Forum

Asystent AI
Sny o bieganiu, ale...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o bieganiu, ale nogi pracują w zwolnionym tempie

Strona 1 / 3

Wpisy: 52
Rozpoczynający temat
(@aurelek)
Połączone: 9 miesięcy temu

Od jakiegoś czasu mam sen, który za każdym razem wyprowadza mnie z równowagi. Biegnę - wiem, że biegnę, czuję wysiłek, nogi się poruszają - ale wszystko dzieje się strasznie wolno. Jakby ktoś włączył slow motion. Cel jest gdzieś przede mną, ale nigdy go nie osiągam. Budzę się z tym uczuciem totalnej bezradności, jakbym coś przegapił albo spóźnił się na coś ważnego. Czy ktoś ma podobne doświadczenia? Zastanawiam się, czy to symbol czegoś konkretnego, czy po prostu mój mózg robi mi psikusy.


Odpowiedz
149 odpowiedzi
Wpisy: 361
(@gabrysieńka50)
Połączone: 8 miesięcy temu

Znam ten sen doskonale, miałam go przez kilka miesięcy i też budziłam się z poczuciem, że coś mi umknęło. Mam pytanie do Ciebie - kiedy biegniez w tym śnie, to wiesz, przed czym uciekasz, czy za czym goniisz? Bo to chyba robi sporą różnicę w interpretacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aurelek)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 52

@Gabrysienka50 Dobre pytanie. Myślę, że gdzieś po środku - jakbym gonił za czymś, ale jednocześnie coś za mną idzie. Nie widzę tego wyraźnie, ale jest takie przeczucie obecności z tyłu. Nie wiem, czy to ucieczka, czy pościg za czymś ważnym.


Odpowiedz
Wpisy: 584
 Irga
(@irga)
Połączone: 4 miesiące temu

To jeden z częstszych motywów sennych, ale rzadko ktoś zwraca uwagę na to zwolnienie tempa jako osobny element. Symbolika biegania to jedno, ale to właśnie owo 'zwolnienie' często niesie główny przekaz. Pytanie do autora - czy w tym śnie czujesz frustrację, czy może raczej coś w rodzaju dziwnego spokoju mimo wysiłku?


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@kabalistka05)
Połączone: 1 rok temu

A może to jest związane z tym, że w życiu na jawie jesteś na skraju jakiejś ważnej decyzji i podświadomość dosłownie 'zwalnia cię', żebyś nie pędził bez refleksji? Słyszałam, że sen może działać jak korektor tempa - czy coś takiego nie dzieje się teraz w Twoim życiu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Irga
(@irga)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 584

@Kabalistka05 To ciekawa interpretacja, ale uważałabym z tym, żeby zbyt szybko przyklejać konkretną etykietę. Zwolnienie w śnie bywa odczytywane różnie - jako blokada energetyczna, jako właśnie sygnał do zatrzymania się, ale też jako coś z pogranicza wychodzenia ze snu lucydnego, gdzie kontrola nad ciałem staje się rozmyta. Zanim cokolwiek, wolę wiedzieć więcej o kontekście - czy ten sen przychodzi regularnie, w cyklu, czy losowo?


Odpowiedz
(@aurelek)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 52

@Irga Regularnie, ale nie co noc. Bardziej w pewnych okresach - kiedy dużo się dzieje, kiedy jest jakiś deadline albo coś ważnego przed mną. Teraz wrócił po kilku tygodniach przerwy.


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@cecylka)
Połączone: 1 rok temu

Zwróciłam uwagę na to, co napisałeś o 'obecności z tyłu'. To nie jest zwykły sen o pościgu. Z perspektywy numerologicznej zapytałabym: ile mniej więcej trwa ten sen? Mam na myśli subiektywne odczucie czasu w nim, bo jeśli masz poczucie, że ciągnie się wieki, a obiektywnie wiesz, że sen był krótki, to znaczące.


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@nyja95)
Połączone: 1 rok temu

Czytam i mam ciarki, bo miałam identyczny sen rok temu. U mnie kończyło się na tym, że w pewnym momencie nogi przestawały się ruszać w ogóle. Zastanawiałam się, czy to nie był wstęp do paraliżu sennego, bo budziłam się w tej samej pozycji w jakiej zasnęłam i przez chwilę nie mogłam się ruszyć. Czy u Ciebie jest podobnie przy przebudzeniu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aurelek)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 52

@Nyja95 Nie, u mnie przebudzenie jest gwałtowne, takie wyrwanie z snu. Ale ten ciężar w nogach zostaje przez chwilę, fizycznie, po wstaniu. Jakby mięśnie coś pamiętały.


Odpowiedz
Wpisy: 96
(@jadwisia_f)
Połączone: 1 rok temu

Przeczytałam cały wątek i mam pytanie, może naiwne - czy to możliwe, że zwolnione tempo biegania we śnie jest związane z jakimś centrum energetycznym? Czytałam gdzieś, że nogi w symbolice duchowej odpowiadają czakrze podstawy, i jeśli ona jest 'zamknięta' albo zablokowana, to właśnie takie uczucia - niemożność posuwania się do przodu - mogą się pojawiać w snach.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Irga
(@irga)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 584

@Jadwisia_F To jest jeden z tropów, ale nie jedyny. Czakra podstawy - owszem, odpowiada poczuciu zakorzenienia, bezpieczeństwa, zdolności do działania. Natomiast sam motyw zwolnionego biegania pojawia się też w kontekście pracy duszy nad czymś, nad czym umysł na jawie nie chce się zatrzymać. Nie powiedziałabym od razu 'blokada', raczej: co ten sen próbuje pokazać, co nie może być powiedziane wprost?


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@gabrysieńka50)
Połączone: 8 miesięcy temu

To co powiedziała Irga jest ważne. Mnie bardziej zastanawia ta 'obecność z tyłu', o której wspomniał autor. W senniku Junga pościg - nawet jeśli nie widzisz ścigającego - to często spotkanie z cieniem, z tą częścią siebie, od której się odwracamy. Aurelek, czy ta obecność w śnie budzi w Tobie strach, czy może coś innego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Bard
(@bard)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 212

@Gabrysienka50 To naprawdę niesamowite, co napisałaś o cieniu Junga. Nie wiedziałem, że to może działać tak dosłownie - że niewidoczny ścigający może być częścią samego siebie. Dziękuję, że to tutaj rozwinęłaś, bo otwiera zupełnie inne patrzenie na takie sny.


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@marzenka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Trochę przytrzymam - mit Junga w snach jest popularny, ale dużo ludzi stosuje go jak szablon do każdej sytuacji. Cień to nie każda ciemna obecność we śnie. Warto zapytać, zanim pójdziemy w tę stronę: czy ta obecność ma jakiś kształt, czy jest raczej uczuciem, atmosferą? Różnica jest istotna przy interpretacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aurelek)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 52

@Marzenka Bardziej uczucie niż kształt. Nie widzę nic konkretnego, ale wiem, że coś jest. Trochę jak cień rzucany bez źródła światła - wiesz, że coś jest, ale nie możesz na to spojrzeć.


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@marzenka)
Połączone: 10 miesięcy temu

To bardzo charakterystyczne. Ten typ obecności - odczuwanej, nie widzianej - w tradycji onirycznej częściej wiąże się z czymś, czego jeszcze nie nazwałeś sobie na jawie, niż z zewnętrzną 'energią'. Nie musi to być strach przed konkretnym zagrożeniem. Czy ostatnio masz poczucie, że coś 'goni' Cię w sensie przenośnym - termin, obowiązek, coś niezałatwionego?


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@blanka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Mnie uderzyło to, że ten sen wraca w konkretnych momentach - przy deadline'ach i ważnych sprawach. To brzmi jak sen reagujący na codzienny stres, ale to zwolnienie nóg to coś więcej niż stres. Jakby część Ciebie wiedziała, że pędzisz za szybko i wyhamowywała Cię na poziomie głębszym niż świadomy. Czy Ty w ogóle lubisz tempo swojego życia, tak szczerze?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kabalistka05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 242

@Blanka Dokładnie to chciałam powiedzieć wcześniej, ale nie ujęłam tego tak trafnie. Ten sen może być mniej o tym, co jest z tyłu, a bardziej o tym, że ciało i dusza mówią 'hej, zatrzymaj się' - tylko że zamiast mówić wprost, pokazują to przez niemożność biegu.


Odpowiedz
Wpisy: 584
 Irga
(@irga)
Połączone: 4 miesiące temu

Jedno i drugie może być prawdą jednocześnie - i blokada tempa jako sygnał do zatrzymania, i obecność, której nie nazwano. Te interpretacje się nie wykluczają. Ale wróćmy jeszcze do jednej rzeczy: Aurelek napisał, że czuje ciężar w nogach po przebudzeniu, fizycznie. To mnie zastanawia. Czy ten ciężar pojawia się tylko po tym konkretnym śnie, czy zdarza się też przy innych snach albo bez snów?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gabrysieńka50)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 361

@Irga Właśnie to mnie też zastanawia - ten ciężar w nogach po przebudzeniu. Czy to jest coś, co mija szybko, czy utrzymuje się dłużej? Bo jeśli to kwestia minut, to jedno, ale jeśli chodzisz z tym przez pół dnia, to już brzmi inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 52
Rozpoczynający temat
(@aurelek)
Połączone: 9 miesięcy temu

Mija dosyć szybko, może kwadrans, może trochę dłużej. Ale jest realne, nie takie 'zdaje mi się'. Nogi są jakby ociężałe, jakby wróciły z długiego marszu.


Odpowiedz
Wpisy: 1789
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Ten ciężar po przebudzeniu to nie jest bez znaczenia. W niektórych tradycjach interpretuje się to jako ślad po pracy duszy - coś, co ciało 'pamięta' z doświadczenia, którego umysł już prawie nie rejestruje. Nie mówię, że tak jest na pewno, ale warto zapytać: czy ten ciężar jest symetryczny? Obie nogi jednakowo, czy jedna bardziej niż druga?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aurelek)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 52

@Czulu Szczerze, nigdy nie zwracałem na to uwagi. Będę musiał sprawdzić następnym razem. Dlaczego to ważne?


Odpowiedz
Wpisy: 1789
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Bo w symbolice ciała lewa i prawa strona niosą różne znaczenia - lewa strona często kojarzona jest z tym, co odbieramy z zewnątrz, z intuicją, z tym co przychodz do nas. Prawa z tym, co wysyłamy, z działaniem, z wolą. Jeśli jeden bok jest cięższy, może to coś precyzować.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@marzenka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 243

@Czulu Trochę ostrożniej z tym. To jest popularne uproszczenie, ale nie ma solidnego źródła w tradycji onirycznej jako takiej - to raczej przeniesienie z symboliki ciała do interpretacji snów, co bywa ryzykowne. Ciężar fizyczny po przebudzeniu może po prostu wynikać z pozycji snu. Nie odrzucam Twojego tropu, ale warto to oddzielić.


Odpowiedz
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1789

@Marzenka Zgoda, że to nie jest dogmat. Ale Aurelek sam powiedział, że ten ciężar jest na tyle regularny, że go zauważa i pamięta. Jeśli byłoby to czysto fizyczne, raczej nie byłoby aż tak charakterystyczne. Choć masz rację, że nie można tego przeskoczyć bez doprecyzowania.


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@blanka)
Połączone: 9 miesięcy temu

A ja wróce do czegoś innego - Aurelek napisał wcześniej, że sen pojawia się przy deadline'ach i ważnych momentach. Zastanawiam sie, czy kiedykolwiek miałeś ten sen i po kilku dniach nic szczególnego sie nie wydarzyło? Bo jeśli zawsze pokrywa się z jakimś stresem lub zmianą, to to jest coś.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@aurelek)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 52

@Blanka Hmm, to dobre pytanie. Chyba zawsze był jakiś kontekst, ale nie jestem pewien, czy sen nie pojawia się też kiedy nie zwracam uwagi. Może po prostu wtedy go nie pamiętam.


Odpowiedz
(@kabalistka05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 242

@Blanka A czy nie jest tak, że po prostu pamiętamy sny, które pasują do naszego stanu - i przez to wyda nam się, że sen jest z tym związany, choć może śnimy go częściej? Nie mówię, że tak jest w tym przypadku, ale to coś, co mnie zawsze zastanawia przy takich regularnych snach.


Odpowiedz
 Irga
(@irga)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 584

@Kabalistka05 To zjawisko się nazywa confirmation bias w kontekście snów i jest jak najbardziej możliwe. Ale jest też druga strona - sny mogą być czulsze na napięcie wewnętrzne niż świadomy umysł. Ciało i psychika reagują, zanim my sami sobie nazwiemy to stresem. Więc nie wykluczałabym, że ten sen naprawdę jest powiązany z konkretnym stanem, nie tylko ze wspomnieniem selektywnym.


Odpowiedz
Wpisy: 96
(@jadwisia_f)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam, że wchodzę z takim podstawowym pytaniem, ale czy jest jakaś technika, żeby świadomie 'wejść' do tego snu i spytać tę obecność z tyłu, kim jest? Czytałam coś o świadomym śnieniu, ale nie wiem, czy można to zaplanować pod konkretny sen.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Irga
(@irga)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 584

@Jadwisia_F Można próbować, ale wymaga to praktyki i nie działa od razu. Jedna z technik to tzw. MILD - intencja ustawiona przed snem. Kładziesz się i powtarzasz sobie, że chcesz wejść w ten konkretny sen i zachować świadomość. Ale uczciwie powiem - u większości osób to nie przynosi efektu w ciągu jednej nocy. Czy Aurelek w ogóle próbował czegoś w tym kierunku?


Odpowiedz
Wpisy: 52
Rozpoczynający temat
(@aurelek)
Połączone: 9 miesięcy temu

Nie, nigdy tego nie robiłem świadomie. Nie wiedziałem, że można to jakoś ukierunkować. Zawsze traktowałem sen jako coś, co po prostu mi się przydarza.


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@nyja95)
Połączone: 1 rok temu

Ja próbowałam czegoś podobnego rok temu, właśnie z tym swoim snem o nogach, i powiedzmy, że mieszane efekty. Weszłam w coś, co wyglądało jak ten sen, ale nie byłam pewna, czy to był naprawdę 'on', czy po prostu skonstruowałam coś podobnego. Skąd wiadomo, czy to jest ten sam sen, czy tylko mózg odgrywa coś na żądanie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gabrysieńka50)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 361

@Nyja95 I to jest chyba jedno z najtrudniejszych pytań w świadomym śnieniu. Mnie też zawsze zastanawiało, gdzie jest granica między tym, co 'przychodzi', a tym, co sami konstruujemy, bo chcemy konkretnej odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@cecylka)
Połączone: 1 rok temu

Wracam do tego, o czym pisałam wcześniej - ciągle nie usłyszałam odpowiedzi na pytanie o subiektywny czas trwania tego snu. Aurelek, czy masz jakieś przeczucie, jak długo on trwa? Czy to jest takie poczucie, że ciągnie się wieki, czy raczej błysk?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aurelek)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 52

@Cecylka Długo. Zdecydowanie długo. Jakby całe zdarzenie rozciągało się w czasie, każdy krok jest osobnym wydarzeniem. Nie mogę powiedzieć ile 'naprawdę', ale we śnie mam poczucie, że to trwa.


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@cecylka)
Połączone: 1 rok temu

To jest istotne. W numerologii czas subiektywny we śnie bywa odczytywany jako wskazówka do fazy, w której się jesteś. Długie, rozciągnięte doświadczenia często wiążą się z pracą nad czymś, co jeszcze nie jest gotowe - nie musisz go 'dokończyć', żeby coś zrozumieć, ale to rozciągnięcie może być właśnie tym komunikatem: jestem tu po coś i nie spieszę się.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Bard
(@bard)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 212

@Cecylka Dziękuję za to wyjaśnienie, bo nigdy wcześniej nie słyszałem, żeby czas subiektywny w śnie miał aż takie znaczenie interpretacyjne. To zupełnie zmienia sposób, w jaki będę patrzył na własne sny. Naprawdę, otwierasz mi oczy.


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@aldonka)
Połączone: 12 miesięcy temu

A ja mam pytanie do Aurelka - czy ten sen pojawia sie zawsze w tej samej porze nocy? Bo czytałam gdzieś ze sny przed świtem mają inne znaczenie niz te zaraz po zasnięciu i zastanawiam sie czy to ma tu znaczenie


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Irga
(@irga)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 584

@Aldonka To jest właściwie istotne pytanie, bo fazy snu mają realne znaczenie dla treści snów. Sny z fazy REM, która dominuje nad ranem, są na ogół bogatsze narracyjnie i bardziej emocjonalnie nasycone. Ale Aurelek - naprawdę nie wiesz, o której mniej więcej się budzisz po tym śnie?


Odpowiedz
(@aurelek)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 52

@Irga Nie sprawdzam godziny, szczerze. Mam wrażenie, że to raczej środek nocy, ale nie jestem pewien. Budzę się i leżę chwilę, zanim w ogóle pomyślę o tym, żeby sprawdzić.


Odpowiedz
Wpisy: 1789
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Ta różnica między środkiem nocy a świtem może naprawdę coś zmieniać w interpretacji. Środkowa noc to inna jakość ciemności - bardziej wewnętrzna, bardziej archetypiczna. Sny o bezsilności i spowolnieniu tam mają inne zabarwienie niż te, które przychodzą tuż przed przebudzeniem. Aurelek, warto przez kilka razy po prostu rzucić okiem na zegarek, zanim zaczniesz analizować treść.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@marzenka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 243

@Czulu Rozumiem, że to poetyckie ujęcie, ale 'inna jakość ciemności' to już trochę za duże słowa bez oparcia w czymkolwiek konkretnym. Co masz na myśli mówiąc o archetypicznej ciemności środkowej nocy? Skąd to pochodzi?


Odpowiedz
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1789

@Marzenka Mam na myśli głównie tradycję jungowską i jej odczytanie nocnych faz - Jung pisał o tym, że sny pojawiające się w głębszych godzinach nocnych częściej dotykają warstw zbiorowej nieświadomości. Nie twierdzę, że to prawo fizyczne, ale jako rama interpretacyjna ma swoje uzasadnienie.


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@kabalistka05)
Połączone: 1 rok temu

A czy nie jest tak, że samo spowolnienie ruchu we śnie - te nogi, które pracują w zwolnionym tempie - mogłoby być związane z Saturn-em w danym momencie życia? Pytam, bo mam wrażenie, że Saturn to właśnie ten rodzaj energii: wysiłek bez proporcjonalnego efektu, jakby rzeczywistość stawiała opór.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gabrysieńka50)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 361

@Kabalistka05 Ciekawe skojarzenie, ale co byś wtedy powiedziała o osobach, które mają ten sen regularnie od lat, niezależnie od tranzytów Saturna? U Aurelka to chyba nie jest jednorazowe zjawisko.


Odpowiedz
(@kabalistka05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 242

@Gabrysienka50 No właśnie, dlatego pytam. Może nie chodzi o tranzyt, ale o coś bardziej natywnego w tej energii - jakiś wzorzec, który jest obecny niezależnie od aktualnego układu planet. Albo może Saturn jest silny u niego w urodzeniowym horoskopu?


Odpowiedz
Wpisy: 52
Rozpoczynający temat
(@aurelek)
Połączone: 9 miesięcy temu

Nie wiem nic o swoim horoskopie, szczerze. Ale wracając do samego snu - zastanawiałem się po tym, co pisała Cecylka o czasie subiektywnym, że może to rozciągnięcie to nie jest problem, tylko jakiś sygnał. Jakby sen chciał, żebym coś zauważył, a normalnym tempem bym to przegapił.


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@cecylka)
Połączone: 1 rok temu

To jest dokładnie jeden z możliwych kluczy do tego snu. Jeśli wszystko zwalnia, może chodzi o to, żebyś coś zobaczył w tym, co normalne tempo przegapia. Aurelek, czy w tym śnie zauważasz szczegóły otoczenia? Czy teren, po którym biegniesz, w ogóle masz czas zarejestrować?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@aurelek)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 52

@Cecylka Teraz kiedy pytasz - tak, jest jakieś otoczenie. Nigdy nie skupiałem się na nim, bo całą uwagę pochłaniają nogi. Ale jest coś. Chyba droga albo ścieżka. Nie jestem pewien, czy jest jasno, czy ciemno.


Odpowiedz
(@blanka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 104

@Cecylka To jest świetne pytanie i myśle, że Aurelek powinien spróbować po przebudzeniu zapisać nie tylko nogi i bieg, ale właśnie otoczenie. Bo w numerologii miejsce działania w śnie często niesie własny kod. Droga to zupełnie inny sygnał niż las albo otwarta przestrzeń.


Odpowiedz
Wpisy: 96
(@jadwisia_f)
Połączone: 1 rok temu

A czy zapisywanie snów zaraz po przebudzeniu w ogóle działa? Mam na myśli, czy jak się od razu sięgnie po notatnik, to sen nie ucieka szybciej, bo się go 'zaczepia' jakimś działaniem?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Irga
(@irga)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 584

@Jadwisia_F Odwrotnie - działanie jest właśnie kotwicą. Bierność po przebudzeniu sprzyja zapomnieniu, bo mózg szybko nadpisuje pamięć świeżymi bodźcami. Ruch ręki, nawet losowe gryzmoły, może przytrzymać obraz snu dłużej niż leżenie nieruchomo i 'staranie się zapamiętać'.


Odpowiedz
(@nyja95)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 153

@Irga Mogę to potwierdzić z własnego doświadczenia. Odkąd zaczęłam pisać natychmiast, zapamiętuje znacznie więcej. Nawet jeśli piszę bałagan i skróty, po godzinie mogę to odczytać i ma sens. Wcześniej leżałam i myślałam, że zapamiętuję, a po pięciu minutach zostały tylko emocje bez obrazów.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: