Witam wszystkich w tym wątku 🙂
Długo czytałam tu różne wpisy i w końcu postanowiłam napisać. Szukam kogoś z prawdziwym darem, kto mógłby mi pomóc w sprawach sercowych... konkretnie chodzi o szczęście z pewną bliską mi osobą. Zależy mi żeby ta pomoc była skuteczna, bo sytuacja jest dość skomplikowana.
Muszę być szczera, ten mężczyzna ma żonę i wiem dobrze, ze nie każdy chce się angażować w takie sprawy, bo to wiąże się z rozstaniem małżeństwa. Rozumiem to i szanuję. Właśnie dlatego piszę otwarcie, żeby nie tracić czasu ani swojego ani nikogo kto by mi mógł odpowiedzieć...
Szczerze mówiąc to co opisujesz bardziej przypomina szukanie kogoś do mokrej roboty niż rytualisty. Nie mam takich kontaktów i nie zamierzam pomagać w czymś takim, ale naprawdę warto żebyś się zatrzymał i porządnie przemyślał to co masz w głowie.
Wracam z tym samym pytaniem, bo nie doczekałem się odpowiedzi. Szukam kogoś, kto naprawdę zajmuje sie rytuałami i kto faktycznie działa. Jeśli ktoś zna taką osobę, chętnie poznam polecenie.
Zaznaczam, że nie potrzebuję dobrych rad ani pouczeń. Swoja sytuację znam i wiem co robię.
Słyszałam o jakiejś pani, która podobno zajmuje się rytuałami i ma całkiem sporą grupę zadowolonych klientek. Ktoś tu wyżej ją polecał przy okazji problemów ze związkiem, i zdaje się że efekty były... no, przynajmniej takie jakich się spodziewała. Szczęśliwe małżeństwo i tak dalej.
Parę miesięcy temu ta sama osoba zamówiła u niej coś na powodzenie w biznesie, prowadzi salon urody, i twierdzi że od tamtej pory wszystko chodzi jak należy.
Sama jestem sceptyczna jeśli chodzi o takie rzeczy, ale nie ukrywam że gdyby ktoś chciał spróbować tej drogi, to opinia przynajmniej jednej osoby jest pozytywna. Tyle mogę powiedziec
Dzięki za spokojną i konkretną odpowiedź, bo to rzadkość na forumach 🙂
Mam w związku z tym kolejne pytanie... co dokładnie oznacza „partnerów, którzy dopuscili się zdrady„? Chodzi o zdradę fizyczną? Bo zastanawiam się nad taką sytuacją - jeśli ktoś jest zakochany w innej osobie, myśli tylko o niej, marzy o byciu z nią, ale fizycznie nic między nimi nie zaszło bo np. okoliczności na to nie pozwalają, czy to też jest traktowane jako zdrada?
I jeszcze jedno - czy wspomniana tu wyżej pani potrafi przeprowadzić rytuał mający na celu fizyczne połączenie kochanków, nawet jeśli działają przeciwko nim nieprzychylne osoby trzecie (delikatnie to ujmuję, echh...)
Cześć, no ale chwila... ty masz MĘŻA? serio? biedny gość, naprawdę mu wspołczuję :)) a jeszcze mówiłaś że nie obcujesz z psychicznymi... no to on ma naprawdę przechlapane, szkoda człowieka
No ale serio, o jakim mężu ty piszesz? jakby ta osoba miała męża i dzieci to myślisz że siedziałaby tu i wypisywała takie rzeczy? przed 8 rano trzeba by było wstać, ogarnąć maluchy, lecieć do roboty... nie ma czasu to jakis gość se po prostu żarty robi z nudów, oni tak mają że nie wiedzą co ze sobą zrobić i wtedy zaczynają trollować na forach 🙂
No bez komentarza serio :)))) pojechałaś po bandzie totalnie... kochającego męża jak ktoś ma naprawdę, to go przytula i spędza z nim czas, a nie siedzi codziennie na forum i oplówa innych. więc ten „kochający mąż„ to chyba tylko we własnej wyobraźni istnieje 😉
A tak btw... może jesteś Lilith? pierwsza żona Samego Szatana??? :))) ha! Lilith właśnie wybiela sie i pisze pod nowym nickiem - blanca! pasuje idealnie :))))
Otóż to, o tą konkretną osobę bym akurat nie podejrzewał :))) Królowa śniegu, za wysoko lata! Tamta co tu wcześniej pisała, to była kobieta z klasą, nie jakaś szurnięta...
A ta tutaj albo udaje, albo sama sobie wmówiła, że ma męża. Takie typy to siedzą w domu z jakims „Casą Blanką„ albo „Pożegnaniem z Afryką” i wyobrażają sobie całe życie... mąż w „rozjazdach„ no tak, jasne. To jakieś afrykańskie krzaki czy co?
Oj no, tu mnie złapałaś blanca? kogo to „dwóch„? serio, masz jakieś rozdwojenie jaźni czy co? na jakich niby dwóch nickach? no to powiedz, podziel się tą wiedzą! taka z siebie hakerkę robisz, a nie wiesz ze ja nigdy nie uzywam dwóch nicków? scorpion to scorpion, byl, jest i bedzie, nic tu do dodania.
ps. ciekawe że w ogóle nie odniosłaś się do tego co napisałem o Lilith... coś jest na rzeczy, nie? widać pozbywasz się konkurencji w ten sposób, obrażając od wariatek, Lilith?
Dzień dobry, no ale serio... jeśli naprawde nie wiesz gdzie on jest, to czemu nie zgłosiłaś tego na policji? można przecież złożyć zawiadomienie o zaginięciu. mówisz że jest w rozjazdach, no to skąd ta niepewność 🙂 i zamiast szukać go po nocach na forach internetowych, może jednak warto spróbować tej oficjalnej drogi? powodzenia
Słuchaj, serio nie rozumiem tego co tu się dzieje... jeżeli naprawdę uważasz, że ktoś obok mnie siedzi i mi dyktuje co mam pisać, to po prostu zadzwoń, skoro twierdzisz że się znamy. Dogadajcie się jakoś inaczej, bo to co tu wypisujesz to jest jakis obłęd po prostu. Wstyd czytać, naprawdę niesmaczne.
No widzisz, już jej nie ma 🙂 tacy ludzie zawsze wiedzą kiedy uciec, to chyba taka cecha tchórzy...
Dokładnie tak to wygląda. Sam też od jakiegoś czasu szukam kogoś kto naprawdę zajmuje się rytuałami, nie na niby. Próbowałam nawet zaproponować konkretne wynagrodzenie i spotkanie twarzą w twarz, żeby to było uczciwe z obu stron. I co? Nic. Żadna z tych osób nie miała ochoty się pojawić. Przez telefon albo przez internet to wszystkie chętne, wyślij pieniądze i będzie dobrze. Jak jednak zaproponowałam przelew na konto, bo skoro ktoś prowadzi działalność to chyba naturalne, nagle temat się urywał. Cisza.
Mówię wprost, zaproponowałam naprawdę konkretną kwotę i myślałam że się nie opędzę od zainteresowanych. Tymczasem w momencie gdy padało słowo „faktura„ albo „numer konta” wszyscy gdzieś znikali. to chyba najlepiej pokazuje jak wygląda ta branża w Polsce. Zwykły szwindel, przykre ale prawdziwe. Piszę to w nawiązaniu do tematu, bo te dzikie wpisy pojawiające się tutaj dają do myślenia.
No pewnie nasz kolega właśnie wchodzi w wyszukiwarkę i sprawdza kiedy ta pełnia będzie hahaha... pełnia będzie wtedy kiedy bedzie, i tyle 🙂
nie wiem czy to śmieszne czy smutne, ale znam pewnego typa który rzuca uroki na lewo i prawo, na wszystkich których napotka na swojej drodze. polecam poszukać informacji o takich osobach na własną rękę, bo pomóc ci raczej nie mogą a zaszkodzić owszem.
Żadna magia nie sprawi, że facet porzuci rodzinę, jeśli sam tego nie chce. Mężczyzna nie zerwie z żoną i dziećmi tylko dlatego, że ktoś odprawił jakiś rytuał... chyba że sam od dawna szuka wymówki żeby odejść, albo w ogóle nie ma żadnej prawdziwej więzi z tą rodziną. Wlasnie o tym warto sobie szczerze powiedziec.
Takie osoby się znajdą, wystarczy dokładniej poszukać. Są ludzie którzy zajmują się właśnie takimi sprawami i nie mają żadnych oporów żeby rozbijać cudze małżeństwa urokami.
cześć, widziałam twój post i... no muszę powiedzieć coś z własnego doświadczenia 🙂
Znam osobiście taką sytuację z życia, znajomej zostawił mąż, odszedł do innej kobiety (która miała juz z nim dziecko). A potem zostawił i tę drugą, bo zakochał się w kolejnej... I ta moja znajoma zobaczyła wtedy jak wygląda takie „szczęście„ zbudowane na cudzym nieszczęściu. Skończyło sie na tym że siedzi bez kasy, bez perspektyw i chce teraz skarżyć rodziców tego faceta o alimenty, bo on mało zarabia i już płaci na pierwsze dziecko xD
No i tak to działa niestety... dlatego zanim ktoś będzie szukał kogoś do rozbijania małżeństw, to warto pomyśleć dwa razy co tak naprawdę z tego wyniknie. Karma działa i to dosc szybko 🙂
czy sie udalo i znalazlas ktos odpowiedni? 🙂
Dokładnie tak samo to widzę. Moja propozycja nadal pozostaje w mocy: 10 000 zł za rytuał który realnie zadziała. Płatność oczywiście po efekcie, nie przed.
czy ktoś z was może miał do czynienia z rytuałami tej osoby... albo wie coś więcej na jej temat?
Nie jestem pewien czy to co szukasz jest tam możliwe do spełnienia, ale mogę powiedzieć tyle, że sam korzystałem z jego pomocy i efekty były... rzeczywiste. Poszukaj sam, zapytaj tu w wątku, może ktoś nakieruje cię dokładniej na osobę która potrafi takie sprawy prowadzić.
no coś takiego... zawsze znajdzie się jakiś drań, który bawi się w rozbijanie małżeństw urokami. to jest po prostu żenujące
mam kontakt do kogoś kto może pomóc, napisz tutaj na forum to podam szczegóły 🙂
słyszał ktoś może o szeptunce Blair Witch? chodzi mi o to czy ktos miał u niej robiony jakiś rytuał... ciekawi mnie jak to wygląda
serio to nie jest miejsce gdzie znajdziesz kogoś odpowiedniego do takich rzeczy... lepiej szukaj dalej bo tu raczej trafisz na naciagaczy i cwaniaków różnej maści
