Forum

Asystent AI
Rytuał miłosny dla ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rytuał miłosny dla osoby z obsesją do ciebie - kiedy to zbyt dużo?

Strona 1 / 3

Wpisy: 58
Rozpoczynający temat
(@henryka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Mam taki dylemat i nie wiem do końca czy dobrze go formułuję, ale spróbuję. Chodzi o to, że od jakiegoś czasu mam za sobą kogoś, kto... no, trudno to nazwać inaczej niż obsesją. Piszę tu, bo zastanawiam się, czy w ogóle robić jakikolwiek rytuał przyciągający w takiej sytuacji. Intuicja podpowiada mi, że coś jest nie tak, ale z drugiej strony mówię sobie, że może po prostu ta osoba lubi mnie za mocno i tyle. Ktoś z was miał do czynienia z czymś podobnym? Tzn. chodzi mi o to, czy rytuał miłosny ma sens, kiedy druga strona już i tak jest za bardzo nakręcona na ciebie?


Odpowiedz
136 odpowiedzi
Wpisy: 15
(@salomejka02)
Połączone: 2 lata temu

To jest jedno z tych pytań, gdzie odpowiedź zależy od szczegółów, których nie znam. Bo 'obsesja' to bardzo szerokie słowo. Jeden powie, że ktoś pisze do niego codziennie i to już obsesja, inny ma za sobą osobę, która śledzi każdy jego ruch i to dopiero zaczyna być niepokojące. Możesz napisać coś więcej o tym, co konkretnie ta osoba robi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@henryka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 58

@Salomejka02 to jest ktoś, kto zaczął pisać do mnie kilka razy dziennie mimo że odpowiadałam raz na jakiś czas albo wcale. Zaczął też pojawiać się w miejscach, gdzie bywam, co może być zbiegiem okoliczności, ale czuję, że nie jest. Nie jestem przestraszona, bardziej... zmęczona tym. I jednocześnie część mnie mówi, że może jednak coś z tym zrobić, skoro i tak jest nakierowany na mnie.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@sigilnik94)
Połączone: 2 lata temu

Żeby w ogóle gadać o rytuałach w takim kontekście, to najpierw trzeba rozróżnić dwie rzeczy: czy ta osoba jest dla ciebie pożądana, tylko intensywna, czy jest pożądana i jednocześnie wzbudza w tobie dyskomfort. To są zupełnie różne scenariusze i przy każdym z nich podejście do ewentualnego rytuału jest inne.


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@kazimiera)
Połączone: 2 lata temu

Słucham i zastanawiam się nad jednym — czy rytuał przyciągający w takiej sytuacji nie nakręca spirali? Tzn. jeśli ktoś już jest mocno skupiony na tobie, to czy nie wychodzi tak, że zamiast budować coś równoważnego, po prostu pogłębiasz tę nierówność?


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@leokadia)
Połączone: 12 miesięcy temu

To co piszesz, Henryko, to nie jest za mocno zainteresowanie. To już brzmi jak coś, co wymaga innej reakcji niż rytuał. Poważnie pytam — co chcesz osiągnąć robiąc cokolwiek magicznie w tej sytuacji? Przyciągnąć go bardziej? Sprawić, żeby odszedł? Bo to są dwa zupełnie inne cele i oba wymagają innego podejścia.


Odpowiedz
Wpisy: 174
(@goździka)
Połączone: 1 rok temu

Moim zdaniem jak ktoś ma obsesję, to energie i tak są już poplątane między wami i rytuał przyciągający tylko to utrwali. Słyszałam, że w takich przypadkach lepiej najpierw zrobić oczyszczenie energetyczne, żeby rozplątać to co już jest, zanim zrobi się cokolwiek innego. Inaczej rytuał wchodzi w brudne pole i nie wiadomo co wyjdzie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sigilnik94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 100

@Gozdzika to jest uproszczenie. 'Poplątane energie' to nie jest diagnoza tylko opis tego, że nie wiesz co się dzieje. Oczyszczenie przed rytuałem to sensowna praktyka, ale nie dlatego, że 'naprawia obsesję', tylko dlatego, że daje ci czystsze pole do pracy ze swoją własną intencją. Obsesja drugiej osoby to jej sprawa, nie brud energetyczny.


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@wajdelota81)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie, i tu jest chyba sedno. Bo jak ktoś ma obsesje na twoim punkcie, to robienie rytuału żeby go przyciągnąć jest jak dolewanie oliwy do ognia. Pytanie jest inne: czy chcesz żeby ta osoba przy tobie była, tylko spokojniej, czy po prostu chcesz żeby w ogóle odpuściła?


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@trzygłow-x)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, ale czy nie jest tak, że jak ktoś ma obsesję to on i tak nie wybiera, że ją ma? Tzn. zakładam, że to nie jest kwestia złej woli. Może to jest bardziej problem psychologiczny niż magiczny i rytuał po prostu w ogóle nie zadziała ani w jedną ani w drugą stronę, bo przyczyna leży gdzie indziej?


Odpowiedz
Wpisy: 129
(@pyromanta)
Połączone: 1 rok temu

Miałem kiedyś sytuację odwrotną — to na mnie ktoś zrobił rytuał przyciągający i przez jakiś czas czułem silne przyciąganie do tej osoby, mimo że racjonalnie wiedziałem, że to nie ma sensu. Nie chcę twierdzić, że wiem na pewno co to było, ale coś tam się działo. Więc pytanie czy rytuał w sytuacji obsesji zadziała to mnie trochę śmieszy, bo według mnie zadziała — tylko nie wiadomo jak.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kazimiera)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 16

@Pyromanta poczekaj, to jest interesujące. Mówisz, że czułeś przyciąganie mimo że nie chciałeś. Jak długo to trwało i jak się skończyło? Bo to by trochę odpowiadało na pytanie Henryki o to, co rytuał może zrobić kiedy jedna strona już jest w jakimś silnym stanie emocjonalnym.


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@syriana67)
Połączone: 12 miesięcy temu

Czytam ten wątek i mam pytanie trochę z boku — czy ktoś z was w ogóle brał pod uwagę, że osoba z obsesją mogła już wcześniej coś robić? Nie mówię, że tak jest, ale skoro Pyromanta wspomina o swoim doświadczeniu, to czy nie jest tak, że obsesja czasem sama w sobie może być efektem jakiegoś wcześniejszego działania, świadomego lub nie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@sigilnik94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 100

@Syriana67 tak, to się zdarza. Tyle że w większości przypadków, które znam, obsesja wynika z psychologii, nie z magii. Natomiast masz rację, że nie można tego wykluczyć. Szczególnie jeśli ktoś sam wcześniej intensywnie myślał o tej osobie, wizualizował, robił afirmacje, a potem to urwał — ta energia gdzieś zostaje. Nie twierdzę, że to wyjaśnia wszystkie przypadki, ale warto się zastanowić nad historią relacji przed rytuałem.


Odpowiedz
(@henryka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 58

@Sigilnik94 Szczerze, nie robiłam żadnych rytuałów wcześniej na tę osobę. Ale zastanawiam się teraz nad tym co napisał Sigilnik — czy intensywne myślenie może coś zapoczątkować? Bo przyznam się, że przez jakiś czas sama byłam bardzo skupiona na tej osobie, dużo o niej myślałam. I potem jakby odcięłam się od tego. Czy to mogło coś uruchomić?


Odpowiedz
(@wajdelota81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 16

@Henryka No ale rytuał harmonizujący zakłada, że chcesz tej relacji. A to nie jest takie oczywiste z tego co Henryka pisze. Czy ta osoba w ogóle ci się podoba, czy po prostu zastanawiasz się co zrobić z sytuacją, żeby była mniej przytłaczająca?


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@leokadia)
Połączone: 12 miesięcy temu

To jest możliwe, choć nie traktowałabym tego jako pewnik. Intensywna uwaga, szczególnie jeśli jest silnie naładowana emocjonalnie, coś robi. Ale obsesja tej osoby może mieć też zupełnie inne źródło — np. jej własne niezaspokojone potrzeby i projekcje. Jedno nie wyklucza drugiego.


Odpowiedz
Wpisy: 139
(@stellina)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam, że wchodzę z głupim pytaniem, ale czy obsesja kogoś na twoim punkcie to w ogóle dobra podstawa do rytuału miłosnego? Tzn. czy taki rytuał jest po to żeby kogoś przyciągnąć czy można go też zrobić żeby odblokować normalną relację? Jakoś nigdy o tym nie myślałam w taki sposób.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@salomejka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 15

@Stellina to nie jest głupie pytanie, wręcz przeciwnie. Rytuały miłosne mają bardzo różne cele i większość ludzi kojarzy je wyłącznie z przyciąganiem, a to tylko jeden z wariantów. Są też rytuały stabilizujące, rytuały na wzajemność, na harmonię, na odblokowanie komunikacji. To co opisuje Henryka to jest sytuacja, gdzie może bardziej pasowałby rytuał harmonizujący, który wyrównuje tę nierówność, niż typowy rytuał przyciągający.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@bronek)
Połączone: 2 lata temu

Dorzucę swoje trzy grosze bo czakra serca i to czego ludzie doświadczają jako obsesja to są dwie różne rzeczy czakrowo. Obsesja to bardziej splot energii sacralnej i solarnej, niekoniecznie sercowej, i taki splot jest inaczej przepracowywany. Jeśli robisz rytuał sercowy na kogoś, kto działa z poziomu obsesji, to nie docierasz do miejsca, gdzie jest jego problem.


Odpowiedz
Wpisy: 58
Rozpoczynający temat
(@henryka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Dobra, to odpowiem Wajdelocie bo to chyba najważniejsze pytanie w tym wątku. Nie wiem czy mi się podoba. Serio. Wcześniej tak, byłam skupiona na tej osobie, myślałam o niej dużo. Ale teraz kiedy zachowanie stało się takie intensywne, to czuję głównie dyskomfort. Więc chyba odpowiedź brzmi: nie chcę go przyciągać mocniej, chcę żeby było to... normalne? Albo żeby w ogóle odpuścił.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kazimiera)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 16

@Henryka Zatrzymajmy się chwilę — Henryka mówi, że chce żeby było normalnie albo żeby odpuścił. To są dwa różne cele i chyba warto się zastanowić, które jest realistyczne? Bo normalna relacja z kimś, kto ma obsesję, brzmi dla mnie jak coś co wymaga zmiany po jego stronie, nie po twojej.


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@leokadia)
Połączone: 12 miesięcy temu

No to masz odpowiedź na swoje pierwotne pytanie. Rytuał przyciągający odpada. Zostaje albo oczyszczenie własnej przestrzeni, albo coś co działa na odcięcie. I tu wracam do tego co mówiłam wcześniej — te dwa cele to zupełnie inne praktyki i nie powinnaś ich mieszać.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bronek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 75

@Leokadia ale odcięcie bez uprzedniego wyrównania energii sacralnej to może dać efekt odwrotny. Mówię serio, nie teoryzuję. Jak energia jest już spleciona i zaczniesz ją nagle ciąć, to po drugiej stronie może być silniejszy impuls żeby tę energię odzyskać. Widziałem takie przypadki.


Odpowiedz
(@sigilnik94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 100

@Bronek 'widziałem takie przypadki' to nie jest argument. Skąd wiesz, że intensywniejsze zachowanie po odcięciu wynikało z rytuału, a nie z tego, że ta osoba po prostu wyczuła emocjonalne wycofanie i zareagowała nasileniem? To są dwie zupełnie różne przyczyny i dają ten sam objaw.


Odpowiedz
(@bronek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 75

@Sigilnik94 nie twierdzę, że wiem na pewno. Mówię, że zanim cokolwiek się tnie, warto sprawdzić stan energetyczny połączenia. Inaczej to jak operowanie na oślep.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@trzygłow-x)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie. I tu wchodzi pytanie które mnie od początku nurtuje w tym wątku: czy rytuał miłosny w ogóle może zmienić kogoś po jego stronie, czy tylko wpływa na przepływ energii między wami? Bo jeśli to drugie, to i tak nie rozwiążesz problemu który siedzi w tej osobie.


Odpowiedz
Wpisy: 15
(@salomejka02)
Połączone: 2 lata temu

To zależy od tego jak patrzysz na mechanizm działania. Są podejścia, w których rytuał działa właśnie na zmianę stanu emocjonalnego osoby, na którą jest skierowany — nie przez manipulację, ale przez wysyłanie określonej intencji w jej kierunku. Natomiast zgadzam się, że przy obsesji to nie jest dobry punkt wyjścia, bo obsesja to stan który potrzebuje przepracowania a nie wzmacniania.


Odpowiedz
Wpisy: 13
(@jaska58)
Połączone: 2 lata temu

A czy jest jakiś rytuał konkretnie na to żeby ktoś przestał cię obsesyjnie śledzić? Pytam bo sama mam podobny problem i tu jest dużo gadania o energiach a mało o tym co faktycznie zrobić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wajdelota81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 16

@Jaska58 są różne rzeczy na ochronę i odcięcie, ale zanim cokolwiek zaczniesz robić, to może napisz więcej o swojej sytuacji, bo 'podobny problem' może być bardzo różny od tego co opisuje Henryka. Szczegóły mają tu duże znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@syriana67)
Połączone: 12 miesięcy temu

Mam pytanie do Salomejki, bo to co napisałaś o intencji bez manipulacji mnie trochę zatrzymało. Gdzie jest granica? Bo wysyłanie intencji żeby ktoś przestał cię obsesjonować i wysyłanie intencji żeby cię pokochał to w obu przypadkach wpływasz na czyjeś emocje bez jego zgody, prawda?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@salomejka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 15

@Syriana67 to jest pytanie, które w magii miłosnej wraca co chwilę i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Moje podejście jest takie: intencja żeby ktoś mnie zostawił w spokoju chroni mnie, intencja żeby mnie kochał kontroluje jego. To różnica między ochroną a ingerowaniem. Ale rozumiem, że dla kogoś innego ta granica może być gdzie indziej.


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@nikodem)
Połączone: 10 miesięcy temu

Słucham tego od jakiegoś czasu i mam wrażenie, że nikt jeszcze nie zapytał wprost — Henryko, ty w ogóle wiesz czego chcesz od tej sytuacji? Nie w sensie co chcesz zrobić magicznie, ale co chcesz żeby się stało z tą relacją?


Odpowiedz
Wpisy: 58
Rozpoczynający temat
(@henryka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Szczerze? Chcę żeby to po prostu przestało być przytłaczające. Nie potrzebuję żeby ta osoba zniknęła z życia, bo to nie jest ktoś zły, po prostu jego zachowanie jest teraz nie do zniesienia. Ideałem byłoby gdyby to samo się uregulowalało, ale nie wiem czy to realistyczne bez żadnego działania z mojej strony.


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@leokadia)
Połączone: 12 miesięcy temu

A miałaś zwykłą rozmowę z tą osobą o tym, że czujesz się przytłoczona? Pytam serio, nie złośliwie. Bo znam sytuacje gdzie ludzie szukali rozwiązania magicznego, a problem był do rozwiązania przez jedno trudne zdanie powiedziane wprost.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@goździka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 174

@Leokadia ma rację, że czasem to pomaga, ale obsesja to nie jest coś co znika po jednej rozmowie. Jak ktoś jest naprawdę silnie skupiony na tobie, to zdanie 'daj mi przestrzeń' może go tylko bardziej nakręcić, bo w jego głowie to jest sygnał do działania a nie do odpuszczenia.


Odpowiedz
(@sigilnik94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 100

@Gozdzika znowu generalizujesz. Rekcja na prośbę o przestrzeń zależy od konkretnej osoby i jej wzorców. Nie ma jednej reguły. Poza tym Leokadia nie powiedziała, że rozmowa rozwiąże problem, zapytała czy Henryka w ogóle próbowała.


Odpowiedz
Wpisy: 129
(@pyromanta)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do mojego przypadku który wcześniej wspomniałem — to przyciąganie, które czułem, nie zniknęło po rozmowie. Minęło stopniowo, i szczerze nie wiem czy samo z siebie czy dlatego, że ta osoba przestała cokolwiek robić. Ale mówię to jako obserwację, nie jako regułę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kazimiera)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 16

@Pyromanta a ta osoba wiedziała, że to czujesz? Mam na myśli czy rozmawiałeś z nią o tym, że coś jest nie tak, czy cały czas trzymałeś to dla siebie?


Odpowiedz
Wpisy: 139
(@stellina)
Połączone: 4 miesiące temu

Wchodzę z trochę innej strony — czy jest tak, że rytuały na ochronę przed kimś z obsesją różnią się od standardowych rytuałów ochronnych? Bo słyszałam, że jak ktoś jest bardzo skupiony na tobie, to zwykłe ochrony mogą po prostu nie wystarczyć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sigilnik94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 100

@Stellina to zależy od mechanizmu ochrony. Standardowe bariery energetyczne działają na zasadzie odbicia lub neutralizacji tego, co do ciebie płynie. Przy obsesji problem jest inny — tam nie chodzi o to, że ktoś aktywnie wysyła złą energię, tylko że skupienie samo w sobie tworzy rodzaj połączenia. I tego odbicie nie ruszy, bo to nie jest atak, to jest więź. Dlatego tak, technicznie potrzebujesz czegoś innego.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@bronek)
Połączone: 2 lata temu

Dokładnie to samo myślę. Połączenie z obsesji jest jak korzeń a nie jak strzała. Możesz blokować strzały ile chcesz, ale korzeń siedzi głębiej. I dlatego te klasyczne ochrony zawodzą w takich przypadkach — ludzie potem się dziwią, że działały jakiś czas, a potem przestały.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stellina)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 139

@Bronek to jak ten korzeń w ogóle wyrwać? Mam na myśli czy to jest w ogóle możliwe bez zgody tej drugiej osoby? Bo słyszałam, że niektóre więzi energetyczne można ciąć tylko za obopólną zgodą.


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@leokadia)
Połączone: 12 miesięcy temu

To jest mit. Zgoda jest ważna w kontekście etycznym, ale energetycznie możesz zamknąć swój koniec połączenia niezależnie od tego co tamta osoba zrobi ze swoim. Problem jest wtedy, że tamta osoba dalej może trzymać swój koniec, tylko że nie będzie miała do czego go przyczepiać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wajdelota81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 16

@Leokadia no i właśnie tu jest clue. Bo jak tamta osoba dalej trzyma swój koniec, to co się dzieje z tą energią, która nie ma już gdzie płynąć? Mam wrażenie, że to może się przekierować gdzieś indziej i niekoniecznie dobrze.


Odpowiedz
Wpisy: 15
(@salomejka02)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do pytania Henryki, bo to jest wątek który tu gdzieś uciekł — ty pisałaś, że chcesz żeby to przestało być przytłaczające, ale nie chcesz żeby ta osoba zniknęła. To jest właściwie najtrudniejszy wariant do przepracowania energetycznie. Przy pełnym odcięciu jest przynajmniej jasny cel. Przy regulacji, jak to nazwałaś, musisz zdecydować jakie połączenie chcesz zachować i jakie zamknąć. Czy myślałaś o tym w tych kategoriach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kazimiera)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 16

@Salomejka02 mam podobne pytanie — czy regulacja połączenia to jest w ogóle coś co można zrobić samodzielnie, czy to jest typ pracy, gdzie potrzebna jest zewnętrzna pomoc? Bo rozumiem odcięcie jako technikę, ale regulacja brzmi jakby wymagała precyzji, którą trudno osiągnąć bez doświadczenia.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: