Forum

Asystent AI
Rysowanie run ołówk...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rysowanie run ołówkiem vs narzędziami tradycyjnymi - czy to ma znaczenie?

Strona 1 / 2

Wpisy: 194
Rozpoczynający temat
(@aurelinda_s)
Połączone: 1 rok temu

Zaczęłam niedawno swoją przygodę z runami i od razu napotkałam taki dylemat - mam zestaw drew nianych run, ale do nauki rysuję sobie runy na kartkach ołówkiem, żeby zapamiętać kształty. I zastanawiam się, czy to w ogóle ma sens z punktu widzenia magicznego, bo czytałam gdzieś, że runa narysowana ołówkiem nie ma tej samej mocy co wyryta w drewnie albo kamieniu. Czy to prawda? Czy materiał i sposób wykonania naprawdę robi różnicę przy pracy z runami?


Odpowiedz
74 odpowiedzi
Wpisy: 139
(@olgierd)
Połączone: 4 tygodnie temu

Dobre pytanie, bo sam się nad tym zastanawiałem kiedy zaczynałem. Moim zdaniem do nauki kształtów ołówek jest okej, ale jak chcesz używać runy jako talizmanu albo do prawdziwego rytuału, to już inna historia. Słyszałem, że tradycyjnie runy wycinano nożem lub dłutem i każde nacięcie miało znaczenie. Ołówek po prostu nie zostawia trwałego śladu w materiale.


Odpowiedz
Wpisy: 703
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Tylko że to zależy co rozumiemy przez 'prawdziwy rytuał'. Bo jeśli ktoś uważa, że runa na kartce papieru napisana byle jak jest bezużyteczna, to czemu galdrbok - czyli nordyckie księgi zaklęć - były pisane atramentem na pergaminie? Nie wszystko musiało być ryte w kamieniu. Bardziej istotna jest intencja i wiedza tego, kto runę tworzy, a nie to czy użył ołówka czy dłuta.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@olgierd)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 139

@Jacek no dobra, ale pergamin i atrament to jednak coś innego niż zwykła kartka z bloku i ołówek, nie? Tamte materiały miały swoje znaczenie, były dobierane świadomie. Kartka z zeszytu raczej nie.


Odpowiedz
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 703

@Olgierd a skąd wiesz, że kartka z zeszytu nie może być dobrana świadomie? Jeśli ktoś ją wybiera z intencją, oczyszcza przestrzeń przed rysowaniem, skupia się - to już jest inaczej niż bazgranie po marginesie na lekcji. Nie rozdzielałbym tak ostro materiału od procesu.


Odpowiedz
(@aurelinda_s)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 194

@Jacek to bardzo ciekawe co mówisz o intencji, bo właśnie o to mi chodziło. Jak ja rysuję te runy to staram się skupiać na ich znaczeniu, nie robię tego byle jak. Ale nadal mam wątpliwości - czy ołówek jako materiał nie traci tej energii przez to, że da się go zetrzeć? Czyli runa jest tymczasowa i niejako niepełna?


Odpowiedz
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 486

@Aurelinda_S Właściwie ta kwestia tymczasowości jest całkiem interesująca. W tarota też mamy do czynienia z symbolami na papierze i nikt nie kwestionuje ich działania. Ale karty to karty, a runa jako talizman czy bindruna chyba powinna mieć jakąś trwałość, żeby 'pracowała' dłużej. Aurelinda, do jakich konkretnie celów chcesz tych rysowanych run używać? Do nauki czy już do czegoś więcej?


Odpowiedz
(@aurelinda_s)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 194

@Ilonka65 na razie głównie do nauki i medytacji nad poszczególnymi runami. Siadam, rysuję runę, wpatruję się w nią i staram się poczuć jej energię. Ale myślałam też o tym, żeby zrobić sobie coś w rodzaju kartek z runami do wróżenia, zanim zdobędę lepszy zestaw.


Odpowiedz
Wpisy: 199
(@lunaki)
Połączone: 1 rok temu

A właśnie, bo ja słyszałam że podobno drewno ma swoje własne właściwości i że różne gatunki drzew pasują do różnych run. To chyba ma większe znaczenie niż ołówek versus dłuto? Jak ktoś wie coś więcej na ten temat, bo dla mnie to jeszcze trochę czarna magia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edek86)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 508

@Lunaki tak, drewno rzeczywiście ma znaczenie jeśli chcesz być ortodoksyjny. Buk, dąb, cis - każde ma inną symbolikę w nordyckiej tradycji. Ale żeby odpowiedzieć na pytanie z tematu: do nauki i wróżenia własnoręcznie narysowane runy na papierze działają. Używałem takich przez pierwsze miesiące i nie miałem poczucia, że coś nie działa. Ważniejsze jest to, żebyś wiedziała co rysujesz.


Odpowiedz
Wpisy: 293
(@heksagram)
Połączone: 4 miesiące temu

Dzięki za tę odpowiedź, Edek, bo sam zastanawiałem się nad tym samym. A powiedz - jak długo używałeś papierowych zanim przeszedłeś na drewniane? I czy zauważyłeś jakąś różnicę po zmianie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edek86)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 508

@Heksagram kilka miesięcy. Różnica jest, ale trudno mi powiedzieć czy to przez materiał czy dlatego, że po prostu lepiej znałem już runy i bardziej się skupiałem. Drewniane mają jednak ten plus, że trzymasz je w dłoni i jest jakiś fizyczny kontakt, co według mnie pomaga w koncentracji.


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@wincenty)
Połączone: 1 rok temu

A co jeśli ktoś nie ma jak wyrzynać w drewnie, bo nie ma narzędzi ani umiejętności? Czy można kupić gotowe i one też będą dobre, czy lepiej samemu zrobić nawet kijkiem na ziemi? Pytam bo widziałem że niektorzy mowia ze muszą byc własnoręcznie zrobione.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 703

@Wincenty to jeden z tych mitów, które krążą po forach od lat. Tak, są tradycje które mówią o własnoręcznym wykonaniu, ale to dotyczy głównie konkretnych praktyk runicznych, nie ogólnego korzystania z run. Kupione zestawy są używane przez tysiące ludzi i nikt nie twierdzi, że są bezużyteczne.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@patrycelka)
Połączone: 10 miesięcy temu

A mnie zastanawia zupełnie inna rzecz - jak w ogóle zacząć uczyć się run od podstaw? Bo widzę że tu są osoby z doświadczeniem i chciałabym zapytać, czy jest jakaś logiczna kolejność nauki tych znaków. Przepraszam że trochę nie w temat, ale przy okazji dyskusji o rysowaniu to się nasunęło.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ulcia90)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 622

@Patrycelka rozumiem pytanie, ale wróćmy na chwilę do głównego wątku bo on jest naprawdę ważny. Co do kolejności - tradycyjnie uczy się przez Futhark, czyli po kolei od Fehu do Othala. Ale to może na osobny temat. Tutaj bym jeszcze dodała do dyskusji o ołówku jedno: ołówek jest grafitem, który jest formą węgla. Węgiel ma swoją symbolikę i nie jest materiałem zupełnie neutralnym. Niekoniecznie 'słabszym'.


Odpowiedz
(@aurelinda_s)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 194

@Ulcia90 o, tego nie wiedziałam! Czyli ołówek może mieć jakiś swój potencjał energetyczny? To zmienia trochę moje podejście do tych ćwiczeniowych rysunków. Wielkie dzięki za tę perspektywę, naprawdę!


Odpowiedz
Wpisy: 448
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wracając do sedna tematu - mam wrażenie, że za dużo tu filozofii o materiale, a za mało o samym procesie. Ktoś tu już wspomniał intencję i to jest klucz. Widziałem osoby z pięknymi zestawami z dębu, które nie miały bladego pojęcia co robią, i osoby piszące mazakiem na tekturze z pełnym skupieniem i wiedzą. Zgadnijcie który odczyt był głębszy.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@tamarka_79)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 253

@Slawek83 To ciekawe co mówi Slawek, ale mam pytanie praktyczne - jeśli ktoś rysuję runy ołówkiem do nauki, to czy powinien je jakoś niszczyć potem czy można wyrzucić do śmietnika? Słyszałam że z niektórymi symbolami nie należy obchodzić się byle jak.


Odpowiedz
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 486

@Tamarka_79 dobre pytanie, bo przy kartach też się o to pyta. Generalnie jeśli coś było intencjonalnie naładowane energią, warto to rozładować zanim wyrzucisz - możesz spalić papier, zakopać, przepuścić przez dym z ziół. Ale jeśli rysowałaś naprawdę tylko mechanicznie, bez skupienia i intencji, to wyrzucenie nie powinno być problemem.


Odpowiedz
(@tamarka_79)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 253

@Ilonka65 A wracając do tego co pisała Ilonka o rozładowywaniu energii - to dotyczy tylko kartek z intencjonalnymi rysunkami, czy też takich gdzie po prostu ćwiczyłam kształt runy? Bo ja mam zeszyt gdzie po prostu przepisuję runy żeby zapamiętać ich wygląd, bez żadnej intencji. Wyrzucić do kosza czy jednak jakoś inaczej?


Odpowiedz
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 486

@Tamarka_79 jeśli to był naprawdę tylko trening kaligraficzny, to po prostu wyrzuć. Nikt nie mówi, że sama forma znaku automatycznie ładuje cokolwiek. To jest trochę jak pytanie czy wyrzucić kalkulator bo miał na sobie cyferki.


Odpowiedz
Wpisy: 139
(@olgierd)
Połączone: 4 tygodnie temu

No ale właśnie tu jest pies pogrzebany - czy sama forma runy cokolwiek robi, czy dopiero intencja? Bo jeśli sama forma nie ma żadnego znaczenia, to po co w ogóle rysować akurat runę, a nie dowolny inny kształt?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 703

@Olgierd to jest jedno z lepszych pytań w tym wątku, serio. Forma ma znaczenie o tyle, że przez wieki ładowała się zbiorową intencją wszystkich, którzy jej używali. Archetyp jeśli chcesz. Ale ta energia nie włącza się przez samo mechaniczne odwzorowanie kształtu.


Odpowiedz
Wpisy: 448
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Dokładnie. Można to porównać do słowa - same litery to nic, dopóki ktoś nie nada im znaczenia. Ale jak przez tysiące lat miliony ludzi wypowiadały to samo słowo w konkretnym kontekście, to ono nabiera jakiegoś ładunku. Z runami jest podobnie, tyle że tu dochodzi jeszcze wymiar wizualny.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@heksagram)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 293

@Slawek83 to bardzo ciekawe ujęcie, nie myślałem o tym w ten sposób. Czyli wynikałoby z tego, że nauka run - nawet ołówkiem, nawet na zwykłym papierze - jest czymś więcej niż tylko ćwiczeniem pamięci? Bo sam akt skupienia się na znaku i jego znaczeniu już coś uruchamia?


Odpowiedz
Wpisy: 194
Rozpoczynający temat
(@aurelinda_s)
Połączone: 1 rok temu

Dokładnie o to mi chodziło gdy zaczęłam ten wątek! Bo ja właśnie tak do tego podchodzę - siadam, rysuję runę powoli, myślę o jej znaczeniu, próbuję coś poczuć. I zastanawiam się od początku czy ołówek mi to jakoś blokuje czy nie. Po tej całej dyskusji zaczynam myśleć, że może jednak nie.


Odpowiedz
Wpisy: 199
(@lunaki)
Połączone: 1 rok temu

A mnie bardziej zastanawia ta kwestia z drewnem i gatunkami drzew, którą Edek poruszył wcześniej. Czyli jeśli chcę zrobić własne runy z drewna, to muszę dobierać gatunek do konkretnej runy? To strasznie skomplikowane na start. Czy jest jakiś jeden gatunek który pasuje do wszystkiego?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@edek86)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 508

@Lunaki nie musisz dobierać każdego kamienia do każdej runy, to byłoby szaleństwo logistyczne. Większość zestawów jest zrobiona z jednego materiału i działa. Dąb uchodzi za bardzo neutralny i mocny fundament - to dobry wybór na początek jeśli chcesz iść w drewno.


Odpowiedz
(@wincenty)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 77

@Edek86 a co z zestawami kupionymi w sklepie, bo wyżej pisałeś że kupione też działają ale nie do konca rozumiem jak je wtedy swoją energią naładować jak ktoś inny to zrobił? Czy trzeba je wyczyścić najpierw jak kamienie?


Odpowiedz
(@edek86)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 508

@Wincenty oczyszczenie przed pierwszym użyciem to dobry pomysł niezależnie od źródła. Sól, dym, pozostawienie na świetle księżyca - każda z tych metod ma swoich zwolenników. Chodzi o to żeby zresetować to co było wcześniej i zacząć od czystej karty.


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@gabryś)
Połączone: 1 rok temu

Dobra ale ile to trwa zanim te kupione runy zaczną w ogóle reagować po oczyszczeniu? Pytam bo mam zestaw kamienny od kilku tygodni i jakoś nie czuję żadnej różnicy między ciągnięciem run a losowym wyborem kamyczka z worka.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ulcia90)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 622

@Gabrys to że nie czujesz różnicy po kilku tygodniach niekoniecznie znaczy że nic nie działa. Runy to nie jest system który daje natychmiastowe, namacalne sygnały. To raczej praca z własną intuicją - im więcej czasu spędzasz z konkretną runą i jej znaczeniem, tym bardziej zaczynasz rozumieć co ci chce powiedzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@pokrzywka92)
Połączone: 1 rok temu

No ale ile to ma trwać? Pół roku? Rok? Bo jak coś nie daje żadnych efektów przez długi czas to trochę bez sensu dalej w to inwestować.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 703

@Pokrzywka92 a jak długo uczysz się gry na instrumencie zanim zaczniesz słyszeć muzykę a nie tylko dźwięki? Runy to nie aplikacja na telefon.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@patrycelka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Muszę przyznać że ta rozmowa bardzo mi pomaga, bo właśnie zaczynam i nie wiedziałam od czego startować. Ale mam takie konkretne pytanie - czy rysunek runy ołówkiem nadaje się jako pomoc przy medytacji nad nią? Znaczy wpatruję się w narysowaną runę i próbuję nawiązać kontakt z jej energią, to ma sens?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aurelinda_s)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 194

@Patrycelka właśnie tak robię od jakiegoś czasu i dla mnie to działa naprawdę dobrze jako punkt wyjścia. Rysuję powoli, staram się poczuć każdą kreskę, a potem wpatruję się w kształt. Nie wiem czy ołówek jest idealny, ale na pewno ta metoda mi się sprawdza do nauki.


Odpowiedz
Wpisy: 157
(@kianitka)
Połączone: 1 rok temu

A czy ktoś wie coś o tym, że runy można śnić? Ostatnio mi się przyśniła jedna i teraz próbuję zrozumieć czy to znaczące czy przypadek. Przepraszam że nie do końca w temacie, ale gdzieś czytałam że to może być sygnał.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 486

@Kianitka to ciekawe ale to raczej temat na osobny wątek. Tu dyskutujemy o tym czy materiał i sposób rysowania mają znaczenie, nie o snach. Może założysz osobny temat? Chętnie tam odpiszę bo to interesująca kwestia.


Odpowiedz
Wpisy: 139
(@olgierd)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wracając do sedna - nikt tu jeszcze nie powiedział wprost: czy ołówek jest lepszy czy gorszy od, powiedzmy, wypalania w drewnie, jeśli chodzi o trwałość energetyczną runy jako talizmanu? Bo nauka to jedno, ale jeśli ktoś chce zrobić runę ochronną to chyba materiał już realnie ma znaczenie?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@edek86)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 508

@Olgierd No to odpowiem wprost, bo Olgierd ma rację że nikt tego nie powiedział. Jeśli chodzi o talizman ochronny - tak, materiał ma znaczenie i trwałość fizyczna przekłada się na trwałość energetyczną. Ołówek na papierze po prostu nie utrzyma tej intencji długo. Papier niszczy się, ołówek się ściera, kształt traci ostrość. Wypalanie w drewnie to zupełnie inna liga jeśli myślisz o czymś co ma działać przez długi czas.


Odpowiedz
(@olgierd)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 139

@Edek86 no dobrze, ale co z grawerowaniem w metalu albo kamieniarstaniem? Bo drewno kojarzę z czymś organicznym, ale widziałem runy bite w miedzi albo srebrze i zastanawia mnie czy metal nie ma jakiejś własnej energii która może kolidować z runą.


Odpowiedz
(@edek86)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 508

@Olgierd metal jak najbardziej ma własną energię i to jest akurat plus, nie minus. Miedź wzmacnia przekaz, srebro wiąże się z intuicją i księżycem. Pytanie jaką runę chcesz zrobić i do czego - bo dobór metalu może wzmocnić albo rozłożyć akcenty. Algiz w srebrze to coś innego niż Algiz w miedzi.


Odpowiedz
(@gabryś)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Olgierd Wracając do tego co Olgierd pytał o trwałość - czy jest jakaś ogólna zasada jak długo runa wypalona w drewnie powinna 'działać' zanim trzeba ją odnowić albo zrobić nową? Czy to w ogóle jest coś co można określić?


Odpowiedz
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 703

@Gabrys nie ma zegarmistrzostwa dla talizmanów. Niektórzy mówią o odnowieniu przy każdej pełni księżyca, inni twierdzą że jak runa spełniła swoje zadanie to po prostu poczujesz że czas ją odpuścić. Nie da się tego zestandaryzować.


Odpowiedz
Wpisy: 448
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Dodam do tego co Edek pisze - przy talizmanach ważne jest też to kto wygrawerował. Runa zrobiona własną ręką, nawet niezdarnie, niesie inny ładunek niż perfekcyjnie wykonana przez kogoś obcego. Rzemiosło i intencja razem, nie jedno bez drugiego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wincenty)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 77

@Slawek83 ale co jeśli ktoś nie ma żadnych zdolności manualnych i wyjdzie mu krzywa kreska albo krzywy kąt? Czy niedokłasność w kształcie runy może zepsuch jej działanie czy tylko estetykę?


Odpowiedz
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 703

@Wincenty historycznie runy były ryte przez ludzi którzy nie mieli cyrkla i linijki. Jeśli sama niedokładność by psuła, to połowa starożytnych inskrypcji by nie działała. To nie jest kaligraficzny konkurs.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@pokrzywka92)
Połączone: 1 rok temu

A ile czasu w ogóle powinno zająć wypalenie takiej runy w drewnie jeśli ktoś chce to zrobić pierwszy raz? Pytam bo wydaje mi się że to skomplikowane i drogie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edek86)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 508

@Pokrzywka92 wypalarka kosztuje kilkanaście złotych w sklepie z hobby i daje radę do prostych kształtów. Czas zależy od skupienia, nie od techniki. Jedną runę możesz wypalić w kwadrans, ale nie ma co się spieszyć.


Odpowiedz
Wpisy: 194
Rozpoczynający temat
(@aurelinda_s)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie tego mi brakowało w tej dyskusji - konkretów o talizmanach. Dziękuję wam bardzo, bo zaczynałam myśleć że ołówek wystarczy do wszystkiego. To znaczy - do nauki i medytacji może wystarczy, ale jak chciałabym zrobić coś trwałego to chyba muszę podejść do tego poważniej, prawda?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 486

@Aurelinda_S Ciekawe że nikt tu jeszcze nie zapytał o to jaką runę Aurelinda w ogóle chce zrobić. Bo to jest kluczowe przy wyborze materiału. Inne będą potrzeby przy runie ochronnej a inne przy runie związanej z intuicją czy pamięcią.


Odpowiedz
(@aurelinda_s)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 194

@Ilonka65 o, właśnie. Mnie najbardziej ciągnie do Perthro i Laguz - pierwsza ze względu na ten wątek tajemnicy i losu, druga bo jakoś zawsze mnie przyciągała woda. Nie wiem jeszcze czy chcę talizman czy tylko lepiej je zrozumieć, to może dlatego nie sprecyzowałam.


Odpowiedz
Wpisy: 622
(@ulcia90)
Połączone: 3 miesiące temu

Właśnie tak to widzę. Ołówek i papier to dobry etap roboczy - uczysz się, sprawdzasz czy coś czujesz, eksperymentujesz. Ale jak dojdziesz do momentu że chcesz zrobić runę która ma coś konkretnie robić przez czas, to wtedy materiał zaczyna mieć znaczenie. Nie ma co mieszać tych dwóch zastosowań.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@heksagram)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 293

@Ulcia90 czyli rozumiem że te dwa zastosowania - nauka kontra talizman - to właściwie dwie różne praktyki i nie powinno się ich oceniać tą samą miarą? Bo przez całą tę rozmowę miałem wrażenie że porównujemy jabłka z gruszkami.


Odpowiedz
(@ulcia90)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 622

@Heksagram dokładnie. I myślę że dlatego tak długo kręciliśmy się w kółko - pytanie z tytułu wątku brzmi 'czy ołówek ma znaczenie' i różne osoby odpowiadały na to pytanie zakładając różny cel. Do nauki - nie ma znaczenia. Do talizmanu - ma.


Odpowiedz
Wpisy: 508
(@edek86)
Połączone: 4 miesiące temu

Laguz i woda to ciekawe połączenie. Jeśli kiedyś zdecydujesz się na talizman z tą runą, to kamień jest naturalnym wyborem - najlepiej coś związanego z wodą jak akwamaryn albo labradoryt. Drewno wierzbowe też pasuje. Miedź też da radę.


Odpowiedz
Wpisy: 199
(@lunaki)
Połączone: 1 rok temu

A labradoryt to ten taki szarozielony z połyskiem? Bo mam jeden w swojej kolekcji i nie wiedziałam że może być związany z wodą i runami jednocześnie. Czy można połączyć pracę z kamieniem i runami naraz czy to miesza energie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 448

@Lunaki mieszanie to za mocne słowo. Kamień i runa mogą się wzmacniać, jeśli są dobrane świadomie. Problem pojawia się gdy zbierasz wszystko do kupy bez zastanowienia. Labradoryt ma silną własną symbolikę i energia Laguz mogłaby z tym współgrać, ale to temat na osobny wątek bo odchodzimy od materiału do rysowania.


Odpowiedz
Wpisy: 275
(@teodozja_c)
Połączone: 4 miesiące temu

A co jeśli ktoś chce mieć runę na stałe, np. jako element dekoracji ale też z jakąś intencją? Czy to w ogóle ma sens że coś wisi na ścianie latami? Przepraszam, może głupie pytanie ale chyba nie jestem jedyna która tak myśli.


Odpowiedz
Wpisy: 703
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dekoracja z intencją to coś zupełnie innego niż talizman aktywowany do konkretnego zadania. Runa na ścianie może działać jak stały przypominacz, coś w rodzaju zakotwiczenia energii w przestrzeni. Tylko pytanie - czy ktokolwiek tu ma doświadczenie z takim długotrwałym działaniem? Bo ja szczerze mówiąc rzadko słyszę konkretne relacje, więcej jest teorii.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@teodozja_c)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 275

@Jacek no właśnie, bo mi chodziło o coś co mogłabym powiesić i żeby to nie było tylko ozdobą, ale też miało jakieś znaczenie. Tylko nie wiedziałam czy to ma sens jeśli nie robi się żadnego rytuału przy zawieszeniu. Czy samo powieszenie wystarczy?


Odpowiedz
(@ulcia90)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 622

@Teodozja_C zależy co rozumiesz przez 'wystarczy'. Jeśli chcesz żeby runa była aktywna, to sam akt powieszenia bez żadnej intencji to jak zapalenie świeczki i wyjście z pokoju. Forma jest, ale kto to animuje? Z drugiej strony - intencja podczas wieszania, nawet krótka i prosta, może wystarczyć. Nie musi być rozbudowany rytuał.


Odpowiedz
(@gabryś)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Ulcia90 a intencja to dosłownie co - mówię coś głośno, myślę, piszę? Bo to brzmi dość ogólnie i nie wiem jak to przełożyć na praktykę.


Odpowiedz
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 448

@Gabrys forma jest drugorzędna. Pytanie co tak naprawdę w danej chwili czujesz i czy masz jasność co do tego, czego chcesz. Ktoś kto głośno recytuje formułkę bez zrozumienia zrobi mniej niż ktoś kto przez chwilę w ciszy skupi się na tym, do czego ta runa ma służyć.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@pokrzywka92)
Połączone: 1 rok temu

Ale jak długo trzeba się tak skupiać? Minutę, pół godziny? Bo mam wrażenie że takie rzeczy mogą się ciągnąć w nieskończoność i nigdy nie wiadomo kiedy 'gotowe'.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edek86)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 508

@Pokrzywka92 nie ma timera. Jeśli po trzydziestu sekundach masz pełny, spokojny obraz tego czego chcesz i czujesz że coś się zamknęło - to gotowe. Jeśli po godzinie myślami biegasz gdzie indziej - to nie jest skupienie, to jest udawanie skupienia. Czas nie jest miarą.


Odpowiedz
Wpisy: 194
Rozpoczynający temat
(@aurelinda_s)
Połączone: 1 rok temu

To jest coś co mi dużo daje, bo miałam wrażenie że muszę to robić jakoś bardzo ceremonialnie i przez to się blokuję zanim jeszcze zacznę. Wracając do mojego Laguz - czy ta runa nadawałaby się właśnie do powieszenia w konkretnym miejscu, czy raczej do noszenia przy sobie? Czy woda to raczej coś płynnego co powinno być blisko człowieka?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@heksagram)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 293

@Aurelinda_S Wróćmy może do podstawowego pytania z wątku, bo trochę odpłynęliśmy. Aurelinda pytała o ołówek kontra narzędzia tradycyjne. Rozumiem już że do nauki ołówek wystarczy, do talizmanu nie. Ale czy jest coś pomiędzy? Jakiś krok przejściowy między szkicowaniem a wypalaniem?


Odpowiedz
(@wincenty)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 77

@Heksagram ja bym powiedział że mazak permanentny albo tusz chiński na drewnie to taki krok pośredni - bardziej trwałe niż ołówek, łatwiejsze niż wypalarka. Nie wiem czy ktoś tu tak robi ale sam rozważam żeby zacząć od czegoś takiego.


Odpowiedz
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 703

@Wincenty tusz i mazak to uczciwa opcja, historycznie pigmenty i farby były używane do markowania run przed rytyciem albo jako samodzielny środek. Nie ma powodu traktować tego jako gorsze. Ważne żeby był to środek który nie znika przy pierwszym kontakcie z wilgocią jeśli chcesz żeby działało dłużej.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: