U mnie chyba nic z tego, właśnie napisała mi że nie zostawi męża, że mam o niej zapomnieć 🙁
Dzisiaj w nocy miałam bardzo realistyczny sen że wrócił do domu i zachowywał się tak jak dawniej. Ciepły, troskliwy, z jego uśmiechem którego tak mi brakowało. Teraz chodzę rozkojarzona, co chwilę sprawdzałam telefon.
Dziś zdecydowałam się zamówić rytuał egipski u Anny Szalkowskiej. Będę miała egipski, od wtorku. Chcę odzyskać mojego narzeczonego który dwa miesiące przed ślubem odwołał wszystko. Twierdzi że musi przemyśleć swoje życie ale ja obawiam się że jego była może być w to wmieszała.
Od wczoraj mam rytuał egipski, dzisiaj cały dzień głowa mnie boli. Czy to na skutek rytuału?
Jestem parę dni po rytuale egipskim i mam dziwne uczucie. Czuję duże emocje, jestem też nerwowy. Mam też mieszane uczucia. Czuję złość i tęsknotę do byłej dziewczyny. Mam takie wrażenie jakby ona sobie kogoś już znalazła. Czy ktoś miał podobnie?
Wczoraj podczas sesji jedna ze świec paliła się wyjątkowo nierównym płomieniem a powietrze w pokoju zrobiło się ciężkie. Poczułam silne bicie serca i niepokój który minął dopiero po zakończeniu. Miał ktoś podobnie?
Jutro mam pierwszą sesję, jak najlepiej się do niej przygotować? Macie jakieś rady?
Szykuję się na spotkanie z chłopakiem. Idzie coraz lepiej 🙂
Witam całą społeczność 🙂
Sytuacja jak każda inna, wiec nie będę się rozpisywał 😉
Zamówiłem u Ani spętanie (na własną prośbę), jestem w trakcie ale już po kilku dniach - niemal ciągły ból głowy, intensywne i realistyczne sny (zwłaszcza dzisiejszy, gdzie na koniec we śnie powiedzialem sam do siebie "ależ ten rytuał działa, dobrze, ze to nie jest już sen" po czym zadzwonil mi budzik 😅, ponadto czuję wewnętrzny spokój i zaufanie do procesu
Czekam cierpliwie na efekty, gdyż już brałem rytuały u innej Pani i zaczęły one działać, natomiast nie bylo "fajerwerków"
Gratuluję wszystkim, którzy doczekali się efektów, lecimy po swoje ! 🙂
Dzisiaj po przebudzeniu miałem dziwne uczucie takiej pustki. Ucisk w klatce piersiowej i ogólnie takie wypompowywanie energetyczne. Dziwna sprawa
Siódma, ostatnia sesja wczoraj późnym wieczorem. Gdy skończyłam miałam wrażenie że wszystko się zatrzymało na chwilę, nie wiem jak to dobrze wytłumaczyć. Teraz zaczyna się najtrudniejszy etap, czekanie na efekty.
Piszę dopiero teraz ale jestem trochę załamana. On wczoraj w ostatniej chwili odwołał spotkanie, przez długi czas nie odbierał telefonów. Dopiero późnym wieczorem napisał że przeprasza że tak wyszło że jak się spotkamy to wszystko mi wytłumaczy. Nie wiem co to oznacza.
Czy do partnera rzeczywiście nie można się pierwszemu odzywać? Jak to z tym jest?
Wczoraj miałam pierwszą sesję rytuału. Siedziałam przy świecach i naszym zdjęciu, próbowałam się na tym skupić. Poczułam dziwną falę ciepła która przeszła przez całe ciało. Po sesji poczułam się wyczerpana.
Spotkaliśmy się wczoraj. Okazało się że wcześniejsze spotkanie przepadło bo jego kolega miał wypadek i jechał z nim do szpitala. Nie wypadek samochodowy, coś sobie zrobił z ręką i nie miał kto go podwieźć. Więc tak to wyglądało. A my - spędziliśmy miło czas, mi nerwy od razu puściły, widzę że jemu zależy, jest bliskość, pocałunku więc to idzie wszystko w dobrym kierunku. Cieszę się.
@Sandis gdzieś tam jakaś mała nadzieja jest. To pozwala mi jeszcze jakoś normalnie funkcjonować
Nawet nie jestem na półmetku rytuału spętania a mogę śmiało powiedzieć, że moja energia szoruje po dnie - nie mam na nic sił, nie wspominam już o bólu głowy, który praktycznie utrzymuje się cały czas, ale to bardzo dobry znak, bo rytuał pracuje
Nie wiecie czasem, jakie odczucia moze mieć partnerka ?
Druga sesja była jakaś dziwna. Płomień świecy drgał jakby reagował na niewidzialny ruch powietrza. Po wszystkim długo nie mogłam zasnąć.
Sprawdzał ktoś kiedyś po rytuale jak wygląda sytuacja w kartach w czasie oczekiwania na efekty?
Wracam po paru dniach bo nie wiem co robić. Ona ciągle do mnie pisze, czegoś chce. Skoro wybrała tamtego to nie rozumiem czego chce ode mnie, jako swojego byłego.
Wybrała jego ale widocznie brakuje jej kontaktu z Tobą, może zaczyna żałować tej decyzji... Często po rozstaniu jest tak zwany "relief stage" osoba która zerwała czuję ulgę, szuka szybko nowego partnera żeby nie myśleć o byłym itd. ale po jakimś czasie przychodzi moment że zaczyna się porównywać, wracają wspomnienia, zaczyna się widzieć wady u obecnego partnera i wtedy przychodzi otrzeźwienie czy napewno dobrze zrobiłam. Myślę że to jest właśnie i niej, gdyby była szczęśliwa szukałaby kontaktu z Tobą?? Pisz z Nią, ale tak neutralnie. Pamiętaj żeby odzyskać ex trzeba się mniej starać niż Ona, to tak działa nawet bez rytuałów. Nic nie rób , nie staraj się za bardzo. Będzie dobrze zobaczysz
Dzisiaj śniłam o moim byłym aż żal było się budzić
Jeśli ktoś się zastanawia czy walczyć, odpowiem że tak. Ja zamawiałem rytuał separacyjny oraz egipski, teraz jesteśmy razem, ja się przełamuję żeby zapomnieć że ona była z innym. Wspieramy się nawzajem, idziemy do przodu.
A czy ktoś z Was miał sny o drugiej osobie ale zle? Że cieszył się że się obudził?
U nas wszystko idzie dobrze, mieszkamy razem. To tylko utwierdza mnie że wszystko dobrze poszło.
Macie jakiś sposób żeby dobrze skupić się na rytuale? Obawiam się że nie wszystko robię dobrze.
Spędzamy ze sobą weekend, czuję że to będzie przełom 🙂
