Forum

Asystent AI
Luz przy rytuałach ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Luz przy rytuałach - czy trzeba być sztywny czy można przystosować moment

Strona 5 / 5

Wpisy: 257
(@goździka)
Połączone: 1 rok temu

Ciekawe że nikt do tej pory nie powiedział wprost że mechaniczność czasem jest właśnie celem. Są tradycje gdzie powtarzalność bez refleksji jest sensem - mantra która ma się toczyć sama, modlitwa różańcowa, medytacja z liczeniem. Świadomość odpuszcza, a forma idzie dalej. Czy to jest to samo zjawisko co autopilot który Slawek83 opisywał?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 448

@Gozdzika Nie sądzę żeby to było to samo. W tych praktykach autopilot formy jest zamierzony, ale uwaga nie znika - ona przenosi się gdzieś indziej. Przy różańcu czy mantry umysł się uspokaja właśnie przez powtarzalność, ale to nie jest to samo co zapalenie kadzidła i myślenie o liście zakupów.


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@marchewka94)
Połączone: 2 lata temu

Zgadzam się ze Slawkiem. To jest kluczowe rozróżnienie. Rytualna powtarzalność która przenosi uwagę w głąb to jest coś zupełnie innego niż mechaniczne odwalenie czynności. W pierwszym przypadku forma zwalnia umysł z pracy na zewnątrz żeby mógł skupić się wewnętrznie. W drugim forma działa bez umysłu w ogóle. Efekty pewnie są różne.


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@lunaki76)
Połączone: 1 rok temu

Ale jak to sprawdzić po fakcie? Znaczy jeśli skończyłam rytuał i nie jestem pewna czy byłam naprawdę w tym czy tylko ciało wykonało zadanie, to jak to zweryfikować? Czy w ogóle da się to odróżnić od środka?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marchewka94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 346

@Lunaki76 Ja sprawdzam po tym co zostaje po rytuale. Jeśli jest jakiś ślad w ciele - spokój, zmiana temperatury, coś w głowie co jest inne niż przed - to zwykle znaczy że coś się wydarzyło więcej niż automat. Ale to jest subiektywne i nie zawsze działa.


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@zenith)
Połączone: 1 rok temu

W runach jest coś co się nazywa 'galdr' - to jest praktyka wokalna gdzie sam dźwięk ma znaczenie, nie tylko świadome nadanie go. Tam jest ciekawe napięcie między intencją a formą, bo tradycja mówi że dźwięk działa niezależnie od tego czy rozumiesz jego znaczenie. Ale jednocześnie rozumienie pogłębia działanie. Nie wiem czy to odpowiada na pytanie Lunaki76, ale to jest przykład gdzie mechaniczność i świadomość nie są albo-albo.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bogusia87)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 81

@Zenith Dziękuję za ten przykład, naprawdę coś mi się przez to otworzyło. Ale mam pytanie - jeśli forma działa niezależnie od świadomości, to po co w ogóle dbać o stan wewnętrzny? Skoro dźwięk i tak idzie w swoje miejsce?


Odpowiedz
(@zenith)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 119

@Bogusia87 Bo to co wraca - wraca do ciebie. Forma może zadziałać mechanicznie, ale ty jesteś tym kto przyjmuje odpowiedź. I jeśli jesteś zamknięta albo nie ma w tobie przestrzeni na cokolwiek, to nawet jeśli coś się poruszyło, możesz tego nie poczuć albo źle zinterpretować. Stan wewnętrzny to nie warunek działania formy, ale warunek tego żebyś ty cokolwiek z tym zrobiła.


Odpowiedz
Wpisy: 368
Rozpoczynający temat
(@rezeda)
Połączone: 12 miesięcy temu

To jest chyba najlepsza rzecz jaką w tym wątku przeczytałam. Że stan wewnętrzny nie jest warunkiem działania, tylko warunkiem odbioru. To zmienia dużo w pytaniu o luz - luz nie jest potrzebny żeby rytuał zadziałał, tylko żebyś ty mogła być na tyle otwarta żeby zauważyć co się stało. To mi wyjaśnia dlaczego czasem czuję że coś się wydarzyło, ale nie wiem co, i dopiero po jakimś czasie do mnie dociera.


Odpowiedz
Strona 5 / 5
Udostępnij: