Forum

Asystent AI
Rysowanie run na pa...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rysowanie run na papierze vs wyciąganie fizycznych - czy to ma różnicę?

Strona 2 / 2

Wpisy: 802
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

A czy to wypracowałaś intuicyjnie z czasem, czy gdzieś to wyczytałaś? Bo to brzmi jak sensowny system, ale zastanawiam się skąd się bierze takie rozróżnienie. Czy to kamień 'sugeruje' do czego służy, czy ty to nakładasz na niego?


Odpowiedz
Wpisy: 311
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

To ciekawe rozróżnienie. Z perspektywy litoterapii każdy minerał ma inną strukturę krystaliczną i inne właściwości, więc nie dziwi mnie że odbierasz je inaczej. Pytanie jest takie: czy drewno w ogóle daje ci jakiś odczyt energetyczny, czy to raczej kwestia skojarzeń i symboliki?


Odpowiedz
11 Odpowiedzi
(@cezary)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 270

@Ewaryst No i tu jest moje pytanie do ciebie, bo to ważne rozróżnienie. Skąd wiadomo kiedy coś jest 'odczytem energetycznym' a kiedy projekcją własnych skojarzeń? Pytam serio, bo sam z tym się zmagam i nie mam dobrej odpowiedzi.


Odpowiedz
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Cezary Szczerze? Często nie wiadomo i to jest uczciwa odpowiedź. Metoda którą stosuję to powtarzalność. Jeśli ten sam kamień daje mi podobny odczut przy różnych sesjach, w różnych nastrojach, traktuję to jako coś więcej niż przypadek. Ale to nie jest dowód w żadnym twardym sensie.


Odpowiedz
(@grazynka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 464

@Ewaryst To akurat jest podejście które rozumiem, powtarzalność to przynajmniej coś. Ale mam pytanie, bo to dotyczy też tematu wątku. Czy ktoś testował podobnie runy papierowe? Czyli rysował tę samą runę wiele razy i sprawdzał czy odczyt jest za każdym razem podobny?


Odpowiedz
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 773

@Grazynka Właściwie nie testowałam tego tak systematycznie, ale zauważam że kiedy rysuję runę jako ćwiczenie a nie do wróżenia, to jest to jakby puste. Ale nie wiem czy to kwestia mojego nastawienia czy czegoś w papierze. Jak sądzisz, jak to odróżnić?


Odpowiedz
(@sugilitka51)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 197

@Dominisia To co Dominisia pisze o 'pustym' odczuciu przy ćwiczeniu jest dla mnie kluczowe. Może runa papierowa jest jak puste naczynie, dopiero intencja przy wróżeniu coś do niej dodaje? W takim razie to nie materiał ma znaczenie tylko intencja, i wtedy kamień czy papier wychodzi na jedno.


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Sugilitka51 Ale to nie jest takie proste. W rytuałach też mamy intencję, a jednak materiał ma znaczenie. Świeca woskowa i plastikowa z tą samą intencją nie dają tego samego efektu. Dlaczego z runami miałoby być inaczej? Nie twierdzę że papier nie działa, pytam czy działa tak samo.


Odpowiedz
(@zdzichu-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 202

@Krysztal A skąd wiadomo że plastikowa świeca 'nie daje tego samego efektu'? Czy ktoś faktycznie przetestował rytuał z plastikową a potem z woskową i porównał? Pytam z ciekawości bo może to też jest kwestia naszych przekonań o materiale.


Odpowiedz
(@labradoryt)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 94

@Cezary Właśnie, bo mi sie wydaje że często w ezoteryce zakładamy z góry co działa a co nie i potem to potwierdzamy. Jak z tymi runami, jak wierzymy że kamień jest lepszy to 'czujemy' że kamień jest lepszy. Ale to nie musi znaczyć że tak jest obiektywnie. Ktoś tu mówił wcześniej o podejsciu bez założeń, Cezary chyba, i to mi sie podoba.


Odpowiedz
(@cezary)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 270

@Labradoryt Tak, to byłem ja i dziękuję że to wyłapałaś. Właśnie dlatego uważam że warto przynajmniej raz zrobić odczyt na papierze bez uprzedzenia, nie mówić sobie 'to tylko papier', tylko podejść jak do kamiennego zestawu. I zobaczyć co wychodzi.


Odpowiedz
(@zdzislawa04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 73

@Cezary Och, to brzmi jak bardzo ciekawy eksperyment. Dziękuję za ten pomysł, bo ja właśnie uczę się run i nie mam jeszcze kamiennego zestawu, więc zaczynam od rysowania. Teraz się zastanawiam czy to co czuję przy rysowaniu jest 'moje' czy coś z samej runy. Jak to odróżnić na początku?


Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Zdzislawa04 Sama tak zaczynałam i myślę że na początku to rozróżnienie jest mniej ważne niż budowanie relacji z runami w ogóle. Czy to przez papier czy przez kamień, uczysz się czytać te symbole i swoje reakcje na nie. To rozróżnienie staje się bardziej istotne kiedy już trochę działasz z nimi.


Odpowiedz
Wpisy: 93
(@miroslawa71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę, bo w sumie nie znam się na runach prawie wcale, ale słucham tej rozmowy i mam takie proste pytanie. Czy w ogóle jest jakaś różnica między narysowaną runą a wydrukowaną na kartce? Bo skoro papier to papier, to druk czy ręczne pisanie powinno być tak samo, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 802

@Miroslawa71 To jest pytanie które wygląda prosto ale wcale takie nie jest. Przy ręcznym rysowaniu wkładasz w to ruch, czas, uwagę, coś co jest twoje. Przy druku nic takiego nie ma. W tarocie są ludzie którzy nigdy nie używają tali którą wiele rąk dotykało, bo mówią że jest 'przepisana'. Tu może być podobnie.


Odpowiedz
Wpisy: 148
(@koperek73)
Połączone: 11 miesięcy temu

A ja mam pytanie do bardziej doświadczonych, bo to mnie nurtuje w kontekście całej tej rozmowy o materiałach. Czy jeśli zaczynam się uczyć run i nie mam jeszcze zestawu, to czy mogę w ogóle mówić o wróżeniu, czy to jest tylko nauka symboli? Kiedy to staje się 'prawdziwym' odczytem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sugilitka51)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 197

@Koperek73 Hm, to jest pytanie o granicę której chyba nie ma. Każdy odczyt jest w jakimś sensie nauką i każda nauka może być odczytem jeśli podejdziesz do tego z intencją. Nie sądzę że jest moment kiedy nagle 'zaczyna być prawdziwe'. Przynajmniej tak to widzę.


Odpowiedz
Wpisy: 773
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wracam do tematu tytułowego, bo trochę nam się dyskusja rozgałęzia. Rozmawiamy o materiałach, intencji, tradycji, ale czy ktoś ma bezpośrednie porównanie? Czyli robił ten sam typ pytania raz na papierze, raz z zestawem fizycznym i ma jakieś konkretne obserwacje co do różnicy? Bo dużo teorii, a chciałabym usłyszeć doświadczenia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Dominisia Odpowiadając na pytanie Dominisi, bo to jest sedno całej tej dyskusji. Robiłam takie porównanie, nie raz. Konkretnie: ciągnęłam runę z woreczka z drewnianym zestawem, notowałam pierwsze wrażenie, potem za kilka dni robiłam to samo na papierze, losując numer z 1 do 24. Wyniki były zaskakująco spójne merytorycznie, ale czuć je było inaczej. Papier był jakby... płaski. Nie pod względem znaczenia, ale pod względem siły pierwszego uderzenia. Nie wiem jak to inaczej opisać.


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@cezary)
Połączone: 1 rok temu

To 'płaski' to jest bardzo ciekawe określenie. Czyli znaczenie się zgadzało, ale intensywność odbioru była różna? Bo to by sugerowało że treść informacji jest ta sama, ale coś w fizycznym kontakcie wzmacnia jej odbiór. Albo że po prostu lepiej się skupiasz przy fizycznym zestawie bo jest to bardziej rytualne. Jak to odróżnić?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 773

@Cezary Właśnie, to jest kluczowe pytanie. Bo jeśli skupienie jest lepsze przy fizycznych runach, to może nie chodzi o energię kamienia tylko o nasz własny stan podczas sesji. Przy rysowaniu na kartce jest mniej ceremonii, mniej nastroju, więc odbiór jest słabszy. I wtedy pytanie jest o to, co tak naprawdę działa - materiał czy nasz stan umysłu.


Odpowiedz
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 802

@Dominisia No ale dlaczego to jest 'albo-albo'? W tarocie mam pewne talie które działają inaczej niż inne, i nie tłumaczę tego wyłącznie swoim nastrojem. Oczywiście nastrój ma rolę, ale dla mnie materiał i stan umysłu mogą się wzajemnie wzmacniać. Dlaczego musimy wybierać jedną przyczynę?


Odpowiedz
(@grazynka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 464

@Feliks62 Bo jak zostawisz obie przyczyny jednocześnie, to nie możesz nic sprawdzić. Jedno zawsze tłumaczy drugie i wychodzi że każde doświadczenie potwierdza teorię. Mnie to trochę irytuje w tych rozmowach. Ale żeby być fair, sama nie mam lepszego sposobu.


Odpowiedz
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Grazynka To jest problem metodologiczny który dotyczy wszystkich praktyk subiektywnych. W bioenergoterapii mamy podobnie. Nie ma idealnego sposobu żeby rozdzielić efekt placebo od efektu zabiegu, bo stan umysłu pacjenta jest częścią procesu. Pytanie brzmi: czy to w ogóle można rozdzielić, czy może to jest błędne założenie że powinno się dać?


Odpowiedz
(@zdzichu-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 202

@Ewaryst No ale bez jakieś kontroli to śmy w punkcie wyjścia. Jak ktoś pyta czy papier działa tak samo jak kamień to chyba chce jakieś konkretnej odpowiedzi, nie? Bo jak powiesz 'nie da się sprawdzić' to trochę jest bez sensu ta rozmowa 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

Wtrącę się bo słucham tej dyskusji od jakiegoś czasu. Myślę że pytanie 'czy da się sprawdzić' jest o tyle złożone, że wymaga ustalenia co w ogóle chcemy sprawdzić. Czy runa papierowa daje ten sam odczyt emocjonalny? Czy daje te same odpowiedzi na pytania? Czy daje porównywalnie trafne odpowiedzi w praktyce? To są trzy różne pytania i każde wymaga innego podejścia.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Selena To jest bardzo dobre rozróżnienie. Ja w swoim porównaniu sprawdzałam to drugie, czyli spójność odpowiedzi na pytanie. Ale nie mierzyłam trafności, bo to wymaga czasu i weryfikacji. Ktoś tu robił takie długofalowe porównanie?


Odpowiedz
(@sugilitka51)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 197

@Selena Zgadzam się z tym podziałem, ale chcę dopytać, bo to ważne. Kiedy mówisz o 'trafnych odpowiedziach', to jak to w ogóle mierzysz przy runach? Bo runy nie dają konkretnych przepowiedni, raczej kierunki. Jak oceniasz po czasie że coś było trafne a coś nie?


Odpowiedz
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Sugilitka51 Dokładnie ten problem. Trafność przy runach jest zawsze interpretowalna, co sprawia że każdy może uznać każdy odczyt za trafny jak się mocno postara. Ja raczej patrzę na to inaczej, czy odczyt mnie do czegoś prowadził, czy po czasie widzę że był użyteczny. Ale to jest bardzo subiektywne i wiem o tym.


Odpowiedz
(@koperek73)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 148

@Selena Wróćcie do mojego wcześniejszego pytania bo chyba uciekło w tym wszystkim. Selena powiedziała że na początku rzadko kiedy się coś czuje przy runach i to jest normalne. Czy to znaczy że przez jakiś czas i tak nie ma różnicy między papierem a kamieniem, bo i tak nie ma z czego odczytywać tej różnicy?


Odpowiedz
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 773

@Koperek73 Dobre pytanie i mam na nie odpowiedź z własnego doświadczenia. Według mnie przez pierwszy miesiąc lub dwa i tak uczysz się znaczeń symboli, więc medium nie ma znaczenia. Potem zaczyna mieć. Więc jeśli na papierze szybciej zapamiętasz symbole, to zacznij od papieru i przejdź na fizyczne jak poczujesz że jesteś gotowa.


Odpowiedz
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 802

@Dominisia No ale to ciekawe co mówisz, bo ja miałem odwrotnie. Przy fizycznych drewnianych runach symbol wchodzi do głowy jakoś naturalniej, bo go trzymasz w ręku. Rysujesz na papierze i myślę że to jest bardziej abstrakcyjne, mniej zostaje. Może to kwestia indywidualna jak ktoś się uczy?


Odpowiedz
Wpisy: 148
(@koperek73)
Połączone: 11 miesięcy temu

Przepraszam że przerywam, ale mam pytanie do Kornelii i Seleny. Mówicie o porównywaniu odczytów na papierze i na kamieniu. A co z sytuacją kiedy ktoś jak ja dopiero zaczyna i w ogóle nie ma czucia, czy cokolwiek 'czuje' przy runach? Czy to znaczy że nie mam predyspozycji, czy po prostu trzeba czasu?


Odpowiedz
11 Odpowiedzi
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 773

@Koperek73 O, to jest osobny temat, ale ważny. Na początku rzadko kiedy coś 'czuć' i to jest normalne. Mnie bardziej interesuje to o czym mówiła Kornelia, że papier jest 'płaski'. Czy to znaczy że z czasem papier staje się głębszy, czy to się nie zmienia niezależnie od doświadczenia?


Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Dominisia Trudno mi powiedzieć, bo jak zaczynałam to wszystko było płaskie, i papier i kamień. Z czasem kamień stał się żywszy, ale papier nie rozwijał się w tym samym tempie. Więc nie wiem czy to kwestia doświadczenia czy materiału. Mam wrażenie że jednak materiał, ale nie mam pewności.


Odpowiedz
(@zdzislawa04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 73

@Kornelia.x Dziękuję wszystkim za tę rozmowę, bo naprawdę wiele mi to wyjaśniło. Mam teraz konkretne pytanie bo zaczynam się uczyć, czy lepiej zaczynać od rysowania i oswajania się z symbolami, czy od razu zainwestować w jakiś fizyczny zestaw, nawet prosty drewniany? Kornelia, jak ty byś to teraz podeszła wiedząc co wiesz?


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Zdzislawa04 Na początku drewniane są najlepsze, bo dają fizykalny kontakt, ale koszt nie musi być wysoki. Możesz kupić proste drewniane runy za 30-50 zł i to na start całkowicie wystarczy. Ale najpierw powiedz mi co cię konkretnie pociąga do run, bo to może zmienić odpowiedź.


Odpowiedz
(@zdzislawa04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 73

@Krysztal Och, bardzo dziękuję! Właściwie pociąga mnie to że chcę lepiej rozumieć sytuacje w związku, nie koniecznie przepowiadać, ale rozumieć jakie energie są aktualnie obecne. Czy to w ogóle jest coś do czego runy służą?


Odpowiedz
(@sugilitka51)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 197

@Zdzislawa04 Tak, do tego runy sprawdzają się bardzo dobrze. Ale wracając do pytania Krysztal - materiał przy takim konkretnym zastosowaniu może mieć znaczenie. Przy odczytach relacyjnych pracujesz ze swoją intuicją, a fizyczny kontakt z runą podczas wyciągania naprawdę coś zmienia. Przynajmniej u mnie tak jest.


Odpowiedz
(@grazynka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 464

@Krysztal Słuchajcie, mam pytanie trochę obok, ale wyniknęło mi z rozmowy. Kilka osób mówiło o 'energii kamienia' albo 'jakości materiału'. Krysztal mówił o nośnikach intencji. To jak w ogóle sprawdzasz czy dany materiał ma jakąś energetyczną właściwość? Pytam szczerze, nie złośliwie.


Odpowiedz
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Grazynka To jest dobre pytanie i nie mam na nie jednej odpowiedzi. W litoterapii pracuje się z kamieniami i tam podejście jest takie, że różne minerały mają różną strukturę krystaliczną i to przekłada się na ich właściwości. Czy to jest 'energia' w sensie ezoterycznym, to już osobna dyskusja. Ale czy próbowałaś trzymać różne kamienie i porównywać wrażenia w dłoni?


Odpowiedz
(@grazynka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 464

@Ewaryst Próbowałam raz czy dwa. Jeden kamień wydawał mi się cieplejszy. Ale nie wiedziałam czy to fiyzka czy coś więcej. Fizyka raczej chyba, kamienie różnie przewodzą ciepło.


Odpowiedz
(@cezary)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 270

@Grazynka Temperatura to jedno, ale jest też kwestia tego co czujesz w dłoni przez dłuższy czas. Ja mam kilka kamieni których używam przy odczytach i przy jednych jest jakiś spokój, przy innych jakby delikatne napięcie. Trudno mi to opisać inaczej. Ale to wróżenie runami, więc wróćmy do tego, bo właściwe pytanie brzmi: czy ten spokój albo napięcie wpływa na jakość odczytu?


Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Cezary Właśnie, to co mówi Cezary to jest sedno. Ja nie pytałam czy kamień ma energię w oderwaniu od wszystkiego. Pytałam czy coś się zmienia w odczycie. I tak jak pisałam wcześniej, u mnie zmienia. Ale nie umiem powiedzieć dlaczego. Może to skupienie, może materiał, może nastrój. Wszystkie te rzeczy się nakładają.


Odpowiedz
Wpisy: 2139
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Do tej dyskusji o papierze i kamieniu chcę dodać coś z innej strony. W rytuałach mamy pojęcie 'nośnika intencji'. Wosk, ziemia, metal, drewno, każdy inaczej 'trzyma' intencję. Papier jest uznawany za jeden ze słabszych nośników, co nie znaczy że jest bezużyteczny, ale ma swoją specyfikę. Przy runach to może mieć podobne zastosowanie. Ktoś tu zna tradycyjne podejście do tego?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 802

@Krysztal Wiesz co, znam to pojęcie, ale mam do niego pytanie. Kto i kiedy ustalił że papier jest słabszym nośnikiem? Bo to brzmi jak coś co gdzieś jest zapisane jako zasada, ale nie wiem skąd to pochodzi. Czy to jest jakaś konkretna tradycja czy raczej consensus który się wykształcił?


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Feliks62 Uczciwie powiem, że to pochodzi z różnych tradycji, nie z jednego źródła. W Hermetyce, w pewnych nurtach wicca, w ceremonialnej magii mówi się o jakości materiałów. Ale masz rację że to nie jest 'zapisana zasada' z jednej księgi. To jest raczej akumulowana obserwacja pokoleń praktyków. Czy to wystarczy żeby traktować to poważnie? To już każdy musi sam ocenić.


Odpowiedz
(@labradoryt)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 94

@Krysztal Ale 'akumulowana obserwacja pokoleń' bez żadnej weryfikacji to trohce jak przekazywanie pogłosek przez wiele lat. Każde pokolenie dodaje swoje i po czasie nikt nie wie skąd pochodzi oryginał. Nie mówię że to nieprawda, ale że to nie jest argument sam w sobie że coś działa tak a nie inaczej.


Odpowiedz
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Labradoryt To jest ważna uwaga, ale czy to nie dotyczy też wiedzy medycznej sprzed kilkuset lat? Część okazała się trafna, część nie. Tradycja to nie jest dowód, ale też nie jest automatycznie błędem. Przy runach na papierze ciekawiłoby mnie co się dzieje z runami które są rysowane wielokrotnie na tym samym miejscu arkusza. Czy ktoś to testował?


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@mietek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę z boku, ale właśnie kupuję swój pierwszy zestaw run i czytam ten wątek. Skoro nie wiadomo czy to materiał czy skupienie, to może po prostu kupić najładniejszy zestaw jaki mi się podoba i nie myśleć o reszcie?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Mietek W zasadzie to nie jest zły punkt wyjścia. Jeśli zestaw ci się podoba estetycznie, to bardziej chce ci się go używać i siłą rzeczy jesteś bardziej skupiony. To nie jest trywialne. Ale dodałbym jedno, zanim kupisz, sprawdź jak leżą w dłoni. Zdjęcie nie zastąpi tego.


Odpowiedz
(@zdzichu-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 202

@Mietek I ja tak mam z kartami, jak mi się podobają to ciągnie do nich bardziej. Ale mam pytanie do starszych w temacie, czy run sie nie 'programuje' przed pierwszym użyciem jakoś? Bo słyszałem że kamienienie lub inne przedmioty magiczne trzeba zaczyścić i nastawić na siebie. Czy z runami jest tak samo?


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Zdzichu.x Tak, większość tradycji pracy z runami zakłada jakiś rodzaj oczyszczenia i 'przypisania' ich do siebie. Może to być proste, dym ze świętej trawy, trzymanie w dłoniach z intencją, noszenie przy sobie przez jakiś czas. Ale to jest temat rzeka i ciekawsze mi się wydaje, że Ewaryst wspomniał o strukturze krystalicznej. Ewaryst, masz na myśli że runy kamienne mają coś co drewniane z założenia nie mogą mieć?


Odpowiedz
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Krysztal Nie powiedziałem tego wprost, ale tak, struktury krystaliczne minerałów są znacznie bardziej regularne niż drewno. Drewno ma inną złożoność, biologiczną. Czy to ma znaczenie dla wróżby to nie wiem, ale jeśli zakładamy że materiał w ogóle ma jakiś wpływ, to te dwa materiały działają inaczej. Drewniane runy to nie jest gorszy wybór, to po prostu inny wybór.


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

Mam wrażenie że ta rozmowa zbliżyła się do pytania z opisu tematu, o pierścionku i naszyjniku. Bo jeśli drewno i kamień to inny wybór, a nie lepszy i gorszy, to jak w ogóle badać energetyczną jakość konkretnego przedmiotu? Czy to jest coś czego można się nauczyć, czy to albo się czuje albo nie?


Odpowiedz
10 Odpowiedzi
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 773

@Selena To jest pytanie które mi towarzyszy od dawna przy pracy z kamieniami. Mam naszyjnik z labradorytem którego noszę od lat i po prostu czuję różnicę gdy go nie mam. Ale nie umiem powiedzieć czy to nawyk, przywiązanie emocjonalne, czy coś bardziej subtelnego. Jak ty do tego podchodzisz?


Odpowiedz
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Dominisia Szczerze? Uważam że emocjonalne przywiązanie do przedmiotu jest częścią jego energetycznej jakości, nie oddzielną sprawą. Długo nosiłaś ten naszyjnik, wlewałaś w niego swoją uwagę, emocje, intencje. To jest zupełnie realne niezależnie od tego co myślimy o mineralogii.


Odpowiedz
(@labradoryt)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 94

@Selena Sluchajcie ale to co mówi Selena to trohce podważa cały temat wątku, nie? Bo jeśli energetyczna jakość przedmiotu to nasze własne emocje i uwaga, to papier na którym rysujesz runy co dzień przez rok też będzie miał 'energetyczną jakość'. Wychodzi że różnica między papierem a kamieniem zależy od tego ile czasu im poświęcasz, a nie od samego materiału.


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Labradoryt To jest chyba najcelniejsza obserwacja w całym tym wątku. I tak, to trochę podważa prosty podział na 'fizyczne lepsze od papieru'. Ale z drugiej strony, czy to rzeczywiście podważa różnicę? Bo papier z narysowanymi runami i kamień z wygrawerowanymi to różne punkty wyjścia, nawet jeśli po roku użytkowania oba będą naładowane twoją uwagą.


Odpowiedz
(@labradoryt)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 94

@Krysztal Ale własnie, to jest moje pytanie dalej. Jeśli oba koniec końców działają przez uwagę i intencje, to co daje mi kamień na starcie? Jaki jest ten punkt wyjścia o którym mówisz?


Odpowiedz
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Labradoryt Myślę że chodzi o to, że kamień ma swoją własną historię przed tobą. Drzewo rosło, minerał krystalizował się przez tysiące lat. Papier też ma historię ale zupełnie inną, przemysłową. Nie mówię że to przesądza o jakości odczytu, ale to jest inny nośnik.


Odpowiedz
(@grazynka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 464

@Selena Ale czy historia kamienia ma znaczenie jeśli jej nie czujesz i nic o niej nie wiesz? Serio pytam, bo nie wiem jak to działa. Czy skała sprzed tysiąca lat robi coś inaczej niż plastik zrobiony rok temu, zanim zacznę z nią pracować?


Odpowiedz
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Grazynka To dobre pytanie i odpowiem od strony litoterapii. Struktura krystaliczna minerału jest realna, mierzalna fizycznie. To nie jest kwestia wierzeń. Czy ta struktura wpływa na odczyty energetyczne, tego nie mogę ci powiedzieć z pewnością. Ale jeśli w ogóle zakładamy że materiał ma znaczenie, to minerały mają coś czego papier nie ma.


Odpowiedz
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 773

@Ewaryst Czyli rozumiem że mówisz: minerały mają mierzalną właściwość, a czy ta właściwość przekłada się na wróżbę, to już kwestia otwarta?


Odpowiedz
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Dominisia Dokładnie tak. Nie chcę twierdzić więcej niż mogę obronić.


Odpowiedz
Wpisy: 802
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mnie przy tej rozmowie chodzi po głowie coś innego. Wszyscy mówimy o tym co materiał daje nam przy wróżeniu. Ale wróćmy do tytułu wątku na chwilę, bo chodzi o samo rysowanie versus wyciąganie. Czy nie jest tak, że akt wyciągania fizycznej runy z woreczka to też część rytuału i to ono robi różnicę, nie sam materiał?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Feliks62 ma rację i to jest coś o czym sama myślę od jakiegoś czasu. Gdy wyciągam runę z woreczka, jest moment zawieszenia, nie wiem co wyciągnę. Gdy rysuję na papierze i przewracam, też jest ten moment, ale inaczej. Ręka która sięga i ręka która pisze to różne gesty.


Odpowiedz
Wpisy: 148
(@koperek73)
Połączone: 11 miesięcy temu

A jak to odczuwasz konkretnie, że inaczej? Bo to brzmi jak coś ważnego ale nie do końca rozumiem co masz na myśli mówiąc inny gest.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Koperek73 Trudno to opisać słowami. Przy woreczku jest taki moment że twoja ręka jest w środku i jakby szuka. Przy kartkach czy papierze tasujsz i kładziesz. Dla mnie ten moment szukania w ciemności woreczka jest bardziej angażujący ciałem. Ale może to tylko ja.


Odpowiedz
Wpisy: 202
(@zdzichu-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Czytam i myślę że chodzi też o to ze przy fizycznych runach nie masz kontroli w ogóle nad tym co wyciągniesz, ani nie wdzisz, a przy papierze jak sam rysujesz to technicznie mógłbyś oszukać. Nie że ktoś oszukuje, ale ta możliwość istnieje.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 802

@Zdzichu.x O tym nie pomyślałem, ale to ciekawe. Przy kartach tasujsz i też nie wiesz co wyciągniesz, ale samo losowanie jest inne mechanicznie. Nie wiem czy to wpływa na wynik odczytu ale wpływa na poczucie autentyczności może.


Odpowiedz
(@sugilitka51)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 197

@Zdzichu.x Ale przy runach rysowanych chyba nie rysujesz kolejnej runy patrząc na to co już narysowałeś, tylko też masz jakiś system żeby nie wiedzieć co wyciągasz, nie? Kornelia, jak to robisz u siebie?


Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Sugilitka51 Jak rysowałam na papierze to miałam karteczki złożone, wszystkie identyczne z zewnątrz, w miseczce. Losowałam złożoną. Działało, ale faktycznie było w tym więcej przygotowania niż przy woreczku gdzie po prostu sięgasz.


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@mietek)
Połączone: 7 miesięcy temu

To może głupie pytanie ale jak szyjecie woreczek do run, to ma znaczenie z czego jest zrobiony? Pytam bo w sklepie widziałem zestawy z lnianym woreczkiem i z welurowym i nie wiedziałem czy to ma jakieś znaczenie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Mietek Nie głupie pytanie w kontekście tej rozmowy, bo dotyka tego samego co omawiamy. Len jest naturalny, ma swoje właściwości, welur syntetyczny to zupełnie co innego. Ale szczerze, na początku nie przejmowałbym się woreczkiem. Ważniejsze jest z czego są same runy.


Odpowiedz
Wpisy: 479
(@darka)
Połączone: 4 miesiące temu

Weszłam do wątku w połowie i próbuję pozbierać myśli. Czy ktoś może mi powiedzieć, bo zgubiłam wątek, czy doszliście do jakiegoś wniosku co do pierścionka czy naszyjnika z opisu tematu? Bo rozmawiamy o run ale tamte pytanie też wisi w powietrzu.


Odpowiedz
16 Odpowiedzi
(@cezary)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 270

@Darka Nie doszliśmy do żadnego wniosku, raczej stwierdziliśmy że energetyczna jakość przedmiotu to połączenie jego materialnej struktury i tego co w niego wkładasz przez czas. Dominisia mówiła o labradorytowym naszyjniku który nosi od lat. Selena dodała że emocjonalne przywiązanie jest częścią tej jakości, nie czymś osobnym.


Odpowiedz
(@darka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 479

@Cezary Dzięki. To w takim razie jak badać tę jakość zanim zaczniesz z czymś pracować? Na przykład kupujesz pierścionek z kamieniem i chcesz wiedzieć czy będzie dobrze działał przy odczytach. Jak to sprawdzić zanim upłynie rok noszenia?


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Darka, dobre pytanie bo to się da sprawdzić bez czekania roku. Kilka sposobów. Pierwszy: trzymasz przedmiot w zamkniętej dłoni i siedzisz cicho z minutę. Nie skupiasz się na pytaniu, tylko sprawdzasz czy coś w ciele się zmienia. Ciepło, chłód, pulsowanie, nic. Drugi sposób to wahadełko nad kamieniem, ale to wymaga pewnej praktyki z wahadłem i nie każdy to czuje od razu. Jak masz runy z kamieni to możesz przy okazji sprawdzić każdą runę osobno, nie tylko biżuterię.


Odpowiedz
(@darka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 479

@Krysztal A to z trzymaniem w dłoni, czy to naprawdę działa na zasadzie że czujesz coś konkretnego, czy to może być autosugestia? Bo siadam z ametystem i mogę sobie wmówić ciepło albo chłód jeśli chcę. Jak to odróżnić?


Odpowiedz
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Darka To jest pytanie które warto zadać sobie na samym początku pracy z kamieniami. Autosugestia jest realna i nie należy jej lekceważyć ani udawać że nie istnieje. Jedno co mi pomaga, i mówię tu o osobistym podejściu, to żeby nie próbować nic poczuć. Trzymasz, czekasz, notujesz co przyszło bez wysiłku. Co trzeba wysiłku żeby poczuć, to podejrzane.


Odpowiedz
(@grazynka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 464

@Ewaryst Ale jeśli ktoś jest wrażliwszy niż inni, to może poczuć więcej bez wysiłku i to nie znaczy że to prawdziwe, a ktoś mniej wrażliwy może być bardziej rzetelny? Nie rozumiem jak wrażliwość jest miernikiem prawdziwości odczytu.


Odpowiedz
(@cezary)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 270

@Grazynka Nie chodzi o to że wrażliwość gwarantuje prawdziwy odczyt. Chodzi raczej o to że kiedy musisz się napinać żeby coś poczuć, to często sam generujesz to co chcesz poczuć. To nie jest miernik obiektywny, tylko wskazówka dla siebie. Przynajmniej tak to rozumiem.


Odpowiedz
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 773

@Ewaryst Wracając do biżuterii i run naraz, bo tego chyba nikt wprost nie powiedział. Jeśli nosisz naszyjnik z runą wyrytą na kamieniu, to te dwie rzeczy się nakładają. Masz energię kamienia i znaczenie runy w jednym miejscu. Pytanie do Ewarysta właściwie, czy te dwie warstwy się wzmacniają czy mogą interferować?


Odpowiedz
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Dominisia Nie wiem czy mogę odpowiedzieć pewnie, ale z doświadczenia z litoterapią powiedziałbym że to zależy od tego czy znaczenie runy i właściwości kamienia idą w tym samym kierunku. Isa na spokojnym labradorytcie to co innego niż Tiwaz na niespokojnym rubinie. Czy interferują, naprawdę nie wiem. Czy warto być świadomym obu warstw, tak.


Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Dominisia Mnie to Dominisia zaczepiło. Mam naszyjnik gdzie jest Algiz wyryta na kwarcu różowym. Kupiłam go bo był ładny, nie myśląc o kombinacji. Potem dopiero sprawdziłam co to znaczy razem i nie byłam pewna czy to dobre połączenie. Ktoś ma doświadczenie z konkretnym zestawieniem runy i kamienia? Czy to w ogóle ktoś bada zanim kupi?


Odpowiedz
(@koperek73)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 148

@Kornelia.x, a co znaczy Algiz na różowym kwarcu, bo nie znam tej runy za dobrze. Pytam bo też mam coś z runą na wisiorku i nie sprawdzałam co to.


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Koperek73 Algiz to runa ochrony, kojarzona z ochroną przed złem i z połączeniem z wyższymi siłami. Różowy kwarc to kamień serca, miłości, spokoju. Można by powiedzieć że ochrona skierowana na sferę emocjonalną, serce. Niekoniecznie złe połączenie. Ale Kornelia musi sama poczuć czy to dla niej działa.


Odpowiedz
(@zdzichu-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 202

@Kornelia.x A ja sie zastanawiam czy ta cała dyskusja o materiale i biżuterii nie odpływa od tytułu. Bo tytuł był o rysowaniu versus wyciąganie. I przez ostatnie posty prawie tylko o kamieniach. Nie zarzucam, bo to ciekawe, ale mam pytanie do Korneli jako autorki, czy te tematy dla niej są połączone czy jednak osobne?


Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Zdzichu.x Masz rację że odpłynęliśmy. Dla mnie są połączone dlatego że i jedno i drugie to pytanie o to co wpływa na jakość odczytu. Rysowanie versus wyciąganie to pytanie o gest i materiał nośnika. Naszyjnik to pytanie o to czy cały czas nosimy runę przy sobie zamiast ją tylko wyciągać. To jakby wróżenie które trwa non stop.


Odpowiedz
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 802

@Kornelia.x O tym co Kornelia powiedziała, to ciekawe. Noszenie runy przy sobie to nie jest losowanie, to jest wybór. Ktoś zdecydował że ta konkretna runa ma towarzyszyć przez czas. To zupełnie inny akt niż sięganie do woreczka bez wiedzy co wyciągniesz. Czy to wciąż jest wróżenie czy już coś innego?


Odpowiedz
(@sugilitka51)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 197

@Feliks62 Chyba to jest intencja, nie wróżenie. Wróżenie to pytanie. Noszenie runy to trochę jak afirmacja w formie fizycznej. Ale może się mylę, jak to rozróżniacie u siebie? Bo mam wrażenie że ludzie mieszają te dwie rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@mietek)
Połączone: 7 miesięcy temu

A może głupie co powiem, ale czy można jednocześnie i wróżyć runami i nosić jedną jako amulet? Czy one się nie gryzą jakoś, tzn. ta noszona nie wpływa na te wróżbiarskie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 773

@Mietek To nie jest głupie, sama to miałam na początku. Wiele osób rozdziela zestawy, ma osobne runy do wróżenia i osobne jako amulety. Ale nie wiem czy to konieczność czy tylko zwyczaj. Czy ktoś tutaj ma jeden zestaw do wszystkiego i czy to mu nie przeszkadza?


Odpowiedz
(@zdzislawa04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 73

@Dominisia Bardzo dziękuję za to pytanie bo ja właśnie mam jeden zestaw i robiłam nim i wróżby i chciałam wybrać jedną do noszenia i nie wiedziałam czy tak można. Bardzo mi to pomogło że ktoś to poruszył, bo bałam się że popsuję coś w runach jeśli jedną z nich zacznę nosić osobno.


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do wątku z rysowaniem i wyciąganiem, bo chcę dorzucić coś czego jeszcze nie było. Rysowanie runy samodzielnie to też akt tworzenia jej od nowa. Gdy wyciągasz gotową runę, ona już jest, tylko czeka. Gdy rysujesz, ty ją powoływanego. Nie wiem czy to robi różnicę w odczycie, ale to jest inny stosunek między tobą a runą i mnie to wydaje się ważne.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: