Robię listę zakupów na jutro, chcę aby wszystko poszło idealnie.
Po spacerze. Było dobrze, przynajmniej mi tak się wydaje. Sam powiedział że fajnie znowu tak normalnie pogadać. Nie ustalaliśmy nic wielkiego ale zapytał, czy w weekend będę w mieście. Wracam do domu z cichą nadzieją.
Dzisiaj ten dzien! Zrobilam zakupy wczoraj, wszystko przygotowane. On napisal ze wpadnie kolo 18:00. Troche denerwuje sie mimo ze to glupie 🙂
Pietnasty dzien lustra. Dzisiaj jakos spokojniej, bez tych naglych skokow nastroju. Nadal cisza ale nie czuje juz tego strachu jak kiedys.
Trzeci dzien po zakonczeniu feniksa. Znowu zareagowal na moja relacje, tym razem napisal "fajne". Krotko ale zawsze cos.
Odpisal w koncu! Nic konkretnego, takie zwykle pogadanki ale pisze. Nie forsowalami tematu, odpowiedzielam krotko. Egipski chyba naprawde pomaga.
Caly dzien mysle o tym co powiedzial wczoraj o weekendzie. Nie napisalam nic wiecej, czekam az on sie odezwie jesli faktycznie chce sie spotkac.
Normalny piatek, praca, wieczor przed nami. Takie zwykle zycie a ja sie tym ciesze najbardziej. Po tym co bylo to prawdziwa ulga.
Rano dostalam od niego "dzien dobry, jak spalas?". Pierwszy raz od rozstania taka normalna wiadomosc. Serce zabilo mocniej.
Pisze krotko bo jeszcze spie prawie. Wczoraj bylo cudownie. Kolacja wyszla dobrze, duzo rozmawialismy, zostal do pozna. Dzis rano napisal ze fajnie spedzil wieczor. Nie wiem co jeszcze moge powiedziec, po prostu szczesliwa jestem.
Napisal rano czy mam czas na kawe dzisiaj po poludniu. Odpisalam ze tak, umowilismy sie na 15:00.
Szesnasty dzien. Weekend samotnie ale spokojnie. Przesta lam sprawdzac jego profil co chwile, to juz jest postep.
Pisalismy sobie dzisiaj troche. Nic wielkiego ale czuje ze dystans maleje. Egipski robi swoje, jestem dobrej mysli.
Wybralismy sie na zakupy, zwykle, codzienne rzeczy. Tak sie ciesze z tej normalnosci.
Po kawie. Tym razem dluzej siedzielismy, prawie dwie godziny. Rozmawialismy o wszystkim i niczym, bylo naturalnie. Na koncu powiedzial ze nie wyklucza ze mozemy czesciej spotykac. Nie ustalilismy konkretow ale zostawilismy to otwarte. Wracam z dobrym przeczuciem.
Dzień dobry 🙂 Wczoraj pisaliśmy ze sobą do późna. Zwykłe rzeczy, ale raz od dłuższego czasu czułam że mogę z nim normalnie pogadać. Nie wiem co będzie dalej ale mam nadzieję.
Siódmasty dzień lustra. Dziś spokojnie, bez napięcia. Poszłam na spacer, starałam się nie myśleć o nim co chwilę.
Dostałam dzisiaj rano zdjęcie z jego śniadania z podpisem „myślę o Tobie". Uśmiałam się. To takie proste a takie miłe.
Myślę sobie nad wczorajszą rozmową. To „nie wyklucza" brzmi ostrożnie ale w sumie nie powiedział „nie". Muszę dać mu czas.
Cześć wszystkim. Przeglądam forum od jakiegoś czasu, czytam wasze historie. Dzisiaj zaczynam rytuał feniksa u pana Roberta. Z chłopakiem rozstaliśmy się 3 miesiące temu po dwóch latach razem. On stwierdził że potrzebuje przestrzeni, poznać siebie na nowo. Zero kontaktu od tamtej pory. Jestem zestresowana ale mam nadzieję że to coś da.
Weekend powoli się kończy. Było spokojnie, normalnie. Chyba właśnie o to chodziło przez cały ten czas.
Egipski dalej w toku. Dzisiaj krótka wymiana wiadomości, nic wielkiego. Czekam cierpliwie.
Wieczór spędzam z książką, próbuję się zająć czymś innym. Głowa mniej kotłuje się niż wcześniej.
Umówiliśmy się że w środę się zobaczymy. Po prostu luźne spotkanie, kino czy coś. Wracamy do tego co było między nami i to jest piękne uczucie.
Witajcie,
Od trzech tygodni mam rytuał feniksa. Wszystko wydawało się iść w dobrym kierunku do wczoraj gdy miałam się spotkać ze swoim i mnie wystawił. Nie odbiera tel i nie odpisuje na smsy. Co o tym sądzicie ? Czy ten rytuał pomoże ? Po wczorajszym czuje się upokorzona a mocno go kocham i niespodziewałam się po nim takiego czegoś.
Dzień dobry. Już po pierwszej sesji. Czytałam że mogą być problemy ze snem, jakieś dziwne uczucia. Trochę się tego boję, na szczęście na razie niczego takiego nie mam.
Napisał dzisiaj rano znowu. Zapytał jakie plany na tydzień. Odpowiedziałam krótko, nie chcę za bardzo naciskać.
