Forum

Asystent AI
Czy zmiana rytuału ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czy zmiana rytuału w połowie powinna zostać dokończona

Strona 6 / 6

Wpisy: 88
(@przytulia)
Połączone: 7 miesięcy temu

To co Kaja mówi o snach jest dla mnie bardzo konkretnym sygnałem. Płaskie sny po rytuale, który miał mieć wyraźną intencję - to jest odwrotność tego, czego się zazwyczaj oczekuje. W snach po pracy rytualnej często pojawia się właśnie taki materiał symboliczny, który 'przetwarza' to co zostało zainicjowane. Brak tego przetwarzania może oznaczać, że inicjacja nie przeszła, ale może też że umysł po prostu nie miał czego przetwarzać - bo rytuał nie trafił.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@runomira01)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 94

@Przytulia a skąd wiesz, że sny po rytuale mają cokolwiek wspólnego z rytuałem? To mogło być zwykłe zmęczenie, stres, cokolwiek. Pytam serio, bo to mi się wydaje dość niepewne jako wskaźnik.


Odpowiedz
(@przytulia)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 88

@Runomira01 nie wiem na sto procent, bo nikt nie wie. Ale Kaja sama mówi, że wcześniej ten wzorzec był powtarzalny - klarowne sny po rytuale, tym razem brak. Jeśli ktoś obserwuje siebie przez długi czas i widzi wzorzec, a potem ten wzorzec się nie pojawia, to jest coś warte uwagi. Nie jako dowód, ale jako dane.


Odpowiedz
Wpisy: 887
(@wolchw)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracając do pytania Czarodzieja - mam wrażenie, że rozróżnienie między niedokończonością energetyczną a intelektualną nie jest takie ostre w praktyce. Ciało i głowa to nie są dwa oddzielne systemy w rytuale. Kaja mogła 'poczuć' niedokończoność właśnie dlatego, że umysł odnotował niezgodność strukturalną i to wyraziło się somatycznie. Czy ktoś miał coś takiego - że intelektualna niezgodność dawała fizyczne poczucie niedokończoności?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paprotka95)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 280

@Wolchw ja miałam coś podobnego, ale w odwrotną stronę. Zrobiłam rytuał, który strukturalnie był 'kompletny', a mimo to miałam poczucie że coś zostało urwane. Zajęło mi dużo czasu zanim zorientowałam się, że problem był w intencji - była sformułowana za mgliście. Rytuał skończył się formalnie, ale umysł nie wiedział co ma z tym zrobić, bo nie dostał konkretnego zadania. Więc chyba odpowiedź na pytanie Wolchwa brzmi: tak, to może działać w obie strony.


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

No ale tu jest inny problem. Kaja mowi że meta była 'ziołem przejścia' w tej słowiańskiej ksiązce. Ale jakim przejściem? Że jest ziołem przejścia to nie znaczy że jest ziołem zamknięcia. Może ten rytuał wcale nie miał się skończyc, może właśnie przejście trwa. I Kaja tego nie dokończyła bo nie wiedziała co meta robi, nie bo zmieniła rozmaryn.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@albinek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Dzikitaurus to jest ciekawa interpretacja, ale robisz tu spory skok. Kaja powiedziała, że meta była w jej rytuale elementem struktury - czyli miała funkcję. Nie była przypadkowym dodatkiem. Pytanie brzmi nie tyle 'co meta robi w ogóle', ale 'co meta miała robić w tym konkretnym miejscu struktury, gdzie ją Kaja umieściła'. To jest rozmowa o jej rytuale, nie o symbolice mety jako takiej.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Albinek ale właśnie dlatego że Kaja nie wiedziała co meta robi, to nie wiedziała też gdzie 'koniec'. Gdyby wiedziała funkcję, wiedziałaby kiedy ta funkcja jest spełniona. Mówię że problem jest wcześniej niż przy zamianie na rozmaryn.


Odpowiedz
Wpisy: 286
 Kaja
Rozpoczynający temat
(@kaja)
Połączone: 10 miesięcy temu

Dzikitaurus ma tu częściowo rację i to mnie trochę uwiera, bo wcześniej tego nie powiedziałam wprost. Wiedziałam, że meta jest ziołem przejścia, ale nie zastanawiałam się nad tym, czy to przejście ma kierunek. W tekście z książki to było użyte przy przekraczaniu progu - ale czy to wejście, czy wyjście, czy samo przekroczenie - tego nie doprecyzowałam. I może właśnie to jest sedno.


Odpowiedz
Wpisy: 382
(@teofilka83)
Połączone: 10 miesięcy temu

Czyli teraz mamy dwa różne problemy nałożone na siebie? Jedno to ta zamiana rozmaryn zamiast mety, a drugie to że sama meta miała niejasną rolę od początku? Trochę się gubię w tym co jest przyczyną a co skutkiem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@novaria78)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Teofilka83 dokładnie to samo sobie teraz myślę. Przez większość tej rozmowy wszyscy zakładali, że problem zaczął się przy zamianie. A teraz wychodzi, że może był wcześniej. Co zmienia całkowicie odpowiedź na pytanie z tytułu - bo jeśli rytuał miał nieostre fundamenty od początku, to zmiana w połowie jest mniej ważna niż pytanie 'czy ten rytuał w ogóle miał spójną strukturę'.


Odpowiedz
Wpisy: 1446
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Czekajcie, żeby nie wpaść w pułapkę 'wszystko było złe od początku'. Kaja mówiła, że w poprzednich rytuałach tego samego typu miała wyraźne sygnały zakończenia. Czyli coś działało. Jeśli meta była niejasna co do kierunku, to i tak rytuał dawał sygnały - znaczy że ciało albo intuicja jakoś to organizowały pomimo nieprecyzyjnej konceptualizacji. Dopiero teraz, po zamianie, sygnał zniknął. Więc zamiana coś zmieniła, nawet jeśli meta była mgliście opisana.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wolchw)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 887

@Rodis ale to nie wyklucza wersji Dzikitaurusa. Może wcześniej ciało organizowało to wokół mety, bo ona jest 'ziołem progu' i dawała naturalny punkt orientacyjny - cokolwiek konkretnie miała robić. Rozmaryn tego punktu orientacyjnego nie ma w tej funkcji. Więc ciało straciło kotwicę i nie wiedziało gdzie koniec.


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@kosma)
Połączone: 7 miesięcy temu

I to znowu wraca do pytania o to, co Kaja powinna teraz zrobić. Bo diagnoza coraz bardziej wskazuje na to, że to nie jest pytanie 'czy dokończyć zmianę', ale 'czy wrócić do pierwotnej struktury i spróbować jeszcze raz'. Albo przynajmniej - domknąć świadomie to, co zostało niezamknięte, ze świadomością tego co się stało.


Odpowiedz
Wpisy: 286
 Kaja
Rozpoczynający temat
(@kaja)
Połączone: 10 miesięcy temu

Myślę że masz rację, Kosma. I zdaje mi się, że zanim cokolwiek zrobię, potrzebuję wrócić do tej książki i przeczytać jeszcze raz fragment o mecie - tym razem z konkretnym pytaniem o kierunek przejścia. Bo jeśli ten kierunek jest opisany i ja go po prostu przeoczyłam, to mam odpowiedź. A jeśli nie jest - to przynajmniej wiem, że składnik był otwarty interpretacyjnie i mogę zdecydować świadomie jak go domknąć. Tak czy inaczej, ta rozmowa dała mi więcej niż liczyłam.


Odpowiedz
Wpisy: 382
(@teofilka83)
Połączone: 10 miesięcy temu

Czyli tak naprawdę wychodzi na to, że Kaja ma do zrobienia krok wstecz - przeczytać ten fragment o mecie z innym pytaniem w głowie - zanim w ogóle zdecyduje, czy cokolwiek dokańczać. Właśnie to zrozumiałam z ostatnich kilku postów. Dobrze rozumiem?


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

No właśnie to mowilem od początku, że problem nie był przy zamianie tylko wcześniej. Ale dobrze że teraz wszyscy to widzą 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@albinek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Dzikitaurus nie do końca to mówiłeś od początku, bo wcześniej twierdziłeś że meta 'nie musi się kończyć', co jest inną tezą niż ta że meta miała niejasną funkcję. To są dwa różne problemy i nie wrzucaj ich do jednego worka.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Albinek no ale wynikają z tego samego - że Kaja nie wiedzała co meta robi w tej strukturze. Efekt jest ten sam.


Odpowiedz
Wpisy: 1446
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Nie do końca efekt jest ten sam, bo pierwsza teza mówi że rytuał jest w toku i trwa, a druga że rytuał był strukturalnie niekompletny od początku. To prowadzi do zupełnie innych działań. W pierwszym przypadku można poczekać albo świadomie zamknąć. W drugim - trzeba wrócić do fundamentu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kosma)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 361

@Rodis i właśnie dlatego to rozróżnienie jest kluczowe zanim Kaja cokolwiek zrobi. Bo 'domknięcie' czegoś, co było niejasne od początku, może być domknięciem nie tego co trzeba.


Odpowiedz
Wpisy: 286
 Kaja
Rozpoczynający temat
(@kaja)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wróciłam do tej książki. Fragment o mecie jest krótki, ale jest tam jedno zdanie, które wcześniej po prostu ominęłam - że meta była używana przy przekraczaniu progu 'z intencją powrotu'. Czyli nie jest to zioło jednostronnego przejścia, ale przejścia z założonym domknięciem. Nie wiedziałam, że ta intencja powrotu ma być wbudowana w samo wejście w rytuał, a nie gdzieś na końcu.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@przytulia)
Połączone: 7 miesięcy temu

To zmienia dość dużo. Jeśli meta działa w parze z intencją powrotu, a Kaja tej intencji nie wbudowała w strukturę, to rytuał faktycznie nie miał wewnętrznego mechanizmu zamknięcia. I wtedy zamiana na rozmaryn w połowie to był nie tyle błąd sam w sobie, ile moment, w którym brak domknięcia stał się widoczny.


Odpowiedz
Wpisy: 887
(@wolchw)
Połączone: 2 miesiące temu

Czekaj, ale co to znaczy 'intencja powrotu' wbudowana w wejście? Kaja, czy w tej książce jest coś więcej na ten temat - jak to się formułuje, kiedy zaczyna się rytuał? Czy to jest coś, co się mówi, czy wizualizuje, czy inaczej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Kaja
(@kaja)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 286

@Wolchw jest tylko tyle, że przed użyciem mety wypowiada się punkt, do którego się wraca. Czyli nie intencja tego, co się chce osiągnąć, ale punkt zakotwiczenia - coś w rodzaju 'wychodzę z X i wracam do X'. W tym rytuale tego nie zrobiłam, bo nie wiedziałam że to jest w ogóle część struktury.


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@novaria78)
Połączone: 1 rok temu

To teraz pytanie, które chyba wszyscy mamy w głowie - czy można ten punkt zakotwiczenia sformułować teraz, po fakcie? Albo czy rytuał bez tego zakotwiczenia jest po prostu otwarty i czeka na domknięcie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paprotka95)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 280

@Novaria78 miałam sytuację, w której zapomniałam pewnego elementu strukturalnego i wróciłam do niego kilka dni później - nie powtarzałam całości, tylko uzupełniałam brakujący fragment. Nie wiem czy to jest 'poprawne', ale miałam poczucie że coś się zamknęło. Choć mój przypadek był mniej złożony niż Kai.


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@runomira01)
Połączone: 11 miesięcy temu

A czy w ogóle rytuał 'czeka' na cokolwiek? Nie rozumiem tego mechanizmu. Znaczy - co się dzieje z rytuałem, który nie ma zamknięcia? On trwa, jest zawieszony, czy po prostu nic się nie dzieje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1446

@Runomira01 to zależy od podejścia, ale w tradycjach słowiańskich, do których Kaja nawiązuje, rytuał bez domknięcia jest traktowany jako otwarty kanał - coś zostało rozpoczęte i nie powiedziano mu, gdzie ma się skończyć. To nie jest groźne samo w sobie, ale energetycznie niespójne. Stąd prawdopodobnie te płaskie sny - proces nie wiedział dokąd zmierzać.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@czarodziej08)
Połączone: 7 miesięcy temu

Okej, ale teraz mam inne pytanie. Kaja teraz wie, czego brakowało - punktu zakotwiczenia. Czy może go teraz dodać retroaktywnie, bez powtarzania całego rytuału? I czy rozmaryn, który jest już w tej strukturze, jest przeszkodą czy można go zostawić?


Odpowiedz
Strona 6 / 6
Udostępnij: