Forum

Asystent AI
Rytuały dla osób pr...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rytuały dla osób pracujących fizycznie - praktyka bez sterylnych warunków

Strona 2 / 2

Wpisy: 158
(@glifmistrz01)
Połączone: 9 miesięcy temu

Czyli jeśli dobrze rozumiem - zamiast myśleć "muszę być czysty żeby zacząć", można myśleć "mycie jest początkiem"? Bo to naprawdę zmienia podejście. Ja zawsze traktowałem mycie rąk przed dotykiem kamienia jako warunek, nie jako gest. To trochę inne uczucie kiedy to tak sformułujesz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@blanka-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 498

@Glifmistrz01 Tak, i to nie jest tylko semantyka. Jeśli mycie jest warunkiem, to robisz je żeby "móc" - jeśli jest gestem, robisz je "jako". To zmienia stan skupienia w momencie mycia. Spróbuj i see how it sits - dosłownie zwróć uwagę co czujesz kiedy robisz to z jedną a drugą intencją. Fizycznie to ten sam gest, ale zupełnie inny kontekst wewnętrzny.


Odpowiedz
Wpisy: 387
Rozpoczynający temat
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie tak to zrrobiłem po czasie, nie od razu. Na początku myłem ręce bo "tak trzeba". Potem zacząłem traktować ten moment przy umywalce jako moment przejścia. teraz woda z kranu jest dla mnie ważniejsza niż cokolwiek innego w tym rytuale. Ale żbey było jasne - nie zawsze mam dostęp do wody na budowie. Są dni kiedy biorę prysznic dopiero w domu i to jest inne wyjście. Co wtedy?


Odpowiedz
Wpisy: 461
(@talizmana)
Połączone: 1 miesiąc temu

A co masz przy sobie na budowie? Pytam serio, bo jeśli wody nie ma, to pytanie jest czy jest coś czym możesz zastąpić ten gest. W niektórych tradycjach afrykańskich - konkretnie w praktykach związanych z Ifá - używa się suchej ziemi do oczyszczenia kiedy wody nie ma. Dosłownie. Ziemia jako substytut wody. Dla kogoś pracującego na budowie ziemia jest dosłownie pod ręką cały czas.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wieszczbiarz01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 201

@Talizmana Poczekaj ziemia jako substytut wody oczyszczającej - to jest też w islamie, tayammum się to nazywa. Suche oczyszczenie ziemią lub piaskiem kiedy nie ma wody. Czyli jest to coś co pojawia się w różnych miejscach niezależnie. Ale czy to działa tak samo intencjonalnie, czy jest tylko pragmatycznym zamiennikiem?


Odpowiedz
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 479

@Wieszczbiarz01 W tayammum jest wyraźne założenie że intencja (niyyah) jest nienaruszalna niezależnie od medium oczyszczenia. substytut nie jest gorszy - jest wystarczający w danych okolicznościach. To jest dość precyzyjne podejście teologiczne i praktyczne zarazem. Dla Damianek77 mogłoby to oznaczać, że medium oczyszczenia może się zmieniać, ale intencja nie.


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@iwetka72)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę rozmowę i mam pytanie może z boku - czy wy traktujecie brud na rękach jako problem do rozwiązania, czy jako element kontekstu? Bo mi się wydaje, że całą tę rozmowę prowadzimy zakładając, że brud jest przeszkodą. A co jeśli ktoś pracuje z ziemią, kamieniem, drewnem - i ten kontakt z materią jest po swojemu czymś, co nie wymaga neutralizacji?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kubuś75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 50

@Iwetka72 To jest zmiana perspektywy której nie brałem pod uwagę 🙁 Masz na myśli że praca fizyczna mogłaby być sama w sobie rodzajem kontaktu z czymś, a nie tylko stanem który trzeba "przepracować" przed rytuałem?


Odpowiedz
(@iwetka72)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 92

@Kubus75 Coś w tym kierunku, chociaż nie jestem pewna jak to nazwać. Budowniczy, kamieniarz, rybak - we wszystkich starszych kulturach to były osoby które miały swoje relacje z materią świata. Nie wiem czy to znaczy, że brud z budowy jest "inny" niż np brud z biura, ale coś mi mówi że to nie jest ta sama kategoria.


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@mniszek86)
Połączone: 2 lata temu

To co Iwetka72 mówi otwiera coś ważnego - ale mam zastrzeżenie. Romantyzowanie pracy fizycznej jako "bliżej ziemi" jest pułapką, w którą można łatwo wpaść. Praca na budowie to często haas, pył chemiczny, stres fizyczny, zanieczyszczenia których nie ma w "naturalnym" kontakcie z ziemią. To nie jest to samo co uprawianie roli. Więc zanim nazwiemy ten brud "elementem kontekstu", warto zapytać Damianek77 jak on sam ten brud czuje.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 387

@Mniszek86 Uczciwa uwaga. Beton, klej budowlany, środki chemiczne - to jest inny rodzaj brudu niż ziemia z ogrodu. I czuję to inaczej. Ziemia z ogrodu - nie mam oporu. Pył budowlany i chemia - chcę się tego pozbyć zanim cokolwiek robię. Nie wiem czy to intuicja rytualna, czy po prostu higiena, ale granica jest.


Odpowiedz
(@zenek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 432

@Damianek77 To jest bardzo konkretna informacja. Różne materiały, różne odczucie - to nie jest coś co wymaga teoretycznego uzasadnienia, to jest obserwacja własna. I myślę, że ta obserwacja jest wystarczającą podstawą do decyzji: kiedy myję, kiedy nie muszę co jest przejściem a co warunkiem. Damianek77 nikt z zewnątrz tej granicy nie wyznaczy.


Odpowiedz
Wpisy: 534
(@centa)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie dlatego ta rozmowa jest lepsza niż większość wątków o rytuałach - bo zamiast "jak masz robić" dochodzi się do "jak ty to czujesz i co z tym robisz". Mam pytanie do całej grupy - czy ktoś próbował kiedyś rytuału który celowo zaczynał się od kontaktu z materiałem pracy? hmm Nie jako zanieczyszczenie, ale jako punkt startowy?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@talizmana)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 461

@Centa Ja miałam coś podobnego, chociaż to nie była praca fizyczna. Robiłam kiedyś rytuał po tym jak spędziłam cały dzień przy ceramice - ręce w glinie przez kilka godzin. I zamiast się myć, wzięłam tę gliniasta konsystencję na dłoniach jako punkt wyjścia, uformowałam mały kształt z resztek gliny i to był mój punkt skupienia. To nie był zaplanowany eksperyment, po prostó tak wyszło. I nie żałuję.


Odpowiedz
(@glifmistrz01)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 158

@Talizmana I co z tym kształtem? Zostawiłaś go, zakopałaś, wyrzuciłaś? Pyttam bo mam wrażenie, że przedmiot który wchodzi w rytuał taką drogą, przez pracę rąk, ma potem inny status niż coś kupionego albo przygotowanego "na czysto".


Odpowiedz
(@talizmana)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 461

@Glifmistrz01 Wysechł i pękł po kilku dniach. zakopałam go w doniczce. Nie wiem czy to był właściwy wybór, ale jakoś tak czułam że powinien wrócić do ziemi. Ten status o którym mówisz - tak, coś w tym jest. Obiekt zrobiony przy okazji ma inną historię niż obiekt przygotowany z góry.


Odpowiedz
Wpisy: 498
(@blanka-2)
Połączone: 1 rok temu

To co Talizmana opisuje to jest w sumie mechanizm który pojawia się w magii sympatycznej - obiekt wykonany ręcznie niesie energię swojego twórcy w sposób bardziej bezpośredni niż cokolwiek kupionego. ale tu mam pytanie do Damianek77 - czy masz cokolwiek co zrobiłeś sam, fizycznie, z materiałów z budowy albo związanych z pracą? Nie jako zaplanowany rytuał, ale coś co po prostu wyszło z rąk?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 387

@Blanka.2 pyta czy mam coś zrobionego własnoręcznie - mam jedną rzecz. Kawałek drutu miedziowego który skręciłem na budowie parę miesięcy temu, tak po prostu, z nódy podczas przerwy. Potem zostawiłem go na parapecie i jakoś zostało. Nie robiłem z tego nic celowego, ale leży i jest. zastanawiam się teraz czy to jest obiekt który ma sens czy tylko kawałek drutu.


Odpowiedz
Wpisy: 158
(@glifmistrz01)
Połączone: 9 miesięcy temu

Poczekaj - skręciłeś go "z nudy" ale leży na parapecie już kilka miesięcy i nie wyrzuciłeś. Czemu go nie wyrzuciłeś? ojej, Bo to brzmi jakbyś już podjął jakąś decyzję bez jej świadomego podjęcia.


Odpowiedz
Wpisy: 432
(@zenek)
Połączone: 1 rok temu

To jest właśnie ten moment kiedy intencja wsteczna jest ciekawsza niż intencja z góry. Obiekt powstałł bez planu, ale coś sprawiło że nie wylądował w śmietniku. Czy to nie jest bardziej autentyczne niż kupowanie kamienia po obejrzeniu filmiku o litoterapii?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@blanka-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 498

@Zenek Właśnie o to pytałam. I teraz widzę odpowiedź lepiej niż gdyby Damianek od razu powiedział "tak, mam amulet". ojej ten drut ma historię w rękach - rękach w trakcie pracy, z miedzią, która skądinąd jest materiałem który od starożytności łączono z Wenus i z przekazywaniem. To nie jest bez znaczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 479
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Miedź to specyficzny przypadek bo jest jednym z niewielu metali który ma wyraźne przyporządkowanie w większości tradycji - Venus w alchemii zachodniej, ale też w systemach wedyjskich jako metal Shury. Pytanie do Damianeka - czy ten drut ma jakiś kstałt, czy to jest tylko luźny skręt?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 387

@Anastazy56 Taki skręcony w coś pośredniego między spiralą a węzłem. eee Nie zamknięty pierścień, nie otwarta linia. Coś między. Sam nie wiem jak to opisać - po prostu tak wyszło w rękach.


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@mniszek86)
Połączone: 2 lata temu

Spirala z miedzi skręcona bez planu na budowie - to brzmi jak coś co mogłoby się pojawić w instrukcji do rytuału i byłoby odebrane jako "trudne do osiągnięcia". A tu wyszło przypadkiem. wiesz co to trochę przewrotne jeśli chodzi o całego wątku, bo Damianek zaczął od pytania jak pracownik fizyczny może w ogóle robić rytuały, a skończyliśmy przy tym że ma obiekt który większość ludzi musiałaby specjalnie konstruować.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kubuś75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 50

@Mniszek86 I to bez ceremonii, bez "czystych rąk", bez odpowiedniego momentu. Po prostu skręcił podczas przerwy. eee to trochę burzy mi wyobrażenie o tym jak powinno wyglądać tworzenie czegoś co ma znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@iwetka72)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie które chodzi mi po głowie od kilku postów - czy wy zakładacie że to co nieintencjonalne może mieć moc działania, czy że intencja jest warunkiem koniecznym? no, Bo to są dwie bardzo różne filozofie i rozmawiamy jakby to było oczywiste, a to wcale nie jest oczywiste.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczbiarz01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 201

@Iwetka72 Dobra, konkretne pytanie. w praktykach które znam - medytacja, praca z czakrami - intencja jest traktowana jako punkt wyjścia. Ale są tradycje np. niektóre szamanistyczne, gdzie obiekt zbiera energię przez użycie, przez kontakt, przez czas. Intencja twórcy nie jest tam pierwszorzędna. Więc odpowiedź zależy od systemu.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: