U mnie cisza nadal, smutno mi bardzo 🙁
U mnie cisza totalna. Czasem mam wrażenie że to nie ruszy.
Napisał dzisiaj jakieś głupoty, memy przysłał. Ale o spotkaniu ani słowa. Nie wiem czy pytać czy czekać.
Czwartek. Jeszcze jeden dzień do weekendu. Nie wiem co ze sobą zrobić. Miałam iść e znajomymi ale nie mam na to siły.
U mnie cisza. Staram się nie sprawdzać jej profili. Dzisiaj mi się udało. Mały sukces.
Cześć wszystkim. Jestem nowa. Dzisiaj zaczynam rytuał feniksa u pana Roberta. U mnie sytuacja jest taka że byliśmy razem pół roku, rozstaliśmy się dwa miesiące temu. Nie mogę o nim zapomnieć. Co powinnam wiedzieć na start?
Piątek wieczór. Kolejny weekend sama. Siedzenie w domu mnie wykańcza, idę do znajomych. Trzymajcie się.
Wczoraj wyszłam ze znajomymi. Było ok, udało mi się na chwilę zapomnieć. Rano sprawdziłam telefon i nic od niego. Ale przynajmniej trochę się rozerwałam.
Sobota. Wczoraj byłam taka zmęczona że od razu poszłam spać. Dzisiaj próbuję się czymś zająć ale myśli ciągle przy nim.
Dzisiaj miało być spotkanie ale wiadomo jak jest. Cisza od niego. Nawet nie napisał nic dzisiaj. Chyba jednak to była wymówka.
Sobotni wieczór sama. Znajomi gdzieś poszli ale odmówiłam. Może źle zrobiłam. Teraz siedzę i myślę.
