hmm, nie bardzo wiem czy mogę tu pomóc bo jestem raczej sceptycznie nastawiony do tego typu interpretacji, ale skoro pytasz...
według mnie sny o bliskich którzy odeszli są dość często po prostu wynikiem tego że po prostu za nimi tesknimy i mozg nam to podsuwa. nie ma w tym nic magicznego. ten motyw z „wróciło ale nie umarło” to klasyczny schemat snów żałobnych, psycholodzy dosć dobrze to opisują.
co do tego ze „umarł przez ciebie” i musialas cos zrobic żeby wrócił, to brzmi jak typowe poczucie winy albo jakies nieukoncznone sprawy w głowie. moze jest coś co cię gryzie od tej strony, coś czego nie zdążyłas powiedzieć albo zrobić przed jego śmiercią? 10 lat minęło ale psychika potrafi trzymać takie rzeczy bardzo długo.
szczerze mowiac nie sądzę żeby sen „znaczył” cokolwiek w sensie mistycznym. to raczej twoja głowa przetwarza jakies emocje. jeśli te sny są częste i niepokojące to może warto pogadać z kimś... nie koniecznie na forum ezoterycznym 🙂
Ojej, kiedy przeczytałam tytuł tego wątku, coś mi się ścisnęło w środku...
