Hej, mam takie pytanie które mnie ostatnio nurtuje. Mam zestaw run Elder Futhark wyrzeźbiony w drewnie i niedawno trafiłam na zestaw Younger Futhark z kości. No i zastanawiam sie czy można ich używać razem w jednym rzucie, czy to jest jakiś problem że pochodzą z różnych epok? Czytałam sprzeczne rzeczy na ten temat i nie wiem co myśleć. Do tego dochodzi kwestia pory roku - robiłam rzut w pełnię i czułam że coś inaczej 'pracuje' niż zwykle, nie wiem czy to powiązane
Zacznę od tego, że to w ogóle nie jest takie oczywiste. Elder Futhark ma 24 znaki, Younger Futhark 16 - to nie jest tylko kwestia epoki, to fundamentalnie inne systemy z różną logiką symboliczną. Mieszanie ich w jednym rzucie to trochę jak rzucanie kartami tarota razem z kartami do Lenormanda - da się, ale musisz wiedzieć co robisz i dlaczego. Pytanie do Ciebie: masz jasność jakie znaczenia przypisujesz każdemu zestawowi osobno, czy uczysz sie jeszcze jednego i drugiego?
No właśnie, bo ja też próbowałam kiedyś mieszać i wychodziły mi odczyty które kompletnie nie miały sensu. Nie wiedziałam co jest czym i interpretowałam wszystko według Elder bo to znałam lepiej, a potem okazało się że część to były Younger i znaczenia są jednak inne. Więc może zanim w ogóle pójdziemy w temat 'czy można' to warto zapytać po co? Bo jeśli nie ma konkretnego powodu to po co komplikować
A ja mam pytanie z zupełnie innej strony - bo jestem laik w runach - te różne epoki to faktycznie mają znaczenie dla 'działania' run, czy to bardziej kwestia tego że człowiek się myli w interpretacji? Bo z zewnątrz wygląda to trochę tak jakby powiedzieć że kalkulator z lat 80 nie zadziała razem z nowym. Przepraszam jeśli to głupie pytanie, po prostu zastanawiam sie nad tym jak to działa
Oj ale mi się wydaje że w ogóle za bardzo to komplikujecie! Słyszałam od kilku osób które praktykują od lat że runy 'same wiedzą' co mają zrobić i intencja jest ważniejsza niż to z jakiej epoki pochodzi dany znak. Czy ktoś tu miał doświadczenie że mieszane zestawy dały GORSZY odczyt niż jeden czysty system? Bo mówienie w kółko 'to się myli' to nie to samo co faktyczne doświadczenie że to nie działa
Wanessa, przepraszam ale 'runy same wiedzą' to nie jest argument tylko wishful thinking. Runa Hagalaz w Elder Futhark i runa o tej samej nazwie w Younger Futhark mają różny kształt i nieco inną historię symboliczną - to fakty, nie opinia. To że ktoś 'czuje że działa' nie oznacza że system jest spójny. Piszę to bez złośliwości, ale to ważna różnica między subiektywnym odczuciem a wiedzą o tradycji. Zrób dwa osobne rzuty tym samym pytaniem i porównaj - to jest sensowny eksperyment
Właśnie, bo to z tą porą roku to chciałam dopytać - robiłam rzut tydzień po zrównaniu jesiennym i faktycznie czułam że energie są jakieś cięższe, wolniejsze. Ale nie wiem czy to nie jest efekt nocebo, znaczy czy sama sobie nie wmawiam że 'powinno być inaczej jesienią' bo tyle o tym czytałam. Czy ktoś prowadzi jakieś notatki jak odczyty różnią się w różnych porach roku?
Ja prowadzę notatki od jakiegoś czasu i faktycznie zauważam pewne powtarzające się wzorce. Jesień u mnie to częstsze pojawianie się Hagalaz i Nauthiz - run związanych z zatrzymaniem, koniecznością. Wiosna - Berkana, Ingwaz, Dagaz. Ale uczciwie powiem że nie wiem czy to runy 'odpowiadają' na enerię sezonu czy po prostu moje pytania w różnych porach roku dotyczą innych spraw życiowych, a interpretacja idzie w stronę tego co czuję. To trudne do rozplątania
Anastazy dobrze to ujął. Widzę tu dwa osobne pytania które się trochę nakładają: pierwsze - czy systemy run z różnych epok mogą pracować razem, drugie - czy pole energetyczne zmienia się sezonowo i jak to wpływa na odczyty. To są różne zagadnienia choć rozumiem że dla osoby pytającej się łączą. Co do sezonowości, to owszem, wiele tradycji runicznych zakłada że czas ma znaczenie. Nie w sensie że runa 'zmienia znaczenie' przez rok, ale że pytający jest w innym stanie, inaczej odbiera, inaczej formułuje intencję
Przepraszam że się wtrącę bo jestem tu nowa w tej tematyce - ale chciałam zapytać, bo nie rozumiem jednej rzeczy. Jeśli runy to alfabet, to tak jak litery mają stałe znaczenie, prawda? To skąd w ogóle bierze się ten wpływ sezonu? Literka A nie zmienia znaczenia w grudniu, nie? Wiem że pewnie upraszczam, ale skąd ta różnica?
I tu wracamy do pytania z początku - jeśli to MY jesteśmy 'zmienną' a nie runy same w sobie, to może kwestia mieszania epok też bardziej dotyczy nas niż samych znaków? Tzn. czy mamy w głowie porządek żeby to sensownie interpretować? Bo może to jest właśnie klucz - nie 'czy systemy pasują do siebie' tylko 'czy ja pasuję do obu jednocześnie'
Hm, to interesujące co Kasjopeja mówi. Czyli jakby to nie runy się mieszają tylko interpretator się myli? Ale skoro tak, to po co w ogóle mówić o 'energiach' sezonu czy 'kompatybilności' systemów - skoro to wszystko sprowadza się do tego czy człowiek umie czytać? Pytam szczerze, nie złośliwie
Mam takie odczucie - i może się mylę - że jak robiłam rzuty latem to były jakieś bardziej... klarowne? Nie wiem jak inaczej to opisać. A teraz jesienią te same pytania dają odpowiedzi które trudniej mi rozszyfrować. Ale nie wiem czy to nie jest po prostu to że latem byłam spokojniejsza i bardziej skupiona, a teraz mam więcej stresu. Nie wiem jak to oddzielić od siebie
Zurawinka, u mnie dokładnie tak samo! Bardzo dziękuję że to napisałaś bo myślałam że jestem dziwna. Ja też zauważam że moje odczyty są jakieś 'gęstsze' od jakiegos czasu, jakby trudniejsze do przebrnięcia. Może to właśnie te zmiany sezonowe o których piszecie? Nigdy o tym tak nie myślałam ale teraz zaczynam widzieć wzorzec
Zatrzymajmy się chwilę bo wątek robi się dość rozlany i dobrze by było postawić sprawę wyraźniej. Mamy tu dwa pytania które ludzie traktują zamiennie a nie są tożsame. Pierwsze: czy runy z różnych systemów historycznych (Elder vs Younger Futhark) mogą być używane razem w praktyce wróżebnej - to pytanie o metodologię. Drugie: czy sezonowe zmiany wpływają na jakość odczytów - to pytanie o to jak środowisko/stan pytającego wpływa na praktykę. Odpowiedź na pierwsze jest 'to zależy od kompetencji praktykującego'. Odpowiedź na drugie jest prawie zawsze 'tak, ale nie zawsze w sposób który jesteśmy w stanie zmierzyć'. Czy możemy trzymać te dwie kwestie oddzielnie chociaż przez kilka postów?
Ostrze, masz rację że to dwie kwestie, ale dla mnie są połączone bo właśnie wtedy gdy zauważyłam tę 'zmianę energii' po zrównaniu, zaczęłam używać obu zestawów run naraz i zastanawiałam sie czy to nie jest błąd. Tzn. może jesienią to w ogóle nie jest dobry moment żeby eksperymentować z nowym systemem? Czy jest jakaś 'lepsza' pora roku na naukę nowego zestawu?
Diaspor, ale właśnie o to mi chodzi - czy ty wtedy zaczęłaś mieszać systemy bo poczułaś tę zmianę, czy może mieszanie spowodowało że odczyty zaczęły wyglądać inaczej? Bo to są dwie różne sprawy i łatwo je pomylić.
No i właśnie to jest sedno. Jeśli zmiana w odczytach pojawiła się jednocześnie ze zmianą systemu i ze zmianą sezonu, to mamy trzy zmienne naraz i nie wiemy co co spowodowało. To nie jest żaden argument za sezonowością ani za niekompatybilnością systemów, po prostu za mało danych.
Julitka ma rację metodologicznie, ale w praktyce rzadko kiedy zmieniamy tylko jedną rzecz na raz. Ja właśnie dlatego staram się przez długi czas trzymać jednego systemu i jednego układu rzutu - żeby mieć chociaż jakiś punkt odniesienia. I nawet wtedy nie jestem pewien co 'powoduje' zmiany w odczytach.
a skoro mowimy o danych - to ile rzutow trzeba zrobic zeby w ogole mowic o jakims wzorcu? bo Anastazy wspominal ze prowadzi notatki, ale nie wiem czy np. 30 rzutow to duzo czy malo w tym kontekscie
Właśnie, efekt potwierdzenia to jest coś czego większość z nas nie bierze pod uwagę. Ale wróćmy do pytania Diaspory bo mi to nie daje spokoju - czy ty w tym jesiennym rzucie używałaś run z obu systemów na przemian, czy miałaś np. zestaw Elder Futhark i dorobiłaś do niego kilka kształtów z Younger? Bo to są różne sytuacje.
Berkana, no właśnie to jest trochę wstydliwe jak to opisuję głośno - bo to nie było żadne świadome 'łączę systemy', tylko po prostu mam jeden komplet recznych run które robiłam sama i część wyrzeźbiłam według Elder Futhark a część bo mi się bardziej podobały inne kształty. Trochę bez planu, przyznam szczerze.
Diaspor a to ciekawe bo właśnie o to pytałam wcześniej! Czy jak sama robisz runy to masz wtedy jakiś inny stosunek do nich, tzn. czy ta praca ręczna coś zmienia w tym jak ich używasz? Wydaje mi sie ze tak powinno byc, ale nie wiem czy to ma związek z 'kompatybilnością' systemów
Samodzielnie wyrzeźbione runy to osobny temat i nie chciałabym żebyśmy odpłynęli od głównego pytania. Ale krótko - tak, własnoręczna praca nad zestawem ma znaczenie dla przywiązania i znajomości znaków. To nie jest magia, to psychologia. Natomiast jeśli zestaw jest mieszanką dwóch systemów bez świadomości dlaczego, to masz dodatkowe utrudnienie przy interpretacji - bo skąd wiesz który 'słownik' zastosować do danego znaku?
No i to jest właśnie moje pytanie od samego początku tego wątku, tylko że ja je źle sformułowałam chyba. Nie chodzi mi o to 'czy można' mieszać, tylko co zrobić gdy już się wymieszało i jak się w tym odnaleźć, szczególnie teraz gdy i tak mam wrażenie że odczyty są jakieś trudniejsze.
To jest dobra korekta i myślę że wiele osób tu ma podobnie - zaczyna bez planu, a potem szuka odpowiedzi. Diaspor, powiedz jedno - czy pamiętasz które konkretnie znaki w twoim zestawie są 'inne' niż Elder Futhark? Bo może warto zacząć od tego żeby w ogóle wiedzieć co się ma.
Dobry pomysł Mocarna. Ja też przez jakiś czas nie wiedziałam że mój zestaw kupiony na targu ma kilka kształtów które są właściwie z Armanen a nie z Elder Futhark. Odkryłam to przypadkiem porównując z książką. I faktycznie to trochę zmienia podejście do interpretacji.
