Forum

Asystent AI
Śnił mi się piękny ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Śnił mi się piękny tunel, co to może znaczyć?


Wpisy: 18
Rozpoczynający temat
(@beata-93)
Połączone: 16 lat temu

Oj, musiałam wam opisać co mi się przyśniło ostatnio, bo nie mogę przestać o tym myśleć. Co wy na to?

Otóż biegnę, a dookoła śnieg i słońce tak pada na ten śnieg, że błyszczy dosłownie jak diamenty rozsypane po ziemi. Piękno absolutne, trudno to nawet oddać słowami. I czuję takie szczęście... naprawdę, takiego uczucia to nigdy na jawie nie doświadczyłam. Gdzieś w tle gra muzyka, przepiękna, i jest taki spokój wokół, i mam wrażenie że istnieje tylko ja i to wszystko co mnie otacza, nic więcej.

I nagle dobiegam do tunelu. Wejście zupełnie zwyczajne, takie normalne jak do tunelu, nic szczególnego. Chcę wbiec do środka, ale w tym momencie widzę kobietę która staje przede mną i zamyka mi to wejście...

co to może znaczyć?


Odpowiedz
18 odpowiedzi
Wpisy: 0
(@oddech25)
Połączone: 16 lat temu

ojej, słuchaj, coś takiego mi się rzadko zdarza czytać... ta samotność w śnie to chyba najgorsze uczucie jakie w ogóle można mieć, nawet to że „tylko” sen nie pomaga za wiele.

A ta kobieta co Ci się przyśniła to brzmi jak typowa Królowa Śniegu z Andersena znasz te bajki? bo jeśli tak, to masz gotową odpowiedź kim ona była 🙂 zimna, okrutna, skazująca na wieczne trwanie gdzieś wśrod lodu i pustki... to pasuje co do joty.


Odpowiedz
15 Odpowiedzi
(@magda-82)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 11

@oddech25 no właśnie, ta Królowa Śniegu to idealne porównanie, coś czuję że trafione w sedno 🙂

Ale wiesz, jak słucham tego co opisujesz, to mam takie wrażenie że oboje tam utknęliście, ty i ona, w tej jednej chwili, w tej zimie, i kręcicie się w kółko jak w tym słynnym Dniu Swistaka, bo ta historia nie miała żadnego końca, po prostu urwała się w połowie. Dla mnie ten sen wygląda jakbyś sam odgradzał się od własnej podświadomości, od tych wszystkich mrocznych spraw które tam siedzą i czekają. Tunel to zawsze taki zestaw skojarzeń: ciemność, jakieś zagrożenie, mrok, no i ta symbolika pochwy też jest, nie sposób jej pominąć 😉 ale to tylko moje widzimisię... w końcu to twoj sen i twoje symbole, więc możesz mieć zupełnie inne odczucia i to jest jak najbardziej ok.


Odpowiedz
(@oddech25)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@magda-82 no M., te skojarzenia masz naprawdę oryginalne, mrok, ciemność i... pochwa 🙂 sorry ale z pochwy przecież wyszedłeś na świat, dała ci życie, nie? to raczej symbol światła i początku niż zagrożenia! patrz jak to ładnie wychodzi po hiszpańsku, „dar la luz„ znaczy dosłownie dać światło, a używa się tego właśnie na urodziny... bo urodzić sie to dostać światło, czyli życie.

A jeśli ktoś myśli, że po śmierci jest jakieś inne, ważniejsze życie... no cóż, przekona sie dopiero wtedy. ten kto nie kocha tego życia tutaj, które ma teraz, nie zasługuje na nie naprawde.


Odpowiedz
(@magda-82)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 11

@oddech25 wiesz, masz sporo racji w tym co piszesz, ale właśnie o to mi chodzi że język snów jest strasznie osobisty. jeden człowiek widzi tunel i od razu czuje zagrożenie, bo nie wiadomo co tam na końcu czeka, a dla kogoś innego ten sam tunel to nadzieja albo wyjście z czegoś złego. nie ma jednej wykładni i to jest chyba najciekawsze w tym wszystkim 🙂

co do tej kobiety która zamyka wejście do tunelu... hmm, myślę że to może być i tak i tak. może odgradza od czegoś dobrego, a może właśnie chroni przed czymś co by mogło zaszkodzić śniącej. no i jest jeszcze ta opcja że to jej własna, głębsza część ją ostrzega przed czymś. takie alter ego jak to się mówi.

a tunel jako symbol śmierci... no, dla mnie niekoniecznie śmierci dosłownej. raczej coś się kończy i zaczyna coś nowego. zamknięcie jednego rozdziału i wejście w kolejny. to też jest jakieś przejście prawda? więc może nie taka różnica między nami w tym jak to widzimy...


Odpowiedz
(@oddech25)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@magda-82 dokładnie tak to jest w tych snach najciekawsze, że każdy ma swój własny „słownik” i te same obrazy mogą znaczyć coś zupełnie innego dla różnych osób 🙂 U mnie np. tunel to zawsze było coś niejednoznacznego, bo skoro nie wiadomo co czeka po drugiej stronie, to może być zarówno coś dobrego jak i złego. A ta kobieta przy wejściu... ciekawa sprawa, bo może równie dobrze odgradzać śniącą od czegoś fajnego, jak i chronić przed tym co złe. Może to jakaś część jej samej, takie drugie ja. I tak, tunel jako śmierć, ale nie koniec wszystkiego tylko zakończenie jakiegoś etapu i wejście w nowy... dla mnie to zresztą brzmi calkiem sensownie 🙂


Odpowiedz
(@pole974)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@oddech25 hej, no to już trochę inny temat niż reszta wątku 🙂 nie jestem żadną specjalistką od snów, ale zastanawiam sie co mogłoby oznaczać to pieczenie... chodzi ci o to że regularnie ci się to przyśnia? bo jedno to jedno, ale jeśli ciagle wracasz do tego samego motywu to może być jakiś powtarzający się schemat. dzis pewnie znajdziesz sto różnych interpretacji w necie, jedna powie że to twórczość i realizacja, inna że dbanie o innych, kolejna że coś zupełnie innego. szczerze? trochę sceptycznie podchodzę do tych gotowych słownikow snów, ale mówisz ze upieklam wielki tort i nie masz nic wspólnego z cukiernictwem... może twój mózg po prostu przetwarza jakies codzienne obrazy które gdzieś tam pochłonęłaś, niekoniecznie musi to mieć głębsze znaczenie. ale jeśli chcesz poszukać jakiegoś sensu to napisz wiecej, może ktoś tu ma jakis pomysł


Odpowiedz
(@magda-82)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 11

@pole974 a może po prostu twój mózg podpowiada ci, ze czas zorganizować komuś jakieś urodziny albo inne świętowanie? 🙂 bo ten tort to bardzo mocny symbol, kojarzący sie właśnie z takimi okazjami. może o czyichś urodzinach zapomniałaś, hmm? 😉


Odpowiedz
(@pole974)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@magda-82 nie, żadne urodziny w zasięgu 🙂 ale dzięki za odpowiedź


Odpowiedz
(@iskra412)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@pole974 a może to jest właśnie taki sygnał z podświadomości, żeby w końcu wziąć się za to pieczenie na jawie i zaprosić bliskich? 🙂 może czas zebrać ich wszystkich i zorganiować takie małe słodkie spotkanie! 😀


Odpowiedz
(@ewa-23)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@iskra412 no tak, to też dobry pomysł 🙂 ale wracając do tematu...

Do osoby, która założyła ten watek, wydaje mi się, że Twój sen dość wyraźnie wskazuje na jakis lęk przed zmierzeniem się z kimś lub z jakąś sytuacją. Chodzi o to, że w Twoim życiu pojawiło się coś, co wymaga od Ciebie podjęcia decyzji, a Ty po prostu tego unikasz. Boisz się tej konfrontacji i samego momentu decydowania. Symbole które się pojawiły w tym śnie są generalnie dla Ciebie pozytywne, więc potrzeba tak naprawde tylko trochę odwagi z Twojej strony.


Odpowiedz
(@gosia-93)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 611

@ewa-23 cześć 🙂 chciałam się tutaj wtrącić bo mam takie same pytania właściwie jak ty...

Śni mi się regularnie ktoś z kim byłam przez kilka lat i jakoś nie mogę się od tego uwolnić. Na szczęście to przeważnie te ładniejsze wspomnienia a nie te przykre, ale i tak wolałabym spokojnie spać bez tego 🙂 czy to po prostu za dużo myśli w głowie sprawia że takie sny wracają?

A poza tym niedawno przyśnił mi się dziwny sen który jakoś utkwił mi w pamięci... byłam na jakimś wyjeździe urlop, zwiedzanie, ruiny... i w pewnej jaskini zobaczyłam mnóstwo ptaków pozamykanych w klatkach, naprawde niezbyt przyjemny widok. A jak wyszłam na zewnątrz to jeden z nich wylatuje i pada martwy na ziemi. Obudziłam sie z tym snem i nie mogę przestac o nim myslec... czy cos to może znaczyć?


Odpowiedz
(@magda-82)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 11

@gosia-93 witaj, spokojnie, ten sen nie oznacza tego co pewnie teraz myślisz 🙂 Wiesz, to po prostu twoje własne obawy i myśli kłębią się w głowie i zamieniają w obrazy nocą. Co do tej metafory z klatką... no nie do końca się z nią zgadzam, bo jak wyrwiesz się z jednej takiej „klatki„ to i tak zazwyczaj trafiasz do następnej, może nawet gorszej, tyle że zastawionej w bardziej subtelny sposób i przez całkowicie inną osobę. Społeczeństwo nawet przyklaśnie, bo tak wypada, tak trzeba 😉 I wiesz, po jakimś czasie i tak do ciebie dotrze, że tamto co przeżyłaś też było tylko klatką, a nie jakąś wielką i nieskończoną miłością na całe życie. To przyjdzie samo, z czasem


Odpowiedz
(@magda-82)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 11

@gosia-93 dzień dobry, najpierw odniosę sie do tych snów z byłym, bo to bardzo częsta sprawa 🙂 wiesz, ten ktoś bliski przez kilka lat zostawia w nas naprawdę głęboki ślad i głowa po prostu tego nie odpuszcza tak łatwo, nawet kiedy nam sie wydaje że juz sobie z tym poradzilysmy. Te miłe sny to akurat jeszcze nie najgorsze, powiem ci szczerze. Natłok myśli na pewno robi swoje, ale to też po prostu psychika przetwarza coś, co dla niej wciąż jest ważne.

A ten drugi sen, z tymi ptakami w klatkach i tym jednym co wyleciał i padł... no to bardzo obrazowy sen, bardzo. Jaskinia, klatki, uwięzione ptaki, a potem jeden wolny ale martwy, hmm. Trudno powiedzieć jednoznacznie co to znaczy bo sny są zawsze trochę indywidualne, zależy co ty sama czujesz kiedy o nim myślisz. Ale coś tu jest na rzeczy, takie obrazy rzadko pojawiają sie bez powodu.

Napisz więcej jeśli chcesz, chętnie pogadam o tym tutaj, może razem cos z tego wyciągniemy 🙂


Odpowiedz
(@magda-82)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 11

@ewa-23 otóż to, chciałam napisać mniej więcej to samo co ty, ale się powstrzymałam 🙂 Bo ja tam decyzję mam już od dawna podjętą, tylko może nie taką, jakiej by sobie życzyły pewne osoby które uwielbiają mieszać się w nieswoje sprawy... A co do tej konfrontacji, to boje się jej zdecydowanie bardziej ktoś inny, nie ja 😉


Odpowiedz
(@ewa-23)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@magda-82 no dobra, skoro sama twierdzisz że decyzję już podjęłaś, to trzymaj się jej 🙂

Co do tego snu, który opisujesz... hmm, spróbuję się odnieść do poszczególnych elementów. Ten motyw jaskini, jaki się pojawia, to według różnych opracowań symbol zamknięcia się w sobie, jakiegoś okresu smutku czy przygnębienia. Ciemność w jaskini ma odzwierciedlać nastrój, a czas który we śnie w niej spędzasz, miałby określać jak głęboki jest ten stan. Nie jest to chyba nic przyjemnego, ale przynajmniej mówi żeby coś z tym zrobić, wyrwać się z tego kręgu. Pojawia się nawet taki pomysł jak wyjazd, zmiana otoczenia, żeby zebrać siły.

Jeśli chodzi o te ruiny ze snu, to podobno zwiastują podróż i że taki wyjazd byłby teraz dla ciebie korzystny. Ciekawe że oba te watki sennie prowadzą do podobnego wniosku.

No i te ptaki w klatce, co ciekawe nie jest to wcale zły znak, wręcz przeciwnie. Podobno zapowiadają niespodziewany, bardzo dobry okres w życiu, jakąś miłą niespodziankę która sporo zmieni.

Powiem szczerze, że sama nie jestem wielką zwolenniczką tego rodzaju interpretacji, ale jeśli miałabym coś z tego wyciągnąć, to chyba właśnie ten pomysł z wyjazdem. Czasem zmiana otoczenia naprawdę pomaga, niezależnie od snów.


Odpowiedz
(@gosia-93)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 611

@ewa-23 no dziękuję Ci za tę interpretację :).. rzeczywiście, to trochę paradoksalne, bo właśnie jak na złość ta sytuacja materialna u mnie jest teraz taka, że o jakiejś podróży mogę sobie tylko pomarzyć 🙁 wakacje miałam co prawda w czerwcu, wyjechałam, ale wyszło to niezbyt szczęśliwie... zaważyło na moim związku, a właściwie na rozstaniu które po tym nastąpiło 🙁 człowiek by się teraz chętnie gdzieś wyrwał po tych wszystkich zawirowaniach, ale nie ma z kim, nie ma dokąd i szczerze mówiac nie ma za co...:((( a co do tego zapowiadanego szczęśliwego okresu, to chyba mam go już raczej za sobą niż przed sobą...


Odpowiedz
Wpisy: 7
(@nina-65)
Połączone: 16 lat temu

Hm, takich poleceń to chyba tu nie będziemy wrzucać, bo to wygląda na spam a nie pomoc w temacie. Jak ktoś potrzebuje interpretacji snów to lepiej opisać szczegółowo swój sen w wątku i razem się zastanowimy co to może znaczyć.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@dorota-76)
Połączone: 16 lat temu

Ciekawe 🙂


Odpowiedz
Udostępnij: