Taki sen dzisiaj miałam:
Jestem w kuchni, razem ze mną kolega, mój partner i chyba ktoś jeszcze.
W pewnym momencie mój partner wchodzi na okno, wychyla się i zaczyna pluć (chyba chciał kogoś opluć, ale nie jestem pewna), po chwili traci równowagę i wypada. W ostatniej chwili łapię go za stopę, trzymam z całych sił, a on próbuje się podciągnąć. W końcu mu się udaje i wszystko dobrze się kończy.
Sen przedziwny, stąd pytanie o interpretację
Twój partner czuje się przytłoczony w związku i chętnie by nawiał, choćby przez okno. Pluje toksynami zbieranymi przez cały czas trwania związku. Ty go jednak trzymasz, ciągniesz do siebie, on w końcu poddaje się Twojej woli i zostaje w związku....
Przyjrzyj się, czy Twój związek jest ok, czy partnera zbytnio nie osaczyłaś. Może on chce wyrwać się na wolność też z innych przyczyn. Inna kobieta, wpływ środowiska.
Tak ogólnie ze snu czuć, że chętnie dałby nogę, choćby w przepaść
Jest ktoś z twoich bliskich, raczej rodzina, ale możliwe, że chodzi o przyjaciół, ktoś blisko waszego życia, kogo Twój partner nie toleruje. Taka osoba, która może nie tyle może Wam zaszkodzić, ale której Ty podświadomie się obawiasz, a raczej taka, przez którą dochodzi do jakichś nieprzyjemnych sytuacji. Jednocześnie wiesz, że jesteście razem i dacie radę.
Partner nie wyskakuje, czyli nie chce uciec wprost, jego upadek, a wasze ewentualne rozstanie, choć bardziej na miejscu byłoby powiedzieć: problemy, byłby efektem drobnych sprzeczek. Dbaj o związek, zwracaj uwagę na szczegóły, żeby uniknąć wciągania się przez okno
Jeden sen raczej nic nie znaczy, ale już kilka snów o podobnej interpretacji może naprawdę coś znaczyć
