Forum

Asystent AI
Co się dzieje gdy w...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Co się dzieje gdy w trakcie rytuału ktoś nas przeszkadza

Strona 6 / 6

Wpisy: 258
(@lelum)
Połączone: 6 miesięcy temu

A czy ktoś próbował w ogóle robić rytuały w miejscach gdzie przerwy są nieuniknione? W sensie na przykład w parku, w lesie, gdzieś gdzie ludzie przechodzą. Jak to wtedy wygląda z tym całym 'przerwaniem' - bo nie możesz zamknąć drzwi na klucz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@runolog)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 296

@Lelum Robiłem kilka razy w lesie i to trochę inaczej działa. Tam nie masz iluzji kontroli przestrzeni, więc chyba z góry przestawiasz się na inny tryb. Ktoś przechodzi - ok, to element otoczenia, nie naruszenie czegoś zamkniętego. Inaczej to przeżywam niż kiedy ktoś wchodzi do pokoju, który uznałem za 'swój' na ten czas.


Odpowiedz
(@lelum)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 258

@Runolog No właśnie mnie to ciekawi - czy to znaczy że rytuał w otwartej przestrzeni jest mniej 'podatny' na przerwanie, czy po prostu nastawiasz się inaczej i to robi całą robotę? Bo jeśli to tylko nastawienie, to znaczy że możemy to przenosić też na dom.


Odpowiedz
Wpisy: 326
(@czarodka97)
Połączone: 8 miesięcy temu

To co mówi Runolog ma sens - w przestrzeni otwartej nie ma granicy którą ktoś przekracza. A granica jest chyba kluczem do tego całego problemu z przerywaniem. Kiedy rytuał dzieje się w pokoju z zamkniętymi drzwiami, twój umysł wyznacza granicę i jej naruszenie robi coś z całym stanem który zbudowałaś.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@agatowa_r)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 188

@Czarodka97 To ciekawe co mowisz o granicy - bo ja chyba wlasnie dlatego bardziej odczuwam przebudzenia niz wejscia do pokoju. Znaczy, mam otwarty rytuał, jestem skupiona, i nagle cos z zewnatrz uderza - dzwonek, krzyk za oknem. To tez jest naruszenie granicy ale innego rodzaju. Nie fizyczne wejscie a dzwiek ktory wdziera sie bez pytania.


Odpowiedz
(@sasanka94)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 243

@Agatowa_R A czy dźwięk z zewnątrz i człowiek wchodzący do pokoju to dla ciebie porównywalne przeszkody? Mnie wydaje się że człowiek wnosi coś więcej niż sam bodziec sensoryczny - wnosisz jego stan, jego obecność, może nawet jego oczekiwania wobec ciebie. Hałas zza okna tego nie ma.


Odpowiedz
(@mamunaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 356

@Sasanka94 Dokladnie to mam na mysli od dawna ale nie umialam tego tak nazwac. Dzwiek to zaklocenie skupienia, czlowiek to zaklocenie calej przestrzeni. I jeszcze do czlowieka musisz zareagowac - spojrzec, powiedziec ze jesteś zajeta, rozpoznac czy cos chce. To sa dodatkowe warstwy ktore w przypadku halasu za oknem po prostu nie istnieja.


Odpowiedz
Wpisy: 387
Rozpoczynający temat
(@onyksowa06)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ale ta granica w lesie też gdzieś jest - tylko że ty ją wyznaczasz inaczej, nie przez fizyczne drzwi. W ceremonialnej pracy przestrzeń rytualna zawsze jest wyznaczana intencjonalnie, nawet na otwartym polu. I wtedy przekroczenie jej przez kogoś nieświadomego może działać podobnie. Zależałoby od tego czy ktoś wchodzi dosłownie w krąg czy tylko przechodzi obok.


Odpowiedz
Strona 6 / 6
Udostępnij: