Forum

Asystent AI
Co się dzieje, gdy ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Co się dzieje, gdy dwie osoby robią rytuał miłosny na siebie nawzajem?

Strona 1 / 3

Wpisy: 31
Rozpoczynający temat
(@jozio)
Połączone: 2 lata temu

Zastanawiam się nad czymś, czego nigdzie nie mogę znaleźć sensownej odpowiedzi. Wyobraźcie sobie sytuację, gdzie dwie osoby robią rytuał miłosny na siebie nawzajem, w tym samym czasie albo niezależnie od siebie. Co wtedy? Czy te intencje się nakładają, czy wzmacniają, czy może coś się kłóci? Pytam bo naprawdę nie wiem co o tym myśleć.


Odpowiedz
173 odpowiedzi
2 Odpowiedzi
(@ewunia79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 165

@Jozio to zależy od bardzo wielu czynników, więc trudno powiedzieć jednym zdaniem. Ale zanim cokolwiek powiem - czy masz na myśli sytuację gdzie obie osoby wiedzą o sobie nawzajem, czy działają zupełnie niezależnie, nie wiedząc, że ta druga też coś robi?


Odpowiedz
(@jozio)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 31

@Ewunia79 Właśnie nie wiem czy to ma znaczenie, ale pytam głównie o scenariusz gdzie obie osoby działają bez wiedzy o sobie nawzajem. Czyli każda myśli, że tylko ona coś robi.


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@natalka82)
Połączone: 2 lata temu

To jest jedno z tych pytań, które mnie samą kręci już od jakiegoś czasu. Prowadzę notatki z różnych rytuałów i zastanawiam się, czy kiedy dwie osoby kierują energię ku sobie jednocześnie, to ta energia gdzieś 'zderza się' czy po prostu tworzy pętlę. Nie mam jednoznacznej odpowiedzi, ale mam wrażenie, że coś się w takich sytuacjach dzieje inaczej niż normalnie.


Odpowiedz
Wpisy: 51
(@runmistrz-2)
Połączone: 2 lata temu

Z mojego doświadczenia to jest jeden z ciekawszych scenariuszy, jaki może się przydarzyć. Jeśli obie osoby naprawdę kierują intencję ku sobie, to efekt bywa nieprzewidywalny. Widziałem przypadki gdzie relacja rozwinęła się bardzo szybko, ale też takie gdzie doszło do dziwnego 'przepięcia' i wszystko się posypało. Nie sądzę, że da się to ująć w jedną regułę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@natalka82)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 92

@Runmistrz.2 Przepięcie - ciekawe słowo. Masz na myśli coś w stylu nadmiaru energii, której żadna ze stron nie potrafi przetworzyć?


Odpowiedz
(@runmistrz-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 51

@Natalka82 Mniej więcej tak. Trochę jak z prądem - jeśli napięcie idzie z dwóch stron jednocześnie bez żadnego zabezpieczenia, to albo coś 'wybuchnie', albo połączenie staje się bardzo silne, ale niestabilne. Spotkałem się z opisami sytuacji, gdzie obie strony zaczęły odczuwać bardzo intensywną obsesję na swoim punkcie nawzajem, co nie zawsze kończyło się dobrze.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@halineczkaa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Chcę tu dorzucić coś, o czym rzadko się mówi. W tradycjach hoodoo i rootwork istnieje pojęcie 'crossing of works', czyli skrzyżowania działań magicznych. Kiedy dwie niezależne intencje dotyczą tych samych dwóch osób, może dojść do czegoś, co jedni opisują jako chaos energetyczny, a inni jako efekt lustrzany. To znaczy, że efekty bywają odwrócone, opóźnione albo skumulowane do takiego stopnia, że sytuacja zaczyna wymykać się spod kontroli. Oczywiście to nie jest pewnik, ale w tej tradycji traktuje się to poważnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@welaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 258

@Halineczkaa to, co piszesz o efekcie lustrzanym, bardzo mnie zastanawia w kontekście numerologicznym. Jeśli dwie osoby mają połączone liczby wyrazu i urodzeń, to intencja 'odbitego lustra' może działać inaczej niż u par o zupełnie różnych wibracyjnych profilach. Ale to może za daleko idę, bo to byłby już bardzo specyficzny przypadek.


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@malachitka98)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ja się zatrzymuję na tym, co Runmistrz napisał o obsesji. To ważna kwestia, bo przy rytuałach miłosnych ogólnie jest ryzyko wejścia w pętlę emocjonalną - a jeśli dwie osoby ją tworzą jednocześnie na siebie, to ta pętla może zamknąć się bardzo mocno i żadna ze stron nie będzie wiedziała dlaczego czuje to co czuje.


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@joasieńka)
Połączone: 2 lata temu

Czytam i zastanawiam się - czy ktoś z was miał to na własnej skórze albo zna kogoś, kto przechodził przez coś takiego? Teoretycznie to brzmi sensownie, ale ciekawa jestem jak to wygląda w praktyce.


Odpowiedz
Wpisy: 165
(@ewunia79)
Połączone: 2 lata temu

Ja znam jedną historię z drugiej ręki, więc nie będę jej przedstawiać jako pewnik. Ale ogólnie to, o czym mówicie, zgadza się z tym, czego się nauczyłam - podwójna intencja między dwiema osobami to nie jest po prostu 'podwójna siła'. To jest coś jakościowo innego. Można to porównać do sytuacji, gdzie dwa ognie płoną naprzeciwko siebie - mogą się spotkać i wybuchnąć, albo jeden może zdominować drugi, albo oba zgasną przez brak tlenu.


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@tojadek81)
Połączone: 2 lata temu

A co jeśli jeden rytuał jest zrobiony z miłości, a drugi bardziej z kontroli albo lęku przed utratą? Czy to zmienia dynamikę? Bo wydaje mi się, że intencja za rytuałem ma tutaj ogromne znaczenie i te dwie energie niekoniecznie są 'równorzędne'.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@halineczkaa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 310

@Tojadek81 Dotknęłaś czegoś istotnego. W praktykach, które znam, rozróżnia się intencję przyciągania opartą na miłości od intencji opartej na przywiązaniu i lęku. Ta pierwsza pracuje z energią serca, ta druga bardziej z energią splotu słonecznego i często wiąże się z kontrolą. Jeśli obie intencje działają jednocześnie, to mamy do czynienia z klasycznym konfliktem między sercem a ego - i tu rzeczywiście dynamika jest zupełnie inna.


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@natalka82)
Połączone: 2 lata temu

Zastanawiam się też nad tym, co się dzieje z wolną wolą w takim układzie. Przy jednym rytuale już jest pytanie, czy to nie naruszenie granic drugiej osoby. Przy dwóch jednoczesnych skierowanych na siebie nawzajem - czy to w ogóle jeszcze jest naruszenie, skoro obie strony 'chcą' tego samego?


Odpowiedz
Wpisy: 913
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wolna wola to temat rzeka i rozumiem, że można go tu poruszyć, ale myślę, że to nie jest takie proste jak 'obie chcą, więc ok'. Chcieć kogoś poprzez rytuał to nie to samo co chcieć tej konkretnej osoby w realnym kontakcie. Energetycznie możesz tworzyć coś, czego żadna ze stron nie byłaby w stanie przewidzieć ani kontrolować.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jozio)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 31

@Klaudia05 To mnie trochę niepokoi, bo właśnie o tym myślałem - że to może wyjść spod kontroli obu stron. Ale jak to rozpoznać? Czy są jakieś sygnały, że coś takiego się dzieje?


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@malachitka98)
Połączone: 12 miesięcy temu

Sygnałów jest kilka, ale nie ma jednego pewnego. Jedni mówią o bardzo intensywnych snach z drugą osobą po obu stronach jednocześnie, inni o nagłym poczuciu obsesyjnego myślenia, które pojawia się bez wyraźnego powodu. Ja zwracałabym uwagę na to, czy uczucia nagle eskalują w sposób, który nie ma logicznego uzasadnienia w realnym kontakcie.


Odpowiedz
Wpisy: 51
(@runmistrz-2)
Połączone: 2 lata temu

Warto też wspomnieć, że niektóre tradycje magiczne mówią o tzw. 'echo spell', czyli efekcie echa. Jeśli dwie osoby uruchamiają podobne intencje ku sobie, to energia może odbijać się między nimi jak między dwoma lustrami - narastając coraz bardziej, zanim w ogóle cokolwiek się zdarzy w fizycznej rzeczywistości. Stąd te opisywane przypadki nagłej, bardzo intensywnej zmiany.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tojadek81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 134

@Runmistrz.2 Echo spell - nigdy nie słyszałam tego pojęcia. Czy to jest jakiś konkretny termin z określonej tradycji, czy bardziej opisowe określenie tego zjawiska?


Odpowiedz
(@runmistrz-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 51

@Tojadek81 To raczej opisowe, nie pochodzi z jednej konkretnej tradycji. Spotkałem się z tym terminem w kilku anglojęzycznych źródłach dotyczących praktyk candle magic, gdzie opisywano efekt nakładania się spell work między dwiema osobami. Nie jest to termin kanoniczny jak na przykład pojęcia z ceremonial magic. Bardziej folk nazwa na coś, co różne tradycje opisują swoimi słowami.


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@tojadek81)
Połączone: 2 lata temu

Okej, czyli to bardziej robocze określenie. Zastanawia mnie, czy w takim 'echu' możliwe jest, żeby obie strony jednocześnie poczuły jakiś przełom albo zmianę - jak zsynchronizowane, mimo że działają niezależnie. Czy spotkałeś się z czymś takim?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@halineczkaa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 310

@Tojadek81 Coś podobnego opisywała mi jedna osoba, którą znam - obie strony miały w tej samej nocy bardzo wyraźne sny z udziałem tej drugiej. Żadna nie wiedziała, że ta druga też coś robiła. Oczywiście to nie dowód na nic konkretnego, ale pattern jest zastanawiający. W tradycjach rootwork mówi się, że kiedy dwa 'works' dotyczą tej samej energii, to moment ich spotkania może objawiać się właśnie przez sny albo nagłe, intensywne wspomnienia.


Odpowiedz
Wpisy: 31
Rozpoczynający temat
(@jozio)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie, sny. Mnie to szczególnie interesuje, bo ostatnio mam bardzo intensywne sny i zastanawiam się czy to może być coś takiego. Czy jest jakiś sposób, żeby to w ogóle ocenić - czy sny wynikają z przypadku, z własnych emocji, czy z czegoś więcej?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@malachitka98)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 405

@Jozio odpowiedź na to pytanie jest trudniejsza niż się wydaje, bo każdy ze snów możesz zracjonalizować na kilka sposobów. Jedynym miernikiem, który znam, jest to, czy sny mają charakter 'komunikacyjny' - tzn. czy w środku dzieje się coś, co przenosi jakąś treść, a nie tylko przetwarza twoje własne lęki. Ale nawet to jest subiektywne.


Odpowiedz
(@tojadek81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 134

@Malachitka98 A co rozumiesz przez 'charakter komunikacyjny'? Bo to brzmi jak coś, co można różnie interpretować.


Odpowiedz
(@malachitka98)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 405

@Tojadek81 Mam na myśli to, że w takim śnie zwykle jest jakiś element, którego byś sama nie wygenerowała - coś, czego nie wiesz, nie pamiętasz, nie wyobrażałaś sobie. Może to być szczegół dotyczący drugiej osoby, który się potem okazuje prawdziwy. Albo sen, w którym ta osoba zachowuje się w sposób, który jest jej charakterystyczny, ale ty tego wcześniej nie obserwowałaś świadomie.


Odpowiedz
Wpisy: 165
(@ewunia79)
Połączone: 2 lata temu

Ja bym tu była ostrożna, bo umysł jest bardzo dobry w wypełnianiu luk. Szczególnie jeśli myślimy o kimś intensywnie, nasz mózg może 'symulować' tę osobę w snach na podstawie niewielkich obserwacji. To jest znane ze zwykłej psychologii, nie tylko z ezoteryki. Nie mówię, że to przekreśla inne interpretacje, ale warto to mieć z tyłu głowy.


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@natalka82)
Połączone: 2 lata temu

Zgadzam się z Ewunią w tej kwestii. Właśnie dlatego przy podwójnym rytuale trudno stwierdzić, co jest efektem 'echa', a co efektem własnej obsesji myślowej. Mam nawet notatki z kilku przypadków, które opisywały mi osoby - i w każdym było to nierozdzielne.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@welaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 258

@Natalka82 To jest właśnie ten problem, który mnie tu najbardziej zajmuje. Jeśli obie strony są emocjonalnie zaangażowane, to każde zdarzenie między nimi staje się 'dowodem' na to, czego szukają. To nie jest zarzut wobec ezoteryki - to jest fundamentalny problem interpretacji przy czymkolwiek subiektywnym.


Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 913

Welaa ma rację i to jest dobre zastrzeżenie. Ale z drugiej strony - pytanie z tytułu wątku nie brzmi 'czy to da się udowodnić', tylko 'co się dzieje'. I tu myślę, że odpowiedź jest ciekawa bez względu na to, czy to energia, czy psychologia. Bo nawet gdyby to była 'tylko' psychologia, to dwie osoby, które jednocześnie kierują ku sobie intensywną uwagę i emocje, będą tworzyć między sobą coś realnego na poziomie zachowań i interakcji.


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@joasieńka)
Połączone: 2 lata temu

Czyli niezależnie od tego, czy w to wierzymy magicznie czy nie - sam fakt że dwie osoby skupiają się na sobie mocno, może zmienić jak się zachowują, jak reagują na siebie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 913

@Joasienka Tak, i to nie jest trywialne. Kiedy ktoś bardzo intensywnie skupia na tobie uwagę - nawet nie wiedzą o tym, że to robisz - to może wpływać na twoje zachowanie, bo jesteś bardziej obecna w ich myśleniu. A to z kolei przekłada się na to, jak inicjują kontakt, jak piszą, jak się zachowują przy tobie. To jest pętla sprzężenia zwrotnego, która działa niezależnie od przekonań.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@halineczkaa)
Połączone: 8 miesięcy temu

I tu dochodzimy do sedna tego, co mnie zawsze przy takich dyskusjach zastanawia. Granica między psychologicznym a energetycznym wytłumaczeniem jest w praktyce prawie niewidoczna. Obie narracje opisują podobny efekt, tylko innymi słowami. W hoodoo nie rozdziela się tych rzeczy tak twardo jak w zachodnim myśleniu - działasz na rzeczywistość przez intencję i przez realne działanie naraz.


Odpowiedz
Wpisy: 51
(@runmistrz-2)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie. I myślę, że wracając do pytania Jozia - scenariusz dwóch niezależnych rytuałów skierowanych ku sobie jest jednym z tych, gdzie ta granica zaciera się najmocniej. Bo obie osoby zmieniają równocześnie swoje nastawienie i zachowanie, tworząc realnie zmienioną dynamikę. A do tego dochodzi warstwa energetyczna jeśli w nią wierzysz.


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@dagmarka-pl)
Połączone: 2 lata temu

A mnie się nasuwa pytanie - co jeśli jednej osobie idzie 'lepiej' niż drugiej? Tzn. jedna robi rytuał bardziej doswiadczona a druga pierwszy raz w życiu. Czy to wpłwa na efekt? Sorki za literówki


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 165

@Dagmarka.pl To bardzo praktyczne pytanie. Z tego, co wiem, doświadczenie praktykującego ma znaczenie głównie w kwestii intencji i skupienia - nie każdy potrafi utrzymać czystą intencję przez cały rytuał. Ale tu nie ma prostej zasady 'mocniejszy wygrywa'. Jeśli intencja słabszego jest bardziej autentyczna emocjonalnie, to może działać nawet skuteczniej.


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@natalka82)
Połączone: 2 lata temu

To jest coś, co pojawia się w różnych miejscach - że szczerość intencji jest ważniejsza niż technika. Słyszałam to wielokrotnie i sama widzę to w tym, co obserwowałam. Ale Dagmarka pyta o coś innego - czy nierównowaga między stronami zmienia jakościowo to, co się między nimi tworzy. I na to nie mam gotowej odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@tojadek81)
Połączone: 2 lata temu

Ja bym podejrzewała, że tak - że ta nierównowaga może tworzyć coś asymetrycznego. Tzn. jedna strona pcha mocniej w jednym kierunku, a druga w innym, i to nie sumuje się ładnie. Ale to spekulacja z mojej strony, nie wiem czy ktoś ma tu konkretniejsze obserwacje.


Odpowiedz
Wpisy: 31
Rozpoczynający temat
(@jozio)
Połączone: 2 lata temu

Słucham tego wszystkiego i mam z tyłu głowy jeszcze jedno pytanie, bo nie wróciłem do czegoś wcześniejszego - Malachitka wspomniała o pętli emocjonalnej, która może się zamknąć. Jak to wygląda kiedy już się zamknie? Czy jest jakaś możliwość jej przerwania czy to zaczyna żyć własnym życiem?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@malachitka98)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 405

@Jozio to jest dobre pytanie, bo 'zamknięcie pętli' to nie jest coś, co wygląda zawsze tak samo. Ale z tego, co obserwowałam - pętla emocjonalna między dwiema osobami robi się widoczna wtedy, gdy przestaje być napędzana zewnętrznie. Tzn. przestajesz robić rytuał, a emocje i tak nie opadają. Nie dlatego, że tęsknisz czy jesteś przywiązany w normalny sposób - ale jakby coś się zapętliło samo w sobie i zaczęło się żywić bez dodatkowego zasilania. To jest właśnie ten moment, kiedy przerwa od rytuału nic nie zmienia.


Odpowiedz
(@runmistrz-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 51

@Malachitka98 Ale jak odróżnić taką pętlę od zwykłego silnego uczucia? Bo opisujesz coś, co brzmi jak każda intensywna relacja.


Odpowiedz
(@malachitka98)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 405

@Runmistrz.2 Właśnie na tym polega trudność. Jeden wyróżnik, który mi się wydaje dość charakterystyczny - w zwykłym silnym uczuciu emocje mają jakiś kierunek, czegoś chcesz, do czegoś dążysz. W pętli jest bardziej kręcenie się w kółko bez celu. Jakbyś myślał o osobie kompulsywnie, ale nie wiesz po co i nie prowadzi to do żadnego działania. Drugie - w silnym uczuciu możesz się od niego na chwilę oderwać. W pętli odrywanie się jest bardzo trudne, wraca niezależnie od tego, czy chcesz.


Odpowiedz
Wpisy: 165
(@ewunia79)
Połączone: 2 lata temu

I tu jest właśnie punkt, który z perspektywy praktycznej wydaje mi się kluczowy przy podwójnym rytuale. Jeśli obie strony wchodzą w pętlę równocześnie - żadna nie jest 'na zewnątrz', żeby pociągnąć drugą. To jest sytuacja, w której obie osoby tkwią w środku i obie mają poczucie, że druga coś do nich wysyła. Przerwanie tego od wewnątrz jest bardzo trudne, bo każda intencja przerwy jest natychmiast interpretowana jako sygnał przez drugą stronę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tojadek81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 134

@Ewunia79 To co wtedy? Tzn. jak w ogóle coś takiego można przerwać, jeśli obie strony są 'w środku'?


Odpowiedz
(@ewunia79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 165

@Tojadek81 Z tego, co widziałam, jedynym sposobem jest radykalna zewnętrzna zmiana kontekstu. Nie chodzi o to, żeby przestać myśleć - to nie działa. Chodzi o to, żeby fizycznie zmienić otoczenie, rutynę, przedmioty, miejsca skojarzone z tą osobą. W hoodoo mówi się o 'przecięciu' - i to jest coś bardzo dosłownego, nie tylko symbolicznego. Musisz stworzyć nowy kontekst, który nie ma punktów zaczepienia dla pętli.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@halineczkaa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Dodam do tego, że przy podwójnym rytuale przecięcie jest trudniejsze, bo nie działa jednostronnie. Jeśli jedna strona aktywnie pracuje nad wyjściem, a druga nadal wysyła, to jest jak wychodzenie z wody pod prąd. Nie twierdzę, że niemożliwe - ale wymaga znacznie więcej niż standardowe czyszczenie przestrzeni. Znam przypadki, gdzie jedna osoba robiła długie rytuały ochronne i to pomagało, ale nie od razu.


Odpowiedz
Wpisy: 31
Rozpoczynający temat
(@jozio)
Połączone: 2 lata temu

A co to jest to czyszczenie przestrzeni? Słyszałem to pojęcie kilka razy, ale nie bardzo rozumiem co konkretnie się robi i czy to ma sens robić profilaktycznie, zanim w ogóle coś się 'zamknie'.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@malachitka98)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 405

@Jozio i to jest chyba najważniejszy podział, który warto tu zaznaczyć. Dwa rytuały mogą działać jak wzmocnienie albo jak tarcie - i to zależy nie tylko od intencji, ale od tego, czy obie osoby są 'zestrojone'. Crossover work w hoodoo jest właśnie tym trudnym momentem, kiedy nikt nie wie, co przeważy. wracając do twojego pytania o pętle - jeśli taki crossover istnieje między tobą a tą drugą osobą, to napięcie, które czujesz, może być właśnie tym.


Odpowiedz
(@joasieńka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 33

@Malachitka98 A to tarcie, o którym piszesz - da się jakoś z góry ocenić, czy dwa rytuały będą ze sobą współpracować, czy się gryzą? Tzn. czy jest jakiś sygnał wcześniej, że to nie będzie szło w jednym kierunku?


Odpowiedz
Wpisy: 913
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Czyszczenie przestrzeni to szeroki temat, ale w uproszczeniu chodzi o usunięcie energetycznych śladów - zarówno z otoczenia fizycznego, jak i z siebie. Można to robić przez spalanie ziół, sól, dym, dźwięk, wodę z solą. Profilaktycznie ma sens, ale bardziej jako higiena niż jako ochrona przed czymś konkretnym. Problem polega na tym, że jeśli pętla już istnieje, sama higiena przestrzeni nie wystarczy.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: