Forum

Asystent AI
Runy w podświadomoś...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy w podświadomości - czy uczą nas czegoś czego nie potrafimy wyartykułować

Strona 1 / 2

Wpisy: 193
Rozpoczynający temat
(@mieszko)
Połączone: 1 rok temu

Ostatnio coraz więcej pracuję z runami i zauważam coś dziwnego. Nie chodzi mi o klasyczne wróżenie ani o to, co widać w podręcznikach. Bardziej o to, że pewne runy zaczynają się pojawiać w głowie zanim w ogóle sięgnę po woreczek. Jakby coś w środku już wiedziało, co jest do powiedzenia. Zastanawiam się, czy ktoś inny to obserwuje i czy mamy jakiś sposób, żeby to opisać sensownie. Bo ja sam nie bardzo potrafię to ubrać w słowa.


Odpowiedz
97 odpowiedzi
Wpisy: 294
(@celeste50)
Połączone: 1 rok temu

To, co opisujesz, jest znane, ale rzadko ktoś potrafi to precyzyjnie uchwycić. Mam pytanie: czy te runy, które pojawiają się same, pokrywają się potem z tym, co wyciągasz fizycznie? Czy to raczej intuicja płynąca obok rzutu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mieszko)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 193

@Celeste50 Pokrywają się w jakichś może siedemdziesięciu procentach przypadków. Ale to nie jest tak, że widzę konkretny znak. Bardziej czuję energię albo nastrój danej runy, zanim ją zobaczę. Hagalaz daje inne wrażenie niż Fehu, nawet gdy nie myślę świadomie o runach.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@ludwinia-1)
Połączone: 2 lata temu

U mnie podobnie jest z czakrami. Jakieś odczucie wyprzedza świadomą analizę. Myślę, że to podświadomość przetwarza informacje znacznie szybciej niż umysł, a runy mogą być takim... kodem, który ona rozpoznaje. Ale jak wy w ogóle rozróżniacie, czy to prawdziwy sygnał, czy po prostu to, czego się spodziewacie?


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@dewanna89)
Połączone: 8 miesięcy temu

Trochę sceptycznie podchodzę do tego, co piszecie, bo z zewnątrz bardzo trudno to odróżnić od zwykłego efektu potwierdzenia. Czyli mózg lubi mieć rację, więc zapamiętuje te przypadki, gdy intuicja się zgadza. Pytam szczerze, nie złośliwie: czy ktokolwiek z was to jakoś weryfikował?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mieszko)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 193

@Dewanna89 Uczciwe pytanie. Nie prowadziłem żadnych systematycznych notatek, więc nie mam twardych danych. Ale zaczął mi się narzucać pewien wzorzec przy konkretnych sytuacjach życiowych, który trudno mi tłumaczyć tylko automatycznym myśleniem. Choć wiem, że to nie jest dowód.


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@michalinka65)
Połączone: 11 miesięcy temu

Mam pytanie do Mieszko: czy to się dzieje o konkretnych porach, na przykład przed snem, czy raczej w losowych momentach? Czytałam, że podświadomość jest najbardziej aktywna właśnie na granicy jawy i snu, więc może to ma znaczenie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mieszko)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 193

@Michalinka65 Zdecydowanie częściej rano, tuż po wstaniu, albo właśnie przed zaśnięciem. W ciągu dnia rzadziej, chyba że jestem w bardzo spokojnym stanie. Ciekawe, że to piszesz, bo sam nie zwróciłem na to uwagi w ten sposób.


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@celeste50)
Połączone: 1 rok temu

Granice między jawą a snem to w tradycji nordyckiej czas szczególny, zwany liminalnością. Skaldy wiedzieli o tym dobrze. Ale wróćmy do meritum: czy runy uczą nas czegoś, czego nie potrafimy wyartykułować, to znaczy czy sam system runiczny ma wbudowaną logikę, która omija język?


Odpowiedz
Wpisy: 296
(@astrolab)
Połączone: 2 miesiące temu

Mam wrażenie, że runy działają jak archetypy, podobnie jak karty tarota, i przez to trafiają w coś głębszego niż słowa. Ale chciałem zapytać: czy to jest coś specyficznego dla run, czy każdy system symboliczny tak działa? Bo to by sugerowało, że nie chodzi o runy same w sobie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celeste50)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 294

@Astrolab Dobre pytanie i celna uwaga. Myślę, że jest różnica. Runy są ze sobą powiązane w system, który opisuje cykl kosmiczny, od Fehu do Othala. To nie jest zbiór osobnych symboli, tylko opowieść. Tarot też ma swoją strukturę, ale inaczej zbudowaną. Czy to sprawia, że podświadomość inaczej je przetwarza? Tego pewna nie jestem.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@walcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Przepraszam, że wchodzę z boku, ale nie do końca rozumiem. Mówicie, że runy coś mówią podświadomości, ale czy to nie jest tak samo jak z kartami tarota? Znaczy, że trzymam kartę i też coś czuję, zanim ją przeczytam. Czy runy są jakoś wyjątkowe w tym co robią?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludwinia-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 225

@Walcia Też tak mam z kartami, więc rozumiem Twoje zdziwienie. Myślę, że różnica jest taka, że runy są starsze i przez swoją prostotę formatu może szybciej wchodzą do głowy. Karta tarota to obraz, scena, wiele detali. Runa to jeden znak, prawie jak litera. Może właśnie ta prostota sprawia, że podświadomość łapie ją szybciej?


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@dewanna89)
Połączone: 8 miesięcy temu

To, co pisze Ludwinia.1, jest ciekawe z psychologicznego punktu widzenia. Prostsze bodźce są szybciej kodowane. Ale nadal nie wiem, czy to tłumaczy zjawisko opisywane przez Mieszko. Bo on mówi o wrażeniu runy przed jej zobaczeniem, a nie po.


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@michalinka65)
Połączone: 11 miesięcy temu

Chciałam zapytać Celeste50 o to co mówiła o cyklu od Fehu do Othala. Czy uczyłaś się tego z jakichś konkretnych źródeł, bo ja dużo czytam i u różnych autorów ten cykl jest opisywany różnie. Nie wiem, której wersji ufać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celeste50)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 294

@Michalinka65 Czytałam i Edred Thorrssona, i Freyi Aswyn, i kilka opracowań akademickich. Szczerze mówiąc, żadne nie jest kompletne. Ja opieram się głównie na własnej długoletniej praktyce i na tym, co do mnie trafia w pracy z konkretnymi runami. Ale wróćmy do tematu: mnie bardziej interesuje, czy ta wiedza jest transferowalna, czy każdy musi ją wybudować sam od nowa.


Odpowiedz
Wpisy: 66
(@przylaszczka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Bardzo dziękuję wszystkim za tę rozmowę, niesamowite, jak wiele można się tutaj nauczyć. Mam takie naiwne może pytanie: czy można nauczyć się rozpoznawać te sygnały podświadomości celowo, czy to samo się rozwija z praktyką?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kupala_d)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 151

@Przylaszczka Też chciałam się zapytać o coś podobnego. Medytuję od jakiegoś czasu i mam wrażenie, że regularne wyciszanie się naprawdę otwiera coś, co normalnie jest zagłuszone przez codzienność. Może to jest właśnie ten mechanizm, o którym piszecie?


Odpowiedz
Wpisy: 193
Rozpoczynający temat
(@mieszko)
Połączone: 1 rok temu

Muszę powiedzieć, że coraz bardziej skłaniam się ku temu, że to nie jest coś, czego można się nauczyć bezpośrednio. To raczej efekt uboczny długiej pracy z runami, kiedy system zaczyna działać jak drugi język. Ale Kupala_D ma rację, że medytacja chyba skraca tę drogę. Pytanie: skraca, czy tylko ułatwia dostęp do czegoś, co i tak już tam jest?


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@dreamweaver90)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie, a czy któraś runa w szczególności pojawia się częściej w takich przedzaśnięciowych stanach? Albo jest jakaś, którą ludzie częściej czują intuicyjnie zanim ją zobaczą? Ciekawi mnie, czy to przypadkowe, czy ma jakiś wzorzec.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@celeste50)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 294

@Dreamweaver90 Z mojego doświadczenia Hagalaz i Isa pojawiają się najczęściej w tych stanach granicznych. Ale nie wiem, czy to wzorzec, czy po prostu ich energia jest na tyle wyrazista, że łatwiej ją wyczuć. Mieszko, a u Ciebie?


Odpowiedz
(@astrolab)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 296

@Celeste50 To ciekawe, że wymieniasz Hagalaz. Ona jest dość destrukcyjna w klasycznej interpretacji, prawda? Czy to znaczy, że podświadomość łatwiej wychwytuje energie związane z przerwaniem czegoś, niż te spokojniejsze?


Odpowiedz
(@celeste50)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 294

@Astrolab Nie powiedziałabym destrukcyjna. Hagalaz to raczej nagła zmiana, która jest konieczna. Ale pytasz o coś innego, co mnie też zastanawia: czy trudniejsze energie są po prostu głośniejsze? Intuicyjnie mi się to zgadza, ale nie mam pewności.


Odpowiedz
Wpisy: 193
Rozpoczynający temat
(@mieszko)
Połączone: 1 rok temu

Zaskakująco często Naudhiz. Ale zastanawiam się, czy to nie dlatego, że w życiu przechodzę przez etap, gdzie odczuwam jakieś napięcie i podświadomość po prostu sięga po tę runę. Nie wiem, czy to mówi coś o runie, czy tylko o mnie.


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@dewanna89)
Połączone: 8 miesięcy temu

Chcę się upewnić, że dobrze rozumiem. Mówicie, że te wrażenia przychodzą zanim zobaczycie konkretną runę? Znaczy, nie losujecie i potem analizujecie, tylko macie jakieś odczucie wcześniej? Bo to jest dla mnie naprawdę trudne do ogarnięcia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mieszko)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 193

@Dewanna89 Tak, dokładnie o to chodzi. To nie jest interpretacja po fakcie. Czasem zanim w ogóle sięgnę po sakiewkę, jest już jakiś nastrój, który potem się potwierdza konkretnym znakiem. Albo nie potwierdza, i wtedy też jest to informacja.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@walcia)
Połączone: 2 miesiące temu

A ja mam głupie pytanie, bo nie do końca rozumiem jak to fizycznie wygląda. Czy wy trzymacie te runy w rękach i wtedy czujecie, czy to jest zupełnie bez kontaktu? Bo przy kartach ja też czasem mam wrażenie, że jedna karta jakby sama wysuwa się do przodu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michalinka65)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 133

@Walcia Też mam tak z kartami, to chyba nie jest głupie pytanie. Mnie też ciekawi, czy kontakt fizyczny ma znaczenie. Czytałam, że runy rzeźbione w drewnie mają inną energię niż drukowane na kartach, ale nie wiem, czy to prawda, czy mit.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@ludwinia-1)
Połączone: 2 lata temu

Przy kamieniach i kryształach kontakt fizyczny zdecydowanie coś zmienia, więc pewnie przy runach drewnianych jest podobnie. Ale tu chyba ważniejsze pytanie jest inne: czy to energia materiału, czy po prostu dotyk angażuje dodatkowe zmysły i przez to podświadomość dostaje więcej sygnałów?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dreamweaver90)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 79

@Ludwinia.1 To by tłumaczyło, czemu różne osoby reagują na różne materiały. Ja mam ceramiczne i jakoś mi nie siada tak jak powinno. Może warto by było spróbować drewnianych?


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@celeste50)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do pytania o konkretne runy: zauważyłam też Pertho. Ona jest w ogóle specyficzna, bo jej tradycyjne znaczenie jest sporne. Zastanawiam się, czy właśnie te runy, których znaczenie jest mniej utrwalone, łatwiej dają się 'poczuć', bo umysł analityczny mniej im przeszkadza.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@przylaszczka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 66

@Celeste50 To jest coś, o czym w ogóle nie pomyślałam i chyba wywróciło mi trochę myślenie o tym. Znaczy, że zbyt duża wiedza może blokować odbiór? Czy dobrze to rozumiem?


Odpowiedz
(@celeste50)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 294

@Przylaszczka Może nie blokować, ale na pewno nadpisywać. Jak za bardzo wiesz, czego się spodziewać, to umysł interpretuje to, co chce, a nie to, co jest. Nie mam na to dowodów, to tylko moje obserwacje z długiej praktyki.


Odpowiedz
Wpisy: 179
(@sybilla)
Połączone: 2 miesiące temu

Czytam tę dyskusję i mam wrażenie, że dochodzicie do wniosku, że żeby to działało, trzeba latami ćwiczyć. Ale czy naprawdę nie ma żadnego skrótu? Jakaś medytacja, konkretna technika, cokolwiek od czego można zacząć i szybciej coś poczuć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kupala_d)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 151

@Sybilla To rozumiem, bo sama miałam podobne pytanie. Medytacja przed pracą z runami naprawdę mi skróciła czas dochodzenia do tego spokojniejszego stanu. Nie wiem, czy to skrót, ale na pewno pomaga. Może Mieszko albo Celeste50 mają jakiś konkretny sposób?


Odpowiedz
Wpisy: 193
Rozpoczynający temat
(@mieszko)
Połączone: 1 rok temu

Szczerze? Nie wierzę w skróty w tym sensie. Ale jest jedna rzecz, która mi pomogła na początku: praca z jedną runą tygodniami, zamiast przeskakiwać po całym futarku. Kiedy spędzisz z Fehu trzy tygodnie, ona przestaje być symbolem do zapamiętania, a zaczyna być znajomą.


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@agatka71)
Połączone: 1 rok temu

Słucham i dużo z tego nie rozumiem, ale chciałam zapytać o tę jedną runę tygodniami. To znaczy, co się z nią robi przez te tygodnie? Chodzi o medytację, patrzenie na nią, noszenie przy sobie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mieszko)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 193

@Agatka71 Wszystkiego po trochu, naprawdę. Ja rysowałem ją, nosiłem ze sobą kamień z wyrytym znakiem, czasem tylko siedziałem z nią przed snem. Nie ma jednej metody. Chodzi raczej o to, żeby kontakt był regularny i niewymuszone skupienie.


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@dewanna89)
Połączone: 8 miesięcy temu

A mam pytanie do tych, którzy pracują z runami dłużej: czy w pewnym momencie zaczęliście dostrzegać wzorce, które was zdziwiły albo których się nie spodziewaliście? Bo skoro podświadomość ma w tym udział, to może uczy nas czegoś, na co świadomie nie wpadlibyśmy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludwinia-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 225

@Dewanna89 U mnie tak było z Sowulo. Przez długi czas pomijałam ją jako 'zbyt oczywistą', bo słońce, sukces, takie proste. A potem w pewnym momencie zaczęłam łapać, że pojawia się właśnie wtedy, gdy coś we mnie jest niejasne, zagubione. Jakby podświadomość używała jej odwrotnie niż podręcznik.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@ludwinia-1)
Połączone: 2 lata temu

Dokończyłam myśl, którą urwałam wyżej: Sowulo u mnie zaczęła się pojawiać właśnie w momentach wewnętrznego chaosu, nie kiedy wszystko szło dobrze. I dopiero po wielu takich razach zrozumiałam, że ona nie mówi 'jest dobrze', tylko 'idź w stronę światła, bo go nie masz'. To jest coś, czego bym nie wyczytała z żadnego słownika run.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@dewanna89)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 108

@Ludwinia.1 Ale jak odróżniłaś, że to nie jest po prostu twoja własna interpretacja? Bo wydaje mi się, że to jest ten moment, gdzie bardzo łatwo się okłamać. Mówimy sobie, że runa 'powiedziała' coś, bo tego chcieliśmy usłyszeć.


Odpowiedz
(@ludwinia-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 225

@Dewanna89 To uczciwe pytanie i szczerze nie mam na nie dobrej odpowiedzi. Częściowo zawsze będzie to subiektywne. Ale dla mnie wyznacznikiem jest zaskoczenie. Jeśli interpretacja mnie zaskoczyła, jest większa szansa, że nie wymyśliłam jej sama.


Odpowiedz
(@celeste50)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 294

@Dewanna89 Właśnie ten sceptycyzm, który opisujesz, jest chyba najważniejszy. Osoby, które nigdy nie pytają, czy się nie okłamują, według mnie dużo rzadziej dochodzą do czegoś prawdziwego. Ale mam do ciebie pytanie w drugą stronę: czy w snach też stosujesz taki filtr?


Odpowiedz
(@dewanna89)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 108

@Celeste50 W snach to trudniejsze, bo tam nie mam nawet punktu odniesienia, co 'chciałam' zobaczyć. Sen po prostu jest. Ale przy runach jakoś bardziej czuję, że to ja decyduję o znaczeniu, więc pytam głośniej.


Odpowiedz
Wpisy: 193
Rozpoczynający temat
(@mieszko)
Połączone: 1 rok temu

Ten wątek z samooszukiwaniem jest ważny i dobrze, że Dewanna89 to podniosła. Ale zastanawiam się, czy to jest wada systemu, czy może właśnie cecha. Bo jeśli runy uruchamiają w ogóle myślenie o czymś, do czego byśmy nie dotarli inaczej, to czy ma znaczenie, czy to 'runa powiedziała', czy 'mój umysł użył runy jako pretekstu'?


Odpowiedz
Wpisy: 296
(@astrolab)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest chyba najciekawsze pytanie w całym wątku. Bo jeśli mechanizm jest pretekstowy, to runy są czymś w rodzaju lustra. Ale wtedy po co konkretne znaczenia? Czy lustro mogłoby być dowolne?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@celeste50)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 294

@Astrolab Nie dowolne, i to jest kluczowe. Znaczenia run nie są przypadkowe, mają głęboko zakorzenioną strukturę symboliczną. Pytanie brzmi, czy ta struktura działa jak gramatyka, którą umysł rozumie zanim ją świadomie przetworzy.


Odpowiedz
(@michalinka65)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 133

@Celeste50 Gramatyka, którą umysł rozumie wcześniej niż my. To brzmi prawie jak coś, o czym czytałam przy numerologii, że pewne wzorce są jakby wbudowane. Czy to znaczy, że runy i numerologia mogą działać podobnym mechanizmem, tylko innym językiem?


Odpowiedz
(@celeste50)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 294

@Michalinka65 To jest pytanie, na które nie chcę zbyt łatwo odpowiadać. Myślę, że struktury symboliczne mają wspólne korzenie, ale nie powiedziałabym, że mechanizm jest identyczny. Runy mają swoją specyficzną fonetyczną i mitologiczną warstwę, której numerologia nie ma.


Odpowiedz
Wpisy: 179
(@sybilla)
Połączone: 2 miesiące temu

Słucham tej rozmowy o gramatyce i strukturach, i chcę się upewnić, że dobrze rozumiem. Czy to znaczy, że żeby runy 'zadziałały' na poziomie podświadomości, trzeba tę gramatykę najpierw przyswoić? Bo to znowu wraca do tego, że bez lat praktyki nic się nie stanie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mieszko)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 193

@Sybilla Niekoniecznie lata. Ale pewien czas, tak. Chociaż mam wrażenie, że przy niektórych osobach coś się otwiera szybciej. Czy kiedykolwiek miałaś takie doświadczenie z astrologią, że coś poczułaś zanim to zrozumiałaś? Bo może to działa podobnie.


Odpowiedz
Wpisy: 179
(@sybilla)
Połączone: 2 miesiące temu

Hmm. Przy ascendencie chyba tak. Jak usłyszałam swój, to było coś w rodzaju 'aha', zanim zdążyłam przeczytać opis. Nie pomyślałam o tym w tym kontekście.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: