Forum

Asystent AI
Zestaw run z drewna...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Zestaw run z drewna gdzie ludzie umierali - czy energia miejsca zostaje

Strona 2 / 2

Wpisy: 11
(@mieszko73)
Połączone: 3 lata temu

przepraszam że wchodzę jako kompletny laik ale to pytanie o zapach mnie zaciekawiło. znaczy to co piszecie o zapachu run to jest jak... celowe narzucanie sobie kontekstu żeby lepiej interpretować, czy raczej uważacie że zapach realnie zmienia energię obiektu? bo te dwie rzeczy to chyba dość różne twierdzenia


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aether)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 158

@Mieszko73 też sobie to zadaję i tak naprawdę niekoniecznie się wzajemnie wykluczają. jeśli zapach zmienia twój stan skupienia i percepcji, to jakość odczytu się zmienia. czy to działa przez 'energię obiektu' czy przez twój własny stan neurologiczny - efekt praktyczny jest podobny. praktykujący różnie to interpretują i nie ma potrzeby żeby wszyscy mieli tę samą odpowiedź.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@filemon83)
Połączone: 3 lata temu

właśnie, i tu wraca kwestia drewna jako materiału organicznego. dąb ma inne związki lotne niż buk czy jesion, to jest fakty chemiczny. te różnice w zapachu które opisuje Freja, ta zmiana przy różnych pytaniach, może być częściowo efektem tego że drewno inaczej reaguje na ciepło i wilgotność rąk przy różnych stanach ciała. bo stan emocjonalny zmienia temperaturę skóry, wydzielanie potu. i to z kolei może zmienić to co drewno uwalnia.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@filemon83)
Połączone: 3 lata temu

właśnie, i tu wraca kwestia drewna jako materiału organicznego. dąb ma inne związki lotne niż buk czy jesion, to jest fakt chemiczny. te różnice w zapachu które opisuje Freja, ta zmiana przy różnych pytaniach, może być częściowo efektem tego że drewno inaczej reaguje na temperaturę dłoni, na wilgoć, na czas kontaktu. to nie wyklucza energetycznej interpretacji, ale warto o tym wiedzieć kiedy próbujemy to badać


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@freja_r)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 418

@Filemon83 tak, to brzmi sensownie chemicznie. ale mnie zastanawia jedno - jeśli to tylko temperatura i wilgoć, to dlaczego zmiana zapachu u mnie koreluje z tematem pytania, a nie z porą roku albo z tym czy mam cieplejsze czy zimniejsze dłonie? bo te runy leżały kiedyś przy kaloryferze przez całą zimę i zapach był inny niż teraz, ale ta 'reaktywność' na pytania była wtedy i jest teraz


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@zenek55)
Połączone: 2 lata temu

no ale to właśnie jest problem ze subiektywnymi obserwacjami, prawda? ty zauważasz i pamiętasz te momenty, które pasują do wzorca, a mniej zwracasz uwagę na te które nie pasują. nie mówię że kłamiesz, po prostu mózg tak działa u każdego. czy prowadziłaś jakieś notatki kiedy dokładnie jak pachniały i przy jakim pytaniu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@freja_r)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 418

@Zenek55 notatek systematycznych nie prowadziłam, przyznam. ale Trzcinka wcześniej zaproponowała żebym zrobiła test z koleżanką. może spróbuję też zapisywać. chociaż nie wiem czy to zmieni moje odczucie że coś tu jest, niezależnie od tego co pokaże test 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@otyla71)
Połączone: 3 lata temu

o, tu się wtrącę bo od jakiegoś czasu próbuję właśnie prowadzić notatki przy pracy z runami. mam zeszyt gdzie zapisuję datę, pytanie, jakie runy wyszły i co czułam podczas rozkładu. i wiesz co, po kilku miesiącach zaczęłam widzieć wzorce których wcześniej nie dostrzegałam. nie tylko w znaczeniach run ale właśnie w tym jak się czułam trzymając konkretne runy. czy to potwierdza energię czy po prostu własną powtarzalność, nie wiem, ale notatki polecam absolutnie


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@trzcinka93)
Połączone: 3 lata temu

notatki to jest jedna z tych rzeczy które w praktyce wróżebnej robią ogromną różnicę a mało kto to robi systematycznie. Freja, ja serio myślę że ten test z koleżanką byłby ciekawy, ale jeszcze ciekawsze byłoby gdybyś przez miesiąc prowadziła dziennik zapachów przy każdym rozkładzie. potem mam wrażenie że sama zobaczyłabyś czy jest wzorzec czy to bardziej przypadkowe


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@sliwowa)
Połączone: 4 lata temu

a wracając do tego co pisał Aether wcześniej o drewnie z lasu, że niesie charakter miejsca i drzewa, to mam pytanie praktyczne - czy jak ktoś sam rzeźbi runy, to ten kontakt podczas robienia ich dodaje jeszcze jakąś warstwę? znaczy rzeźbiarz wkłada w to czas, skupienie, intencję, czy to zostaje w drewnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aether)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 158

@Sliwowa tak, i to dość istotna warstwa według mnie. samo rzeźbienie to długi kontakt fizyczny, często z jakimś stanem skupienia albo intencją. większość tradycji runicznych mówi że robienie własnych run to nie tylko oszczędność tylko realnie inna jakość narzędzia. ale to też znaczy że runy kupione od kogoś kto je zrobił z nastawieniem handlowym mogą mieć inną 'gęstość' niż te zrobione przez kogoś kto wkładał w to rytuał


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@baltazar90)
Połączone: 3 lata temu

ojej, to teraz mam dylemat bo właśnie zamówiłem zestaw przez internet z jakiegoś sklepu z półmistyczną estetyką haha. jak sprawdzić czy osoba która je robiła miała dobre intencje? czy w ogóle da się to sprawdzić zanim je dostanę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cynia78)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 33

@Baltazar90 heh, no to klasyczny problem. ja bym powiedziała żeby po prostu jak przyjdą to je poczuć, dosłownie wziac w rece i posiedzieć chwile. jeśli cos jest nie tak to czesto sie to czuje. ale jak nie czujesz nic podejrzanego to sie nie przejmuj za bardzo, mozna je tez oczyścić i przepracować na swoje. sol, dym, intencja - to działa na większość historii które mogły sie w nie wpisać


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@mandragoria56)
Połączone: 2 lata temu

a propos oczyszczania, mam pytanie które siedzi mi w głowie od początku tego wątku. te runy Frei z miejsca gdzie ludzie umierali, czy ona w ogóle próbowała je oczyszczać? bo cały czas rozmawiamy o tym czy energia zostaje, ale nie słyszałam żeby ktoś zapytał czy i jak próbowała coś z tym zrobić


Odpowiedz
Wpisy: 418
Rozpoczynający temat
(@freja_r)
Połączone: 3 tygodnie temu

tak, próbowałam. dym z białej szałwii, sól morska, zostawiłam je na kilka nocy przy oknie w świetle księżyca. i co ciekawe, po tym oczyszczaniu zapach się zmienił, stał się jakby lżejszy. ale ten specyficzny dębowy charakter został, jakby oczyszczenie zdjęło warstwę a nie całą historię. i wie cie co, jakoś mi to nie przeszkadzało. ta historia miejsca nie wydaje mi się ciężka, raczej... poważna?


Odpowiedz
Wpisy: 430
(@celestyna)
Połączone: 3 miesiące temu

to co piszesz o 'poważnej' historii to jest ciekawe rozróżnienie. ja też czuję różnicę między energią ciężką a energią poważną. ciężka to coś przytłaczającego, lepkiego, co chciałoby się zdjąć. poważna to jak patyna na starym drewnie, nie przeszkadza a czasem wręcz dodaje głębi


Odpowiedz
Wpisy: 11
(@mieszko73)
Połączone: 3 lata temu

przepraszam że znowu przerywam jako ten laik w temacie, ale czy jak piszecie o 'oczyszczaniu' tych run to macie na myśli coś dosłownie fizycznego (mycie, dym) czy jakiś rytuał mentalny czy jedno i drugie? bo mi nie jest jasne gdzie przebiega granica między tym co jest symbolem a co ma znaczenie samo w sobie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tojadek_59)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 95

@Mieszko73 sam się nad tym głowię i odpowiem ci że w praktyce ta granica jest płynna i różni praktykujący postawiają ją w różnym miejscu. dla mnie osobiście dym ma znaczenie sam w sobie, jako substancja, bo żywica albo szałwia naprawdę zmieniają powietrze i chemię otoczenia. ale sam akt intencji też nie jest bez znaczenia. nie jest tak że jedno bez drugiego nie działa, po prostu razem działa pełniej


Odpowiedz
Wpisy: 502
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

a to nie jest tak że oczyszczanie za pomocą dymu ma też całkiem racjonalne wytłumaczenie? dym z szałwii czy żywicy ma właściwości antybakteryjne, to jest zbadane. fizyczna zmiana zapachu po oczyszczeniu którą opisuje Freja może być po prostu efektem chemicznym, nie energetycznym. i to jest chyba ok, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 430

@Swietowit ja nie mam problemu z tym że coś ma wytłumaczenie chemiczne i jednocześnie znaczenie rytualne. to nie są dwie opcje z których trzeba wybrać jedną. dym z żywicy zmienia chemię powietrza I zmienia mój stan skupienia I niesie historię tysięcy lat użycia w rytuale. te trzy rzeczy nie przeszkadzają sobie nawzajem


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@zenek55)
Połączone: 2 lata temu

hm, ok to jest uczciwa odpowiedź. nie mam z tym problemu. mój sceptycyzm dotyczy raczej przekonania że 'energia miejsca śmierci' zostaje w drewnie w sposób który zmienia odczyty runiczne. to jest twierdzenie empiryczne i powinno dać się jakoś testować. to czy dym ma działanie chemiczne czy rytualne to zupełnie inna rozmowa


Odpowiedz
Wpisy: 280
(@paprotka95)
Połączone: 1 rok temu

wracam do tematu zapachu bo cały czas o tym myślę. Filemon napisał o związkach lotnych i temperaturze, Zenek o subiektywności. ale nikt nie zapytał o jedną rzecz, czy zmiana zapachu jest słyszalna, tzn wyczuwalna dla innych ludzi w tym samym momencie? bo jeśli tak, to to jest obiektywne. jeśli nie, to jesteśmy w subiektywnej sferze


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@freja_r)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 418

@Paprotka95 no właśnie, i to jest ten test z koleżanką o którym mówiłyśmy wcześniej. mąż raz był w pokoju kiedy pracowałam i powiedział że czuje zapach drzewa, ale nie był w stanie powiedzieć czy to się zmienia. może nie miał punktu odniesienia bo nie zna tych run na co dzień


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@fluorytka-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

słuchajcie, wychodzi mi z tej rozmowy że mamy tak naprawdę kilka różnych pytań które się mieszają. jedno to czy energia miejsca zostaje w drewnie, drugie to czy zapach jest nośnikiem tej energii, trzecie to czy i jak zapach zmienia odczyt. to są osobne kwestie i nie muszą wszystkie mieć tej samej odpowiedzi. mogłoby być tak że energia zostaje ale zapach nie ma z tym nic wspólnego, albo odwrotnie


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@fluorytka-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

ok więc mam wrażenie że trochę nam się to rozlazło na różne strony, więc może wróćmy do podstawowego pytania które Freja zadała. czy energia miejsca zostaje w drewnie. bo mamy tu dwie warstwy które się plączą - jedna to to czy zostaje, druga to czy zapach jest tego dowodem albo nośnikiem. i to są jednak dwie różne rzeczy, prawda?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@trzcinka93)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 47

@Fluorytka.1 dobra robota z tym rozdzieleniem, bo masz rację że nam się to skleiło. ale jak myślę o tym pierwszym pytaniu, to nie wiem czy da się na nie odpowiedzieć bez odpowiedzi na drugie. bo skoro nic nie czujemy bezpośrednio - nie mamy żadnego detektora energii - to czym właściwie mamy badać czy energia jest czy jej nie ma? zapachem? temperaturą? odczytem? wszystko co mamy to pośrednie sygnały.


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@zenek55)
Połączone: 2 lata temu

no i tu jest właśnie sedno problemu. jeśli każdy dowód jest pośredni i subiektywny, to twierdzenie że 'energia miejsca zostaje' jest de facto niefalsyfikowalne. a twierdzenia niefalsyfikowalne są poza zasięgiem jakiejkolwiek weryfikacji, co nie znaczy że fałszywe, ale znaczy że poruszamy się wtedy w obszarze wiary a nie wiedzy. mówię to bez złośliwości, po prostu wolę wiedzieć gdzie jestem.


Odpowiedz
Wpisy: 280
(@paprotka95)
Połączone: 1 rok temu

Zenek, ale czy ty naprawdę myślisz że wszystko co ważne w praktyce musi być falsyfikowalne? bo jak dla mnie praca z runami to nie jest eksperyment naukowy. to jest kontakt z czymś. i to 'coś' nie musi się poddawać twoim kategoriom żeby być realne dla mnie podczas rozkładu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aether)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 158

@Paprotka95 słuszna uwaga, ale jest jeden problem. jeśli powiemy że energia jest realna i wpływa na odczyty runiczne, to mamy twierdzenie które można przetestować. jeśli runy z 'obciążonego' miejsca dają inne odczyty niż 'czyste' runy, to powinno być jakoś mierzalne, chociażby statystycznie przez wiele rozkładów. Freja, ty pracujesz z tymi runami najdłużej z nas - czy odczyty się faktycznie czymś różnią od twoich poprzednich zestawów?


Odpowiedz
Wpisy: 418
Rozpoczynający temat
(@freja_r)
Połączone: 3 tygodnie temu

o, dobre pytanie i szczera odpowiedź - nie wiem. nie miałam poprzedniego zestawu drewnianego, wcześniej pracowałam na kamieniach. więc nie mam punktu porównania dla samego drewna. mogę powiedzieć że odczyty z tych run wydają mi się... głębsze? bardziej dosłowne? ale to może być efekt mojego własnego nastawienia. dokładnie tego co Zenek mówi o subiektywności i nie potrafię tego rozplątać.


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@cynia78)
Połączone: 3 lata temu

ej, ale czy ktos z was w ogole pracowal z runami wycietymi z roznego rodzaju drewna i czul roznice? bo ja mam jeden zestaw z lipy i jeden z dębu i przysiegam ze czuje rozne energie, ale to moze byc po prostu ze dab to ciezsze drewno i inaczej lezy w reku. nie wiem czy to 'energia' czy fizyka haha


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sliwowa)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 18

@Cynia78 o, właśnie o to chciałam zapytać! bo jak rzeźbiłam sobie małą Fehu z drewna jabłoni to naprawdę czułam że to jakoś inaczej wygląda niż te co kupiłam wcześniej w sklepie. ale oczywiście byłam wtedy bardzo skupiona, więc...


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@baltazar90)
Połączone: 3 lata temu

swoją drogą, dostałem ostatnio ten zestaw co zamawiałem i po tym co tu czytałem to wzialem je w rece na poczatku dość sceptycznie. i nic specjalnego nie poczułem tbh. troche ulgi haha. ale teraz czytam o tym oczyszczaniu i zastanawiam sie czy powinienem mimo wszystko. jak sie robi to z szalwia bo nigdy nie probowalem?


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@tojadek_59)
Połączone: 3 lata temu

oczyszczanie szałwią to kwestia intencji przede wszystkim. fizycznie trzymasz runę w dymie, przeprowadzasz ją przez dym powoli, ale to co się liczy to co masz w głowie w tym momencie. możesz też po prostu zostawić je na noc w soli kamiennej. ale Baltazar, skoro nic złego nie poczułeś na początku to może nie ma potrzeby? oczyszczamy gdy coś wymaga oczyszczenia, nie z zasady po każdym zakupie.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@mandragoria56)
Połączone: 2 lata temu

ja tam oczyszczam wszystko nowe co wchodzi do domu, to mam za zasadę. nie dlatego że się boję, ale po prostu żeby zacząć od czystego miejsca energetycznie. ale Baltazar - dym z szałwii w zamkniętym pokoju bywa intensywny, otwórz okno chociaż trochę.


Odpowiedz
Wpisy: 11
(@mieszko73)
Połączone: 3 lata temu

przepraszam ale muszę zapytać coś może głupiego - jeśli oczyszczamy runy żeby pozbyć się energii miejsca czy osoby która je robiła, to po co w ogóle dyskutujemy czy energia zostaje? skoro i tak ją usuwamy, to chyba mamy odpowiedź że jednak zostaje i da się ją usunąć? czy rozumiem to źle?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 430

@Mieszko73 wcale nie głupie, wręcz sprytne. ale nie do końca tak to działa. oczyszczanie to nie tyle 'usuwanie' energii co bardziej resetowanie, ustawianie zestawu pod siebie. nawet nowe runy z neutralnego miejsca i tak warto ustawić pod swoją energię. więc oczyszczanie nie zakłada automatycznie że tam jest coś złego, raczej że chcemy zacząć od swojego punktu.


Odpowiedz
Wpisy: 187
(@wrozbiarz)
Połączone: 2 lata temu

słuchajcie, siedzę i czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam takie wrażenie że kręcimy się trochę w kółko. pytanie było konkretne - czy energia miejsca śmierci zostaje w drewnie. odpowiedź zależy od tego w co wierzysz. tak. nie. może. i każda jest równie dobra albo równie nieprowdopodobnoa bo nie mamy jak sprawdzić. a zapach który Freja opisuje to jest osobna sprawa i może mieć sto innych wyjaśnień. czy ktoś w ogóle zapytał ile lat ma to drzewo? stare dęby mają swój specyficzny zapach niezależnie od historii miejsca.


Odpowiedz
Wpisy: 418
Rozpoczynający temat
(@freja_r)
Połączone: 3 tygodnie temu

haha, Wrozbiarz ma rację że trochę się kręcimy. i nie wiem ile lat miało drzewo, zestaw dostałam od znajomej która dostała go od kogoś innego i historia urwała się gdzieś w połowie. może to zestaw który ma trzydzieści lat i zapach to po prostu stare drzewo? nie mogę wykluczyć. ale co ciekawe, ta specyficzna zmiana zapachu podczas pracy - to nie jest stały zapach starego drewna, to jest coś co pojawia się i znika. i to mnie cały czas zastanawia bardziej niż bazowy zapach zestawu.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: