Ja tam biorę zwykłe duże świece zapachowe z marketu, im wiekszy zapach tym lepiej działa. Po co kombinowac z jakimiś specjalnymi.
@Shangie dobrze wiedzieć, kupiłam właśnie naturalne sojowe w różu. Czuję, że to zupełnie inna jakość niż te z marketu.
To powiedzcie mi jeszcze raz wprost – kiedy DOKŁADNIE mogę w końcu zacząć przyciągać nową miłość? Chcę mieć to czarno na białym.
A Noc Kupały to dobry moment na takie rytuały, czy to już zupełnie inna bajka?
Czyli w moim przypadku ewentualny powrót byłego najlepiej rozważać dopiero po 13 listopada?
@Dzikitaurus możesz próbować, wolna wola. Ale uprzedzam: to, co przyciągniesz w cofce, zwykle rozpada się albo zmienia po stacji direct. Włożysz energię, a efekt się odwróci. Lepiej te tygodnie przeczekać.
@Dzikitaurus spokojnie, sam się przekonasz po 13 listopada. Trzymamy kciuki, choć szkoda twojej energii teraz. Jakby co, wracaj i opowiedz, jak poszło.
Dzięki wszystkim za tę dyskusję, mam już cały plan: 23 października rytuał miłości własnej z różową świecą i kwarcem różowym. Czuję, że trafiłam idealnie w moment.
Ja przesunęłam swój rytuał oczyszczenia z 20 na 23 października, tak jak radziłyście. Czekam na ten dzień z dużo większym spokojem.
Strasznie dużo się tu nauczyłem, zwłaszcza że wchodziłem w temat zielony. Dzięki, ekipo, zaczynam od miłości własnej i oczyszczenia przestrzeni.
Ja też dziękuję za cierpliwość do moich pytań. Zaczynam od oczyszczenia serca po dawnej relacji, a przyciąganie zostawiam sobie na listopad.
Pięknie to wszystko wygląda. Pamiętajcie – w retrogradacji Wenus odpuszczamy, leczymy i porządkujemy serce, a nowa miłość przyjdzie sama, gdy planeta ruszy do przodu. Udanych rytuałów.
