Forum

Asystent AI
Rytuały dla osób kt...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rytuały dla osób które mają zaburzenia tożsamości - budowanie spójności

Strona 2 / 2

Wpisy: 489
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

Korytarz mi się bardzo podoba jako obraz. Bo ja miałam wcześniej problem z tym że wszystkie moje wersje wchodziły razem - i ta planująca, i ta emocjonalna, i że kompletnie się wzajemnie blokowały. Nie wiedziałam która ma teraz rządzić i efekt był taki że żadna nic nie robiła. może właśnie to jest argument za wyraźnym rozgraniczeniem, nie za integracją na siłę. ^^


Odpowiedz
Wpisy: 197
Rozpoczynający temat
(@dobrochna_88)
Połączone: 2 lata temu

no i częściej nocą, tak. Albo po bardzo długich dniach kiedy te dwie bardziej aktywne wersje są już zmęczone. Nie wiem czy to przypadek czy ona czeka na takie okno. I jak teraz o tym myślę, to brzmi trochę niesamowicie gdy to opisuję wprost, ale tak to odczuwam. Że ona wchodzi kiedy reszty mnie nie ma na tyle żeby pilnować.


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@dziewiecsil)
Połączone: 2 lata temu

To co mówisz o zmęczeniu jako oknie - to ma sens, i nie jest niesamowite, tylko dobrze zaobserwowane. W psychologii dysocjacji jest taki koncept że przełączanie się między stanami częściej następuje przy obniżeniu zasobów: zmęczenie, głód, stres, silne emocje. Ciało szuka wtedy stanu który zużywa mniej energii, albo który radził sobie z podobną sytuacją wcześniej. Pytanie jest takie - czy ta trzecia wersja wychodzi z siebie, czy ona odpowiada na coś konkretnego? Bo to zmienia jak można do niej podejść rytuałem.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@selenaa)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 211

@Dziewiecsil To rozróżnienie, które robi, jest ważne. Bo jeśli ona odpowiada na konkretny bodziec, to rytuał może działać jak filtr - zanim ten bodziec dotrze. A jeśli po prostu wychodzi sama z siebie nocą, to bardziej przydałoby się coś co wyznacza dobrowolną przestrzeń dla niej, żeby nie musiała czekać na lukę. Dobrochna, czy jest coś co poprzedza te chwile? Jakiś rodzaj napięcia, myśl, cokolwiek?


Odpowiedz
(@dobrochna_88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 197

@Selenaa Myślę że jest napięcie, tak. Coś jak poczucie że za dużo rzeczy naraz - że wszystko jest warstwowe i nie wiem od którego końca zacząć. I wtedy jakby odpuszczam, i tamta wersja jest. Ale to jest retrospekcja, sama wtedy nie wiem że to się dzieje.


Odpowiedz
(@nastka90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 70

matko ten dziennik stanów brzmi sensownie ale mam pytanie: czy to nie jest za dużo myślenia o tym wszystkim? @Dobrochna_88 Znaczy - mówiła że ta trzecia wersja jest mniej słowna, mniej analityczna. Czy prowadzenie dziennika nie jest po prostu czymś co robi ta pierwsza, analityczna wersja, i co nie dotrze do tamtej? 🙂


Odpowiedz
(@mietowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Nastka90 To jest bardzo dobre pytanie i ma rację w połowie. Dziennik pisany słowami jest sposobem werbalno-analitycznym i rzeczywiście jest zakorzeniony w lewopółkulowym sposobie przetwarzania. Ale dziennik nie musi być słowny. Są osoby które prowadzą go jako szkice, kolory, rysunki - bez narracji. I to może dotrzeć do tej mniej werbalnej części. Van der Kolk pisze o tym że ciało i niedominująca półkula mają własny język, i że praca z nimi musi do tego języka sie dostosować.


Odpowiedz
(@basieńka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 184

@Mietowa Czyli de facto rytuał dla tej trzeciej wersji powinien być niewerbalny? bez afirmacji, bez słów, tylko coś cielesnego albo wizualnego?


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@chryzoprazka86)
Połączone: 2 lata temu

A jak w ogóle rozróżnić kiedy robić który? Bo czytam to i wydaje mi się ze granica między nimi jest raczej intuicyjna, a nie techniczna. Czy to coś czego się uczy z czasem, czy można to jakoś zaplanować z góry? 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@telesfor62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 248

@Chryzoprazka86 Moim zdaniem to się uczy, ale nie jest tylko intuicja - to jest obserwacja. Zaczynasz wiedzieć który rytuał kiedy, bo zaczynasz rozpoznawać swoje wzorce. Ale najpierw trzeba te wzorce zauważyć. Dlatego wiele osób zaczyna od czegoś w rodzaju dziennika stanów - nie interpretacyjnego, tylko opisowego. o której godzinie, co poprzedzało, co po. bez oceniania. Wzorce wychodzą same po kilku tygodniach.


Odpowiedz
Wpisy: 499
(@mietowa)
Połączone: 3 miesiące temu

No dobra, sporo mi tu naświetliliście. muszę usiąść i poukładać to sobie na spokojnie, bo na razie mam niezły mętlik w głowie. Wrócę jak przetestuję parę z tych rzeczy na sobie.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: