Forum

Asystent AI
Sny przed choroba l...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny przed choroba lub zmianami w życiu - czy ciało ostrzega nas

Strona 1 / 2

Wpisy: 693
Rozpoczynający temat
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Mam takie samo odczucie od lat i zastanawiam się, czy to przypadek, czy naprawdę ciało wysyła jakieś sygnały przez sny. Zanim zachorowałam poważniej, przez kilka nocy śniłam wodę - ciemną, stojącą, nie rzekę ani morze, tylko coś jakby sadzawkę. Nie wiązałam tego z niczym, dopóki nie zaczęłam się gorzej czuć. A u ciebie - jakie to są sny? Konkretne obrazy, czy raczej jakieś uczucie, nastrój?


Odpowiedz
120 odpowiedzi
Wpisy: 619
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Temat, który poruszasz, jest naprawdę ważny i mało kto traktuje go serio. W tradycjach, którymi się zajmuję, sen od zawsze był traktowany jako okno na to, co przyjdzie. Nie przepowiednia w sensie dosłownym, ale sygnał. Ciało "wie" wcześniej niż świadomy umysł. Pytanie tylko, czy te sny dają się interpretować na tyle jednoznacznie, żeby coś z nimi zrobić zanim coś się stanie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Melania70 ta woda, którą opisujesz, to ciekawy symbol. W numerologii i symbolice ogólnie woda stojąca to zablokowana energia, coś, co nie płynie. Ale właśnie - jak rozróżnić czy sen jest ostrzeżeniem, czy po prostu nasz mózg przetwarza stres? Bo mi się też zdarzają dziwne sny przed ważnymi momentami, ale nigdy nie wiem, czy to coś znaczy, czy po prostu śpię niespokojnie.


Odpowiedz
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 693

@Zdzichu57 właśnie o to mi chodzi - to pytanie o rozróżnienie. Ale zauważyłam u siebie pewien wzorzec: sny, które okazały się "ostrzegawcze", miały inną jakość niż zwykłe. Bardziej wyraziste, spokojne wręcz, bez tego chaosu typowego dla przetwarzania dnia. I wracały. Śniłam tę samą sadzawkę przez kilka nocy. Czy ty masz takie powtarzające się obrazy przed zmianami?


Odpowiedz
Wpisy: 274
(@tadek)
Połączone: 3 miesiące temu

Bardzo dziękuję, że ktoś założył taki temat, bo ja też to przeżywam! Ostatnio śniłem coś strasznego - dom, który się wali, a potem faktycznie miałem poważne problemy w pracy. Nie wiem, czy to zbieżność, ale serce mi mówiło, że coś się szykuje. Czy jest jakiś sposób, żeby zapisywać te sny i potem je porównywać z tym, co się zdarzyło?


Odpowiedz
Wpisy: 808
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Chciałbym tu wnieść nieco szerszą perspektywę. W tradycjach wróżbiarskich i astrologicznych sen proroczy ma zwykle kilka cech: wraca, jest niezwykle wyraźny i zostawia po sobie uczucie, które nie mija po przebudzeniu. Różni się od snów "przetwarzających" właśnie tą trwałością emocjonalną. Ale jest tu pewien problem metodologiczny - zapamiętujemy głównie te sny, po których faktycznie coś się stało. Te, po których nic się nie wydarzyło, szybko zapominamy. To może tworzyć złudne przekonanie o skuteczności.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@polelum)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 310

@Strzybog mówisz dokładnie to, co myślałem, ale nie wiedziałem jak to ująć. To jest klasyczny błąd potwierdzenia - pamiętamy trafienia, zapominamy pudła. Nie jestem do końca przekonany do całej tej interpretacji snów, ale mam pytanie z czystej ciekawości: czy istnieje jakiś sposób, żeby to sprawdzić rzetelniej? Na przykład właśnie przez zapisywanie snów dziennik, które Tadek wspomniał?


Odpowiedz
Wpisy: 435
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

Prowadzę dziennik snów od jakiegoś czasu i powiem wam, że to naprawdę zmienia perspektywę. Kiedy zaczynam czytać wpisy sprzed kilku miesięcy i porównuję z tym, co się potem działo, to wzorce są widoczne. Ale potwierdzam to, co Strzybog napisał - trudno powiedzieć, ile to trafność, a ile dopasowywanie po fakcie. Ja jednak myślę, że nawet jeśli to "tylko" podświadomość, to i tak warto słuchać.


Odpowiedz
Wpisy: 456
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Ja mam troche inaczej - u mnie przed choroba nie śnie, tylko czuje coś dziwnego po przedzeniu. Jakby niepokój bez powodu. Ale mam koleżanke, która zawsze śni konkretne rzeczy - ostatnio śniła że jej matka płacze i po kilku dniach matka miała wypadek. Chcę zapytać - czy są jakieś symbole, które są prawie zawsze złym znakiem? Płacz, ciemność, spadanie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 619

@Tamarka80 nie ma uniwersalnej listy "złych symboli", bo znaczenie zależy bardzo od kontekstu i od osoby. Spadanie dla jednej osoby to sygnał utraty kontroli, dla innej może być wyzwoleniem. To, co ważne, to indywidualny słownik symboli - jakie obrazy w twoich snach poprzedzały jakie zdarzenia. Dlatego dziennik, o którym Janeczka i Tadek mówią, to naprawdę podstawa. Bez niego interpretacja to trochę wróżenie z fusów.


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@leokadia_a)
Połączone: 7 miesięcy temu

Czytam ten wątek z dużym zainteresowaniem. Mam pytanie do tych, co prowadzą dzienniki - jak szybko po przebudzeniu trzeba zapisać sen, żeby go nie zniekształcić? Bo ja kilka razy próbowałam i zanim doszłam do długopisu, już połowa mi uciekała.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 435

@Leokadia_A ja mam zeszyt przy łóżku i piszę dosłownie przed wstaniem. Czasem to kilka słów kluczowych - kolorów, uczuć, osób. Resztę można potem odtworzyć z tych wskazówek, ale jak wstaniesz i zaczniesz dzień, to sen odpływa bardzo szybko. Polecam też dyktafon w telefonie jeśli piszesz niewyraźnie po przebudzeniu, bo to bywa problem.


Odpowiedz
Wpisy: 734
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wracając do pytania z początku - czy możemy zapobiegać przez interpretację. Mnie to zawsze zastanawiało. Bo jeśli sen ostrzega przed chorobą, to co my możemy zrobić? Pójść do lekarza na wszelki wypadek? To brzmi rozsądnie, ale czy to nie jest po prostu działanie z lęku? Jak wy to rozróżniacie - kiedy sen to sygnał do działania, a kiedy to tylko lęk ubrany w obrazy?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@syriana)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Zdzichu57 Właśnie - ale czy nie jest tak, że te sny to nie tyle ostrzeżenie z zewnątrz, co nasz własny umysł, który już wie? Ciało zbiera sygnały, których świadomy umysł nie rejestruje, i dopiero nocą to wychodzi. Trochę jakbyśmy sami siebie ostrzegali. W takim razie interpretacja snu to może być po prostu słuchanie siebie?


Odpowiedz
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Syriana to jest bardzo sensowna perspektywa i w gruncie rzeczy nie jest sprzeczna z podejściem ezoterycznym. Pytanie, czy traktujemy to jako mechanizm czysto psychologiczny, czy jako coś więcej - kanał łączący nas z czymś poza sobą. W astrologii mamy planetę Neptun, która rządzi snami i sferą podświadomości, i jej aspekty w transycie często pokrywają się z okresami intensywniejszych, znaczących snów. Ale to nie zmienia twojego punktu - źródło może być różnie rozumiane, a wartość informacji zostaje.


Odpowiedz
Wpisy: 670
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

W wierzeniach słowiańskich sny nie były traktowane jako coś tajemniczego - to było normalne "wyjście" duszy, która w nocy może swobodniej wędrować i widzieć więcej. Stąd na przykład zakaz gwałtownego budzenia śpiącego, żeby dusza zdążyła wrócić. Sny ostrzegawcze były czymś oczekiwanym, nie wyjątkiem. Mnie bardziej ciekawi to, co Zdzichu57 poruszył - co z tym robimy. W tradycji słowiańskiej były konkretne rytuały, żeby "odpowiedzieć" na zły sen i go zneutralizować.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@dobrusia-ka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 120

@Perun80 jakie rytuały? Szczerze mówiąc jestem sceptyczna wobec tego wszystkiego, ale to co piszesz brzmi ciekawie. Jak można "odpowiedzieć" na sen?


Odpowiedz
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 670

@Dobrusia.ka najprostszy to mówienie snu wodzie - wypowiadasz go nad naczyniem z wodą i wylewasz przez próg lub na zewnątrz. Symboliczne odprowadzenie złego. Inne to palenie zapisanego snu, ale to już poważniejsze działanie. Nie twierdzę, że to "działa" w sensie magicznym - ale działa na psychikę, rozładowuje napięcie wokół snu. Może o to właśnie chodzi?


Odpowiedz
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 347

@Perun80 Dobra, ale jak długo trzeba prowadzić ten dziennik żeby zaczęło to cokolwiek dawać? Bo jak mam czekać pół roku na wzorce to mnie to nie interesuje. Mam teraz właśnie dziwne sny i chciałabym wiedzieć co oznaczają, nie za kilka miesięcy.


Odpowiedz
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 619

@Bogusia81 rozumiem niecierpliwość, ale to nie jest coś, gdzie można dostać gotową odpowiedź w tydzień. Możesz opisać tu te sny - co konkretnie śnisz? Może ktoś z forumowiczów pomoże spojrzeć na to świeżym okiem, a jednocześnie zaczniesz notować. Nie musisz czekać pół roku, żeby zacząć rozumieć - możesz zacząć teraz, od tego co masz.


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@filomena85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam pytanie do wszystkich, bo czytam i trochę się gubię. Mówicie o snach przed chorobą i snach przed zmianami jakby to było to samo. Ale czy to nie są jednak różne rzeczy? Sen ostrzegający przed chorobą to chyba co innego niż sen zapowiadający na przykład nową pracę albo koniec związku. Jak wy to rozróżniacie? Czy w ogóle można to rozróżnić zanim się wydarzy?


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@filomena85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Bo jeśli to dwa różne mechanizmy, to może też wymagają innej reakcji? Sen o chorobie - idziesz do lekarza. Sen o zmianie - co wtedy? Siedzisz i czekasz?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 619

@Filomena85 dobre pytanie, bo rzeczywiście intuicyjnie te dwie kategorie traktujemy inaczej. Ale mnie ciekawi co innego - skąd wiesz po samym śnie, że to ostrzeżenie przed chorobą, a nie przed zmianą? Czy jest jakaś różnica w samym obrazie, czy raczej w uczuciu po przebudzeniu?


Odpowiedz
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 693

@Melania70 Właśnie to mnie od początku zajmuje w tym temacie. U mnie te sny przed chorobą mają zawsze jakiś element związany z ciałem - raz śniłam zalane pomieszczenie, innym razem coś gnijącego. Natomiast przed dużymi zmianami życiowymi to raczej obrazy podróży albo wyburzeń. Ale nie wiem, czy to mój prywatny słownik czy coś bardziej uniwersalnego.


Odpowiedz
Wpisy: 734
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

a te obrazy były zawsze podobne czy za każdym razem trochę inne? Bo mnie się wydaje, że gdyby to był prywatny słownik, to powinien być względnie spójny.


Odpowiedz
Wpisy: 274
(@tadek)
Połączone: 3 miesiące temu

Ja tak samo mam jak Obserwatorka - ten sen o walącym się domu, o którym pisałem wcześniej, to chyba właśnie była zmiana a nie choroba, bo chodzi o problemy w pracy. Ale skąd miałem wiedzieć że to praca, a nie na przykład zdrowie? Dopiero jak się wydarzyło, to złożyłem to do kupy. Dziękuję Melania70 za to pytanie bo ja bym sam tego nie rozróżnił.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Tadek to jest sedno problemu z interpretacją snów prewencyjną. Interpretujemy je wstecz, po fakcie. Pytanie do tych, co prowadzą dzienniki - czy kiedykolwiek zdarzyło wam się zapisać konkretną interpretację przed wydarzeniem, a nie po nim, i trafić?


Odpowiedz
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 435

@Strzybog raz mi się zdarzyło i to mnie właśnie skłoniło do prowadzenia dziennika na poważnie. Śniłam o bardzo konkretnym obrazie - biała sala, cisza, czekanie. Zapisałam to z uwagą, że czuje jakiś niepokój o zdrowie. Kilka tygodni później moja mama trafiła do szpitala. Ale sama nie wiem co o tym myśleć, bo może to zbieżność.


Odpowiedz
(@polelum)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 310

@Janeczka ale właśnie - ile razy miałaś taki niepokój zapisany w dzienniku i nic się nie wydarzyło? Pytam serio, nie złośliwie. Bo to by właśnie odpowiedziało na pytanie Strzyboga lepiej niż samo trafienie.


Odpowiedz
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 435

@Polelum uczciwie - nie wiem. Nie prowadzę statystyk. I właśnie masz rację, że powinam, bo inaczej to naprawdę nie wiadomo.


Odpowiedz
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 456

@Janeczka Ale co da prowadzenie statystyk? Jak mam 3 trafienia i 10 pudel, to znaczy ze sny nie dzialaja? Albo ze ja sie zle interpretuje? Nie wiem jak chcesz to zmierzyc.


Odpowiedz
(@polelum)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 310

@Tamarka80 no właśnie tak to działa - jeżeli trafień jest tyle co przypadkowe zgadywanie, to nie ma sensu mówić o ostrzeganiu. Ale nie twierdzę, że tego nie ma. Po prostu bez liczb naprawdę nie wiemy.


Odpowiedz
Wpisy: 670
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Rozumiem argument ze statystykami, ale jest w nim pewne założenie - że sny ostrzegają zawsze tym samym sposobem i z taką samą dokładnością. W tradycji słowiańskiej nie każdy sen był proroczy. Niektóre były tylko "marą", wywoływaną przez nieczyste siły albo zmęczenie ciała. Umiejętność rozróżnienia tego była właśnie tym, czego uczyli starcy. Więc może pytanie nie brzmi "ile razy sen trafił", tylko "jak rozpoznać sen, który warto w ogóle interpretować".


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@dobrusia-ka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 120

@Perun80 i właśnie jak to rozpoznać? Pytam, bo tamten opis z ritualami był ciekawy, ale jak mam od razu wiedzieć, czy sen zasługuje na rytuał, czy lepiej go olać?


Odpowiedz
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 670

@Dobrusia.ka trzy razy ten sam sen to już sygnał. Ale też intensywność uczucia po przebudzeniu - jeśli przez kilka godzin nie możesz się otrząsnąć, ciało samo mówi, że coś tu jest ważne. Natomiast jeśli sen był dziwny, ale po śniadaniu o nim zapomniałaś - prawdopodobnie nic.


Odpowiedz
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 347

@Perun80 A co jeśli śni mi się jeden konkretny motyw nie trzy razy pod rząd, ale co jakiś czas przez kilka tygodni? Czy to się liczy jako powtarzający się?


Odpowiedz
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 619

@Bogusia81 powiedziałabyś więcej o tym motywie? Bo to ważne - czy to dosłownie ta sama scena, czy ten sam symbol ale w różnych kontekstach? To by bardzo zmieniało interpretację.


Odpowiedz
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 347

@Melania70 różne konteksty, ale zawsze jest woda - raz spokojna, innym razem wzburzona. I zawsze jestem sama. To trwa już chyba miesiąc.


Odpowiedz
Wpisy: 693
Rozpoczynający temat
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Woda jako motyw powtarzający się przez miesiąc to zdecydowanie coś, co warto zapisywać dokładniej. Ale zanim ktoś zacznie interpretować - Bogusia81, czy te sny budzą cię z konkretnym uczuciem? Bo spokojne jezioro i wzburzone morze to może być dosłownie coś odwrotnego.


Odpowiedz
Wpisy: 734
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Woda w numerologii i w symbolice czakr to emocje i intuicja. To mi się nasuwa od razu. Ale ja bym zapytał inaczej - czy w tym miesiącu dzieje się u ciebie coś trudnego? Czasem sen komentuje teraźniejszość, a nie przepowiada przyszłość.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@syriana)
Połączone: 5 miesięcy temu

To mi się wydaje ważne co Zdzichu57 pisze. Bo może te sny nie są ostrzeżeniem przed czymś, co dopiero przyjdzie, ale próbą powiedzenia czegoś o tym, co już jest, tylko czego nie chcemy zobaczyć na jawie. Bogusia81, czy jest coś, od czego ostatnio uciekasz myślami?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 347

@Syriana Uciekam? No nie wiem czy uciekam. Może trochę. Ale chciałam się dowiedzieć co ta woda znaczy, a nie analizować swoje życie na forum 🙂


Odpowiedz
(@syriana)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Bogusia81 nie musisz tego tutaj rozwijać, jasne. Ale właśnie o to mi chodziło - że może zanim zaczniemy szukać, przed czym sny ostrzegają, warto sprawdzić czy nie mówią o czymś bieżącym. Może wtedy to pytanie "czy możemy zapobiec" ma inny sens.


Odpowiedz
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 619

@Bogusia81 woda spokojna i wzburzona, zawsze sama - to jest naprawdę wyrazisty obraz i rozumiem, że chcesz wiedzieć co oznacza. Ale Syriana ma rację w jednym sensie: symbol wody zmienia znaczenie w zależności od tego, co czujesz w tym śnie. Czy w tej samotności jest lęk, czy raczej spokój?


Odpowiedz
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 347

@Melania70 przy wzburzonej wodzie lęk zdecydowanie. Przy spokojnej... trudno powiedzieć, jakaś pustka chyba. Nie przyjemna, nie straszna, po prostu pusta.


Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Bogusia81 ta pustka brzmi dla mnie ważniej niż lęk, bo lęk przy wzburzonej wodzie to dość oczywiste. Pustka przy spokoju jest niejednoznaczna. Czy ta spokojna woda miała jakiś kolor albo wyglądała jakoś szczególnie?


Odpowiedz
Wpisy: 693
Rozpoczynający temat
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wracając na chwilę do szerszego pytania tego wątku - Bogusia81 opisuje coś, co dobrze ilustruje problem, który mamy w tej dyskusji od początku. Nie wiadomo, czy ten powtarzający się motyw to ostrzeżenie przed czymś, komentarz do teraźniejszości, czy po prostu przetrawienie emocji. Czy ktoś ma jakiś sposób na rozróżnienie tych trzech?


Odpowiedz
Wpisy: 670
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ja bym patrzył na kierunek snu. Jeśli sen cofa cię do czegoś - miejsca, osoby, sytuacji z przeszłości - to raczej przetwarza. Jeśli sen jest w jakimś nieznanym miejscu, z nieznanymi ludźmi, albo zawiera motyw drogi, wyjścia, przejścia - to częściej zapowiada. Ale to uproszczenie, oczywiście.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Perun80 to ciekawe rozróżnienie, ale mam pytanie - co z snami, które są w znajomym miejscu, ale coś w nim jest nie tak? Bo to chyba trzecia kategoria, ani przeszłość, ani zapowiedź.


Odpowiedz
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 670

@Strzybog znajome miejsce zniekształcone to według mnie właśnie ta warstwa, którą dawni Słowianie nazywali "nawią" - stan pomiędzy, gdzie rzeczy nie są ani prawdziwe, ani fałszywe. Takie sny bym interpretował jako sygnał, że coś w bieżącym życiu wymaga uwagi, ale nie ma jeszcze formy.


Odpowiedz
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 435

@Perun80 a jak to przełożyć na praktykę? Mówisz, że coś wymaga uwagi - ale jak mam wiedzieć co konkretnie? Bo właśnie w tym tkwi problem - mam sen, czuję, że ważny, i dalej nie wiem co z nim zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 456
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Ja w takich sytuacjach robie tarot. Sen daje obraz, tarot daje kontekst. Razem czasem wychodzy coś sensownego. Nie zawsze ale czesciej niz sama interpretacja snu.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 435

@Tamarka80 i jak to robisz? Pytasz kartami wprost o sen, czy o sytuację, która czujesz że za nim stoi?


Odpowiedz
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 456

@Janeczka pytam o to co sen chcial mi pokazac. Nie o przyszlosc, tylko o przekaz. Inne pytanie, inne karty. Dla mnie to dziala lepiej.


Odpowiedz
(@dobrusia-ka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 120

@Tamarka80 A nie ma ryzyka, że tarot powie to samo co sen, tylko innymi obrazkami? Pytam serio, bo nie rozumiem jak dwa symboliczne systemy mają się wzajemnie objaśniać, skoro obydwa wymagają interpretacji.


Odpowiedz
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 619

@Dobrusia.ka właśnie dlatego, że są to dwa różne systemy symboli - i jeśli obydwa wskazują na coś podobnego, to jest to pewnego rodzaju potwierdzenie. A jeśli wskazują na coś innego, to masz już więcej do przemyślenia. Nie chodzi o to, żeby jeden tłumaczył drugi, ale żeby zobaczyć, gdzie się pokrywają.


Odpowiedz
(@polelum)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 310

@Melania70 Ale to znowu brzmi jak coś, co zawsze można dopasować po fakcie. Jak dwa niejednoznaczne obrazy, to zawsze znajdziesz punkt wspólny jeśli chcesz. Nie mówię że to złe, ale to nie jest weryfikacja, tylko interpretacja.


Odpowiedz
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Polelum masz rację technicznie, ale myślę, że ta dyskusja od kilku stron miesza dwa różne pytania. Jedno to: czy sny naprawdę ostrzegają, i jak to udowodnić. Drugie to: czy praca ze snami ma sens jako praktyka, niezależnie od tego, czy jest "skuteczna" statystycznie. To drugie pytanie jest chyba bliższe temu, o co chodziło na początku tego tematu.


Odpowiedz
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 693

@Strzybog Strzybog trafił w sedno czegoś, o co mi chodziło od początku. Mnie nie interesuje głównie dowód naukowy, ale praktyczna strona - czy regularna praca ze snami, zapisywanie, interpretowanie, zmienia coś w tym, jak reagujemy na sygnały z ciała i z życia. Czy ktoś ma na to jakiś konkretny przykład, niekoniecznie spektakularny?


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@leokadia_a)
Połączone: 7 miesięcy temu

Czytam ten wątek od dawna i pierwszy raz piszę, bo właśnie to ostatnie pytanie mnie skłoniło. Zaczęłam zapisywać sny kilka miesięcy temu, bez żadnych oczekiwań. I efekt był zaskakujący - nie taki, że zaczęłam przepowiadać przyszłość, tylko że szybciej zauważam kiedy jestem przemęczona albo kiedy coś mnie niepokoi. Sny stały się jakby barometrem nastroju, który widzę z zewnątrz.


Odpowiedz
13 Odpowiedzi
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Leokadia_A i to właśnie brzmi dla mnie najbardziej przekonująco w tym temacie. Nie przepowiednia, tylko uważność. Czy zauważyłaś przy tym jakieś motywy, które wracają u ciebie regularnie?


Odpowiedz
(@leokadia_a)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 294

@Zdzichu57 tak, mam kilka takich motywów. Najczęściej schody - albo idę w górę i coś mnie zatrzymuje, albo w dół i nie wiem gdzie kończą. I za każdym razem, gdy ten sen wraca, kilka dni później coś się zmienia. Nie dramatycznie, ale zawsze coś.


Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Leokadia_A a te schody prowadzą zawsze w to samo miejsce, czy za każdym razem jest inaczej? Bo zastanawia mnie, czy motyw się powtarza dokładnie, czy tylko schody są stałym elementem, a reszta się zmienia.


Odpowiedz
(@leokadia_a)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 294

@Zdzichu57 reszta się zmienia. Raz dom, raz jakiś budynek bez sensu, raz w ogóle nie wiem gdzie. Schody są zawsze, ale kontekst różny.


Odpowiedz
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 670

@Leokadia_A To co opisuje Leokadia_A jest ciekawe właśnie dlatego, że stały symbol w zmiennym otoczeniu to inaczej niż zmienny symbol. Schody jako stały element mogą być jej osobistym "markerem" - sygnałem, który jej własna psychika wypracowała, żeby zwrócić uwagę. Niekoniecznie zewnętrzne ostrzeżenie, ale coś wewnętrznego, co powtarza ten sam wzorzec.


Odpowiedz
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 347

@Perun80 ale jak odróżnić własny marker od czegoś, co przychodzi z zewnątrz? Mówisz jakby można było to rozróżnić, ale nie mówisz jak.


Odpowiedz
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 670

@Bogusia81 uczciwie - nie wiem czy można to rozróżnić pewnie. Dla mnie kryterium jest to, czy sen jest reaktywny, czy antycypacyjny. Jeśli coś przeżyłaś i sen to przetwarza, to raczej wewnętrzne. Jeśli sen poprzedza coś, o czym nie miałaś pojęcia - to pytanie zostaje otwarte.


Odpowiedz
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Perun80 Ale to kryterium też ma problem, bo skąd wiesz że "nie miałaś pojęcia"? Możemy zauważać sygnały nieświadomie, zupełnie poza naszą wiedzą, i sen jest wtedy syntezą tych sygnałów. To by wyjaśniało sny, które wyglądają jak przepowiednia, ale są tak naprawdę bardzo sprawnym przetwarzaniem informacji, których świadomie nie zarejestrowałaś.


Odpowiedz
(@dobrusia-ka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 120

@Strzybog i to akurat brzmi dla mnie najbardziej sensownie z całej tej dyskusji. Czyli sen nie tyle ostrzega, co zbiera wszystko co zebrało ciało i głowa, i wyświetla jako obraz?


Odpowiedz
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Dobrusia.ka tak, przynajmniej w jednej interpretacji. Choć to nie znaczy, że taki sen jest mniej wart uwagi. Wręcz przeciwnie - jeśli twoje ciało zebrało te informacje i dało ci obraz, to jest powód, żeby się temu przyjrzeć.


Odpowiedz
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 456

@Strzybog Wlasnie o tym mysle od dawna. Czy to ezoteryka czy neuorlogia, efekt ten sam - sen cos mowi. Mnie nie interesuje skad, tylko co z tym zrobic. I tu wracam do swojego - tarot po snie to nie tluamczenie snu, to pytanie co dalej.


Odpowiedz
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 435

@Tamarka80 to jest dobry punkt, bo rzeczywiście te dwie rzeczy się miesza. Interpretacja snu to jedno, a decyzja co zrobić z tym co sen pokazał to drugie. Czy ty w ogóle zapisujesz sny zanim sięgniesz po karty?


Odpowiedz
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 456

@Janeczka zawsze. Jak nie zapisze to za godzine juz nie pamietam polowy. A karty bez tego kontekstu nie maja sensu.


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@filomena85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam pytanie, bo słucham tego wątku i coraz bardziej się gubię. Mówicie o interpretacji, markery, antycypacja - ale jak ktoś zaczyna, to od czego w ogóle zacząć? Zapisywać wszystko, czy tylko sny, które czujemy że ważne?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 619

@Filomena85 to jest dobre pytanie, ale odpowiedź zależy od ciebie. Część osób poleca zapisywać wszystko, bo wtedy dopiero widać wzorce. Inni mówią, że lepiej skupić się na tych, które zostają z tobą po przebudzeniu - te, które nie bledną w ciągu pierwszych minut. Ja bym zaczęła od tych drugich, bo nie ma sensu przytłaczać się materiałem, zanim w ogóle wyrobi się jakiś rytm.


Odpowiedz
(@filomena85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 317

@Melania70 a po ile czasie zaczyna się widzieć te wzorce? Bo mam wrażenie, że mogłabym zapisywać miesiąc i nie wiedzieć co z tym zrobić.


Odpowiedz
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 619

@Filomena85 u mnie wyszły po mniej więcej sześciu tygodniach regularnego zapisywania. Ale to nie był wielki objawień moment - po prostu czytałam wstecz i nagle zobaczyłam, że trzy razy pisałam o zamkniętych drzwiach, zanim zmieniła mi się praca. Wzorzec jest widoczny z dystansu, nie na bieżąco.


Odpowiedz
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 693

@Melania70 To co Melania70 opisuje - że wzorzec widoczny jest z dystansu - jest dla mnie kluczowe w kontekście pierwotnego pytania tego wątku. Bo jeśli ostrzeżenie rozpoznajemy dopiero po fakcie, to czy możemy rzeczywiście reagować z wyprzedzeniem, czy tylko potwierdzamy wzorzec retrospektywnie? Leokadia_A, ty masz już kilka miesięcy zapisów - czy zdarzyło ci się rozpoznać marker zanim coś nastąpiło i zareagować inaczej niż zwykle?


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@leokadia_a)
Połączone: 7 miesięcy temu

Raz tak. Miałam sen ze schodami w dół, zostało ze mną mocniej niż zazwyczaj. Przez kilka dni byłam bardziej ostrożna w jednej relacji zawodowej. I coś się jednak posypało, ale przez tę ostrożność miałam mniej do naprawiania. Trudno powiedzieć czy to sen "pomógł", czy po prostu byłam wtedy ogólnie uważniejsza.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@polelum)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 310

@Leokadia_A i właśnie tu tkwi problem z taką analizą. Byłaś ostrożna, więc mniej ucierpiałaś - ale czy to sen, czy może po prostu zmienny humor, stres, cokolwiek innego sprawiło, że byłaś czujniejsza? Nie możesz tego rozdzielić.


Odpowiedz
(@leokadia_a)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 294

@Polelum nie mogę i nie twierdzę że mogę. Ale powiem tak - wcześniej, zanim zaczęłam zapisywać sny, ignorowałam takie przeczucia. Teraz mam coś, do czego mogę się odwołać. Czy to sen sprawia że jestem uważniejsza, czy uważność sama w sobie - efekt jest podobny.


Odpowiedz
(@polelum)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 310

@Leokadia_A ale właśnie to mnie zastanawia - mówisz, że efekt jest podobny niezależnie od źródła. To znaczy, że właściwie nie ma znaczenia czy to sen "zadziałał", czy nie? Bo jeśli tak, to po co w ogóle analizować skąd to przyszło?


Odpowiedz
(@leokadia_a)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 294

@Polelum dla mnie ma znaczenie, bo jak mam jakiś punkt odniesienia - sen, zapiskę - to łatwiej mi się zatrzymać i pomyśleć. Bez tego działam bardziej na autopilocie. Nie wiem czy to kwestia snu jako takiego, czy po prostu nawyku zwracania uwagi.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@syriana)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam takie wrażenie, że wszyscy szukacie sensu w samym śnie, a może pytanie powinno brzmieć inaczej - nie "skąd pochodzi ten sen", tylko "co ja chcę z tym zrobić". Ciało albo podświadomość albo cokolwiek innego dało sygnał - i co dalej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 693

@Syriana to jest ciekawe przesunięcie akcentu, ale mam wątpliwość. Jeśli pomijamy pytanie o źródło, to czy nie ryzykujemy, że każdy sen interpretujemy jako sygnał wymagający działania? Gdzie jest granica między snem-ostrzeżeniem a snem, który jest po prostu snem?


Odpowiedz
Wpisy: 808
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

to pytanie o granicę jest według mnie kluczowe dla całego tematu. Przez lata obserwowałem, że ludzie mają tendencję do selektywnej pamięci - pamiętają sny, po których coś się wydarzyło, a zapominają dziesiątki snów, po których nie wydarzyło się nic. To nie znaczy, że przepowiedni nie ma, ale że nasze sposób weryfikacji jest bardzo zawodne.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 347

@Strzybog no dobrze, ale co z tym zrobić praktycznie? Bo jeśli mówisz że nasze weryfikowanie jest zawodne, to po co w ogóle zapisywać sny i szukać wzorców?


Odpowiedz
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Bogusia81 nie mówię, że po co - mówię, że trzeba do tego podchodzić z odpowiednim dystansem. Zapisywać tak, analizować tak, ale nie budować na tym pewności, że wiesz co nadchodzi. To różnica między obserwowaniem a przepowiadaniem.


Odpowiedz
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 456

@Strzybog Wlasnie dlatego po takim śnie nie pytam "co to znaczy" tylko "czego mam teraz zwracac uwage". To inne pytanie i daje inne odpowiedzi, tez w kartach.


Odpowiedz
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 435

@Tamarka80 a jak konkretnie formułujesz pytanie do kart po takim śnie? Bo mam wrażenie, że to jak zadasz pytanie zmienia zupełnie to co wychodzi.


Odpowiedz
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 456

@Janeczka zazwyczaj cos w stylu "co wymaga mojej uwagi w najblizszym czasie" albo "czego nie widze". Nie pytam "czy bedzie choroba" bo to zamkniete pytanie i karty na takie nie odpowiadaja sensownie, przynajmniej u mnie.


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@filomena85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Słuchajcie, ja jeszcze wracam do tego co mówiła Melania70 wcześniej o wzorcach po sześciu tygodniach. Mam pytanie konkretne - czy te wzorce to były zawsze te same obrazy, czy raczej podobne uczucia po przebudzeniu?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 619

@Filomena85 u mnie oba. Ale jeśli miałabym wskazać co było bardziej powtarzalne - to uczucie. Obraz zmieniał się, zamknięte drzwi raz były w domu, raz gdzieś indziej, ale budziłam się z tym samym poczuciem, że coś jest zablokowane. To uczucie było stałe.


Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Melania70 to bardzo podobnie do tego co opisywała Leokadia ze schodami. Czyli może wzorzec to nie tyle symbol wizualny, co to co zostaje w ciele po przebudzeniu? Uczucie, napięcie, coś takiego?


Odpowiedz
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 670

@Zdzichu57 i to akurat pokrywa się z tym co mówią starsze tradycje - nie tyle obraz snu był ważny, co stan po przebudzeniu. Były kultury, w których śniącego pytano rano nie "co śniłeś" tylko "z czym się obudziłeś". To całkiem inna logika interpretacji.


Odpowiedz
(@dobrusia-ka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 120

@Perun80 czyli oni zakładali, że ważniejsze jest to co sen zostawia niż to co pokazuje? To dla mnie nowe, bo zawsze myślałam, że chodzi o obrazy i symbole.


Odpowiedz
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 670

@Dobrusia.ka tak, i to ma sens jeśli pomyślisz, że obrazy możemy zapomnieć albo przekształcić wspomnienie, a stan ciała jest trudniej sfabrykować. Obudziłaś się z ściśniętym gardłem albo z dziwnym spokojem - tego nie wymyślisz łatwo po fakcie.


Odpowiedz
Wpisy: 578
(@jarzebina)
Połączone: 4 tygodnie temu

Przy tym co mówi Perun80 - zioła przed snem, które pomagają zapamiętać i poczuć wyraźniej, działają właśnie na to ciało po przebudzeniu. Mugwort, kozłek, czasem szałwia. Czy ktoś z was próbował takich wspomagaczy i czy coś zmieniło to w waszych snach?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 545

@Jarzebina ja próbowałam kozłka kilka razy i miałam wrażenie, że sny były wyraźniejsze, ale nie wiem czy to nie był efekt samego oczekiwania. Trudno to ocenić. A ty używasz regularnie czy tylko przy konkretnych okolicznościach?


Odpowiedz
(@jarzebina)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 578

@Malgosia_B raczej przy konkretnych - jak czuję, że coś się dzieje albo chcę lepiej zrozumieć jakiś powtarzający się sen. Regularnie to by mi się chyba pomieszało co jest snem "naturalnym" a co wspomaganym.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: