Forum

Asystent AI
Rytuały miłosne pod...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rytuały miłosne podczas retrogradacji Wenus 2026

Strona 1 / 2

Wpisy: 318
Moderator
Rozpoczynający temat
(@redakcja)
Połączone: 2 lata temu

Retrogradacja Wenus to jeden z najważniejszych momentów całego roku dla spraw sercowych. Od 3 października do 13 listopada 2026 planeta miłości cofa się przez znaki Skorpiona i Wagi, a to całkowicie zmienia zasady, według których działają rytuały miłosne. To nie jest czas na przyciąganie nowej miłości na siłę - to czas oczyszczania, domykania i odzyskiwania własnej energii. Poniżej znajdziesz przewodnik po tym, które rytuały warto wykonać w tym okresie, których lepiej unikać i jak wykorzystać kalendarz tranzytu, aby pracować w zgodzie z Wenus, a nie przeciwko niej.

Cały wpis dostępny tutaj: Rytuały miłosne podczas retrogradacji Wenus 2026


Odpowiedz
71 odpowiedzi
Wpisy: 892
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

No to skoro Wenus tak mocno wchodzi w temat miłości, pomyślałam, że to świetny moment na rytuał przyciągający nową miłość. Pierwszy raz się za to biorę, więc wolę dopytać 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Golta to akurat pułapka tego tranzytu. W retrogradacji Wenus nie przyciągamy nowego, tylko porządkujemy stare: oczyszczamy serce, domykamy, leczymy. Na przyciąganie przyjdzie czas po 13 listopada.


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Nie zgadzam sie. Retro to wlasnie najleprzy moment na przyciaganie, bo energia Wenus wraca do nas spotegowana. Robiłem tak jak Wenus cofała sie w Byku i partnerka pojawiła sie od razu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Dzikitaurus po pierwsze mylisz znaki - teraz retrogradacja idzie przez Skorpiona i Wagę, w Byku było wiosną. Po drugie zasada się nie zmienia: w cofce planety domykamy, a nie otwieramy. To, co „zadziałało od razu", zwykle w retro i tak się potem rozsypuje.


Odpowiedz
Wpisy: 892
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Aha, czyli najpierw porządki, a dopiero potem nowe otwarcie. Dzięki, już łapię. To poczekam z przyciąganiem do listopada.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Golta dokładnie tak. Po 13 listopada Wenus rusza do przodu i wtedy rytuały na nową miłość mają pełną moc. Teraz zainwestuj w siebie, to zaprocentuje.


Odpowiedz
Wpisy: 969
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Ok, rozumiem czego nie robić. To powiedzcie konkretnie, co MOGĘ zrobić przez te półtora miesiąca, bo nie chcę siedzieć bezczynnie. Sam jestem ciekawy, od czego zacząć.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2426

@Nibir cztery pewniaki z artykułu: oczyszczenie serca po dawnej relacji, przecięcie więzi z kimś, kto już nie służy, rytuał miłości własnej z kwarcem różowym oraz świadome domknięcie przez spalenie kartki. Każdy z nich gra z energią retro.


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Szaman u mnie pada na miłość własną, bo czuję, że tego najbardziej teraz potrzebuję - sama się o tym ostatnio przekonałam. Mam już kwarc różowy i różowe świece, więc jestem gotowa.


Odpowiedz
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1737

@Caroletta zanim zaczniesz, oczyść kamień - dymem szałwii albo na noc na soli, byle nie moczyć w wodzie, bo kwarc różowy tego nie lubi. Naładowany zacznie działać dużo mocniej.


Odpowiedz
Wpisy: 2215
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

@Nibir wtedy miłość własna i oczyszczenie przestrzeni są wręcz idealne. Singiel ma najczystsze pole do pracy nad wartością siebie, a to ona przyciąga później zdrową relację. Retro to dla ciebie prezent, nie przeszkoda.


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Tylko do miłości własnej i tak bierze sie świece czerwone, bo czerwony to kolor serca. Różowe sa raczej takie dziecinne moim zdaniem, nie maja mocy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1805

@Dzikitaurus odwrotnie niż piszesz. Czerwień to namiętność i pożądanie, a do miłości własnej, czułości i delikatnych uczuć służy róż. Czerwona świeca do samoakceptacji dolewa ognia tam, gdzie ma być spokój.


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Shangie dzięki, miałam dokładnie taką wątpliwość. Zostaję przy różowych, skoro chodzi mi o łagodność wobec siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 2484
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

A można do rytuału miłości własnej dołożyć olejek różany albo płatki róż? Czy lepiej trzymać się minimalizmu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1737

@Zorka jak najbardziej - olejek różany i geranium świetnie wzmacniają wibrację Wenus. Kilka płatków róży na ołtarzyku też doda mocy, ważne żeby były naturalne.


Odpowiedz
Wpisy: 2326
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Ja od początku tranzytu robię prosty rytuał lustra co wieczór: patrzę sobie w oczy i mówię trzy rzeczy, za które jestem sobie wdzięczna. Banalne, a robi ogromną robotę. Polecam każdej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Paradoxa to jest esencja Wenus retro w Wadze - lustro plus wdzięczność. Praca z własnym odbiciem leczy relację ze sobą szybciej niż jakikolwiek skomplikowany rytuał.


Odpowiedz
Wpisy: 892
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

A jakie konkretnie afirmacje przy lustrze? Boję się, że wymyślę coś bez sensu i popsuję efekt.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1732

@Golta nic nie popsujesz, byle szczerze. Przykłady: „Jestem warta miłości taką, jaka jestem", „Akceptuję siebie w całości", „Zasługuję na czułość". Mów w czasie teraźniejszym i o sobie, nie o innych.


Odpowiedz
Wpisy: 969
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do przecięcia więzi - jak to się robi krok po kroku? Nigdy tego nie robiłem i nie chcę czegoś zepsuć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1194

@Nibir bierzesz dwie świece, białą i czarną, łączysz je krótkim sznurkiem. Zapalasz obie, skupiasz się na osobie lub sytuacji, którą chcesz uwolnić, i czekasz, aż płomień przepali sznurek. W tym momencie więź zostaje symbolicznie przecięta.


Odpowiedz
Wpisy: 2199
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

U mnie sprawa z gatunku tych typowych dla retro - nagle po miesiącach odezwał się mój były. Byłam pewna, że zamknęłam ten rozdział, a tu proszę. Przecinać więź czy może zrobić rytuał na powrót?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Leonora jak chcesz żeby wrócił na pewno, to zrób spętanie miłosne. Bierzesz jego zdjecie i wlosy i wiążesz wasze aury, działa w 100 procentach. W retro nawet mocniej, bo energia wraca.


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Dzikitaurus stanowczo odradzam i mam nadzieję, że @Leonora tego nie zrobi. Spętanie to przymus i ingerencja w wolną wolę - zawsze wraca do nadawcy, a w retrogradacji odbicie jest najsilniejsze. Redakcja opisała te zagrożenia osobno, warto przeczytać, zanim ktoś zrobi sobie krzywdę.


Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2199

@Seid dzięki, że mnie przyhamowałeś. Faktycznie chciałam iść na skróty z desperacji. Zrobię rytuał refleksji i zostawię decyzję jemu i losowi.


Odpowiedz
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 623

@Leonora jak chcesz spokojnie spojrzeć na sprawę, rozłóż sobie tarota na pytanie, co cię łączy z tą relacją i czy ma sens jej powrót. W retro karty pięknie pokazują to, czego nie chcemy widzieć na trzeźwo.


Odpowiedz
Wpisy: 892
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Widzę, że padają konkretne daty. Możecie zebrać, które dni w tym tranzycie są ważne? Chcę dobrze zaplanować rytuały i nie trafić w zły moment.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1732

@Golta najważniejsze: 3 października - start retro w Skorpionie; 20 października - napięcie z Plutonem, lepiej odpuścić; 23 października - Słońce łączy się z Wenus, najlepszy dzień na intencje; 25 października - Wenus wchodzi w Wagę; 13 listopada - stacja direct, koniec cofki.


Odpowiedz
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1194

@Kapturek dobrze to ujęłaś. Dodam, że 23 października to świetny moment, żeby ustawić intencję na cały pozostały tranzyt - jakby zasiać ziarno na te tygodnie porządków.


Odpowiedz
Wpisy: 1124
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

@Nibir tego dnia Wenus zderza się kwadraturą z Plutonem. To energia walki o władzę, zazdrości i obsesji w relacjach. Rytuał miłosny rzucony pod taki tranzyt łatwo nasiąka kontrolą zamiast miłością. Lepiej obserwować niż działać.


Odpowiedz
Wpisy: 2484
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Ojej, akurat na 20 października planowałam rytuał oczyszczenia. To przekładać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Zorka przełóż spokojnie na 23 października - energia Słońce - Wenus jest nieporównanie łagodniejsza i bardziej sprzyja sercu. Trzy dni różnicy, a efekt zupełnie inny.


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Czyli jak rozumiem retrogradacja kończy sie dopiero 30 listopada? To jeszcze masa czasu na rytuały oczyszczajace, spokojnie zdąze.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Dzikitaurus nie, stacja direct jest 13 listopada, nie 30. Pełne wyjście ze strefy cienia to 15 grudnia. Czasu i tak masz dużo, więc bez pośpiechu, ale trzymajmy się prawdziwych dat.


Odpowiedz
Wpisy: 969
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Jeszcze jedno - czy jest różnica, czy Wenus cofa się w Skorpionie, czy w Wadze? Bo widzę, że zmienia znak w trakcie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Nibir spora różnica. W Skorpionie temat to głębia, intymność, zaufanie i to, co ukryte - przepracowujesz mroczniejsze sprawy. W Wadze schodzi na równowagę, sprawiedliwość i harmonię w relacji. Pierwsza połowa tranzytu jest cięższa, druga łagodniejsza.


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Froen czyli do 25 października praca z cieniem, a potem bardziej z pojednaniem?


Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Paradoxa dokładnie. Ta sama świeca, ten sam kamień, tylko intencję przesuwasz: najpierw uwalniam to, co toksyczne, potem przywracam równowagę i wybaczam.


Odpowiedz
Wpisy: 2426
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Dorzucę, że w Skorpionie świetnie idzie przepracowanie zazdrości i potrzeby kontroli - tych emocji, które rujnują związki po cichu. To dobry moment, żeby spojrzeć im w oczy.


Odpowiedz
Wpisy: 1737
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

A w Wadze najlepiej pracuje się nad wybaczaniem i godzeniem się - ze sobą i z innymi. Wenus w Wadze jest u siebie, więc te rytuały płyną wyjątkowo gładko.


Odpowiedz
Wpisy: 1732
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

@Golta tak, Skorpiony i Wagi odczują retrogradację najsilniej, zwłaszcza w sferze uczuć i relacji. Ale to nie kara - to zaproszenie, żeby uporządkować właśnie te tematy. Potraktuj to jak osobisty reset serca.


Odpowiedz
Wpisy: 1160
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

A jakie kamienie poza kwarcem różowym warto mieć do tych rytuałów? Chętnie rozbuduję sobie zestaw.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1737

@Caroletta poza kwarcem różowym warto mieć rodonit i rodochrozyt - oba pięknie leczą rany serca i pomagają w wybaczaniu. Do pary z kwarcem różowym tworzą mocny zestaw na Wenus retro.


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Najwazniejszy kamień miłości to ametyst, każdy to wie. Kwarc różowy jest słaby i bardziej dekoracyjny. Jak chcesz mocy, bierz ametyst.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1805

@Dzikitaurus znowu odwrotnie. To kwarc różowy jest kamieniem numer jeden dla miłości i serca - delikatny nie znaczy słaby. Ametyst jest cudowny, ale do intuicji, ochrony i oczyszczania umysłu, nie do spraw uczuciowych.


Odpowiedz
Wpisy: 2484
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

A jak ładować te kamienie w trakcie retrogradacji? Czy cofająca się Wenus coś tu zmienia?


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Kamienie ładuje sie tylko podczas nowiu, w innych fazach to strata czasu. Tak mnie uczyli.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1737

@Dzikitaurus to nieporozumienie. Kamienie naładujesz światłem księżyca w różnych fazach, a pełnia daje najwięcej mocy. Nów rezerwujemy raczej na intencje nowych początków - a tych w retro akurat nie zaczynamy.


Odpowiedz
Wpisy: 969
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Praktyczne pytanie o świece: jak długo ją palić i czy wolno ją zgasić, jeśli muszę wyjść?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2426

@Nibir najlepiej pozwolić świecy dopalić się do końca. Jeśli naprawdę musisz przerwać, gaś ją gasidłem albo zwilżonymi palcami i zapal ponownie najszybciej, jak się da.


Odpowiedz
Wpisy: 2584
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Dorzucę dlaczego: zdmuchnięcie świecy rozwiewa intencję razem z dymem. Gasidło albo palce zamykają rytuał, nie niszcząc go. Drobiazg, a robi różnicę.


Odpowiedz
Wpisy: 2326
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

A co później z resztkami wosku? Wyrzucać normalnie czy jest jakiś rytuał?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Paradoxa możesz poczytać kształt zastygłego wosku jak wróżbę (to ceromancja) albo, jeśli rytuał był oczyszczający, zakop resztki w ziemi lub wyrzuć poza domem. Tego wosku nie zostawiaj w przestrzeni, w której mieszkasz.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: