Forum

Asystent AI
Sny o bieganiu, ale...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o bieganiu, ale nogi pracują w zwolnionym tempie

Strona 3 / 3

Wpisy: 52
Rozpoczynający temat
(@aurelek)
Połączone: 9 miesięcy temu

Chyba nie. Nie słyszę kroków. Teraz jak pytacie - to jakbym był tylko tym biegiem, bez ciała które biegnie. Dziwnie to brzmi jak piszę.


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@gabrysieńka50)
Połączone: 8 miesięcy temu

Nie brzmi dziwnie, brzmi bardzo precyzyjnie. Jesteś ruchem bez ciała - to jest dość konkretny obraz. Jakbyś był samą wolą albo samym wysiłkiem, bez formy która to wysiłek niesie. Marzenka, jak to interpretujesz z perspektywy symbolicznej?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@marzenka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 243

@Gabrysienka50 To jest jeden z klasycznych obrazów rozproszenia ego we śnie. Nie jest to nic niepokojącego - wręcz przeciwnie, pojawia się często u osób, które są 'w głowie' bardziej niż 'w ciele'. Aurelek, czy na jawie też zdarza ci się tracić kontakt z tym co czujesz fizycznie, kiedy jesteś pod presją?


Odpowiedz
(@aurelek)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 52

@Marzenka No tak... jak mam dużo na głowie, to nie czuję czy jestem głodny, zmęczony. Muszę sobie przypominać żeby zjeść.


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@cecylka)
Połączone: 1 rok temu

To się wszystko zaczyna składać. Sen ci dosłownie pokazuje to co robisz na jawie - jesteś czystym ruchem, bez zakorzenienia w ciele. I nogi idą wolno, bo ciało mimo wszystko stawia opór. Nieświadomie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kabalistka05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 242

@Cecylka A jeśli tak, to może ten sen nie jest problemem do rozwiązania, tylko sygnałem do czego innego - że Aurelek potrzebuje nie tyle zmienić coś w śnie, ile coś w tym jak funkcjonuje w ciągu dnia? Pytam bo zastanawiam się czy sama praca ze snem tu wystarczy.


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@kabalistka05)
Połączone: 1 rok temu

I właśnie o to mi chodziło w tym pytaniu - czy praca ze snem wystarczy, skoro sen jest objawem, a nie przyczyną? Aurelek, nie mówię że sen jest bez znaczenia, ale zastanawiam się czy nie jest tak, że on już robi swoją robotę - pokazuje ci coś, czego na jawie nie widzisz. To może być wystarczające samo w sobie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
 Irga
(@irga)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 584

@Kabalistka05 To ciekawe rozróżnienie, ale chciałabym tu doprecyzować - sen nie jest tylko objawem. On też przetwarza. Nie tylko wskazuje palcem na problem, ale aktywnie coś z nim robi w czasie gdy śpimy. Więc praca ze snem to nie jest praca z symptomem, to praca z samym procesem. Aurelek, masz może zwyczaj zapisywania snów po przebudzeniu?


Odpowiedz
(@gabrysieńka50)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 361

@Irga A właśnie - czy samo zapisywanie zmienia coś w tym co się śni? Bo słyszałam różne opinie, że jak zaczniesz prowadzić dziennik snów, to sny stają się bardziej wyraźne albo częstsze. Czy to prawda czy mit?


Odpowiedz
 Irga
(@irga)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 584

@Gabrysienka50 To nie jest mit. Uwaga, którą kierujesz na sny, sygnalizuje podświadomości że te treści są ważne. Efekt jest zazwyczaj taki, że sny stają się bardziej szczegółowe i łatwiej je zapamiętać rano. Ale to nie znaczy że nagle wszystko się zmienia - to jest proces, trwa tygodniami.


Odpowiedz
Wpisy: 52
Rozpoczynający temat
(@aurelek)
Połączone: 9 miesięcy temu

Nie, nigdy tego nie robiłem. To znaczy zdarzyło mi się parę razy napisać coś na telefonie zaraz po obudzeniu, ale potem i tak nie wracałem do tych notatek. Nie wiedziałem że to ma jakiś sens.


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@marzenka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Aurelek, wróćmy na chwilę do tego obrazu który opisałeś - jesteś ruchem bez ciała, cisza, gęste powietrze, góra bez celu. Mam jedno pytanie które mnie nurtuje od jakiegoś czasu w tej rozmowie - czy ta góra jest wysoka? Czy widzisz wierzchołek, czy ginie gdzieś w tej ciszy i powietrzu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aurelek)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 52

@Marzenka Nie widzę wierzchołka. Droga idzie w górę i... po prostu się nie kończy widocznie. Jakby był mgłą przykryty albo po prostu jest poza zasięgiem wzroku.


Odpowiedz
Wpisy: 5
(@wlodek56)
Połączone: 8 miesięcy temu

Góra bez wierzchołka, cel którego nie widać. To mi coś przypomina. Mam znajomego który miał podobny sen przez kilka lat kiedy pracował na projekcie który ciągle nie dochodził do końca. Jak projekt zamknął, sny się zmieniły. Aurelek, masz coś takiego w życiu co ciągnie się i nie ma końca?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aurelek)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 52

@Wlodek56 Hm. Jakieś sprawy tak, ale nic jednego konkretnego. Raczej kilka takich rzeczy jednocześnie, żadna nie jest domknięta.


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@cecylka)
Połączone: 1 rok temu

Kilka niezamkniętych spraw jednocześnie - to jest właśnie ta piątka o której pisałam. Piątka to rozproszenie energii na kilka kierunków naraz, żaden nie dostaje pełnej mocy. I sen pokazuje to dosłownie - bieg który nigdzie nie dociera, bo energia jest podzielona. Blanka, co myślisz, wracając do tej korekty którą zrobiłam?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@blanka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 104

@Cecylka Myślę że masz rację z tą piątką, ale mi sie nasuwa pytanie - czy to pierszy raz że masz takie rozproszenie, Aurelek, czy raczej to twój stały tryb życia? Bo jeśli stały, to sen mógłby być czymś normalnym dla ciebie, a nie sygnałem czegoś nowego.


Odpowiedz
(@aurelek)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 52

@Blanka Chyba stały. Odkąd pamiętam mam dużo spraw w toku. Ale ten sen pojawił się stosunkowo niedawno, parę miesięcy temu. Wcześniej go nie było.


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@kabalistka05)
Połączone: 1 rok temu

Parę miesięcy temu - to nie jest przypadkowe. Co zmieniło się w twoim życiu mniej więcej wtedy? Saturn wchodzi w pewne pozycje które potrafią dosłownie ujawnić to, co dotąd funkcjonowało pod powierzchnią. Jakby ktoś włączył reflektor na coś co zawsze tam było, ale w ciemności.


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@nyja95)
Połączone: 1 rok temu

Mnie bardziej niż Saturn zastanawia to zdanie, że sen jest nowy mimo że rozproszenie jest stałe. Znaczy że coś się zmieniło w tym jak to rozproszenie na niego działa. Może nie ma go więcej, ale on inaczej to czuje? Aurelek, czy coś się zmieniło w tym jak reagujesz emocjonalnie na te niezamknięte sprawy? Nie same sprawy, tylko twoja reakcja?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aurelek)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 52

@Nyja95 To ciekawe pytanie. Chyba... zacząłem bardziej przejmować się tym, że nie są zamknięte? Wcześniej jakoś żyłem z tym spokojniej. Teraz czasem w środku nocy myślę o tych sprawach.


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@marzenka)
Połączone: 10 miesięcy temu

No i mamy to. To jest klucz którego brakowało. Sen nie pojawił się dlatego że zmieniła się sytuacja, ale dlatego że zmieniło się twoje nastawienie do sytuacji. Zacząłeś czuć presję tam gdzie wcześniej jej nie czułeś. I sen to przejął - zamiast myśleć o tym w dzień, przenosisz to w noc.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jadwisia_f)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 96

@Marzenka A czy to jest coś złego? Znaczy - że sen to przejął? Pytam bo nie wiem, ale jakoś intuicyjnie wydaje mi się, że lepiej żeby to wychodziło w snach niż żeby tkwiło gdzieś i nigdy nie wychodziło.


Odpowiedz
 Irga
(@irga)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 584

@Jadwisia_F Nie jest złe, ale nie jest też idealnie. To że psychika przenosi napięcie w sny mówi nam, że w ciągu dnia brakuje przestrzeni na przetworzenie tego napięcia. Sen robi co może, ale nie jest jedynym miejscem gdzie to powinno się dziać. Więc tak - lepiej w snach niż nigdzie, ale warto spytać dlaczego nie ma innego miejsca.


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@gabrysieńka50)
Połączone: 8 miesięcy temu

Aurelek, masz jakiś sposób na wyciszenie się w ciągu dnia? Nie mówię od razu o medytacji czy rytuałach, po prostu - czy masz momenty gdy nie robisz nic i nie myślisz o tych sprawach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aurelek)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 52

@Gabrysienka50 Szczerze? Raczej nie. Jak nie robię czegoś konkretnego, to i tak kręcą mi się te myśli w głowie. Nie umiem tak po prostu wyłączyć.


Odpowiedz
Wpisy: 584
 Irga
(@irga)
Połączone: 4 miesiące temu

Aurelek, to co właśnie powiedziałeś jest bardzo istotne. Nie umiesz wyłączyć myśli nawet gdy nic nie robisz. I to jest prawdopodobnie ten sam mechanizm który pojawia się w biegu - ciało się porusza, ale coś trzyma cię w miejscu. Na jawie ta pętla działa w głowie, w nocy przesuwa się do nóg. Mam pytanie - czy ten bieg we śnie ma jakiś cel? Biegniesz DO czegoś, czy raczej UCIEKasz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aurelek)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 52

@Irga Chyba nie uciekam. Nie ma nic za mną co bym widział. Raczej gdzieś idę, tylko nie wiem dokładnie gdzie. Jakby był jakiś kierunek ale bez konkretnego celu.


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@marzenka)
Połączone: 10 miesięcy temu

To rozróżnienie jest ważne i myślę że niedostatecznie wyeksponowane w tej rozmowie. Sen o ucieczce i sen o dążeniu to dwie zupełnie różne energie, nawet jeśli na pozór wyglądają podobnie - wolne nogi, gęste powietrze, brak efektu. W dążeniu bez celu jest coś głębszego niż lęk. To może być szukanie czegoś czego jeszcze nie nazwałeś. Aurelek, czy masz poczucie że brakuje ci czegoś konkretnego w życiu, nie chodzi o sprawy do zamknięcia, ale o coś czego jeszcze nie masz?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@cecylka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 208

@Marzenka Właśnie, i tu wrócę do numerologii bo to się łączy. Trójka jest liczbą twórczą, szukającą wyrazu. Jeśli Aurelek funkcjonuje w trybie piątki - rozproszenie, wiele spraw jednocześnie - ale jego głębsza wibracja jest trojkowa, to sen może pokazywać napięcie między tym kim jest a tym jak żyje. Biegnie bo trójka chce ruchu i kreacji, ale nogi nie nadążają bo piątkowy chaos nie daje gruntu.


Odpowiedz
(@blanka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 104

@Cecylka ale skąd wiemy że to piątka a nie na przykład dziewiątka? Dziewiątka też ma tą cechę że nie domyka spraw bo zawsze widzi kolejny poziom ponad aktualnym. Nie mamy pewności z samego opisu.


Odpowiedz
(@cecylka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 208

@Blanka Masz rację, nie mamy. Dlatego pytałam o datę urodzenia już na początku - bez tego to interpretacja na wyczucie, nie na liczbach. Aurelek nie podał, więc siłą rzeczy spekuluję na podstawie wzorców zachowania.


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@kabalistka05)
Połączone: 1 rok temu

A ja zastanawiam się czy to nie jest też kwestia tego w jakiej fazie jest teraz Saturn. Bo Saturn rządzi strukturą, dyscypliną, domykaniem. Jak wchodzi w kwadrat z czymś osobistym, człowiek dosłownie czuje że nie może się ruszyć mimo wysiłku - i to dokładnie ten obraz ze snu, prawda? Aurelek, wiesz kiedy masz urodziny? Nie musisz podawać roku, wystarczy przybliżenie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aurelek)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 52

@Kabalistka05 Jesień. Koniec października.


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@kabalistka05)
Połączone: 1 rok temu

Koniec października, czyli Skorpion albo pogranicze Skorpiona i Strzelca. Skorpion jest akurat teraz pod wpływem sporych napięć - to znak który transformuje, ale transformacja nigdy nie wychodzi lekko. I może dlatego sen pojawił się kilka miesięcy temu - ciało energetyczne zaczęło to sygnalizować zanim świadomość w pełni to pojęła.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gabrysieńka50)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 361

@Kabalistka05 Ale poczekaj - Aurelek powiedział że nie umie wyłączyć myśli nawet gdy nic nie robi. To brzmi jak coś co działa cały czas, niezależnie od tego co robi Saturn. Czy astrologia tu naprawdę coś dodaje, czy raczej nakładamy siatkę na coś co jest po prostu bardzo ludzkim doświadczeniem? Pytam bez złośliwości, naprawdę nie wiem.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: