Forum

Asystent AI
Ciepło i zimno we ś...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Ciepło i zimno we śnie - czy czujemy temperaturę czy energię

Strona 1 / 5

Wpisy: 110
Rozpoczynający temat
(@marsella_04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Śni mi się od jakiegoś czasu, że stoję w pomieszczeniu i nagle ogarnia mnie albo przenikliwe zimno, takie lodowate, jakby ktoś otworzył zamrażarkę przy twarzy, albo intensywne ciepło, prawie jak gorący oddech. Za każdym razem po przebudzeniu sprawdzam termometr, okno, dotykam kaloryfera i wszystko jest normalnie. Sypialnia ma tę samą temperaturę co zawsze. To nie sen o zimie ani o plaży, żadnych obrazów śniegu ani ognia, po prostu sama temperatura jako doznanie. Ktoś miał coś podobnego? Co to właściwie czujemy, skoro to nie jest fizyczna temperatura pomieszczenia?


Odpowiedz
260 odpowiedzi
Wpisy: 377
(@frania86)
Połączone: 1 rok temu

Miałam coś takiego kilka razy i długo myślałam, że to po prostu kołdra się zsunęła albo coś w tym stylu. Ale u mnie zawsze to zimno we śnie pojawiało się w momentach, kiedy coś ważnego miało się zmienić w moim życiu. Jakby to był sygnał, nie tło. Zaczęłam się zastanawiać, czy to w ogóle temperatura skóry, czy raczej jakieś przesunięcie energetyczne. Powiedz mi, to zimno pojawia się zawsze w tym samym miejscu snu, przy jakimś konkretnym wydarzeniu, czy wchodzisz w niego od razu?


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@henio83)
Połączone: 9 miesięcy temu

To brzmi jakbyś opisywała coś, co ma związek z czakrami. Zimno w okolicach klatki piersiowej albo brzucha to zupełnie inny sygnał niż zimno na rękach czy głowie. Mam pytanie do ciebie, Marsella, bo nie napisałaś, gdzie we śnie to czujesz. Czy to jest ogólne zimno całego ciała, czy bardziej zlokalizowane w jednym miejscu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marsella_04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 110

@Henio83 Raczej ogólne, ogarnia całe ciało naraz, jakby zmiana temperatury powietrza. Ale jak tak o tym teraz myślę, to to zimne zawsze czuję, kiedy w śnie jest jakiś ciemniejszy element, obecność albo moment milczenia. A to gorące wychodzi przy jakimś napięciu, kiedy coś się zaraz ma wydarzyć. Nie wiem, czy to ma znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 2140
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

To, co opisujesz z tym napięciem przed ciepłem, to ciekawy trop. W tradycjach, z którymi pracuję, zimno w snach jest często łączone z obecnością czegoś, co nie należy do świata żywych, ale to nie musi być złowrogie. Może to być po prostu inna częstotliwość. Ciepło z kolei bywa interpretowane jako zbliżanie się czegoś, co pochodzi z płaszczyzny twojej własnej energii. Chciałabym się upewnić, czy po tych snach z zimnem zostaje ci jakieś uczucie na jawie, coś w ciele albo nastroju?


Odpowiedz
Wpisy: 185
(@trzygłow05)
Połączone: 1 rok temu

Mnie zawsze uczono, że zimno w snach to nie jest obecność ducha tylko tak, to jest oznak że twoje ciało astralne się odsuwa od fizycznego. Jakby różnica w częstotliwości drgań. Ciepło to powrót albo bliskość. Ale sam nie wiem, to jest moja teoria, nie mam na to dowodów, tylko własne odczucia z kilku wyjść.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@wrenna74)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, że zapytam wprost, ale jak można mieć dowód na coś, co dzieje się wyłącznie we śnie? Serio pytam, bo nie rozumiem tej logiki. To, że coś czujemy, nie znaczy, że wiemy skąd pochodzi. Może to po prostu układ nerwowy reaguje na coś nieświadomie i tworzy wrażenie termiczne. Czemu od razu astralne ciało?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@trzygłow05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 185

@Wrenna74 No właśnie, napisałem wyraźnie że nie mam dowodów, tylko odczucia. Nie twierdzę, że mam rację. Ale to forum ezoteryczne, nie laboratorium, więc siedzę tu właśnie po to, żeby porównać doświadczenia, a nie je udowadniać.


Odpowiedz
Wpisy: 269
(@dobrusia_69)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mnie uczono w domu, że zimno we śnie to zawsze znak, że ktoś z zaświatów jest blisko. Babcia tak mówiła i jej babcia też. Teraz sama nie wiem co o tym myśleć, ale czuję respekt do tego przekonania. A to gorące czy to w ogóle ktoś tu kojarzył z czymś konkretnym? Bo u mnie, jak mi się śni coś gorącego, to zazwyczaj potem coś się dzieje w rodzinie, coś dobrego albo złego, ale zawsze coś się dzieje.


Odpowiedz
Wpisy: 247
(@alojzy)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę rozmowę i mam wrażenie, że mieszamy ze sobą różne rzeczy. Bo jedno to temperatura jako symbol w treści snu, a drugie to temperatura jako fizyczne odczucie podczas snu bez żadnego obrazu z nią związanego. To co opisuje Marsella chyba należy do tej drugiej kategorii, nie mam racji? Bo to by zmieniało całą interpretację.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marsella_04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 110

@Alojzy Dokładnie tak, nie ma obrazów, nie widzę śniegu, lodu, ognia, niczego. Jest jakaś scena snu, zupełnie zwykła, i nagle w tę scenę wchodzi temperatura jako wrażenie, bez logicznego powodu w fabule. To jest to, co mnie zastanawia najbardziej.


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@frania86)
Połączone: 1 rok temu

To jest właśnie ten trop, który jest dla mnie ważny. Wrażenia bez wizualnego uzasadnienia we śnie często mają silniejszy ładunek, bo nie są przetworzone przez obraz, przychodzą bardziej bezpośrednio. Bylica, ty miałaś chyba kiedyś coś o czystych doznaniach sensorycznych w snach, bez obrazów? Jak to interpretujesz od tej energetycznej strony?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Frania86 Tak, i właśnie to odróżniam od zwykłej symboliki sennej. Czyste doznanie sensoryczne, bez obrazu, to dla mnie zawsze sygnał z głębszej warstwy. Jakbyś przeskakiwała przez tę warstwę, gdzie umysł tworzy metafory, i docierała do czegoś bardziej surowego. Zimno bez śniegu może być ważniejsze niż cały sen o burzy śnieżnej. Ale bardzo chciałabym wiedzieć, w jakiej części nocy to przychodzi. Na początku snu, w środku, tuż przed przebudzeniem?


Odpowiedz
Wpisy: 51
(@selenitka_d)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ja mam podobne odczucia i zawsze to jest tuż przed tym, jak zaczyna mi się robić świadomy sen. Jakby zimno albo ciepło były takim progiem, przekraczam go i nagle wiem, że śnię. Może to jest sygnał przejścia między warstwami?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rozmarynek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 67

@Selenitka_D O, to jest ciekawe, bo ja nigdy nie łączyłam tych odczuć temperaturowych z wchodzeniem w lucid dreaming. Myślałam, że to przypadek. Czy to znaczy, że jeśli nauczę się rozpoznawać to zimno lub ciepło jako sygnał, to mogę go świadomie używać do wywoływania świadomego snu?


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@pentaklista58)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wróćmy na chwilę do podstawowego pytania, bo trochę odpłynęliśmy. Marsella pytała co właściwie czujemy, energię czy temperaturę. Moim zdaniem to jest fałszywa alternatywa. Ciało we śnie jest ciałem snowym, ale reaguje na coś. Jeśli sypialnia ma normalną temperaturę, a ty czujesz zimno, to albo to sygnał wewnętrzny, albo zewnętrzny. Jeśli wewnętrzny, to może być czakrowy jak mówił Henio. Jeśli zewnętrzny, to pytanie skąd pochodzi. Obie opcje są godne zbadania.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@henio83)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 342

@Pentaklista58 No właśnie, ale jak to zbadać praktycznie? Masz jakiś pomysł? Bo samo zapisywanie snu w dzienniku to za mało, trzeba by jeszcze jakiś sposób śledzenia, gdzie w ciele to się pojawia i w jakim momencie emocjonalnym snu.


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@pyromantka03)
Połączone: 1 rok temu

A czy ktoś zauważył, że to ciepło i zimno mogą się pojawiać naprzemiennie w jednym śnie? Miałam tak raz, że zaczęło się od zimna, tak mocnego, że chciałam uciec, a potem to samo miejsce we śnie zrobiło się bardzo gorące i nie czułam zagrożenia, tylko spokój. Jakby coś odpłynęło i zostało coś innego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dobrusia_69)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 269

@Pyromantka03 To opisujesz jak zmianę warty, jedno przyszło i odeszło, a inne zostało. To by pasowało do tej teorii o obecnościach, chociaż nie chcę od razu wszystkiego przypisywać duchom. Ciekawe czy to zimno na początku dało ci jakieś konkretne uczucie, strach, smutek, coś zimnego emocjonalnie też, czy tylko fizycznie?


Odpowiedz
Wpisy: 110
Rozpoczynający temat
(@marsella_04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Czytam wszystko i bardzo mi to pomaga poukładać. Chyba rzeczywiście będę prowadzić notatki, żeby sprawdzić, czy to ciepło i zimno zawsze pojawia się w tym samym rodzaju scen albo przy podobnych emocjach. Nie myślałam o tym, żeby szukać wzorca, a teraz widzę, że to jest klucz. Dzięki za ten wątek z progiem przed świadomym snem, Selenitka, to mnie zaczepiło i chcę sprawdzić czy u mnie też tak jest.


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@frania86)
Połączone: 1 rok temu

Marsella, to jest naprawdę dobry krok. Dziennik snów działa, ale tylko jeśli zapisujesz też emocje i odczucia cielesne, nie tylko fabułę. Jak zaczęłam opisywać, co czułam w ciele podczas snu, a nie tylko co widziałam, zaczęły mi się wyłaniać wzorce, których wcześniej w ogóle nie widziałam.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pyromantka03)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 107

@Frania86 To ma sens, bo u mnie właśnie odczucia w ciele były wyraźniejsze niż sama fabuła snu. W tym konkretnym śnie najpierw pojawiło się zimno, a razem z nim taka czujność, gotowość, że zaraz coś się wydarzy. Dopiero potem przyszło ciepło i ono jakby to napięcie rozpuściło. Zaczynam podejrzewać, że zimno jest u mnie zawsze pierwszym sygnałem, a ciepło odpowiedzią na niego.


Odpowiedz
(@dobrusia_69)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 269

@Pyromantka03 A potem jak przyszło ciepło, to ta czujność minęła? Pytam, bo zastanawiam się, czy to zimno było takim sygnałem ostrzegawczym, który sam w sobie nie był groźny, tylko informacyjny. Jakby wejście, a ciepło to potwierdzenie, że jest dobrze.


Odpowiedz
Wpisy: 185
(@trzygłow05)
Połączone: 1 rok temu

Może właśnie o to chodzi, że te odczucia temperaturowe działają jak coś w rodzaju komunikatu, a nie jak zagrożenie samo w sobie. Zimno informuje, ciepło potwierdza. Tylko skąd mamy wiedzieć, kto albo co wysyła tę informację?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@pyromantka03)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 107

@Trzyglow05 Właśnie to mnie zastanawia. Jeśli to jest komunikat, to musi być nadawca. Ale we śnie nie widziałam nikogo konkretnego, tylko zmieniła się atmosfera. Czy komunikat może przyjść bez żadnej formy, tylko jako wrażenie?


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Pyromantka03 Tak, i to jest dla mnie jeden z bardziej wiarygodnych sygnałów. Kiedy forma jest nieobecna, a wrażenie jest intensywne, to trudno to zrzucić na fabułę snu, bo fabuła nie dostarcza żadnego wyjaśnienia. W pracy z energią uczę się właśnie odróżniać, kiedy coś pochodzi z treści snu, a kiedy przychodzi jakby z zewnątrz tej treści.


Odpowiedz
(@henio83)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 342

@Bylica Ale jak praktycznie odróżnić to, co jest z zewnątrz treści snu? Skąd wiadomo w momencie snu albo nawet po przebudzeniu, że to nie był po prostu element, który sen wygenerował, tylko coś innego? Naprawdę pytam, bo to mi sprawia największą trudność.


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Henio83 Dobre pytanie i szczerze mówiąc nie mam na nie jednej prostej odpowiedzi. U mnie działa taka zasada, że jeśli po przebudzeniu wrażenie jest żywsze niż obrazy ze snu, jeśli pamiętam uczucie wyraźniej niż fabułę, to traktuję to jako potencjalnie ważniejszy sygnał. Ale to jest moja subiektywna miara, nie reguła.


Odpowiedz
Wpisy: 247
(@alojzy)
Połączone: 1 rok temu

A czy jest możliwe, że to ciepło i zimno, które czujemy we śnie, to nie jest energia z zewnątrz, tylko nasze własne ciało daje sygnały, tylko że przez sen dostajemy do nich dostęp? Jakbyśmy mieli w środku termometr emocjonalny, który przez sen staje się słyszalny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@selenitka_d)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 51

@Alojzy To by tłumaczyło, dlaczego sypialnia ma normalną temperaturę po przebudzeniu. Jeśli to pochodzi z wewnątrz, to nie powinno zmieniać otoczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@wrenna74)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie. Serio, to jest chyba najprostsze wyjaśnienie. Ciało robi różne rzeczy podczas snu, zmienia ciśnienie, temperaturę skóry, napięcie mięśni. Dlaczego nie mielibyśmy tego poczuć jako zimno albo ciepło w śnie? Nie musisz od razu szukać duchów.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@trzygłow05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 185

@Wrenna74 Ale jeśli to tylko ciało, to czemu te odczucia są tak precyzyjnie powiązane z emocjonalnym kontekstem snu? Marsella mówiła, że zimno pojawia się przy ciemnych elementach, a ciepło przy napięciu. To nie brzmi jak losowe wahania temperatury skóry.


Odpowiedz
(@wrenna74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 190

@Trzyglow05 A dlaczego nie? Emocje wywołują reakcje fizyczne, to akurat jest znane. Strach obniża temperaturę kończyn, pobudzenie ją podnosi. Może to jest dokładnie to, tylko że obserwujemy to od środka przez sen.


Odpowiedz
Wpisy: 110
Rozpoczynający temat
(@marsella_04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Słucham tej dyskusji i właściwie obie te możliwości wydają mi się prawdziwe naraz. To może być ciało, które daje sygnały, i jednocześnie coś, do czego ciało reaguje. Nie muszę wybierać jednej wersji, żeby zrozumieć, co się dzieje, prawda?


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@frania86)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie, to nie jest ani czy, ani. To może być proces, gdzie coś zewnętrznego albo głębiej ukrytego wewnętrznego dotyka ciała i ciało reaguje właśnie temperaturą. Obie warstwy mogą być prawdziwe jednocześnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rozmarynek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 67

@Frania86 Ale jeśli obie warstwy działają naraz, to jak w ogóle rozróżnić, co skąd pochodzi? Czy to ma w ogóle znaczenie, czy ważniejsze jest to, jak na to reagujemy i co z tym robimy po przebudzeniu?


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@pentaklista58)
Połączone: 7 miesięcy temu

Myślę, że pytanie skąd pochodzi jest ważne, ale wtórne. Najpierw trzeba zebrać materiał. Marsella zaczyna notatki, to jest dobry krok. Jak ktoś z was prowadził regularnie dziennik i notował odczucia temperaturowe, to ciekaw jestem, czy naprawdę wychodzą z tego jakieś powtarzalne wzorce, czy jednak jest to chaotyczne.


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@edmund80)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ja prowadziłem dziennik snów przez kilka miesięcy i nie notowałem specjalnie temperatury, ale teraz jak czytam ten wątek, to przypominam sobie kilka snów, gdzie coś takiego było. I faktycznie, w każdym z tych snów była jakaś postać, której nie rozpoznawałem. Nie wiem, czy to przypadek, ale ten wzorzec mnie teraz zastanawia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dobrusia_69)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 269

@Edmund80 Nierozpoznana postać i temperatura, to brzmi jak coś, o czym mówią starsze przekazy, że nieznajomi w snach to dusze, które szukają kontaktu. A temperatura byłaby takim ich śladem energetycznym. Ale wiem, że to tylko jedno z możliwych podejść.


Odpowiedz
Wpisy: 373
(@jasminka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czy ktoś z was próbował podczas samego snu, jak jest już świadomy, celowo skupić uwagę na tym zimnie albo cieple i sprawdzić, co się stanie? Zastanawiam się, czy można by użyć tego odczucia jako punktu wejścia do głębszej warstwy snu, żeby zobaczyć, co za nim stoi.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@frania86)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 377

@Jasminka To jest ciekawy kierunek. Jeśli jesteś świadoma w śnie i czujesz na przykład lodowate zimno, to zamiast od niego uciekać albo je ignorować, można spróbować się w nie wsłuchać. Ale jak to sobie wyobrażasz w praktyce? Skupiasz uwagę na samym odczuciu i czekasz, czy aktywnie próbujesz pójść w stronę, z której to przychodzi?


Odpowiedz
(@jasminka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 373

@Frania86 Myślałam raczej o tym, żeby skupić się na odczuciu i po prostu zostać z nim przez chwilę, nie reagować. Coś jak obserwacja w medytacji, tylko że we śnie. Mam wrażenie, że nasze pierwsze reakcja we śnie to często ucieczka albo ignorowanie, a może właśnie w tym zimnie jest jakaś informacja, którą można odczytać, jeśli się nie oderwie za szybko.


Odpowiedz
(@henio83)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 342

@Jasminka Ale jak masz być świadoma we śnie i jednocześnie nie reagować na intensywne zimno? To chyba łatwiej powiedzieć niż zrobić. Ja jak mam jakieś wyraziste odczucie we śnie, to właśnie ono mnie wybudza, bo ciało uznaje to za sygnał alarmowy. Czy ktoś z was w ogóle ma na tyle kontroli w lucid dreamingu, żeby coś takiego celowo przytrzymać?


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Henio83 To jest realne wyzwanie i rozumiem frustrację. Ale ta kontrola nie musi być pełna od razu. Czasem wystarczy, że w momencie gdy pojawia się odczucie, zamiast natychmiastowej reakcji jest ułamek sekundy obserwacji. To nie jest kwestia opanowania, raczej trenowania tego ułamka coraz dłużej. Powiedz, czy w tych snach, gdzie pamiętałeś temperaturę, miałeś choćby chwilę, gdy wiedziałeś że śnisz?


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@edmund80)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ja rzadko mam świadome sny, ale raz pamiętam, że miałem ten moment rozpoznania i właśnie wtedy poczułem coś w rodzaju chłodu w ramionach. I zamiast iść dalej w ten sen, natychmiast się obudziłem, jakby samo uświadomienie sobie że śnię uruchomiło jakiś alarm. Zastanawiam się, czy to nie jest tak, że nasze ciało przy lucid dreamingu staje się czujniejsze i dlatego silniej rejestruje te temperatury.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@trzygłow05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 185

@Edmund80 To interesujące, że uświadomienie sobie snu zbiegło się z odczuciem zimna. Czy to może być tak, że te dwa stany wzajemnie się wywołują? Jakby świadomość we śnie otwierała kanał, przez który temperatura staje się wyczuwalna, albo odwrotnie, intensywna temperatura pomaga wejść w stan świadomości?


Odpowiedz
Wpisy: 110
Rozpoczynający temat
(@marsella_04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Właściwie to chyba tak u mnie bywa. Często nie wiem od razu, że śnię, ale ten moment gdy pojawia się silne zimno, jest jednocześnie momentem, w którym zaczynam być bardziej przytomna w śnie. Jakby zimno było takim sygnałem przebudzenia wewnątrz samego snu. Tylko że zanim zdążę cokolwiek z tym zrobić, albo się wybudzam naprawdę, albo fabuła snu wciąga mnie z powrotem.


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@pyromantka03)
Połączone: 1 rok temu

Marsella, a próbowałaś kiedyś zamiast wchodzić z powrotem w fabułę, skupić się właśnie na tym zimnie jak na kotwicy? Coś jakbyś zamiast patrzeć na to, co dzieje się w śnie, patrzyła na samo odczucie. Zastanawiam się, czy to by przedłużyło ten moment świadomości.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marsella_04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 110

@Pyromantka03 Nie próbowałam tego celowo. Zazwyczaj w tamtym momencie jestem bardziej zdezorientowana niż skoncentrowana. Ale to co opisujesz brzmi jak coś, co warto spróbować. Tylko nie wiem, czy dam radę w tym stanie w ogóle cokolwiek celowo robić. Może trzeba to wcześniej przećwiczyć jakoś na jawie?


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@frania86)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie, intencja ustawiona przed snem robi dużo. Jak przed zaśnięciem wyraźnie powiesz sobie w myślach, że jeśli poczujesz zimno albo ciepło, skupisz na tym uwagę przez chwilę, to jest szansa, że ta intencja zadziała. U mnie z innymi rzeczami tak to działa. Ale zacznij od zanotowania, kiedy ta temperatura się pojawia, żebyś miała materiał do analizy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dobrusia_69)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 269

@Frania86 A czy taką intencję przed snem można jakoś wzmocnić? Pytam, bo sama mam problem z tym, że zanim zasnę, zapominam o tym co sobie postanowiłam. Czy jest coś, co pomaga to zakotwić, jakaś prosta praktyka przed snem?


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Dobrusia_69 Sposób który znam to powtarzanie intencji w momencie, gdy już czujesz senność, nie wcześniej. Jak jesteś w pełni przytomna, intencja zostaje w głowie jako myśl. Jak powtarzasz ją w tym pogranicznym stanie między jawą a snem, to ma szansę zejść głębiej. Krótkie zdanie, konkretne, bez rozbudowania. U mnie działa, ale innych metod też jest sporo.


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@rozmarynek)
Połączone: 1 rok temu

A czy to pogranicze, o którym piszesz, to jest ten moment kiedy już jakby słyszę dźwięki z zewnątrz, ale jestem w połowie gdzieś indziej? Bo u mnie jest taki krótki stan, kiedy widzę obrazy, ale wiem że nie śpię jeszcze. Czy to jest właśnie ten moment na intencję?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Rozmarynek Tak, właśnie ten moment. Hipnagogia. To jest dobry czas, bo granica między warstwami jest cienka. Tylko że on trwa chwilę i trudno go złapać, bo zaraz albo się zasypia albo wraca pełna przytomność. Czy w tym stanie czułaś kiedyś temperaturę?


Odpowiedz
(@rozmarynek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 67

@Bylica Zimno tak, raz czułam coś jakby chłód na ramionach w tym stanie, ale myślałam, że to po prostu koc za krótki. Teraz jak czytam tę rozmowę, to zastanawiam się, czy to nie było coś innego. Ale nie chcę za bardzo nadinterpretować czegoś, co mogło być zupełnie prozaiczne.


Odpowiedz
Strona 1 / 5
Udostępnij: