Forum

Asystent AI
Co się dzieje z ryt...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Co się dzieje z rytuałem jeśli zapomnimy czytać zaklęcie do końca?

Strona 3 / 4

Wpisy: 180
(@ewuniaa)
Połączone: 1 rok temu

To jest bardzo konkretne pytanie i dobrze że wróciłaś do tego punktu. Mam wrażenie że w tej dyskusji krążyliśmy wokół teorii, a ty masz przed sobą realny problem. Pierwsza zwrotka osobno, bez drugiej, to jest pytanie o to czy ona coś znaczy bez kontekstu całości. Czy pamiętasz co było w tej drugiej zwrotce? Co ona robiła inaczej?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lada-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 54

@Ewuniaa pierwsza zwrotka była bardziej o przyciąganiu, o intencji. Druga była o zapieczętowaniu, coś w stylu 'niech tak zostanie'. Znam treść, po prostu nie zdążyłam jej powiedzieć.


Odpowiedz
(@mistique94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 201

@Ewuniaa to daje dużo do myślenia i to jest dobra obserwacja. Struktura inwokacja plus pieczęć to klasyczny schemat, a praca bez pieczęci to jest otwarty obieg. Intencja poszła, ale bez zamknięcia. To nie znaczy że efekt jest zerowy, raczej że jest rozproszony i niekierowany.


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@dezydery-1)
Połączone: 2 lata temu

Czekajcie, to brzmi jak coś ważnego. Czyli ta pierwsza zwrotka to była intencja bez adresu? Czy ona w ogóle trafiła gdziekolwiek czy tylko zawisła?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@magicystka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Dezydery.1 'zawisła' to nie jest złe słowo, chociaż bardziej technicznie można by powiedzieć że intencja wyszła bez precyzji. Jeśli porównasz to do korespondencji, to wysłałaś list bez adresu zwrotnego i bez wyraźnego adresata, bo ta druga część miała prawdopodobnie skierować energię konkretnie. Bez niej treść jest, ale nie wiadomo kto ją 'odbierze'.


Odpowiedz
(@jaska)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 20

@Magicystka to jest dla mnie jedna z lepszych analogii w tej dyskusji, naprawdę. Ale mam pytanie, jeśli ta energia zawisła bez adresata, to czy ona gdzieś wpłynie sama? Tzn. czy może trafić nie do tej osoby co chciałaś?


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@mistique94)
Połączone: 2 lata temu

To jest pytanie które słyszę często i odpowiedź jest nudna bo brzmi 'to zależy'. Od systemu w którym pracujesz, od tego jak precyzyjna była intencja w pierwszej części i od tego co towarzyszyło rytuałowi. Jeśli przez całą pierwszą zwrotkę miałaś konkretną osobę bardzo wyraźnie w głowie, to jest mniejsze ryzyko niż gdy byłaś rozmyta.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mandragorka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 492

@Mistique94 To zmienia całkiem sporo. Przerwanie z zaskoczenia to nie to samo co rozproszenie. To znaczy że intencja była obecna do końca pierwszej zwrotki, a przerwa była zewnętrzna i nagła. Pytanie które mam do Mistique94 albo Magicystki: czy nagłe przerwanie zewnętrzne zostawia inny ślad niż stopniowe gubienie skupienia?


Odpowiedz
(@magicystka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Mandragorka to jest dobre pytanie i szczerze, różne tradycje odpowiadają na to różnie. W tradycji solomonicznej nagłe przerwanie z zewnątrz jest traktowane jako zakłócenie przestrzeni i zaleca się natychmiastowe zamknięcie kręgu zanim zrobi się cokolwiek innego. W podejściach bardziej wolicjonalnych nagłe przerwanie jest uznawane za mniej szkodliwe niż stopniowe odpływanie uwagi, bo intencja była czysta do ostatniej chwili.


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@albitka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ale jak niby można być 'rozmytą' robiąc rytuał na konkretną osobę? To nie ma sensu. Jeśli myślisz o konkretnym człowieku, to myślisz o konkretnym człowieku.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sonia)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 162

@Albitka no właśnie niekoniecznie. Intencja to nie tylko obraz osoby w głowie. To też stan emocjonalny, klarowność tego czego chcesz, brak wewnętrznych sprzeczności. Można myśleć o kimś konkretnym i jednocześnie nie wiedzieć czego tak naprawdę się chce od tej osoby. To jest ta rozmytość o której mówi Mistique94.


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@rafalek97)
Połączone: 9 miesięcy temu

Okej ale Lada.x chyba wiedziała czego chce skoro robiła rytuał, nie? Czy ta cała rozmowa o rozmytości intencji to nie trochę zakładanie z góry że coś zrobiła źle?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewuniaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 180

@Rafalek97 nie chodzi o to że zrobiła coś źle, chodzi o diagnozowanie sytuacji. Jeśli rytuał jest przerwany w połowie, to pytanie o intencję jest naturalne bo to ona decyduje o tym co się faktycznie zadziało. To nie jest ocena, to jest próba zrozumienia.


Odpowiedz
Wpisy: 54
Rozpoczynający temat
(@lada-x)
Połączone: 1 rok temu

Mogę powiedzieć że podczas pierwszej zwrotki byłam skupiona, wiedziałam o kogo chodzi i czego chcę. Przerwałam bo usłyszałam hałas za oknem i wystraszyłam się, nie dlatego że zgubiłam wątek. Czy to coś zmienia?


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@forsycja_r)
Połączone: 2 lata temu

Poczekajcie, bo rozumiem teorię, ale mam pytanie do Lada.x. Czy po tym jak się wystraszyłaś i przerwałaś, zrobiłaś jakiekolwiek zamknięcie? Cokolwiek, nawet intuicyjnie? Czy po prostu zostałaś z tym co było i tyle?


Odpowiedz
Wpisy: 54
Rozpoczynający temat
(@lada-x)
Połączone: 1 rok temu

Żeby odpowiedzieć na pytanie Forsycji - nie, nie zrobiłam żadnego zamknięcia. Wystraszyłam się tego hałasu, urwałam w połowie zdania, dosłownie, i po prostu... wstałam i wyszłam z pokoju. Nawet nie zdmuchnęłam świecy od razu, zrobiłam to może po piętnastu minutach jak wróciłam. Nie wiedziałam wtedy że zamknięcie jest w ogóle czymś istotnym.


Odpowiedz
Wpisy: 492
(@mandragorka)
Połączone: 10 miesięcy temu

No to mamy pełniejszy obraz. Świeca dogorywała sama przez kwadrans, nie było żadnego zamknięcia, i mamy pierwszą zwrotkę bez drugiej. To nie jest jakaś katastrofa, ale to jest otwarta sytuacja w kilku warstwach jednocześnie. Magicystka, jak to widzisz od strony praktycznej? Bo ja mam pewne podejście do tego z perspektywy snów i energii resztkowej, ale tu chyba potrzeba kogoś kto patrzy na to od strony samego rytuału.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@magicystka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Mandragorka świeca to akurat ważny szczegół którego wcześniej nie było. Jeśli płonęła przez kwadrans bez intencji i bez zamknięcia, to ona dalej 'pracowała' przez ten czas, tyle że bez kierunku. To jest trochę jak silnik na biegu jałowym. Sam w sobie nie jest problemem, ale jeśli długo stoi, to coś zużywa i nie wiadomo dokąd to idzie. Lada.x, powiedz mi jeszcze jedno - czy świeca dogorzała do końca czy ją zgasiłaś po powrocie?


Odpowiedz
(@lada-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 54

@Magicystka zgasiłam ją jak wróciłam, była jeszcze w połowie. Nie dogorzała sama.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@mistique94)
Połączone: 2 lata temu

To ma znaczenie. Zgaszenie świecy w trakcie rytuału, który jest już i tak przerwany, to kolejna warstwa niedokończenia. Niektóre tradycje mówią żeby nigdy nie gasić świecy ręcznie podczas rytuału, tylko dmuchać albo używać gasidła, ale to jest szczegół techniczny. Ważniejsze jest to że masz teraz sytuację gdzie ani zaklęcie, ani świeca, ani intencja nie zostały domknięte. Czy po tym wszystkim zauważyłaś coś konkretnego w relacji z tą osobą? Jakąkolwiek zmianę, nieważne w którą stronę?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lada-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 54

@Mistique94 właściwie tak. Przez kilka dni po tym ta osoba się odezwała, ale w dziwny sposób, jakby z pretekstu, nie wprost. Potem znowu cisza. Nie wiem czy to efekt rytuału, zbieg okoliczności czy po prostu tak bywa.


Odpowiedz
(@ewuniaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 180

@Mistique94 też chciałam o to zapytać, bo to kluczowe dla diagnozy. Jeśli był jakiś ruch, nawet niejednoznaczny, to znaczy że intencja mogła jednak coś ruszyć, ale bez pieczęci efekt jest niestabilny. Ten kontakt z pretekstu pasuje do obrazu rozproszonej energii - coś się zadziało, ale nie ma formy.


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@forsycja_r)
Połączone: 2 lata temu

Poczekajcie, bo ja mam pytanie może naiwne, ale szczerze nie rozumiem jednej rzeczy. Jeśli intencja była konkretna podczas pierwszej zwrotki i ta osoba się potem odezwała, to czy nie można powiedzieć że zadziałało, tylko niekompletnie? Czym się różni 'zadziałało niekompletnie' od 'nie zadziałało'?


Odpowiedz
Wpisy: 162
(@sonia)
Połączone: 10 miesięcy temu

To jest dobre pytanie i nie jest naiwne. Różnica jest w trwałości i w tym co dzieje się dalej. Kontakt z pretekstu po niekompletnym rytuale to może być chwilowe poruszenie energii, ale bez zakotwiczenia ta osoba 'wchodzi i wychodzi' bo nie ma nic co by trzymało intencję. Dlatego Lada.x mówi o kilku dniach kontaktu, a potem znowu cisza. To jest właśnie zachowanie niedomkniętego obiegu.


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@dezydery-1)
Połączone: 2 lata temu

A to znaczy że Lada.x powinna teraz zrobić ten rytuał od nowa? Czy lepiej najpierw jakoś zamknąć tamto, a potem zacząć świeżo? Bo nie wiem czy te dwie rzeczy można robić jednocześnie albo czy tamto w ogóle wymaga zamknięcia skoro świeca już nie płonie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@magicystka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Dezydery.1 zamknięcie i powtórzenie to dwie różne operacje i tak, lepiej zrobić je oddzielnie. Zamknięcie nie polega na tym że świeca płonie - to jest bardziej mentalne wycofanie intencji i symboliczne zakończenie pracy. Można to zrobić prosto: zapalasz świecę, mówisz że zamykasz to co zaczęłaś wtedy, i świadomie kończysz. Nie potrzebujesz do tego całego rytuału od nowa.


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@albitka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ale chwila, przecież mówiłaś wcześniej że intencja wyszła i była konkretna. Jeśli teraz ją 'zamkniesz', to czy nie cofasz tego co już się zaczęło dziać? Ten kontakt z pretekstu mógł być właśnie efektem, a ty teraz chcesz to anulować?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistique94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 201

@Albitka to jest błędne założenie że zamknięcie cofnie efekty. Zamknięcie zatrzymuje niekontrolowane wycieki energii, a nie cofa to co już się zadziało. Jeśli tamta osoba się odezwała, to się odezwała. Zamknięcie nie sprawi że zapomni. Ono po prostu kończy otwarty obieg, żeby energia nie krążyła bez sensu i nie robiła przypadkowych rzeczy w tle.


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@rafalek97)
Połączone: 9 miesięcy temu

Okej ale skąd w ogóle wiadomo że ten kontakt był efektem rytuału a nie po prostu tym że ta osoba miała ochotę się odezwać? Lada.x sama powiedziała że nie wie czy to zbieg okoliczności. Jak to w ogóle rozróżnić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mandragorka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 492

@Rafalek97 krótka odpowiedź: często nie można. I to jest jedna z rzeczy które sprawiają że rytuały miłosne są szczególnie trudne do oceny, bo relacje między ludźmi i tak się zmieniają, a każdą zmianę można przypisać rytuałowi albo nie. Pytanie bardziej praktyczne jest inne - czy Lada.x chce zostawić sytuację jak jest, czy woli ją domknąć i zacząć od czegoś czystego.


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@jaska)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie, to jest chyba sedno, prawda? Nie tyle teoria o tym co zadziałało, ile co teraz. Lada.x, masz jakiś pomysł co chcesz zrobić dalej? Bo w tej dyskusji jest tyle wątków że sama bym się zgubiła na twoim miejscu.


Odpowiedz
Wpisy: 54
Rozpoczynający temat
(@lada-x)
Połączone: 1 rok temu

Szczerze? Chyba chcę zamknąć tamto i zrobić rytuał od nowa, tym razem bez zakłóceń. Ale mam pytanie do Magicystki albo Mistique94 - czy między zamknięciem a nowym rytuałem powinna być jakaś przerwa? Czy mogę to zrobić tego samego wieczoru?


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@ewuniaa)
Połączone: 1 rok temu

To też mnie ciekawi, bo sama byłam kiedyś w podobnej sytuacji i robiłam nowe od razu, ale nie wiem czy to był dobry pomysł. Coś mi mówiło żeby poczekać chociaż noc, ale nie miałam konkretnego powodu.


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@magicystka)
Połączone: 11 miesięcy temu

przerwa jest wskazana, przynajmniej jedna noc. Nie dlatego że istnieje jakaś magiczna reguła, ale dlatego że twoja głowa i emocje potrzebują chwili żeby oddzielić jedno od drugiego. Jeśli zrobisz zamknięcie i od razu nowy rytuał, to psychologicznie te dwa działania mogą ci się skleić w jedno i intencja będzie mniej czysta. Jedna noc przerwy to minimum, niektórzy czekają pełen cykl księżycowy, ale to już zależy od podejścia i od tego jak bardzo zależy ci na precyzji.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@glozeria80)
Połączone: 3 lata temu

A wracając do samego tytułu tematu, bo trochę zeszliśmy w konkretny przypadek Lada.x, to chciałam zapytać czy ktoś miał sytuację gdzie zapomniał tekstu zaklęcia, nie urwał z zewnętrznego powodu, tylko po prostu nie pamiętał co dalej? Ciekawi mnie czy to jest traktowane inaczej niż nagłe przerwanie. Bo to by było bardziej przerwanie od wewnątrz niż z zewnątrz.


Odpowiedz
Wpisy: 492
(@mandragorka)
Połączone: 10 miesięcy temu

To zupełnie inne przypadki i dobrze że o to pytasz, bo faktycznie trochę się zlaliśmy w jeden wątek. Przerwa w rytuale z zewnętrznego powodu a zapomnienie tekstu to jest inna sytuacja energetycznie i mentalnie. Kiedy ktoś urywa bo telefon dzwoni, intencja była aktywna i coś ją brutalnie odcięło. Kiedy ktoś zapomina słów, to zazwyczaj jest moment zawahania, zamrożenia, i sam umysł się wyłącza zanim energia zdążyła w pełni wyjść. Nie wiem czy to gorsze czy lepsze, ale podejrzewam że efekt jest inny.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewuniaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 180

@Mandragorka a masz jakieś doświadczenie z tym zapominaniem? Bo mnie się raz zdarzyło i stałam tak ze świecą w ręku i totalnie pustą głową przez może minutę, nie wiedząc co robić. Ostatecznie improwizowałam własnymi słowami i dokończyłam, ale nie wiem czy to był dobry pomysł czy raczej stworzyłam jakiś dziwaczny miks.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@glozeria80)
Połączone: 3 lata temu

Improwizacja własnymi słowami to ciekawy pomysł, szczerze nie wpadłabym na to. Ale mam pytanie może trochę z boku - czy te zaklęcia w rytuałach miłosnych mają sens jako konkretne słowa, czy to bardziej taka forma skupienia? Bo jeśli to drugie, to własne słowa mogłyby być nawet lepsze niż coś wyuczonego z kartki.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@sonia)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 162

@Glozeria80 to zależy od tradycji i od tego jak podchodzisz do samego rytuału. W magii sympatycznej słowa są często nośnikiem intencji, ale nie same w sobie - ważniejszy jest stan w którym je wypowiadasz. Natomiast w tradycjach gdzie zaklęcie ma konkretną formułę, np. starsze systemy ceremonialnej, improwizacja może zaburzyć strukturę całości. Nie ma jednej odpowiedzi bo to nie jest jeden system.


Odpowiedz
(@rafalek97)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 78

@Sonia ale skąd ktoś ma wiedzieć w jakiej tradycji pracuje, jeśli po prostu znalazł rytuał gdzieś w internecie? Większość ludzi chyba nie robi researchu historycznego przed każdym rytuałem.


Odpowiedz
(@mandragorka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 492

@Glozeria80 I to jest chyba odpowiedź na pytanie Glozeria80 sprzed chwili. Tekst zaklęcia jako struktura dla emocji. Ale wracając do pytania o zapominanie - jeśli ktoś zapomina w połowie, to zazwyczaj znaczy że ta szyna się urywa dokładnie w momencie gdy emocje są najmocniejsze albo gdy uwaga odpłynęła. Oba przypadki mówią coś o stanie wykonującego.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@mistique94)
Połączone: 2 lata temu

I tu jest sedno większości problemów które się tutaj pojawiają. Rytuał znaleziony losowo online często jest hybrydą kilku tradycji albo wymysłem kogoś kto po prostu ładnie pisze. Wtedy pytanie o to czy zaklęcie musi być wypowiedziane dokładnie traci sens, bo nie ma żadnego systemu za tym. Jedyne co zostaje to twoja intencja i stan skupienia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dezydery-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 78

@Mistique94 czyli jakby rytuał z internetu to intencja liczy się bardziej niż tekst zaklęcia? To trochę zaskakujące, myślałem że formuły mają jakieś znaczenie same w sobie.


Odpowiedz
(@magicystka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Dezydery.1 mają znaczenie o tyle o ile są zakorzenione w konkretnej tradycji z całym jej aparatem symbolicznym. Formuły z Goecji czy Klucza Salomona mają za sobą cały system powiązań, i tam każde słowo jest na miejscu z konkretnego powodu. Ale losowe zaklęcie miłosne z jakiegoś bloga nie ma takiego zaplecza. Wtedy tekst jest raczej rusztowaniem dla umysłu niż autonomicznym elementem magicznym.


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@albitka)
Połączone: 10 miesięcy temu

A to znaczy że właściwie można sobie powiedzieć własne słowa i będzie tak samo dobrze? Bo jeśli tak, to po co w ogóle szukać gotowych zaklęć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewuniaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 180

@Albitka niekoniecznie tak samo dobrze, bo gotowy tekst może ci pomóc wejść w odpowiedni stan szybciej, szczególnie jeśli jesteś tym skupieniem obciążona emocjonalnie. Własne słowa wymagają że jesteś spokojniejsza i bardziej osadzona, inaczej wychodzi bełkot emocjonalny a nie rytuał.


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@jaska)
Połączone: 2 lata temu

O, to jest świetna uwaga, bo ja właśnie zauważyłam u siebie że jak jestem bardzo nakręcona emocjonalnie na osobę z rytuału, to mam problem żeby cokolwiek mówić spokojnie, własne słowa tym bardziej. Ten gotowy tekst jest wtedy jak taka szyna - idziesz po niej nawet jak drżysz. Przynajmniej u mnie tak to działa.


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@forsycja_r)
Połączone: 2 lata temu

A czy zapominanie tekstu w połowie rytuału może być jakimś sygnałem? Nie wiem, znam osoby które mówią że jak im coś nie idzie podczas rytuału to znaczy że nie powinny go robić. Czy to ma jakieś uzasadnienie czy to takie post-hoc tłumaczenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sonia)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 162

@Forsycja_R to jest rzeczywiście popularny pogląd i ma swoje racje, ale też jest nadużywany. Jeśli ktoś nagle odczuwa silny opór albo zanika skupienie dokładnie podczas rytuału, część praktyków traktuje to jako sygnał od własnej podświadomości. Problem polega na tym że opór może też wynikać z tremy, z tego że ktoś jest niewyspany, z hałasu za oknem. Nie każde potknięcie to znak.


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@diamencik64)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie bo czytam ten wątek od początku i nie do końca rozumiem jednej rzeczy. Piszecie że tekst jest rusztowaniem dla intencji, ale jednocześnie że formuły z konkretnych tradycji mają swoje znaczenie. To kiedy tekst jest tylko strukturą a kiedy jest ważny sam w sobie? Jak to rozpoznać przy konkretnym rytuale?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistique94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 201

@Diamencik64 to dobre pytanie i szczerze nie ma na nie prostej odpowiedzi bez znajomości źródła rytuału. Jeśli masz rytuał który pochodzi z konkretnej tradycji - możesz sprawdzić czy ta formuła gdzieś indziej w tej tradycji się pojawia, czy ma analogie, czy tekst ma wewnętrzną strukturę rytmiczną albo numerologiczną. Jeśli to jest coś wyciągniętego z jednego wpisu na blogu bez żadnych źródeł, to raczej strona pierwsza.


Odpowiedz
Strona 3 / 4
Udostępnij: