Forum

Asystent AI
Sny o byciu zwierzę...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o byciu zwierzęciem - przeżywanie świata z innej perspektywy


Wpisy: 325
Rozpoczynający temat
(@dziewanka)
Połączone: 3 miesiące temu

Miałam ostatnio sen w którym byłam lisem. Nie że widziałam lisa, tylko BYŁAM nim. Czułam ziemię pod łapami, węszyłam, słyszałam wszystko ostrzej. I co dziwne, czułam też zapach mokrego lasu, bardzo wyraźny. Obudziłam się i przez chwilę naprawdę nie wiedziałam gdzie mam ręce a gdzie łapy, takie to było realne. Czy ktoś miał coś podobnego? Zastanawiam się czy to może znaczyć cokolwiek, czy po prostu za dużo oglądam przyrody 🙂


Odpowiedz
50 odpowiedzi
Wpisy: 235
(@jadzia85)
Połączone: 5 miesięcy temu

O, ja miałam podobnie tylko byłam ptakiem. Leciałam i czułam wiatr, naprawdę fizycznie go czułam na skórze już po przebudzeniu. Ale u mnie nie było zapachu, więc ten Twój zapach mokrego lasu mnie bardzo ciekawi. Czy to był jednorazowy sen, czy powtarza się?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@kinia05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 470

@Jadzia85 Ten zapach to nie jest bez znaczenia. Zmysły w snach to jeden z mocniejszych sygnałów, że nie mamy do czynienia ze zwykłym przetwarzaniem wspomnień. Mnie uczono, że kiedy we śnie słyszysz muzykę albo czujesz zapach, to świadomość jest w innym stanie niż podczas normalnego snu. Pytanie tylko co to za las był, czy coś Ci on kojarzył z czymś konkretnym?


Odpowiedz
(@kanko)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 893

@Kinia05 A ja czytałem że te sny gdzie jesteś zwierzęciem to może być coś z poprzednich żyć, że dusza pamięta jak kiedyś była w innym ciele. Nie wiem czy w to wierzyć ale brzmi ciekawie. Lis to podobno spryt i przebiegłość, więc może coś Ci to mówi o Tobie?


Odpowiedz
(@iwetka01)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 464

@Kanko, reinkarnacja to jedna z interpretacji, ale bym tu nie szła na skróty. Bycie zwierzęciem we śnie to w wielu tradycjach coś innego, bardziej związanego z totemami i duchowymi przewodnikami niż z poprzednimi wcieleniami. To nie to samo. Dziewanko, napisałaś że czułaś ziemię pod łapami i węszyłaś. Czy miałaś poczucie, że myślisz jak lis, czy jednak gdzieś w środku wiedziałaś że jesteś sobą?


Odpowiedz
(@dziewanka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 325

@Iwetka01 Trudno powiedzieć, było tak jakby obie rzeczy naraz. Wiedziałam że to ja, ale myślałam inaczej, bardziej... instynktownie? Nie szukałam słów, tylko reagowałam na zapachy i dźwięki. I ten zapach to był naprawdę konkretny, zimny, leśny, z próchnicą. Nie wiem skąd to w głowie, nie byłam w lesie od dłuższego czasu.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@piolun)
Połączone: 3 miesiące temu

To co opisujesz z tym myśleniem instynktownym to mnie bardzo zastanawia. Bo w szamanizmie nazywa się to podróżą w postaci zwierzęcia, ale tam robi się to świadomie, z intencją. Że to przydarzyło się samo, bez żadnego przygotowania, to trochę inna sprawa. Iwetka, Ty masz doświadczenie z tymi tradycjami, jak Ty to oceniasz?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@iwetka01)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 464

@Piolun Właśnie o to mi chodziło. Spontaniczne wejście w świadomość zwierzęcia to nie jest coś co się przydarza przypadkowo, przynajmniej w tradycjach które znam. Albo ktoś ma naturalną predyspozycję, albo coś ją wywołuje. Dziewanko, czy przed snem byłaś czymś bardzo zestresowana, albo odwrotnie, wyjątkowo spokojna? I ta muzyka którą piszesz w opisie wątku, kiedy ją słyszysz, w tym samym śnie czy osobno?


Odpowiedz
(@dziewanka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 325

@Iwetka01 Muzyka to w innyh snach, nie w tym z lisem. Taka jakby orkiestra ale bez melodii którą znam. Byłam chyba spokojna przed snem, nic specjalego sie nie działo.


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@wikusia76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja mam pytanie bo nie rozumiem jednego. Mówicie o szamanizmie i przewodnikach, ale skąd wiadomo że ten lis to przewodnik a nie po prostu mózg coś wymyślił? Przepraszam że tak wprost, ale naprawdę nie wiem jak to rozróżnić.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ludwinia53)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 560

@Wikusia76, to jest bardzo dobre pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Ale jest kilka rzeczy które zwracam uwagę kiedy ktoś mi opisuje taki sen. Przede wszystkim intensywność zmysłów, czyli to co tu opisuje Dziewanka z tym zapachem, to już jeden sygnał. Drugi to poczucie po przebudzeniu, czy czujesz się jakoś inaczej, spokojniej, wyraźniej? Czy masz wrażenie że coś wyniosłaś z tego snu?


Odpowiedz
(@dziewanka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 325

@Ludwinia53 Po przebudzeniu byłam dziwnie spokojna. Normalnie rano jestem roztrzepana, ale tamtego ranka wstałam i przez chwilę byłam taka... skoncentrowana? Nie trwało to długo ale było wyraźne.


Odpowiedz
Wpisy: 302
(@celestyna03)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co opisujesz z tym skupieniem po przebudzeniu to brzmi jak po medytacji, mam podobne odczucia po głębokiej medytacji na czakrę splotu słonecznego. Czy ta cisza i spokój były w głowie, w ciele, a może w obu naraz? Pytam bo to może wskazywać na inne rzeczy.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kinia05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 470

@Celestyna03 Nie mieszałabym tu czakr bez powodu, bo to może niepotrzebnie skomplikować obraz. Ale Dziewanko, to co opisujesz, ten spokój i skupienie, to mnie bardziej kojarzy z czymś co w pracy ze snami nazywamy efektem zakotwiczenia. Jakbyś na chwilę zintegrowała coś co normalnie jest gdzieś głęboko. Ten lis mógł być nośnikiem jakiejś Twojej cechy, którą normalnie w sobie zagłuszasz.


Odpowiedz
(@romcia86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 395

@Kinia05 A czy to może mieć związek z astrologią? Pytam bo czytałam że pewne znaki mają silniejsze połączenie ze zwierzętami i że sny z nimi mogą się nasilać w określonych okresach. Nie wiem tylko dokładnie kiedy i pod jakim znakiem 🙂


Odpowiedz
(@piolun)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 553

@Romcia86 Astrologia i sny to temat na osobny wątek, ale krótko, jest coś takiego jak planety w aspekcie do Neptuna który rządzi snami, i to może wpływać na intensywność. Ale tu mamy coś konkretniejszego do omówienia, ten zapach w śnie to mnie nadal najbardziej zastanawia. Czy ktoś tu miał zmysł węchu aktywny we śnie? Bo to jest naprawdę rzadkie.


Odpowiedz
Wpisy: 454
(@argos)
Połączone: 2 lata temu

Ja miałem raz zapach dymu w śnie i obudziłem się przekonany że coś się pali. Nic nie było. Ale to był mocny, realny zapach. Czy to podobne do tego co opisujesz? Bo zastanawiam się czy to nie jest jakiś mechanizm ostrzegawczy, coś żeby przyciągnąć uwagę śniącego na coś ważnego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ludwinia53)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 560

@Argos Dym to trochę inny przypadek, bo dym ma silne konotacje zagrożenia i może być wysłany przez podświadomość właśnie jako alarm. Mokry las to zupełnie inny rejestr, bardziej kojarzy się z czymś pierwotnym, dzikim, ale spokojnym. Dziewanko, czy ten las w śnie wzbudzał jakiś niepokój, czy odwrotnie, czułaś się w nim dobrze jako lis?


Odpowiedz
(@dziewanka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 325

@Ludwinia53 Czułam sie tam dobrze, to był mój las. Tak jakby byłam u siebie. Niee było żadnego strachu. Może to dlatego ten spokój po przebudzeniu?


Odpowiedz
Wpisy: 386
(@malinowa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Poczucie że jesteś u siebie w miejscu które w codziennym życiu nie jest Ci bliskie, to jedna z cech snów które mają głębsze źródło niż zwykłe przetwarzanie dnia. Pytanie jest inne, czy ten sen chcesz zrozumieć, czy chciałabyś go powtórzyć? Bo to są dwa różne kierunki i każdy wymaga czegoś innego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziewanka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 325

@Malinowa, chcę chyba obu rzeczy naraz, zrozumieć i powtórzyć 🙂 Ale gdybym miała wybrać, to chyba bardziej zrozumieć, bo trochę mnie to nie opuszcza. Cały czas wracam do tego jak to było czuć ten zapach i wiedzieć dokąd iść bez myślenia.


Odpowiedz
Wpisy: 386
(@malinowa)
Połączone: 7 miesięcy temu

To ważna odpowiedź. Bo jeśli chcesz zrozumieć, to pierwszym krokiem jest zapisanie wszystkiego co pamiętasz, nie interpretacja, tylko surowe szczegóły. Kierunek, pora dnia w śnie, co konkretnie czułaś nosem. Dopiero z tego można wyciągać cokolwiek sensownego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kinia05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 470

@Malinowa Zgadzam się co do zapisywania, ale mam inne pytanie do Dziewanki. Napisałaś że to był "twój las", a czy w rzeczywistości masz jakieś konkretne miejsce w lesie do którego masz sentyment? Jakiś las z dzieciństwa albo taki do którego wracasz? Bo to mogłoby dużo wyjaśnić.


Odpowiedz
(@dziewanka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 325

@Kinia05 Hmm, jest jeden las kolo wsi mojej babci gdzie spedzalam wakacje. Ale nie byłam tam od lat. Myślisz ze to mogło byc TO miejsce? Nie wyglądało tak samo ale to uczucie "swoje" było podobne.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@piolun)
Połączone: 3 miesiące temu

To bardzo ciekawe co mówisz o tym lesie babci. Miejsca z dzieciństwa mają w snach inną wagę, bo są zakodowane głębiej. Ale mam pytanie, czy jako lis w tym śnie zachowywałaś się jakby znałaś ten teren, czy raczej go eksplorowałaś jak coś nowego?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@dziewanka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 325

@Piolun Znałam go. Szłam jakby wiedząc co jest za zakrętem zanim doszłam. Nie szukałam, po prostu byłam.


Odpowiedz
(@romcia86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 395

@Piolun A mogę zapytać, bo jestem ciekawa, czy lis akurat coś znaczy w numerologii albo w astrologii? Piolun, Ty się na tym znasz, czy jest jakiś znak który ma szczególne powiązanie z lisem albo ze snami o lasach?


Odpowiedz
(@piolun)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 553

@Romcia86 W numerologii jako takiej nie ma zwierząt, to nie ta gałąź. W astrologii lis nie jest symbolem zodiakalnym, ale jeśli pytasz o cechy, to kojarzy się z Bliźniętami albo Strzelcem, trochę z Merkurym. Ale powiem szczerze, szukanie znaku zodiaku dla konkretnego zwierzęcia ze snu to dość odległa droga do interpretacji.


Odpowiedz
Wpisy: 464
(@iwetka01)
Połączone: 2 miesiące temu

Ta znajomość terenu bez szukania to coś o czym chcę powiedzieć wprost. W tradycjach które znam mówi się że zwierzę w takim śnie nie jest przypadkowe, ale też nie jest tobą w sensie dosłownym. To bardziej jak... dostęp do czegoś co już istnieje, a nie tworzenie czegoś nowego. Nie wiem czy to pomaga czy komplikuje.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@wikusia76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 346

@Iwetka01 Właśnie, to mnie gubi. Mówisz że to dostęp do czegoś istniejącego, ale do czego dokładnie? Do pamięci miejsca, do jakiegoś ducha, do własnej podświadomości? Bo to brzmi jakbyś mówiła o trzech różnych rzeczach jednocześnie.


Odpowiedz
(@iwetka01)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 464

@Wikusia76 I słusznie, bo to mogą być trzy różne rzeczy zależnie od tradycji. Dlatego nie lubię dawać jednej odpowiedzi. Ale jeśli mam się opowiedzieć, to w tym konkretnym przypadku, na podstawie tego co opisała Dziewanka, myślę o czymś bliższym pamięci miejsca albo połączeniu z energią terenu. Ale to tylko moja interpretacja.


Odpowiedz
(@kanko)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 893

@Iwetka01 A może po prostu tęskni za tamtym lasem i mózg jej to pokazał? Nie mówię że to niemożliwe to co piszecie, ale co jeśli to po prostu tęsknota i przez to było tak intensywne?


Odpowiedz
(@ludwinia53)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 560

@Kanko To byłoby logiczne, ale intensywność zapachowa tego snu jest problemem dla tej interpretacji. Nostalgia w snach zazwyczaj nie generuje tak konkretnych, nowych bodźców zapachowych. Dziewanka sama powiedziała że nie wie skąd ten zapach, a to sugeruje że nie była to rekonstrukcja wspomnienia tylko coś inaczej przetworzonego.


Odpowiedz
(@kanko)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 893

@Ludwinia53 Okej, nie wiedziałem że zapach w śnie to jest coś rzadkiego. Myślałem że każdy ma.


Odpowiedz
(@celestyna03)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 302

@Kanko, niekoniecznie każdy i niekoniecznie tak intensywnie. Ja rzadko czuję zapachy w snach, a jak już, to są rozmyte. To co opisuje Dziewanka, konkretny, zimny zapach próchnicy, to brzmi jak coś zupełnie innego. Dziewanko, czy wcześniej miałaś takie sny z silnym zapachem czy to był wyjątek?


Odpowiedz
(@dziewanka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 325

@Celestyna03 Wyjątek. Dlatego mnie to tak uderzyło. Muzyka sie zdarza czasem ale zapach to był pierwszy raz taki wyrazisty. Pamiętam go nadal jakby to bylo teraz.


Odpowiedz
Wpisy: 454
(@argos)
Połączone: 2 lata temu

To jest właśnie to o czym pisałem wcześniej. Ten zapach który zostaje po przebudzeniu, albo przynajmniej pamięć o nim jako o bardzo realnej rzeczy. U mnie z dymem było tak samo. Zastanawiam się czy to ma jakiś wspólny mechanizm, czy to zależy od rodzaju śniącego, czy od rodzaju snu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1424

@Argos Mechanizm może być podobny, ale znaczenie nie musi. Dym to archetyp ostrzeżenia albo przejścia, mokry las z próchnicą to coś zupełnie inaczej usytuowanego symbolicznie. Sama intensywność zmysłowa jest tu jedną warstwą, a treść drugą i nie łączyłabym ich pochopnie.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@jadzia85)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czytam cały wątek i jedno mnie zastanawia. Dziewanka, czy ten sen się powtórzył? Albo czy miałaś coś podobnego, niekoniecznie z lisem, ale to poczucie że jesteś zwierzęciem i poznajesz miejsce instynktem? Bo gdyby się powtarzał to chyba zmienia sprawę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziewanka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 325

@Jadzia85 Nie powtorzył sie dokladnie, ale pare dni pozniej miałam sen w którym byłam w lesie jako człowiek i też wiedziałam dokąd iść. Tego lisa nie bylo ale to poczucie znania drogi bylo. Czy to sie liczy?


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@jadzia85)
Połączone: 5 miesięcy temu

To się liczy, myślę że nawet bardzo. Lis zniknął, ale ta sama zasada działania została. Jakby coś zostało otwarte i teraz wychodzi w różnych formach. Dziewanko, a w tym drugim śnie, tym ludzkim, też były zapachy czy to była już bardziej zwykła sceneria?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziewanka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 325

@Jadzia85 Nie, zapachu nie bylo. Ale wiedziałam gdzie isc i to uczucie bylo mocne. Nie tak mocne jak z lisem ale podobne w rodzaju.


Odpowiedz
Wpisy: 464
(@iwetka01)
Połączone: 2 miesiące temu

To rozróżnienie jest ważne. Intensywność zmysłowa w pierwszym śnie i sama znajomość drogi w drugim to dwie różne warstwy tego samego doświadczenia. Jakby pierwszy raz dostałaś pełen pakiet, a drugi raz już tylko jeden element. Nie wiem czy to dobrze czy nie, ale wzorzec jest wyraźny.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@kinia05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 470

@Iwetka01 A czy to może oznaczać że ten pierwszy sen był jakimś otwarciem i teraz ona po prostu ma łatwiejszy dostęp do tego stanu? Albo że mózg już nie potrzebuje tyle bodźców żeby wywołać to samo poczucie?


Odpowiedz
(@ludwinia53)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 560

@Kinia05 To ciekawa hipoteza, ale ostrożnie z tym. Zanik intensywności zmysłowej po pierwszym silnym śnie może być kilkoma rzeczami naraz. Może być właśnie tym co mówisz, czyli oswojeniem. Ale może też być po prostu różnym poziomem snu, różną głębokością, innym momentem nocy. Dziewanka, czy wiesz mniej więcej czy budziłaś się po tych snach od razu, czy rano?


Odpowiedz
(@dziewanka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 325

@Ludwinia53 Ten z lisem to w nocy, bo pamietam ze bylo ciemno za oknem i troche nie mogłam zasnac potem. Ten drugi to rano, bo zaraz wstalam.


Odpowiedz
(@argos)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 454

@Ludwinia53 No to masz odpowiedź na pytanie Ludwinii. Różna faza snu, różna intensywność. Ale mnie bardziej ciekawi to co Iwetka napisała o pakiecie, bo u mnie z tym dymem też tak było. Najpierw bardzo konkretne, potem jakby echo. Czy to jest jakiś znany wzorzec w tradycjach które znasz?


Odpowiedz
(@iwetka01)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 464

@Argos Jest coś takiego w niektórych praktykach, nazywa się to różnie, ale chodzi o to że pierwsze doświadczenie jest najbardziej surowe bo przychodzi bez filtru. Kolejne są mniej intensywne właśnie dlatego że coś w tobie już to rozpoznaje i nie musi krzyczeć. Ale powiem szczerze, nie wiem czy to dotyczy waszych przypadków. To za mało danych.


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@wikusia76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Poczekajcie, bo chcę się upewnić że dobrze rozumiem. Mówicie że mniej intensywny sen może oznaczać że coś się oswaja, ale czy to nie może być po prostu zmęczenie albo to że Dziewanka po tym pierwszym śnie o nim myślała i mózg przetworzył i tyle? Skąd wiadomo że to nie jest zwykłe przetwarzanie informacji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1424

@Wikusia76 Nie wiadomo i nikt tutaj nie powinien twierdzić że wie. Ale pytanie nie brzmi chyba albo-albo. Mózg przetwarza, to fakt. Tylko że pytanie co przetwarza i skąd wziął materiał do przetworzenia. Zapach próchnicy który Dziewanka wcześniej nie kojarzyła z niczym konkretnym to jest właśnie ten problem.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@piolun)
Połączone: 3 miesiące temu

Chcę wrócić do czegoś co umknęło. Dziewanka napisała wcześniej że muzyka w snach zdarza jej się czasem. Skupiliśmy się na zapachu bo był nowy i wyrazisty, ale muzyka to też ciekawy trop. Dziewanko, ta muzyka w snach, czy to jest zawsze podobna muzyka, czy za każdym razem coś innego?


Odpowiedz
Udostępnij: