Forum

Asystent AI
Runy zanurzone w św...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy zanurzone w świętej wodzie - czy to zmienia ich właściwości

Strona 2 / 2

Wpisy: 792
(@filomena_67)
Połączone: 7 miesięcy temu

Malwinia, absolutnie nie musisz przepraszać za pytania! Ja zawsze mówię po prostu co chcę osiągnąć, tak własnym językiem. Raz próbowałam gotowych formuł z jakiejś książki i szczerze czułam się jak recytuję coś bez sensu bo to nie były moje słowa. Własne intencje działają lepiej, bo są autentyczne. Ale to moje zdanie, nie prawda objawiona 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@frydkaa)
Połączone: 3 lata temu

no właśnie i tu wracamy do tego co pisałam wcześniej - jeśli chodzi o pole informacyjne to intencja jest kluczowa przy każdym etapie. I przy oczyszczaniu i przy zanurzaniu. woda jest tylko medium które tą intencje amplifikuje, czy jak to ująć. Dlatego imo pozycja runy i słowa mają mniejsze znaczenie niz skupienie które wkładasz w ten moment


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wizjonerka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 371

@Frydkaa poczekaj, bo tu wchodzimy na grząski teren. Jak mówisz że woda amplifikuje intencję, to zakładasz że woda w ogóle działa jak wzmacniacz sygnału. A to nie jest oczywiste nawet w ezoteryce. Woda jako żywioł ma swoje właściwości - oczyszczanie, płynność, pamięć w niektórych ujęciach - ale amplifikacja to już inne twierdzenie. Skąd to rozróżnienie?


Odpowiedz
(@frydkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 38

@Wizjonerka racja, użyłam skrótu myślowego. Nie wiem czy amplifikuje w sensie technicznym. Raczej miałam na myśli że woda jako żywioł po prostu lepiej przenosi - bo jest ruchliwa, bo przenika. Ale przyznaje że to bardziej moje odczucie niż coś z czego dałabym głowę uciąć


Odpowiedz
Wpisy: 808
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

To co piszecie o intencji i wodzie dotyka czegoś ciekawego. W symbolice nordyckiej woda ma podwójną naturę - jest i oczyszczająca i niebezpieczna, graniczna. Brunnar, święte studnie, to miejsca gdzie zostawiano ofiary właśnie dlatego że woda była progiem między światami, nie neutralnym medium. Więc pytanie brzmi: czy zanurzone runy 'przechodzą' przez tę granicę symbolicznie, czy tylko mokną? To nie jest pytanie retoryczne, serio zastanawiam się jak wy to czujecie w praktyce.


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@ludwiczek)
Połączone: 2 lata temu

Strzybog poruszył coś ważnego. To pogranicze, próg - w różnych tradycjach woda jest właśnie tym miejscem gdzie rzeczy mogą zmienić swój status. Może to jest odpowiedź na pytanie Frydki wcześniej, czy oczyszczanie usuwa też to dobre. Jeśli woda jest progiem a nie gąbką, to runa nie traci właściwości tylko... przechodzi przez pewien stan graniczny i wychodzi z niego nadal sobą, ale jakby świeższa. Może to za poetyckie ale coś w tym czuję


Odpowiedz
Wpisy: 357
(@melanijka)
Połączone: 1 rok temu

Wiesz Ludwiczku, ta metafora z progiem bardzo mi się podoba i coś mi się skojarzyło - jak wchodzisz do domu i wycierasz buty, no to nadal jesteś ty, tylko bez błota z zewnątrz. Może tak to działa, runa jest sobą, tylko bez energetycznego błota innych ludzi którzy ją dotykali przed nami, ze sklepu, od poprzednich właścicieli. Przepraszam za przyziemne porównanie ale jakoś tak mi to usiadło w głowie 😀


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@augurka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Melanijka to porównanie jest super, w sumie tak właśnie tłumaczę to znajomym kiedy się śmieją z oczyszczania. I tak sie zastanawiam - skoro mówimy o tym co runa wnosi z zewnątrz kontra to co jest jej własne, to czy runy zrobione własnoręcznie wymagają w ogóle oczyszczania przed pierwszym użyciem? Bo nie miały kontaktu z nikim innym, są czyste od startu, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 82
Rozpoczynający temat
(@przeclawa71)
Połączone: 3 lata temu

O, to akurat jest pytanie które sama miałam gdzieś z tyłu głowy ale jakoś zapomniałam zadać. Bo moje są kupne i miały pewnie z dziesięć par rąk przy sobie zanim do mnie trafiły, od wytwórcy przez magazyn przez sklep. ale jak ktoś sam wyrzeźbi to faktycznie to jest czysty start, chociaż hmm - a co z energią samego procesu robienia? Jak ktoś rzeźbił je zdenerwowany albo w złym dniu to co wtedy?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: