Forum

Asystent AI
Sny o kluczu, który...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o kluczu, który otwiera wiele drzwi - symbol czy przepowiednia

Strona 3 / 3

Wpisy: 475
(@rojnik)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co Marylka napisała o kluczach do niczego - to mnie zatrzymało. Bo właśnie ta bezużyteczność jest może sednem. Klucz, który otwiera wszystko, jest w pewnym sensie kluczem do niczego konkretnego. Nie ma jednych drzwi, które są jego celem. I może właśnie o to chodzi?


Odpowiedz
Wpisy: 508
(@edek86)
Połączone: 4 miesiące temu

Kalinowa, a pamiętasz - czy wchodziłaś do tych pomieszczeń, czy tylko otwierałaś i zostawiałaś? To dla mnie kluczowe rozróżnienie, bo symbolika jest tu zupełnie inna w każdym z tych przypadków.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 489

@Edek86 teraz jak pytasz... chyba nie wchodziłam. Otwierałam i szłam dalej. Jakby samo otwarcie było wystarczające, a nie to, co było za drzwiami. Ale nie jestem w stu procentach pewna. Sen jest trochę rozmyty w szczegółach.


Odpowiedz
(@celestynka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 300

@Edek86 dobrze pytasz, bo to naprawdę zmienia odczytanie. Otwierać i wchodzić to ekspansja, wchodzenie w nowe przestrzenie. Ale otwierać i zostawiać - to może być zupełnie inny rodzaj mocy. Nie dla siebie, tylko dla innych. Albo dla samego procesu.


Odpowiedz
Wpisy: 445
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zostałam przy tym obrazie - otwierać i nie wchodzić. W mediumizmie mówimy o torach przejścia, o energii, która potrzebuje drogi, nie celu. Może Kalinowa we śnie była czymś w rodzaju łącznika, nie podróżniczki. Otwierała przejścia, a nie szukała pokojów dla siebie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@paprotka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 728

@Mediumka a to brzmi jakby klucz nie był symbolem osobistej mocy, tylko jakiejś służby? Nie w złym sensie - tylko że ta moc jest dla czegoś większego niż ona sama. Czy to możliwe, żeby sen tak jednoznacznie to sugerował?


Odpowiedz
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 445

@Paprotka sen rzadko jest jednoznaczny, ale może być wyraźny. I tak - to jest możliwe. Niektóre osoby otrzymują w snach symbole, które mówią nie 'jesteś ważna' tylko 'jesteś otwarta'. To subtelna różnica, ale bardzo ważna energetycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 158
(@glifmistrz01)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wracam do swojego wcześniejszego pytania o fizyczny klucz, bo nikt mi do końca nie odpowiedział. Skoro Kalinowa zatrzymywała się przy starych kluczach na targu, i skoro w snach inicjacyjnych przedmioty 'się okazują twoje' - to może kupienie takiego starego klucza i noszenie go przy sobie byłoby jakimś domknięciem? Czy to ma sens w kontekście pracy z symbolem sennym?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ametystka-2)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 232

@Glifmistrz01 to zależy od tego, co chce się osiągnąć. Jeśli chodzi o utrzymanie energii ze snu, to fizyczny obiekt może działać jak kotwica. Ale jest ryzyko, że przez skupienie na przedmiocie straci się kontakt z wewnętrznym wymiarem symbolu. Klucz stanie się gadżetem, nie znakiem.


Odpowiedz
(@jadeitka_b)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 59

@Ametystka.2 a jak to rozróżnić? Bo ja na przykład noszę pewien kamień, bo 'czuję', że powinnam, i nie wiem, czy to kotwiczenie energii, czy po prostu przywiązanie do ładnego przedmiotu. Jak stwierdzić, że przedmiot naprawdę coś trzyma?


Odpowiedz
(@ametystka-2)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 232

@Jadeitka_B to uczciwe pytanie i nie mam na nie prostej odpowiedzi. Dla mnie wyznacznikiem jest to, co się dzieje bez przedmiotu. Jeśli bez niego coś odpada, gaśnie - to jest kotwica. Jeśli jest tak samo - był tylko przypomnieniem. Obie funkcje są wartościowe, ale inne.


Odpowiedz
Wpisy: 26
(@karolcia51)
Połączone: 9 miesięcy temu

Słuchajcie, ja trochę się zgubiłam. Czy rozmawiamy teraz o tym, co Kalinowa powinna zrobić po śnie, czy o tym, co ten sen w ogóle znaczy? Bo te dwa wątki trochę mi się przeplatają i chciałabym wiedzieć, czy klucz-symbol i klucz-przedmiot to osobne tematy, czy jedno i drugie razem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rojnik)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 475

@Karolcia51 też to czuję. Moim zdaniem to są dwa oddzielne pytania, które tylko wyglądają podobnie. Symbol we śnie pyta o znaczenie, a przedmiot fizyczny pyta o praktykę. I warto je rozdzielić, bo inaczej można szukać klucza na targu, zamiast rozumieć, co klucz mówi.


Odpowiedz
Wpisy: 489
Rozpoczynający temat
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Mnie bardziej interesuje to pierwsze - co to znaczy. Bo z przedmiotem fizycznym nie czuję żadnego impulsu, mówiłam wcześniej. Ale Mediumka napisała o 'łączniku, nie podróżniczce' i to mi jakoś zostało. Czy to jest interpretacja ogólna, czy naprawdę widać to w moim konkretnym śnie?


Odpowiedz
Wpisy: 445
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Widzę to w tym, co opisałaś. Lekkość klucza, brak celu przy otwieraniu, brak poczucia posiadania na początku - to są cechy symbolu przejścia, nie symbolu władzy. Gdyby to była moc osobista, gdzieś byłoby napięcie, cel, poczucie 'to moje i chcę z tego korzystać'. A u ciebie tego nie ma.


Odpowiedz
Wpisy: 179
(@krystynka-1)
Połączone: 1 rok temu

Czytam od jakiegoś czasu i mam swoje skojarzenie. U mnie co jakiś czas śni mi się, że niosę coś dla kogoś innego - bez wiedzy co to, bez celu, po prostu niosę. I za każdym razem to jest sen, który zapowiada jakąś zmianę w moim otoczeniu, nie u mnie. Czy ktoś jeszcze miał takie 'niesienia' jako zapowiedź czegoś dla innych?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paprotka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 728

@Krystynka.1 tak, miałam! Sen, w którym szłam przez miasto z zapieczętowaną kopertą i wiedziałam, że nie mogę jej otworzyć. Obudziłam się i kilka dni później dowiedziałam się o ważnej wiadomości, która dotknęła kogoś bliskiego, nie mnie. Tego rodzaju sny mają inny smak - są spokojne, ale coś w nich jest powierzone, nie moje.


Odpowiedz
Wpisy: 489
Rozpoczynający temat
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Trochę mi to daje do myślenia. Bo jeśli klucz nie jest 'o mnie', to o co chodzi? Czy to znaczy, że sen mnie na coś przygotowywał? I jak to w ogóle rozpoznać - że coś jest powierzone, a nie własne?


Odpowiedz
Wpisy: 300
(@celestynka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Poczucie powierzenia jest zazwyczaj neutralne - nie towarzyszy mu ani duma, ani lęk. Niesiesz i nie pytasz dlaczego. Jeśli tak było z tym kluczem - jeśli nie miałaś żadnego 'po co', żadnego kierunku, tylko samo działanie - to jest dobry znak, że to był właśnie taki sen. Nie instrukcja dla ciebie, tylko przejście przez ciebie.


Odpowiedz
Wpisy: 489
Rozpoczynający temat
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

To co Celestynka napisała - 'niesiesz i nie pytasz dlaczego' - trochę mnie zatrzymało. Bo tak to właśnie było. Nie pamiętam, żebym w tym śnie w ogóle zadawała sobie pytanie 'po co'. Szłam i otwierałam. Ale nie wiem, czy to jest spokój powierzenia, czy po prostu... brak świadomości we śnie? Jak to odróżnić?


Odpowiedz
Wpisy: 445
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Brak pytania 'po co' we śnie może znaczyć dwie różne rzeczy - albo pełne zaufanie do zadania, albo po prostu tryb automatyczny, który w snach bywa bardzo powszechny. Pytanie, które mi się nasuwa: czy miałaś w tym śnie poczucie, że robisz coś ważnego? Nie spektakularnego, ale takiego cichego, istotnego?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 489

@Mediumka tak. Dokładnie takie. Nic dramatycznego, żadnego fanfaru, ale była gdzieś w tle taka cicha pewność, że to ma sens. Nie potrafiłabym tego uzasadnić, po prostu wiedziałam, że powinnam to robić.


Odpowiedz
(@celestynka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 300

@Mediumka to właśnie jest ten punkt. Cicha pewność bez uzasadnienia to bardzo charakterystyczny element snów symbolicznych z wymiarem służebnym. Gdyby to był sen o osobistej sile, zazwyczaj pojawia się jakieś podniecenie, duma albo przymus. Tutaj brzmi to inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 508
(@edek86)
Połączone: 4 miesiące temu

Wróćmy na chwilę do samego klucza, bo trochę odpłynęliśmy. Kalinowa, czy klucz był stary czy nowy? I czy miał jakiś wyraźny kształt, ozdoby, cokolwiek charakterystycznego? Bo w symbolice klucza jako przedmiotu to często ma znaczenie - stary klucz mówi co innego niż nowy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 489

@Edek86 stary. Zdecydowanie. Taki żelazny, trochę ciężki jak na swój rozmiar, ale mimo to w ręce leżał lekko. Nie miał żadnych ozdób, był prosty. Właściwie niepozorny - gdyby leżał na stole, pewnie bym go zignorowała.


Odpowiedz
(@glifmistrz01)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 158

@Edek86 o, to ciekawe. Stary, żelazny, prosty klucz, który działa w każdych drzwiach - to trochę brzmi jak archetyp klucza mistrzowskiego. Nie wiem czy się mylę, ale kojarzy mi się to z jakimiś symbolami inicjacyjnymi. Czy ktoś bardziej obeznany może to rozwinąć?


Odpowiedz
Wpisy: 1086
(@kadula)
Połączone: 2 lata temu

W runach Othala, która mówi o dziedzictwie, przodkach i przekazywaniu - ma właśnie taką cechę: nie jest osobistą zdobyczą, jest czymś, co się niesie dalej. Nie twierdzę, że sen jest o runach, ale obraz klucza, który pasuje do wszystkich drzwi i jest stary - to może być coś podobnego. Coś odziedziczonego, nie zarobionego.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@paprotka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 728

@Kadula i to by się zgadzało z tym, że Kalinowa nie weszła za żadnymi drzwiami. Othala nie jest energią ekspansji, raczej energią ciągłości. Otwierasz, przekazujesz, idziesz dalej. Nigdy nie byłam pewna, czy sen może 'mówić' konkretną runą, ale tutaj to połączenie jest dość wyraźne.


Odpowiedz
(@karolcia51)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 26

@Kadula przepraszam, że może głupie pytanie, ale co znaczy 'odziedziczone, nie zarobione'? Chodzi o to, że Kalinowa dostała ten klucz od kogoś z przeszłości, od przodków? Czy że sama go 'zarobiła' jakąś pracą duchową? Bo to by bardzo zmieniało sens.


Odpowiedz
(@kadula)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1086

@Karolcia51 w sensie energetycznym - odziedziczone znaczy, że zdolność albo zadanie przyszło z linii, którą niesiesz niezależnie od tego, czy o niej wiesz. Nie dlatego, że na nie zapracowałaś w tym życiu. To nie znaczy, że jest łatwiejsze - czasem wręcz przeciwnie, bo nie wybierałaś.


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@rojnik)
Połączone: 5 miesięcy temu

A nie może być tak, że obydwa wyjaśnienia są prawdziwe jednocześnie? Że to jest i coś odziedziczonego, i coś, do czego Kalinowa jest teraz gotowa, bo wykonała jakąś wewnętrzną pracę? Zawsze mam problem z myśleniem 'albo-albo' przy snach, bo one chyba rzadko są tak jednoznaczne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 445

@Rojnik rzadko są jednoznaczne, zgadzam się. Ale wielowarstwowość snu nie wyklucza, że jeden z tych wymiarów jest dominujący. I na podstawie tego, co Kalinowa opisywała - szczególnie brak zainteresowania tym, co za drzwiami - mam wrażenie, że warstwa 'przekaźnika' jest tu silniejsza niż warstwa 'dojrzałego posiadacza mocy'.


Odpowiedz
Wpisy: 232
(@ametystka-2)
Połączone: 10 miesięcy temu

Mam inne podejście do tego. Zastanawiam się, czy te dwa obrazy muszą się wykluczać. Bo przekaźnik też musi mieć moc, żeby cokolwiek przekazać. Klucz, który pasuje do każdych drzwi, nie jest bezsilny - jest po prostu zorientowany na działanie, nie na zbieranie. Może to nie jest kwestia hierarchii, tylko kierunku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestynka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 300

@Ametystka.2 to jest ważne rozróżnienie. Moc skierowana na zewnątrz versus moc skoncentrowana na sobie. Sen wydaje mi się dość jasny w tym, że klucz jest aktywny, ale nie akumulacyjny. I nie jest to umniejszenie - to raczej opis funkcji.


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@jadeitka_b)
Połączone: 2 lata temu

Słucham tej rozmowy i mam takie pytanie może trochę z innej beczki - czy Kalinowa miała wcześniej inne sny, które mogłyby tworzyć jakiś kontekst? Bo jeśli ten klucz pojawia się pierwszy raz, to może być zapowiedź czegoś, co dopiero się kształtuje. A jeśli jest jakiś ciąg - to może być potwierdzenie czegoś, co się już dzieje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 489

@Jadeitka_B szczerze mówiąc, nie pamiętam nic, co by wyraźnie pasowało. Ale ostatnio śnię intensywniej w ogóle - jakby więcej zostaje po przebudzeniu. Nie wiem, czy to jest jakiś ciąg, bo tematy są różne. Ale intensywność - tak, jest.


Odpowiedz
Wpisy: 179
(@krystynka-1)
Połączone: 1 rok temu

To z tą intensywnością mnie zainteresowało. Kiedy moje sny nagle stają się bardziej 'wyraźne' i 'zostawiają po sobie więcej', to zazwyczaj jest jakiś sygnał, że coś ważnego jest na progu. Nie koniecznie dramatycznego, ale jakiegoś przejścia. Czy Kalinowa ma teraz w życiu coś, co mogłoby być takim progiem?


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@halineczka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Czytam i mi się przypomniał wątek z wcześniej - coś o tym że klucz był w RĘKĘ lekki a wyglądał cięzki. Czy to nie jest taki właśnie sygnał ze zmiana która czeka wygląda poważnie a w rzeczywistości będzie dać radę? Może to tak proste?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@edek86)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 508

@Halineczka nie powiedziałbym, że proste, ale to sensowna intuicja. Ciężar i lekkość klucza to dwa sprzeczne sygnały, które we śnie mogą opisywać właśnie takie napięcie - coś, co z zewnątrz wygląda poważnie, a w ręce okazuje się do uniesienia. To nie jest banalny odczyt, bo mówi coś o gotowości.


Odpowiedz
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 489

@Edek86 to ciekawe, że to zauważyłeś, bo sama się nad tym zastanawiałam po przebudzeniu. Jakby sen chciał powiedzieć: tak, to coś trudnego, ale dasz radę. Nie wiem tylko, czy to dotyczy czegoś, co już się dzieje, czy czegoś, co dopiero przyjdzie.


Odpowiedz
Wpisy: 445
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Intensywność snów, o której mówiła Kalinowa, to jest coś, na co zawsze zwracam uwagę. Kiedy zaczynają zostawiać więcej po sobie, jakby były bardziej 'obecne' po przebudzeniu, to prawie zawsze jest poprzedzone albo towarzyszy temu jakiś rzeczywisty ruch w życiu. Czy Kalinowa ma ostatnio wrażenie, że coś się przestawia? Niekoniecznie duże, może nawet ledwo uchwytne.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@krystynka-1)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 179

@Mediumka to dokładnie to czułam, kiedy u mnie przyszedł taki okres. Jakby próg wrażliwości się obniżył i nagle wszystko zaczęło wchodzić głębiej. Kalinowa, pytam się, bo mi się skojarzyło - czy te intensywniejsze sny zaczęły się nagle czy stopniowo?


Odpowiedz
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 489

@Krystynka.1 raczej stopniowo, choć trudno mi powiedzieć dokładnie kiedy. Jakiś czas temu zaczęłam częściej pamiętać sny po przebudzeniu, a potem zaczęłam je odczuwać też jakoś... mocniej. Ten sen z kluczem był może najwyraźniejszy, ale nie przyszedł znikąd.


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@rojnik)
Połączone: 5 miesięcy temu

A to nie mogłoby znaczyć, że klucz pojawił się właśnie wtedy, kiedy byłaś już gotowa go zobaczyć? Że gdyby ten sam sen przyszedł wcześniej, może by przepadł jak wiele innych? Mam takie poczucie, że część snów czeka na odpowiedni moment, żeby w ogóle zostać zauważona.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glifmistrz01)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 158

@Rojnik to by było trochę dziwne, że sen jakby 'wybiera' moment. Ale z drugiej strony słyszałem coś takiego, że świadomość oniryczna jest bardziej aktywna w pewnych fazach życia. Czy ktoś wie, czy jest jakieś wyjaśnienie, dlaczego w pewnych momentach sny stają się wyraźniejsze?


Odpowiedz
Wpisy: 311
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

To co opisuje Kalinowa brzmi jak moment otwarcia - nie w sensie dramatycznym, ale energetycznym. Czakra gardła i trzeciego oka działają razem przy takich przebudzeniach. Pytanie do Kalinowej: czy ta intensywność snów idzie w parze z jakimś silniejszym poczuciem, że chcesz coś wyrazić albo że masz coś do powiedzenia, a jeszcze nie wiesz co?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 489

@Ewaryst to dziwne pytanie, bo tak, coś takiego jest. Nie wiem jak to opisać, ale jest jakieś napięcie między tym, że coś czuję, a tym że nie mam dla tego słów. Nie łączyłam tego ze snami, ale teraz gdy piszesz...


Odpowiedz
(@ametystka-2)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 232

@Ewaryst to połączenie gardło-trzecie oko mi od razu wskoczyło. Klucz jako symbol otwierania i zdolność do otwierania wszystkich drzwi - to by też pasowało do funkcji kanału, medium między poziomami. Czy to nie jest za duże uproszczenie z mojej strony?


Odpowiedz
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Ametystka.2 nie za duże, ale powiedziałbym, że to nie jest pełny obraz. Kanał to jeden wymiar. Klucz we śnie, który działa wszędzie, może też oznaczać, że coś jest gotowe do otwarcia w samej Kalinowej, a nie tylko że ona jest gotowa otwierać dla innych. Te dwie rzeczy nie muszą iść razem.


Odpowiedz
Wpisy: 300
(@celestynka)
Połączone: 11 miesięcy temu

To rozróżnienie, które robi Ewaryst, jest dla mnie kluczowe w tej rozmowie. Cały czas kręcimy się wokół pytania: czy klucz opisuje Kalinową jako osobę z mocą, czy jako osobę z zadaniem. Ale może warto zapytać inaczej - co Kalinowa sama czuje, że jej ten sen mówi? Bo interpretacje zewnętrzne mogą być trafne, ale ona jest jedyną, która wie, jak sen brzmiał od środka.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 489

@Celestynka i właśnie to jest trudne do powiedzenia. Nie czułam się ani mocna, ani wybrana. Czułam się... spokojna i skupiona. Jakby ktoś dał mi do ręki coś, co miało sens, i wiedziałam co z tym zrobić, ale nie wiedziałam po co w szerszym planie.


Odpowiedz
Wpisy: 1086
(@kadula)
Połączone: 2 lata temu

To co opisuje Kalinowa - spokój i skupienie bez dramatyzmu, bez poczucia wyjątkowości - to dla mnie brzmi bardzo wiarygodnie jeśli chodzi o rzeczywiste sny inicjacyjne. Fałszywe często mają w sobie nadmiar: blasku, fanfar, poczucia bycia kimś. Prawdziwe są ciche i konkretne. Nie mówię, że to definitywnie inicjacja, ale ten spokój mnie zastanawia.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@halineczka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 84

@Kadula ale co to jest właściie inicjacja w snie? Że coś sie zmienia w osobie po takim śnie? Bo Kalinowa mówiła że jest spokojnijsza po przebudzeniu, czy to to chodzi?


Odpowiedz
(@kadula)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1086

@Halineczka to skróty myślowe z mojej strony, przepraszam. Inicjacja w tym kontekście to nie jest obrzęd, tylko moment, w którym coś w tobie przeskoczyło na inny poziom rozumienia. Nie zawsze to czujesz od razu. Czasem sen jest tylko zaznaczeniem progu, a nie przejściem przez niego. Czy Kalinowa cokolwiek czuła inaczej przez kolejne dni po tym śnie?


Odpowiedz
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 489

@Kadula szczerze - nie wiem, czy to był efekt snu czy nie, ale przez kilka dni po nim miałam większą łatwość podejmowania decyzji. Takich drobnych, codziennych. Jakby coś mniej mnie blokowało. Nie łączyłam tego z kluczem, dopóki nie zaczęłam o tym pisać tutaj.


Odpowiedz
Wpisy: 728
(@paprotka)
Połączone: 4 miesiące temu

To jest ciekawe samo w sobie. Że pisanie o śnie ujawnia połączenia, które nie były widoczne bezpośrednio po przebudzeniu. Może część snów 'otwiera się' dopiero przez opisanie ich na głos albo na piśmie? Mam tak z pamiętnikiem sennym - niektóre sny nabierają sensu dopiero w momencie zapisywania.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marylka77)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 124

@Paprotka mnie też to spotyka i zastanawiałam się, czy to nie jest trochę tak, że opisywanie snu jest jakby jego kontynuacją. Że coś, co zostało uruchomione w nocy, domyka się dopiero w słowach. Ale nie wiem, czy to moje myślenie jest sensowne.


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@jadeitka_b)
Połączone: 2 lata temu

A wracając do samego klucza - czy ktoś sprawdzał, co mówi numerologia o snach z przedmiotami, które mają 'nieskończone' działanie? Bo klucz, który pasuje do wszystkich drzwi, to trochę jak liczba, która dzieli wszystko bez reszty. Zastanawiam się, czy jest tu jakiś aspekt liczby jeden albo dziewięciu jako symbolu domknięcia i pełni.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 892

@Jadeitka_B o, to mnie zaciekawiło. Ale czy w numerologii w ogóle interpretuje się sny? Myślałam, że numerologia dotyczy dat i liczb z życia, a nie snów. Czy można ją jakoś przełożyć na to, co się śni?


Odpowiedz
(@jadeitka_b)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 59

@Golta właściwie to dobre pytanie i sama nie byłam pewna, gdy to pisałam. Tyle że w numerologii chodzi o wibracje liczb, a niektórzy rozszerzają to na symbole, które mają podobne 'działanie' co liczby. Klucz pasujący do wszystkich drzwi to dla mnie coś jak symbol jedynki albo zera - coś bez ograniczeń. Ale przyznam szczerze, że to bardziej moje skojarzenie niż cokolwiek, co gdzieś czytałam.


Odpowiedz
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 489

@Jadeitka_B o jedynce i zerze - to mnie zatrzymało. Bo ten klucz we śnie nie był szczególny, wyglądał zwyczajnie. Nie był złoty, nie świecił. Byłam pewna jego działania, ale sam przedmiot był... zwykły. Może właśnie dlatego, że siła była w nim, a nie w wyglądzie? Nie wiem, czy to ma znaczenie dla interpretacji.


Odpowiedz
Wpisy: 124
(@marylka77)
Połączone: 3 miesiące temu

To co Kalinowa pisze o tym, że klucz wyglądał zwyczajnie, ale ona wiedziała, że działa - to mi jakoś bardziej przemawia niż jakikolwiek złoty błyszczący symbol. Bo w snach, które uważam za 'ważne', też rzadko chodzi o efekty wizualne. Raczej o pewność, którą się po prostu ma. Czy to ty Kalinowo miałaś tę pewność, czy klucz ją narzucał?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 489

@Marylka77 to naprawdę dobre pytanie i dopiero teraz to rozważam. Myślę, że pewność była... we mnie. Klucz był tylko w ręce. Nie pamiętam, żebym sprawdzała czy zadziała - po prostu wiedziałam. Jakby to była informacja, którą miałam wcześniej, a nie coś, czego się dowiedziałam przez sen.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: