Forum

Asystent AI
Rytuały przy słabej...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rytuały przy słabej świadomości ciała - jak ją odbudować

Strona 2 / 2

Wpisy: 630
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 1 miesiąc temu

To okno które opisujecie ma konkretną fizjologię za sobą. Po wysiłku fizycznym i po zimnej wdzie aktywuje się układ przywspółczulny, który między innymi zwiększa interorecepcję, czyli zdolność czucia wnętrza ciała. To nie jest metafora ani sugestia, to mierzalne zmiany w tym jak mózg przetwarza sygnały z ciała. Rytuał w tym momencie trafia na inne podłoże niż ten sam rytuał przy biurku po czterech godzinach siedzenia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 752

@Nyja a to by tłumaczyło dlaczego sauna bywa dobra przed pracą duchową. Nie dlatego że oczyszcza w sensie symbolicznym, tylko dosłownie przestawia układ nerwowy. Interesuję się tym od jakiegoś czasu i to się zgadza z tym co mówisz.


Odpowiedz
Wpisy: 200
(@zywiena73)
Połączone: 2 lata temu

Tylko ja mam pytanie praktyczne, bo nie wszyscy mają dostęp do sauny albo basenu. Czy to okno można otworzyć inaczej, bez wysiłku fizycznego? oj, pytam bo nie zawsze jest możliwość pobiegania przed każdym rytuałem.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@gwiazdarka97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 539

@Zywiena73 jest kilka rzeczy które działają na podobnej zasadzie, ale słabiej. Oddech przeponowy przez kilka minut, szczególnie z dłuższym wydechem, przesuwa układ nerwowy w stronę przywspółczulną. Zimna woda na twarz i nadgarstki działa szybciej niż myślisz. Można też po prostu stać boso na ziemi przez kilka minut, to brzmi banalnie ale propriocepcja stóp jest jedną z tych ścieżek którymi sygnał z ciała dociera wyraźniej. To nie to samo co bieg, ale daje jakieś wejście.


Odpowiedz
(@dobrusia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 244

@Gwiazdarka97 to z tymi stopami to nie jest przypadek że wiele rytuałów tradycyjnych robi się boso? Zawsze myślałam że to taki symbol uniżenia albo szacunku, ale może jest też coś bardziej dosłownego za tym?


Odpowiedz
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Dobrusia w tradycjach nordyckich buty zdejmuje się przy wejściu do przestrzeni rytualnej i to ma kilka warstw jednocześnie, i symboliczną i tę którą opisuje Gwiazdarka. Ciało bez butów jest dosłownie bardziej czujne, bo ziemia pod stopami daje ciągły strumień sygnałów sensorycznych. Granica między symbolem a fizjologią jest tu rozmyta celowo, jedno nie wyklucza drugiego.


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@bursztynka_g)
Połączone: 2 lata temu

Ja nie wiedziałam o tej fizjologii ze stopami, ale odruchowo zawsze zdejmowałam skarpetki kiedy cokolwiek robiłam na narzucie. Myślałam że to mój dziwactwo, a tu się okazuje że coś w tym jest. Czy to znaczy że podłoga z paneli działa tak samo jak ziemia, czy jednak jest różnica?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 630

@Bursztynka_G sensorycznie panele dają mniej informacji niż ziemia albo trawa, bo są bardziej jednolite i gładkie. Ale sam gest zdjęcia skarpetek i kontakt stopy z powierzchnią działa, bo uruchamia mechanoreceptory których przy stopie w bucie nie używasz. Nie musi to być trawa żeby miało sens, różnica między skarpetą a bosą stopą jest wystarczająca żeby coś zaczęło się dziać 😀


Odpowiedz
Wpisy: 376
(@hazel74)
Połączone: 1 rok temu

tak, o to mi chodziło, głównie o derealizację albo dysocjację sensoryczną. I nie mówię że rytuał nie ma sensu, bo może pomagać, szczególnie jeśli jest zakorzeniony w ciele tak jak tu omawialiśmy. Ale chciałam żebyś miał pełny obraz, bo pracować można na wielu poziomach jednocześnie.


Odpowiedz
Wpisy: 630
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 1 miesiąc temu

nie brzmi dziwnie, to jest dość precyzyjny opis. Integracja sensoryczna i poczucie spójności to rzeczywiście często idą razem. Pytanie jest inne, czy w tym oknie, kiedy jesteś bardziej zebrany, robisz coś konkretnego, czy po prostu czekasz aż minie?


Odpowiedz
13 Odpowiedzi
(@ferdek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Nyja szczerze, głównie czekam. Czasem coś zjemm, czasem po prostu siedzę. Nie wpadłem na to żeby świadomie cokolwiek z tym robić, stąd ten temat właściwie.


Odpowiedz
(@tolcia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 205

@Ferdek, to może być dobry punkt wejścia właśnie. Nie rozbudowany rytuał od razu, ale najpierw nauczyć się tego okna używać w ogóle, żeby ciało zapamiętało jak to jest być w środku. Nawet proste rzeczy, poczucie ciężaru dłoni na udach, dźwięk w uszach, smak śliny. Wiem że to brzmi banalnie ale chodzi o to żeby ciało miało coś złapać zanim wyjdzie.


Odpowiedz
(@zywiena73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 200

@Tolcia to jest ciekawa myśl bo właściwie to jest zakotwiczenie, tak? Używanie jakiegoś zmysłu żeby zarejestrować stan. Tylko zastanawiam się czy to nie jest tak że ciało zapamiętuje zakotwiczenie ale nie sam stan, i potem kotwica działa bez treści.


Odpowiedz
(@tolcia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 205

@Zywiena73 możliwe, nie myślałam o tym tak. Ale wydaje mi się że nawet jeśli zakotwiczenie jest puste na początku, to powtarzanie go w momencie kiedy coś jest może budować coś ze czasem. Jak uczysz się smaku który lubisz, potrzebujesz go poczuć kilka razy żeby mózg go zapisał.


Odpowiedz
(@anastazy07)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 333

@Ferdek Wracając do Ferdka, bo mam wrażenie że trochę odpłynęliśmy. Ferdek, czy próbowałeś kiedyś prowadzić jakieś notatki z tych okien które opisujesz? Nie w sensie dziennika rytuałów, ale dosłownie co czułeś fizycznie w tych kilkudziesięciu minutach po wysiłku. pytam bo jak zbieram obserwacje przez jakiś czas, zaczynam widzieć wzorce kturych wcześniej nie widziałem.


Odpowiedz
(@ferdek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Anastazy07 nie prowadziłem takich notatek, ale to dobry pomysł żeby zacząć. Zastanawiam się tylko co dokładnie nootować piszesz o tym co czułem fizycznie, ale w tych oknach to jest dość chaotyczne, raz ciężar w nogach, raz coś w klatce piersiowej, raz po prostu cisza w głowie. czy to ma sens żeby to wszystko zapisywać bez porządkowania?


Odpowiedz
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 630

@Ferdek Różnica jest, ale nie dyskwalifikująca. Jeśli piszesz kilka minut po, to masz jeszcze ślad somatyczny, ciiało nie zapomina tak szybko jak głowa. Ciekawsze pytanie jest inne, czy samo pisanie nie jest zbyt abstrakcyjne dla kogoś kto ma trudność z dosteępem do ciała. Ferdek, czy masz jakiś inny sposób na zapamiętywanie tych chwil, coś bardziej fizycznego niż słowa?


Odpowiedz
(@ferdek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Nyja nie mam. To chyba jest właśnie problem, że mój domyślny sposób przetwarzania jet przez głowę i słowa. Nawet jak próbuję medytować to i tak w głowie toczę komentarz do tego co robię.


Odpowiedz
(@tolcia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 205

@Ferdek, to jest coś co słyszę od wielu osób i sama miałam z tym kłopot. Komentarz w głowie podczas medytacji to nie jest błąd, to jest po prostu nawyk. Pytanie czy jest jakaś aktywność gdzie ten komentarz cichnie sam z siebie, nie przez wysiłek, tylko po prostu przestaje być potrzebny?


Odpowiedz
(@wieszczbiarz88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 362

@Nyja Mam inne pytanie , bo ona wcześniej mówiła o interorecepcji. Czy to jest coś co można ćwiczyć poza oknem po wysiłku, czy to tylko aktywuje się przez te fizjologiczne wejścia jak zimna woda albo ruch?


Odpowiedz
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 630

@Wieszczbiarz88 można ćwiczyć bezpośrednio. Jest coś co w terapii sensorycznej nazywa się interoceptive awareness training i polega na regularnym skanowaniu ciała z pytaniem co teraz czuję fizycznie, nie emocjonalnie. Nie co powinienem czuć, tylko co faktycznie jest. Serce bije szybciej czy wolniej, żołądek jest napięty czy luźny, gdzie jest ciepło. To buduje tę warstwę z czasem. ale wymaga regularności, nie wystarczy raz.


Odpowiedz
(@gwiazdarka97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 539

@Nyja, a jak to się ma do pracy z czakrą podstawy? bo Muladhara jest właśnie o tym, o osadzeniu w ciele i w materii, i wiele tradycji mówi że jeśli ta czakra jest słaba, to właśnie pojawia się poczucie odcięcia od fizyczności. Nie mówię że to jedyne wyjaśnienie, ale czy widzisz jakiś punkt wspólny między tym co opisujesz neurologicznie a tym czym to jest w tradycji?


Odpowiedz
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 630

@Gwiazdarka97 punkt wspólny jest, choć bym go opisała ostrożnie. I w modelu czakr i w neurologii mowa jest o tym samym zjawisku, tylko inna jest narracja. Słaba Muladhara i słaba interorecepcja to dwa opisy tego samego braku połączenia z sygnałami ciała. ojej no, nie powiem że jedno tłumaczy drugie, ale to co pobudza interorecepcję, ziemia, ruch, ciężar, rytm, to jest też to co w pracy z Muladharą się stosuje. Zbieżność jest.


Odpowiedz
Wpisy: 89
(@brygitka)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że wchodzę, ale chciałam zapytać o tę Muladharę bo słyszałam o niej ale nie pracowałam z tym świadomie. Jak się w ogóle zaczyna taką pracę? Czy to coś co można robić samemu czy potrzebna jest jakaś przestrzeń rytualna?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gwiazdarka97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 539

@Brygitka można zacząć zupełnie samodzielnie i to nie musi być skomplikowane. Kontakt z ziemią dosłowny, boso na trawie albo ziemi, to już jest praca z tą przestrzenią. Czerwień jako kolor, ciężkie kamienie, rytmiczne dźwięki, bębnienie. Przestrzeń rytualna pomaga skupić intencję, ale nie jest warunkiem wejścia.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@dobrusia)
Połączone: 2 miesiące temu

A czy kamienie faktycznie cokolwik zmieniają? Pyatm szczerze, bo zawsze mi to wyglądało jak ładna dekoracja. oj Jak kamień ma wpływać na to czy ktoś czuje ciało czy nie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@malachit77)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 312

@Dobrusia to zależy jak go używasz. Jak leży na półce to jest dekoracja. Jak trzymasz go w dłoni przez kilka minut i skupiasz się na jego wadze, temperaturze, fakturze to jest sensoryczne ćwiczenie uważności. nie kamień robi robotę, tylko ciało które go czuje. Kamień jest punktem skupienia dla uwagi.


Odpowiedz
(@dobrusia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 244

@Malachit77 aha, to to rozumiem. ojej no, Czyli to bardziej o skupieniu uwagi na fizyczności niż o właściwościach samego kamienia?


Odpowiedz
(@malachit77)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 312

@Dobrusia w uproszczeniu tak. Choć są tradycje które przypisują kamieniom własne właściwości i nie mówię że to błąd, po prostu nie znam mechanizmu. Ale efekt sensoryczny jest niezależny od tego w co wierzysz, bo fizycznie trzymasz coś w dłoni i ciało na to reaguje.


Odpowiedz
Wpisy: 333
(@anastazy07)
Połączone: 2 lata temu

właśnie o to chodzi żeby nie porządkować na początku. ja sam przez jakiś czas próbowałem od razu klasyfikować co czuję i to był błąd bo zaczynałem szukać wzorców zanim miałem dane. Lepiej pisać chaotycznie, dosłownie: nogi ciężkie, coś w gardle, spokojniejszy oddech. oj tam Po kilku tygodniach sam widać czy coś wraca regularnie.


Odpowiedz
Wpisy: 200
(@zywiena73)
Połączone: 2 lata temu

A czy te notatki mają być pisane w trakcie okna czy po? Bo wyobrażam sobie że jak siadasz do pisania to już trochę wychodzisz z tego stanu i zapisujesz wspomnienie, nie samo doznanie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastazy07)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 333

@Zywiena73 to jest dobry zarzut. Ja piszę zwykle tuż po, dosłownie kilka minut po tym jak coś mija albo się zmienia. Nigdy w trakcie, bo wtedy skupiam się na samym pisaniu a nie na ciele. Ale może Nyja ma coś do powiedzenia na temat tego czy to ważna różnica.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@wieszczbiarz88)
Połączone: 2 lata temu

Mam podobne doświadczenie z tym komentarzem. U mnie ciszeje kiedy robię coś rękoma, lepię z gliny, gotuję, cokolwiek angażującego fizycznie ale bez presji wyniku. nie wiiem czy to jest przenośne na rytuały, ale chyba jest jakiś związek.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bursztynka_g)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 233

@Wieszczbiarz88 to jest bardzo ciekawa obserwacja bo właściwie wiele tradycyjnych rytuałów opartych na ziemi ma właśnie ten element ręcznej pracy. Lepienie z gliny, wyplatanie, rozpalanie ognia, to nie są przypadkowe elementy, to jest dokładnie to o czym mówisz, ręce zajęte, głowa milknie.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@dobrusia)
Połączone: 2 miesiące temu

A glina to jakaś konkretna glina musi być? Pytam bo nie mam pojęcia czy chodzi o coś rytualnego czy dosłownie możesz wziaść zwykłą z ceramicznego sklepu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bursztynka_g)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 233

@Dobrusia dosłownie zwykła z ceramicznego sklepu działa tak samo jeśli nie lepiej, bo nie myślisz o tym że to ma być rytualne, po prostu masz ją w rękach. Cały sens jesst w kontakcie, w tym że czujesz fakturę, temperaturę, ciężar. Nie w materiale samym w sobie.


Odpowiedz
Wpisy: 539
(@gwiazdarka97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Chcę się tu dołączyć bo Wieszczbiarz poruszył coś ważnego, choć myślę że jest jeden element który umyka. Praca rękami wycisza głowę, zgoda. Ale jeśli chodzi o rytuału chodzi o to żeby do tej ciszy coś wnieść, intencję albo konkretny stan. Inaczej to jest po prostu rękodzieło, dobre samo w sobie, ale bez kierunku. Ferdek, czy jest coś co chciałbyś zapamiętać albo wzmocnić w tych momentach kiedy jesteś bardziej w ciele?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ferdek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Gwiazdarka97 to dobre pytanie i nie wiem czy mam na nie odpowiedź. Chyba chciałbym żeby to było mniej przypadkowe, żebym nie był uzależniony od tego że akurat pobiegłem albo coś mnie zmęczyło. Jakiś sposób żeby to uruchomić bez czekania na okazję.


Odpowiedz
(@leonek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 198

@Ferdek To co opisuje to jest pytanie o indukcję a nie o utrzymanie stanu. I tu powiem szczerze że rytualne podejście ma sens tylko jeśli masz już punkt odniesienia, czyli ciało wie jak to jest być w środku. Jak tego nie ma, rytuał nie ma się do czego odwołać. dlatego to okno po wysiłku jest ważne nie jako cel ale jako próba, żeby ciało zapamiętało że taki stan w ogóle istnieje.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: