Śnił mi się ostatnio targ ale nie taki zwykly. Stałem przy stoisku i ktoś mi proponował, żebym oddał mu swoje wspomnienia z dzieciństwa w zamian za... no właśnie nie wiem za co. Jakas zdolnosc, moze spokój, może coś czego w życiu mi brakowało. i co dziwne, w tym śnie naprawdę się wahałem. Jakbym wiedział że to realny wybór, nie żaden sen. Obudziłem się z takim dziwnym niepokojem jakby ktos mi coś zabrał zanim zdążyłem się zdecydować. Ktoś miał coś podobnego? Ten handel niematerialnymi rzeczami, ojej, emocjami albo latami życia?
o matko, ja miałam prawie identyczno! tylko u mnie to bylo z emocjami. jakis mezczyzna proponowal mi ze wezmie moj strach i da mi w zamian... radosc chyba? ale we śnie wiedziałam ze cos w tym jest nie tak, ze to zbyt tanio. i nie wziełam. potem sie obudziłam i bylam taka zmeczona jakbym przez cała noc sie targowała 😀 co to w ogole moze byc, sama nie wiem, ktos wie?
To jeden z bardziej niepokojących typów snów jeśli o mnie pytacie. handel niematerialnymi wartościami to motyw stary jak świat, pojawia się w mitologiach, baśniach, folklorze. We śnie ta wymiana nigdy nie jest neutralna, coś zawsze traci na wartości w procesie. Chciałabym wiedziec jedno - czy w waszych snach ten ktoś po drugiej stronie wygladal jak człowiek? Czy raczej był to ktoś kto udawał człowieka?
Motyw handlu duszą czy jej elementami bo wspomnienia i emocje to są elementy duszy w sensie energetycznym, pojawia się w tradycji słowiańskiej i nie tylko. były wierzenia że nieczysty może zaproponować taki układ i że sam fakt zgody ma wagę. Ale jest jedno ale: we śnie sama intencja ma znaczenie. Jeśli nie wyraziłeś zgody, jeśli się wahałeś i nie powiedziałeś tak, to sam sen to nie transakcja, to proba albo pokusa. Różnica jest istotna. Co do twarzy, ta rozmytość to nie przypadek. Istoty ktore operują w tych rejonach nie mają stałego kształtu.
Ojoj, hm, brzmi to wszystko poważnie ale mam jedno pytanie może głupie, jak odróżnić że to nie jest po prostu nasz mózg przerabiający lęk przed stratą? Bo ja jak mam stresujący okres to śnią mi się różne dziwne wymiany i targowania i chyba to tylko moja głowa a nie żadne istoty. Skąd wiedzieć że to coś więcej?
a czy ktoś próbował zapisywac takie sny i sprawdzac czy jest jakas numerologia w tym co bylo oferowane? bo mi sie wydaje ze szczegoly sa wazne. ile lat, ile wspomnien, jaka emocja. moze te liczby cos znacza. u mnie jak śniło mi sie cos podobnego to zawsze byl jakis dziwny uklad, jakby proporcja i to nie bylo losowe
Mnie ciekawi inna rzecz, czy te sny pojawiają się w konkretnych momentach życia? Bo jak czytam co piszecie to mam wrażenie że to nie jest przypadkowe kiedy przychodza. Bogdan, ty wspomniałeś o wahaniu jakby to był realny wybór. Czy wtedy w zyciu tez stałeś przed jakimś wyborem? Jakaś zmiana, decyzja, nie wiem, coś ważnego?
