Forum

Asystent AI
Runy wykonane przez...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy wykonane przez osobę którą nie lubisz - czy to wpływa na funkcję

Strona 1 / 2

Wpisy: 344
Rozpoczynający temat
(@leokadia72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Hej, mam taki dylemat i nie wiem czy ktoś się z tym spotkał. Dostałam ostatnio runy w prezencie od osoby, z którą mam naprawdę ciężką relację, nie będę wnikać w szczegóły, ale nie przepadamy za sobą delikatnie mówiąc. I teraz zastanawiam się czy w ogóle ma sens pracować z takimi runami? Czy energia tej osoby jakoś wpływa na to co mi te runy "powiedzą"? Może to głupie pytanie ale nie daję rady się od tego odciąć i jakoś nie mogę zacząć normalnie z nimi pracować.


Odpowiedz
76 odpowiedzi
Wpisy: 14
(@jaryla98)
Połączone: 3 lata temu

Moim zdaniem jak sam nie naładujesz run swoją energią to one są po prostu kawałkami drewna albo kamienia, nieważne kto je robił. Przecież i tak musisz je oczyścić i poświęcić zanim zaczniesz z nimi pracować, no nie?? Gdzie czytałem że pierwsze oczyszczenie to właśnie po to żeby usunąć poprzednią energię. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@turmalinka)
Połączone: 3 lata temu

Kwestia oczyszczenia to nie takie proste jak "raz okadzić i gotowe". Wszystko zależy z czego są wykonane, jak długo ta osoba je tworzyła i czy w ogóle miała jakiś intencjonalny kontakt z tymi runami, czy po prostu zamówiła maszynowe i wysłała. Możesz napisać więcej o tych runach - z jakiego materiału są, czy ręcznie robione?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leokadia72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 344

@Turmalinka ooo super pytanie! Są drewniane, wyglądają jakby były rzeźbione ręcznie bo każda jest trochę inna, wzory wypalane. Więc raczej ktoś nad tym siedział. I wlasnie to mnie bardziej niepokoi niż gdyby były z jakiegoś sklepu 🙁 Czy to znaczy że jest w nich więcej tej jej energii? 😛


Odpowiedz
Wpisy: 450
(@iwetka)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja bym w takim wypadku poprostu zakopała je w ziemi na kilka dni, serio. Ziemia świetnie resetuje obiekty, szczególnie drewno, które ma bardzo naturalne powiązanie z tą energią. Potem woda z solą i wtedy dopiero cokolwiek. Sama miałam podobnie z bransoletką po znajomej z którą się pokłóciłam i po tym rytuale naprawdę poczułam różnicę.


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@wizjoner79)
Połączone: 2 lata temu

No dobra ale zatrzymajmy sie na chwile. skad pomysl ze osoba ktora nie lubi obdarowanej, w ogole dawala zly zamiar przy tworzeniu/dawaniu tych run? Moze ta relacja jest trudna ale osoba mogla dac prezent w dobrej wierze? Troche brakuje mi tu informacji o kontekscie zanim zaczynamy mowic o "zlej energii" i zakopywaniu w ziemi.


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@damianek86)
Połączone: 3 lata temu

Z drugiej strony, energia twórcy zostaje w przedmiocie, to nie jest mit. szczególnie przy obiektach wykonywanych ręcznie, przy dużym nakładzie czasu. Ale Wizjoner ma rację w jednym, że sama relacja między wami nie musi automatycznie oznaczać że ten przedmiot jest "naładowany" negatywnie. Chodzi bardziej o to jaki był stan emocjonalny osoby kiedy to robiła.


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@glozka02)
Połączone: 2 lata temu

A mozesz powiedziec dlaczego ta osoba ci je dala skoro sie nie lubisz? To troche dziwne, normalnie hyba nie dajesz prezentu osobie od której stronisz. Ciekawi mnie ten kontekst bo moze to jednak gest pojednania albo wrecz odwrotnie, cos co nie do konca chciałabyś miec w domu 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leokadia72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 344

@Glozka02 no właśnie to jest najdziwniejsze, to jest ciotka mojego chłopaka i ona wie że interesuję się runami, więc jak roobili rodzinne spotkanie to ona dała mi je jako prezent. Wszyscy byli zachwyceni jacy to mili, ale ja wiem że ona mnie po prostu nie lubi i to czuć. Może to był gest na pokaz, nie wiem. Stąd ta moja wątpliwość.


Odpowiedz
Wpisy: 582
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Oj, rodzinne dynamiki to osobny temat i bardzo skomplikowany, haha. Ale wiesz co, powiem ci szczerze, miałam kiedyś podobną sytuację i przez rok nie mogłam zdecydować co z tym zrobić. w końcu doszłam do wniosku że problem nie był w przedmiocie, tylko w tym że ja nie byłam w stanie ustalić granicy dla siebie. Trzymałam to z poczucia winy żeby "nie urazić" i to chyba bardziej blokowało pracę niż sama energia run.


Odpowiedz
Wpisy: 267
(@nekromanta-ka)
Połączone: 2 lata temu

To co napisala Cykoria jest moim zdaniem kluczem do tej rozmowy. Pytanie nie brzmi tylko "czy energie wplywaja na runy" bo to jest osobna, szeroka kwestia. pytanie jest tez, dlaczego wogole przyjelas ten prezent skoro czujesz sie z tym niekomfortowo, i dlaczego teraz nie mozesz po prostu powiedziec sobie - nie chce z tym pracowac i tyle. Co cie powstrzymuje przed oddaniem albo zakopaniem albo zwyklym odlozeniem na bok?


Odpowiedz
Wpisy: 4
(@thalia-pl)
Połączone: 3 lata temu

Hm, ale łatwo powiedzieć "oddaj albo odłóż" jak w grę wchodzi rodzina chłopaka. To nie jest tak że można bez konsekwencji. Rozumiem ten dylemat, sama bym nie wiedziała co zrobić na miejscu Leokadii.


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@zaria03)
Połączone: 2 lata temu

No wiecie co, to mi przypomina historię mojej koleżanki która dostała od teściowej obraz do salonu, brzydki jak noc ale wisiał tam trzy lata żeby nie było awantury. Trochę ta sytuacja z RUNAMI jest analogiczna, tyle że runy to nie dekoracja, to coś z czym masz wchodzić w kontakt energetyczny. To jednak inna sprawa.


Odpowiedz
Wpisy: 66
(@mantra01)
Połączone: 3 lata temu

Szczerze mówiąc, chcę sie odnieść do kilku wątków naraz bo troche się tu pomieszało. Po pierwsze, drewniane runy wykonane ręcznie przez kogoś bliskiego kontaktowo, tak jak tu - naprawde mogą nosić energię twórcy. to nie jest przesąd, to kwestia tego ile uwagi i czasu ktoś w nie wkładał. oczyszczenie jest jak najbardziej wskazane, zakopanie w ziemi lub sól to dobre metody. Po drugie - i tu zgadzam się z Nekromantą - to co mi tutaj bardziej przykuwa uwagę to ten brak możliwości zdecydowania. Czy możesz powiedzieć co by się stało gdybyś te runy po prostu odłożyła i nie używała?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leokadia72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 344

@Mantra01 chyba nic by się nie stało praktycznie, ale czułabym się dziwnie. No i chłopak by zapewne zapytał dlaczego ich nie używam i musiałabym mu tłumaczyć a on nie rozumie tej tematyki w ogóle. To by wywołało dyskusję której wolę uniknąc.


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@wizjoner79)
Połączone: 2 lata temu

No to chyba mamy odpowiedz na to czemu tu jestes 🙂 Pytasz o runy ale wlasciwy problem to jak uniknac konfrontacji z chlopakiem i jego rodzina. 😉 Oczyszczenie run moze i jest potrzebne ale to nie jest sedno sprawy.


Odpowiedz
Wpisy: 572
(@iwetka01)
Połączone: 2 miesiące temu

Wizjoner trafił w punkt. I nie mówię tego złośliwie - to jest bardzo powszechny schemat, kiedy ktoś szuka rozwiązania na poziomie energetycznym czy ezoterycznym dla problemu który tak naprawdę jest komunikacyjny. Oczyszczone runy i tak będą leżeć i wywoływać dyskomfort jeśli fundamentalny problem zostanie nierozwiązany.


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@balbinka_n)
Połączone: 1 rok temu

Ale zaraz zaraz, czy wy nie przesadzacie z tym psychologizowaniem? Człowiek pyta o konkretną kwestię ezoteryczną, czyli czy energia twórcy wpływa na funkcję przedmiotu, i zamiast odpowiedzi dostaje analizę relacji. Może najpierw odpowiedzcie na pytanie z tytułu wątku? 😉


Odpowiedz
Wpisy: 372
(@gracjan82)
Połączone: 1 rok temu

Balbinka ma trochę racji że temat sie rozjechał,ale Iwetka01 i Wizjoner też nie piszą od rzeczy bo te dwie kwestie są tu ze sobą splecione. Natomiast żeby odpowiedzieć na to tytułowe pytanie, to owszem, u mnie osobiście jest tak że do przedmiotów z którymi regularnie pracuję, podchodzę z założeniem że noszą energię. Ręcznie robione runy to nie jest produkt z marketu. Oczyszczenie jest konieczne, pytanie tylko czy po oczyszczeniu autorka wątku będzie mogła pracować z czystą głową, bez myśli o tej ciotce.


Odpowiedz
Wpisy: 44
(@rezeda65)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że się wtrącam bo niewiele wiem o runach, ale jedno pytanie mam, czy te runy wogóle działają jeśli ktoś im nie ufa? Znaczy czy to działa samo z siebie czy potrzebna jest wiara?


Odpowiedz
Wpisy: 44
(@rezeda65)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że dopytuje bo morze to głupie pytanie, ale właśnie to mi chodzi po głowie, czy te runy w ogóle mogą "działać" jeśli Leokadia im nie ufa? Bo z kartami tarota słyszałam że połączenie z nimi jest ważne, a tu jest obcy przedmiot od obcej osoby, to morze one po prostu... nie zadziałają? i to by rozwiązało problem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@turmalinka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 88

@Rezeda65 aha, to jest naprawdę dobre pytanie i nieraz je słyszę. Krótka odpowiedź: brak zaufania utrudnia pracę z runami, ale nie blokuje ich całkowicie. To bardziej jak próba czytania przez brudne szkło. Sam przekaz może być, ale odczyt będzie zaburzony przez twój własny opór. Długa odpowiedź to temat na osobny wątek.


Odpowiedz
Wpisy: 14
(@jaryla98)
Połączone: 3 lata temu

ale wait, to znaczy że runy mogą działac bez twojej zgody na nie? bo to brzmi troche niedobrze, jak cos narzuconego bez pytania


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gracjan82)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 372

@Jaryla98 no to troszkę bardziej skomplikowane niż tak/nie. Runy to coś w rodzaju kanału, a nie urządzenie które się włącza samo. twoja intencja i skupienie są częścią procesu, bez tego to jak nadajnik bez odbiornika. Ale pytanie o energię twórcy zostaje osobno, bo ta nie zależy od tego czy ty chcesz czy nie.


Odpowiedz
(@iwetka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 450

@Jaryla98 Z magią w ogóle tak jest że granica między "działam na siebie" a "ktoś działał na mnie bez pytania" jest cienka szczególnie przy prezentach. Dlatego tak ważne jest oczyszczenie zanim coś zaczniesz używać, nie ważne od kogo dostałaś.


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@balbinka_n)
Połączone: 1 rok temu

okej ale czy ktoś może mi powiedzieć, czy te rodzinne dramaty są w ogóle istotne dla pytania z tytułu? Bo szczerze to chyba każdy z nas chciałby wiedzieć, czy runy od osoby z którą masz zły kontakt są "skażone" czy nie. Niezależnie od tego czy to jest ciotka chłopaka czy przypadkowy znajomy! 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@damianek86)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 114

@Balbinka_N oj tam, masz rację że kontekst się rozrósł ale właśnie ten konkretny kontekst zmienia odpowiedź. Inne jest "osoba która mnie nie lubi zrobiła mi prezent" a inne "kupiłam runy od nieznanego sprzedawcy etsy ktury ma zły dzień". intencja i relacja naprawdę mają znaczenie przy ręcznie robionych przedmiotach.


Odpowiedz
Wpisy: 344
Rozpoczynający temat
(@leokadia72)
Połączone: 6 miesięcy temu

właśnie to mnie niepokoi najbardziej co Damianek napisał, że intencja ma znaczenie. Ona nie dała mi ich ze złości, ale z tej jej "uprzejmości" która... no jest trochę fałszywa? i niewiem czy to gorzej czy lepiej, bo może prawdziwa złość byłaby jakoś łatwiejsza do oczyszczenia niż coś takiego mdłego w środku. czy to w ogóle ma sens?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Leokadia72 Ma sens i rozumiem co czujesz. Taka fałszywa uprzejmość to jest bardzo specyficzna energia, sama kiedyś dostałam taki "miły" prezent od osoby ktura mnie nie cierpiała i też nie wiedziałam co z tym robić. Ostatecznie wyszłam z założenia że to nie był zły urok tylko po prostu niechęć zaszyta w geście. Odpowiedź na pytanie, czy niechęć zaszywa sie w drewnie... hm, nie jestem pewna.


Odpowiedz
(@nekromanta-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 267

@Cykoria Wlasnie na to bym zwrocil uwage. Jest roznica miedzy intencja aktywna czyli "chce zeby te runy ci zaszkodzily" a intencja pasywna czyli "nie lubie tej osoby ale daje prezent bo tak wypada". Przy aktywnej mamy potencjalnie problem. Przy pasywnej, to jest bardziej neutralny ladunek, ktory i tak warto oczyscic, ale nie ma sensu panikowac.


Odpowiedz
Wpisy: 93
(@spinel92)
Połączone: 2 lata temu

A ja tu dopowiem jedną rzecz bo o tym nikt nie napisał, a mi się wydaje że ważną. Ciotka tego chłopaka siedziała nad tymi runami i je robiła ręcznie, co znaczy że przez wiele godzin jej ręce i myśli były przy tym drewnie. Nawet jeśli nie myślała złośliwie o Leokadii, to co myślała?? Co czuła robiąc te runy? Mogła myśleć o czymś zupełnie innym, o własnych problemach, o rodzinie, o czymś trudnym. I to też mogło zostać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mantra01)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 66

@Spinel92 to jest słuszna obserwacja, ale żeby nie straszyć bez potrzeby, zzanaczę że energia naładowana własnym smutkiem czy zmartwieniami twórcy jest zupełnie inna kategorii niż złorzeczenie. I owszem, oczyszczenie jest wskazane, ale nie ma tu czego się bać w sensie działania ukierunkowanego na kogoś. To bardziej tło niż atak.


Odpowiedz
Wpisy: 28
(@lobelia-x)
Połączone: 3 lata temu

Przeglądam ten wątek od początku i mam jedno pytanie bo jestem sceptyczna w kwestiach magicznych generalnie, jak w ogóle ktokolwiek jest w stanie ocenić co zostało w drewnie a czego nie? Czy to jest czyste domyślanie się się czy są jakieś metody weryfikacji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wizjoner79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 281

@Lobelia.x no i tu wchodzimy na grzaski grunt, bo weryfikacja jest subbiektywna. Mozesz to sprawdzic intuicyjnie, wahadlem, wahadlem, poprzez wrozbe, ale kazda z tych metod jest rownie subiektywna. nie ma tu obiektywnego testu lakmusowego. Co nie znaczy od razu ze to bzdura, ale swiadomosc tej granicy jest wazna.


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@glozka02)
Połączone: 2 lata temu

a jak juz mowimy o weryfikacji to pytam, czy Leokadia w ogole wzięła te runy do rak i co poczuła? Bo chyba jakiś pierwszy sygnał przychodzi od razu przy dotyku, nie? sama nie wiem bo nie uzywam run ale z kaieniami mi sie tak zdarzało


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leokadia72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 344

@Glozka02 tak, wzięłam je i... szczerze? poczułam takie lekkie napięcie, ale nie wiem czy to była "energia" czy po prostu mój własny stres związany z tą sytuacją. Bo byłam na tym spotkaniu spięta i może to po prostu ja. Nie potrafię tego rozróżnić 🙁 :/


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@turmalinka)
Połączone: 3 lata temu

To co napisała Leokadia jest kluczowe i właśnie tu jest sedno problemu z takim odczytem. Gdy jesteś emocjonalnie zaangażowana w sytuację wokół przedmiotu, bardzo trudno oddzielić swoje własne odczucia od tego co niesie sam obiekt. Dlatego praca z oczyszczeniem jest wartościowa nawet jeśli nie ma tam "nic złego", bo daje ci wyzerowanie i punkt wyjścia bez tego szumu.


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@kordelia)
Połączone: 3 lata temu

ale kiedy to oczyszczenie w ogóle wystarczy? bo przeglądam ten wątek z boku i coraz bardziej mi się wydaje ze te runy to po prostu będą leżeć i straszyć a Leokadia ich nie ruszy. i co wtedy? zakopać na zawsze?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@iwetka01)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 572

@Kordelia Moim zdaniem właśnie o to tu chodzi i wracam do tego co mówiłam wcześniej. Problem nie jest w drewnie. Problem jest w relacji i w tym, że Leokadia każdorazowo biorąc te runy do rąk będzie myśleć o ciotce, o tej fałszywej życzliwości, o tym spotkaniu rodzinnym. I żadne okadzanie tego nie wymaże. To nie znaczy że oczyszczanie jest bez sensu, ale bez przepracowania tej relacji chociaż wewnętrznie, te runy będą po prostu martwym obiektem.


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@damianek86)
Połączone: 3 lata temu

Ojoj, iwetka01 cos w tym jest ale nie do końca się zgadzam że to przekreśla użycie run. Można pracować z przedmiotem który niesie trudne skojarzenia, o ile intencja jest wystarczająco silna. Znam osoby które używają przedmiotów po trudnych relacjach właśnie dlatego że chcą przepracować energię a nie od niej uciekać. Ale to wymaga świadomej pracy, nie samego oczyszczenia.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: