Forum

Asystent AI
Obudzenie w tym sam...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Obudzenie w tym samym miejscu snu gdzie zasnęłem - ciągłość podświadomości


Wpisy: 1071
Rozpoczynający temat
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Ostatnio zauważyłem coś dziwnego. Kiedy budzę się w środku nocy i zasypiam ponownie, wracam dokładnie do tego samego miejsca w śnie - jakby ktoś wcisnął pauzę i potem play. Ten sam pokój, te same osoby, ta sama chwila. Nie kontynuacja, tylko dosłownie to samo miejsce i moment. Czy to znaczy, że moja podświadomość tworzy stałą przestrzeń, która istnieje niezależnie od tego czy śpię? Albo może dusza ma swoje własne "miejsce zamieszkania" w czasie snów?


Odpowiedz
59 odpowiedzi
Wpisy: 581
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

To bardzo ciekawe zjawisko, ale chciałabym dopytać - mówisz "dokładnie to samo miejsce", ale czy to jest też ten sam moment czasowy, czy może czas w tym śnie trochę przeskoczył do przodu? Bo to robi dużą różnicę w interpretacji.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 691

@Wera_T dobrze pytasz, bo to kluczowe. Jeśli czas stoi w miejscu, to mamy do czynienia z czymś innym niż gdy sen po prostu trwa dalej. Mnie bardziej interesuje czy te "powroty" zdarzają się zawsze, czy tylko przy pewnym rodzaju snów?


Odpowiedz
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1071

@Kabalistka Czas jakby stał. Wracam i jest dokładnie ta sama chwila, jakby te minuty czy godziny czuwania w ogóle nie istniały dla tego miejsca. I tak, zdarza się to regularnie, nie raz. Głównie w snach, które są bardzo wyraźne, takie z dużą ilością szczegółów.


Odpowiedz
Wpisy: 515
(@dalia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja miałam coś podbnego jakiś czas temu, ten sam dom, te same ściany, jakbym tam mieszkała od zawsze. Astrologicznie Neptun w tranzycie przez dom 12 potrafi otwierać takie "okna" do podświadomości i tworzyc wrażenie ciągłości między snami. Może sprawdź gdzie masz Neptuna w swoim natalu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1071

@Dalia a jak Neptun w domu 12 się do tego ma konkretnie? Rozumiem że dom 12 to sen i podświadomość, ale czy Neptun miałby powodować że to samo miejsce się powtarza? Nie rozumiem tego połączenia.


Odpowiedz
(@pogodnica)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 432

@Dalia chcę doprecyzować bo to trochę skrót myślowy - Neptun rządzi iluzją i granicami między wymiarami, ale sam tranzyt przez 12 dom nie tłumaczy POWTARZALNOŚCI miejsca. Raczej powiedziałabym o Saturnie w aspekcie do Księżyca, który daje właśnie tę "strukturę" w snach. Ale też nie wiem czy astrologia to tu właściwy trop.


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wracając do samego zjawiska - ja to interpretuję raczej przez czakrę trzeciego oka i jej aktywność podczas snu. Kiedy ta czakra jest bardziej otwarta, sen nie jest tylko "filmem" ale czymś w rodzaju realnej przestrzeni, do której wracasz. Czy masz jakieś praktyki, które robisz przed snem? Medytacje, cokolwiek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1071

@Wera_T Nic specjalnego, czasem słucham czegoś spokojnego przed snem, ale żadnych medytacji ani rytuałów. Czyli według ciebie to może się dziać "samo" bez żadnej pracy z czakrami?


Odpowiedz
Wpisy: 549
(@azalia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Słuchajcie, nie chciałabym wchodzić z butami, ale czy ktoś rozważył że to może być po prostu właściwość ludzkiej pamięci i faz snu? Budzisz się w fazie REM, mózg zapamiętuje kontekst, po zaśnięciu wraca do niego. To znane zjawisko neurologiczne. Zanim skoczymy do przestrzeni duszy, warto to uwzględnić.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 691

@Azalia rozumiem ten argument, ale jest w nim luka. Neurologia tłumaczyłaby kontynuację snu, czyli że sen toczy się dalej. A tu jest mowa o tym że czas stoi w miejscu, wracasz do tej samej sekundy. To coś innego niż pamięć kontekstu.


Odpowiedz
(@azalia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 549

@Kabalistka no dobrze, masz rację że to szczegół, który neurologia słabiej tłumaczy. Nadal jednak zanim nazwiemy to przestrzenią duszy, pytam czy autor na pewno rozróżnia między "wróciłem do tej samej chwili" a "wróciłem do tego samego miejsca ale akcja toczyła się dalej"? Bo w snach percepcja czasu jest bardzo zwodnicza.


Odpowiedz
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1071

@Azalia Staram się to odróżnić i jestem dość pewny że to jest ta sama chwila, nie kontynuacja. Pamiętam konkretne detale, że na przykład ktoś był w połowie zdania i po powrocie był w połowie tego samego zdania. Ale masz rację, że mogę się mylić co do czasu.


Odpowiedz
Wpisy: 296
(@leontyna65)
Połączone: 3 miesiące temu

O matko, ja to samo przeżywam od lat i nigdy nie wiedziałam jak to nazwać! Mam jeden taki dom w snach, wracam tam od kiedy pamiętam. Zawsze czułam że to moje miejsce, moja przestrzeń. Dziękuję że ktoś o tym napisał, naprawdę, bo myślałam że tylko ja tak mam!


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Leontyna65 a czy twój dom w snach zmienia się z czasem? Czy coś w nim się dzieje gdy przychodzisz po raz kolejny, czy jest zawsze identyczny?


Odpowiedz
(@leontyna65)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 296

@Wera_T Zmienia się! Raz były nowe pokoje, których wcześniej nie było, innym razem coś zniknęło. Jedna piwnica pojawiła się i za każdym razem się boję do niej wejść. To jest jak żywe miejsce, nie taka sama fotografia.


Odpowiedz
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 691

@Leontyna65 To co opisuje Leontyna65 to już trochę inny wariant niż w oryginalnym pytaniu. Tam chodzi o zatrzymanie czasu i powrót do dokładnego momentu, tutaj mamy miejsce które żyje i ewoluuje. Oba są interesujące ale różnią się od siebie. Czy ktoś miał oba naraz?


Odpowiedz
(@marcel05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 262

@Kabalistka Ja mam coś pomiędzy. Miejsce jest to samo, ale nie zawsze moment jest identyczny. Czasem cofnięty, czasem trochę do przodu. Jakby to miejsce miało własny czas, niezależny od mojego.


Odpowiedz
(@pogodnica)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 432

@Marcel05 to co opisujesz brzmi jak klasyczny opis tzw. miejsca kotwicy w świadomych snach. W tradycji świadomego śnienia takie miejsce służy jako punkt startowy do eksploracji. Ale ty robisz to świadomie czy to samo przychodzi?


Odpowiedz
(@marcel05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 262

@Pogodnica samo przychodzi, nic specjalnie nie robię. Dlatego zastanawiam się czy to nie jest coś więcej niż technika.


Odpowiedz
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 691

@Marcel05 to jest właśnie clou sprawy. Jeśli miejsce ma własny czas, to nie jest ani kontynuacja pamięci, ani zamrożona chwila jak u Karrota. To coś trzeciego. Czy to miejsce jest zawsze takie samo wizualnie, czy też zmienia się?


Odpowiedz
(@marcel05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 262

@Kabalistka wizualnie to samo, ale atmosfera bywa różna. Raz jest spokojnie, raz czuję jakieś napięcie zanim cokolwiek się wydarzy. Jakby samo miejsce miało nastrój.


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co opisuje Marcel05 to trochę inne zjawisko niż to co ma Karrot, ale obie rzeczy wskazują na coś podobnego. Miejsce w śnie które żyje niezależnie od śniącego. Karrot, czy twoje miejsce też ma jakiś nastrój, czy jest bardziej neutralne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1071

@Wera_T Nie myślałem o tym wcześniej, ale teraz jak pytasz, to jest zawsze ciepłe w jakiś sposób. Spokojne. Jakby bezpieczne. Nie ma tam napięcia które opisuje Marcel05. Czy to ma znaczenie?


Odpowiedz
Wpisy: 691
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

To ma ogromne znaczenie. Neutralność lub ciepło miejsca to coś innego niż napięcie. W tradycji pracy ze snami mówi się że tzw. miejsca kotwicy są najczęściej neutralne albo spokojne, bo pełnią funkcję stacji, a nie sceny. Napięcie sugeruje że miejsce jest aktywnym elementem snu, a nie tylko tłem.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@leontyna65)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 296

@Kabalistka O właśnie, mój dom w snach też ma nastroje! Raz wchodzę i jest jak u siebie, raz jakaś przytłaczająca cisza. Ta piwnica której się boję, zawsze jest zimna i ciemna. Czy to znaczy że te miejsca mogą mieć własną energię?


Odpowiedz
(@azalia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 549

@Leontyna65 tutaj bym uważała z tym słowem energia, bo to bardzo pojemne pojęcie. Możemy mówić o tym że twoja podświadomość przypisuje temu miejscu pewne ładunki emocjonalne. Piwnica to klasyczny symbol w snach, coś co jest niezbadane, wyparte albo czego się boisz dotknąć. Czy ta piwnica pojawiła się w pewnym konkretnym okresie twojego życia?


Odpowiedz
(@leontyna65)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 296

@Azalia To trudne pytanie, bo te sny mam bardzo długo. Ale chyba tak, piwnica pojawiła się po jakimś trudnym czasie. Nie chcę za bardzo wchodzić w szczegóły, ale coś mnie uderzyło jak to napisałaś. Może ta piwnica to faktycznie coś czego nie chcę ruszać?


Odpowiedz
Wpisy: 432
(@pogodnica)
Połączone: 3 miesiące temu

Wracając do Karrota bo trochę odpłynęliśmy. To zatrzymanie czasu które opisujesz, ta sama chwila po powrocie, to mnie najbardziej zastanawia. Czy byłeś kiedykolwiek świadomy podczas tego snu, że śpisz? Takie pełne przebudzenie w śnie, gdzie wiesz że jesteś we śnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1071

@Pogodnica Raz czy dwa razy coś takiego czułem, że mam wrażenie jakiejś świadomości, ale nie byłem pewny czy to sen. Nie powiedziałbym że to była pełna świadomość. Bardziej takie poczucie że to miejsce jest prawdziwe, nie że śnię. Czy to różnica?


Odpowiedz
Wpisy: 432
(@pogodnica)
Połączone: 3 miesiące temu

Tak, to istotna różnica. W świadomym śnieniu wiesz że śnisz. To co opisujesz to może być coś co nazywa się hiperrealnym snem, gdzie mózg generuje taką ilość szczegółów że środowisko snu sprawia wrażenie bardziej realnego niż jawa. Stąd może to poczucie że miejsce po prostu istnieje.


Odpowiedz
Wpisy: 515
(@dalia)
Połączone: 6 miesięcy temu

ale to nie wyklucza wymiaru duchowego. Hiperealne sny są często właśnie wtedy kiedy recepcja jest mocna, jak neptun w tranzycie albo pełnia w wodnym znaku. Karrot, znasz swój ascendent? Bo to może mieć wpływ na typ snów jakie masz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 691

@Dalia przepraszam że wracam do tej astrologii, bo naprawdę nie chcę zniechęcać, ale samo pytanie o ascendent tu nie wystarczy. Żeby powiązać tranzyt z konkretnym typem śnienia potrzeba by całego horoskopu i dat kiedy to miejsce się pojawiło. Bez tego to trochę strzelanie.


Odpowiedz
(@dalia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 515

@Kabalistka ok zgadzam się że to uproszczenie, ale pytam żeby mieć jakiś punkt wyjścia. Nie mówię że ascendent WYJAŚNI to zjawisko, tylko może pomóc zawęzić interpretację. Nie wszystko musi byc pełna analiza na start 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 1071
Rozpoczynający temat
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Waga, mam ascendent w Wadze. I Słońce w Bliźniętach jeśli to pomaga. Ale przyznam szczerze że za dużo nie wiem co z tym zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Karrot, mam do ciebie inne pytanie bo to może być ważniejsze niż astrologia w tym momencie. Czy to miejsce w snach jest miejscem które znasz z rzeczywistości, czy jest kompletnie wymyślone? Bo to rozróżnienie dużo zmienia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1071

@Wera_T Nie znam go z rzeczywistości. Próbowałem sobie przypomnieć czy widziałem je gdzieś na zdjęciu, w filmie, w jakiejś książce. Nic mi nie pasuje. To miejsce jest jakby tylko moje, nie mam żadnego źródła skąd mogło przyjść.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@tymianka)
Połączone: 2 miesiące temu

To co Karrot opisuje od początku brzmi dla mnie bardzo podobnie do tego co czytałam o wspomnieniach z poprzednich wcieleń. Że pewne miejsca które śnią się bez żadnego źródła w obecnym życiu mogą być śladami innego. Czy ktoś badał to pod tym kątem?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 691

@Tymianka to interesujący trop, ale zanim pójdziemy w stronę wcześniejszych wcieleń, chciałabym dopytać Karrota o coś konkretnego. Czy to miejsce przypomina jakąś epokę, styl, architekturę z innego czasu? Czy jest neutralne, bez znaków szczególnych?


Odpowiedz
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1071

@Kabalistka To trudne pytanie bo nigdy tak o tym nie myślałem. Jest raczej współczesne, albo przynajmniej nie wydaje się stare. Ale jest w nim coś spokojnego i jakby poza czasem jednocześnie. Nie wiem jak to inaczej opisać.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@tymianka)
Połączone: 2 miesiące temu

Karrot, jak mówisz że to miejsce jest poza czasem, to właśnie to mnie uderza. Bo miejsca z poprzednich żyć często są opisywane dokładnie tak, nie stare, nie nowe, po prostu jakby wyłączone z czasu. Czy masz jakieś niewyjaśnione przyciąganie do jakiegoś okresu historycznego albo kultury? Cokolwiek, nawet z dzieciństwa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1071

@Tymianka Szczerze? Zawsze ciągnęło mnie do krajów wschodnich, ale nie wiem czy to coś znaczy, może po prostu lubię klimat. Nigdy nie myślałem o tym jako o czymś głębszym. Ale to ciekawe pytanie, bo faktycznie to przyciąganie jest takie trochę bezsensowne, nie mam żadnego racjonalnego powodu.


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Karrot, a to miejsce w śnie ma coś ze wschodu? Jakieś elementy architektury, roślinności, czegokolwiek co by pasowało do tego co mówisz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1071

@Wera_T Nie, przynajmniej nie wprost. Ale teraz jak pytasz, jest tam jakieś drzewo. Duże, nie wiem jakiego gatunku. Może lipa, może coś innego. I trochę kamiennych elementów. Nie myślałem o tym w kontekście wschodu, ale może jest tam coś spokojnego, stonowanego?


Odpowiedz
Wpisy: 691
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Drzewo to bardzo ważny szczegół. Dlaczego wcześniej o tym nie powiedziałeś? W wielu tradycjach drzewo w przestrzeni snu jest symbolem osi, centrum, punktu do którego się wraca. Czy to drzewo jest blisko, centralne, czy gdzieś z boku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1071

@Kabalistka Bo nie wydało mi się ważne, myślałem że drzewo to po prostu drzewo. Jest raczej gdzieś w tle, ale teraz jak próbuję sobie przypomnieć, to zawsze jest w tym samym miejscu. Nie zmienia się. Ani pora roku przy nim, nic.


Odpowiedz
Wpisy: 515
(@dalia)
Połączone: 6 miesięcy temu

to ze drzewo sie nie zmienia jest bardzo specyficzne. w snach zazwyczaj detale sa plastyzcne, plynne, cos sie zawsze miesza. jak cos jest niezmienne to moze byc wlasnie takim punktem kotwicy o ktorym Kabalistka pisala wczesniej. czy masz jakies odczucia wobec tego drzewa, czy jest po prostu tam?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pogodnica)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 432

@Dalia zgadzam się z tym o niezmienności, ale chciałam dopytać Karrota o coś innego. Czy zbliżasz się do tego drzewa w snach, czy pozostaje w tle przez cały czas? Bo to może zmieniać interpretację.


Odpowiedz
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1071

@Pogodnica Nie podchodzę do niego. Jakby moje sny dzieją się obok niego, nie przy nim. Ale jest świadome, że ono tam jest. Nie wiem czy to ma sens co mówię.


Odpowiedz
Wpisy: 296
(@leontyna65)
Połączone: 3 miesiące temu

Ma sens! Ja mam podobnie z pewnym krzesłem w moich snach o domu. Zawsze stoi w kącie i nigdy nikt na nim nie siedzi i ja też do niego nie podchodzę. Jakby było zarezerwowane. Nie wiem dla kogo. Czy takie rzeczy mogą mieć znaczenie, te nieużywane elementy snów?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@azalia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 549

@Leontyna65 mogą, ale zanim nadamy temu zbyt konkretne znaczenie, chciałabym zapytać jak się czujesz patrząc na to krzesło w snach. Bo to uczucie jest tu kluczem, nie sam obiekt.


Odpowiedz
(@leontyna65)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 296

@Azalia Hm, raczej spokojnie? Trochę nostalgicznie może. Nie boję się go, nie jest niepokojące. Jest po prostu jakby czekające. O rany, dopiero teraz jak to piszę, to brzmi dziwnie.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@tymianka)
Połączone: 2 miesiące temu

Nie brzmi dziwnie, brzmi znajomo. Mam wrażenie że wiele z nas ma takie elementy w snach które są stałe i nigdy nie angażowane bezpośrednio. Karrot, czy ktoś ci kiedyś tłumaczył te sny? Rozmawiałeś z kimś o tym miejscu wcześniej, przed tym wątkiem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1071

@Tymianka Nie, nikomu nie mówiłem. Właściwie trochę się bałem że to zabrzmi głupio. Stąd ten wątek. Chciałem sprawdzić czy inni mają coś podobnego.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@marcel05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam podobne. Nie identyczne, bo u mnie to jest pomieszczenie, nie otwarta przestrzeń, ale też zawsze to samo, zawsze w tym samym stanie. I też nikomu nie mówiłem wcześniej. Myślałem że to po prostu tak działa sen.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Marcel05 to co opisujesz i to co ma Karrot, czy te miejsca mają podobny nastrój? Bo wcześniej pisałeś o napięciu u siebie, a Karrot mówi o spokoju. Zastanawia mnie czy typ miejsca, otwarte kontra zamknięte, może przekładać się na nastrój.


Odpowiedz
(@marcel05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 262

@Wera_T Możliwe. Moje jest zamknięte i ma to napięcie. Może przestrzeń otwarta daje ten spokój który opisuje Karrot. Ale nie wiem, nie znam się na tym wystarczająco żeby wyciągać wnioski.


Odpowiedz
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 691

@Marcel05 To ciekawe zestawienie, ale nie generalizowałabym tak szybko. Otwarte przestrzenie w snach mogą być zarówno spokojne jak i niepokojące, zależy od kontekstu. Bardziej mnie interesuje co łączy oba przypadki, ta niezmienność i powrót do tego samego miejsca. Karrot, czy po tych snach budzisz się inaczej niż po innych? Wypoczęty, zmęczony, coś specyficznego?


Odpowiedz
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1071

@Kabalistka Wypoczęty. Zdecydowanie. Nawet jeśli sen trwał krótko. To jest jedno z dziwniejszych rzeczy, bo czasem śpię dłużej i budzę się zmęczony, a po tych snach z miejscem jest inaczej. Czy to ma jakieś wytłumaczenie?


Odpowiedz
(@pogodnica)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 432

@Kabalistka To bardzo istotna obserwacja. Jakość odpoczynku po pewnych snach jest czymś o czym mówi zarówno psychologia snu jak i różne tradycje ezoteryczne. Ale Kabalistka, chciałam cię zapytać, bo ty masz więcej doświadczenia z tą tematyką. Czy to poczucie wypoczynku po konkretnym miejscu to coś co powtarza się w przypadkach o których czytałaś?


Odpowiedz
Udostępnij: