Laurka To co Laurka mówi o dopasowywaniu wzorców po fakcie to jest chyba największy problem z całą tą interpretacją snów. My wiemy co się stało i przez to inaczej czytamy sen niż gdybyśmy go interpretowali na zimno. Piolun, czy przed spotkaniem z tą osobą próbowałaś w ogóle interpretować ten sen, czy dopiero po?


Odpowiedz
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 665

@Kazia_85 Nie próbowałam interpretować go wcześniej, bo właściwie nie traktowałam go jako snu zapowiedzi. Zapisałam go, bo był wyraźny, ale nie siedziałam i nie analizowałam co może oznaczać. Dopiero kiedy to spotkanie się wydarzyło, wróciłam do notatki. Więc trochę masz rację, że patrzę na niego przez to co już wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 1546
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Ale to właśnie pytanie jest ciekawe, bo właściwie jak miałoby wyglądać interpretowanie snu zapowiedzi "na zimno", skoro z definicji nie wiemy jeszcze co zapowiada? Interpretujesz go jak każdy inny, bez kontekstu. Dopiero zdarzenie daje klucz. Czy to naprawdę jest błąd metodologiczny, czy po prostu natura tych snów?


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@kazia_85)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 48

@Ismer Właśnie, ale jeśli klucz daje dopiero zdarzenie, to każdy sen można dopasować do czegokolwiek co potem nastąpi. To nie jest zarzut do Piolun, to pytanie do całej dyskusji. Jak odróżnić sen który naprawdę coś zapowiadał od takiego który po prostu miał pecha trafić na odpowiedni moment?


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2426

@Kazia_85 Szczerość wymaga żeby przyznać, że nie ma pewnej metody. Ale są pewne cechy które powtarzają się w relacjach o snach które ludzie retrospektywnie uznają za zapowiedź. Wyrazistość, spokój, brak narracyjnego chaosu. To niekoniecznie dowód, ale wzorzec. Remigiusz, twój sen z mgłą, czy był spokojny w tym sensie?


Odpowiedz
(@remigiusz88)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 294

@Szaman Tak, to chyba najlepsze słowo. Spokojny. Żadnej akcji, żadnego napięcia, po prostu stałem i ta postać stała po drugiej stronie mgły i czułem że ona też patrzy. Zbudziłem się bez żadnego lęku, bardziej z takim dziwnym wyczekiwaniem. Czy to jest ta wyrazistość którą masz na myśli?


Odpowiedz
(@agnese91)
Połączone: 18 godzin temu

Wpisy: 145

@Remigiusz88 To wyczekiwanie po przebudzeniu to chyba najczęstszy element w tym co wszyscy tu opisują, prawda? Piolun miała spokój, Remigiusz wyczekiwanie, ja po moim śnie z rzeką też miałam takie uczucie że coś jest w drodze. Czy to może być po prostu efekt wyrazistego snu w ogóle, niezależnie od treści?


Odpowiedz
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 663

@Agnese91 Dobre pytanie, bo wyraziste sny zostawiają ślad emocjonalny niezależnie od tematu. Ale to wyczekiwanie które opisujesz jest czymś kierunkowym, to nie jest samo pobudzenie po silnym śnie. To jakby podświadomość wiedziała że coś idzie, ale nie dała ci adresu. Czy twój sen z rzeką miał kogoś po drugiej stronie, czy byłaś sama?


Odpowiedz
(@agnese91)
Połączone: 18 godzin temu

Wpisy: 145

@Ludwinia53 Byłam sama, ale miałam poczucie że ktoś jest gdzieś dalej na rzece, poza moim zasięgiem wzroku. Nie widziałam nikogo, tylko wiedziałam. Czy to liczy się tak samo jak ta dwójka brzegów u Piolun i Remigiusza, czy to jednak inna kategoria snu?


Odpowiedz
(@wibracja22)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 353

@Agnese91 Rzeka różni się od jeziora już samym ruchem, to jest ważne. Jezioro to sytuacja zastana, statyczna, dwie osoby po dwóch stronach. Rzeka ma kierunek. Agnese, ten ktoś był z prądem czy pod prąd od ciebie? Pytam bo w numerologii też rozróżniamy energie które idą w tym samym kierunku i te które muszą się najpierw obrócić żeby spotkać.


Odpowiedz
Udostępnij: