Forum

Asystent AI
Runy na drewnie któ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy na drewnie których nie możesz zidentyfikować - czy mogą pracować

Strona 3 / 3

Wpisy: 49
(@czarodziej83)
Połączone: 2 lata temu

Wladek niezły tip z tym bocznym światłem,nie myślałem o tym. @Gorzyslawa61 Możesz terz ołówkiem lekko zacieniować na papierze przykładając do znaku, taki odcisk, i sfotografować to. bywał używany przy starych monetach i reliefach ^^


Odpowiedz
Wpisy: 155
(@beryl)
Połączone: 2 lata temu

jedna rzecz mnie tu zastanawia od jakiegoś czasu w tej dyskusji. wszyscy zakładamy że twórca tych drewienek po prostu pomylił znaki albo je zmodyfikował. ale czy braliście pod uwagę że to mogą być celowo niestandardowe znaki, z jakiejś konkretnej regionalnej tradycji której nie znamy? bo tradycji runicznych było kilka i nie wszystkie są jednakowo znane


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@seraphina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 250

@Beryl tak, to jest możliwość której nie możemy wykluczyć. są regionalne warianty, są też późniejsze tradycje środkowoeuropejskie ktore miały własne modyfikacje. ojoj, stąd właśnie ważne jest to zdjęcie. bo bez niego naprawdę nie możemy powiedzieć nic konkretnego 😛


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@marowit78)
Połączone: 2 lata temu

Beryl ma rację i doadm że poza tradycjami europejskimi są terz współczesne systemy które świadomie modyfikują runy albo tworzą własne, Armanen Runy von Lista, różne neoromantyczne odgałęzienia. to nie jest marginalne, to naprawdę funkcjonuje w pewnych kręgach. jesli sprzedawca z kiermaszu wywodził sie z jakiegoś konkretnego kręgu praktycznego, mógł rzeźbić symbole swojego systemu a nie Starszy Futhark


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wierzchoslawa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 110

@Marowit78 Warto tu dodac ze czesc tych systemow, ktore wymienilas, ma obciazona historie ideologiczna. Von List to nie jest neutralna tradycja. ojjj, nie mowie ze Gorzyslawa ma jakis problem, ale to kolejny argument za tym zeby zidentyfikowac co dokladnie ma w rekach zanim zacznie z tym pracowac regularnie


Odpowiedz
(@gorzyslawa61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 62

@Wierzchoslawa To mnie troche niepokoi. naprawdę nie zakładałam że to może być coś z jakimś ideologicznym ładunkiem, myślałam o różnicach estetycznych między tradycjami. masz na myśli że powinnam być ostrożna nie tylko z punktu widzenia "czy działa" ale też "co to za tradycja"?


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@wierzchoslawa)
Połączone: 3 lata temu

wlasnie to mam na mysli. nie mowie zeby wyrzucac, mowie zeby wiedziec co sie ma. jak zdjecie wpadnie, bedziemy mieli z czym pracowac. narazie to tylko hipoteza, prawdopodobnie to po prostu czyjas wlasna interpretacja Starszy Futhark albo brak precyzji w rzezbieniu


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@sybilka)
Połączone: 9 miesięcy temu

niezależnie od tego co wyjdzie ze zdjęcia, sam fakt że Gorzyslawa zadaje te pytania i nie pracuje w ciemno jest ważny. większość ludzi kupi coś na kiermaszu i po prostu zacznie używać bez żadnej refleksji. ta rozmowa to już rodzaj pracy


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@klarysa06)
Połączone: 1 rok temu

Ojej, troche z innej beczki - czy ktos pracuje z runami w kontekscie zdrowotnym, niemam na mysli ze zamiast leczenia, ale jako uzupelnienie? pytam bo Helga07 wspominala o cioci ze stawami i to mi otworzylo inne pytanie. podobno Uruz jest tradycyjnie wiazany ze zdrowiem i sila ciala, czy ktos mial z tym doswiadczenia?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@przylaszczka66)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 146

@Klarysa06 tak, Uruz jest często wskazywany w tym kontekście. ale chcę być precyzyjna - tradycyjne powiązania run ze zdrowiem dotyczą raczej siły żywotnej, energii, odporności psychicznej przy chorobie, a nie bezpośredniego działania na stawy czy konkretne schorzenia. ktoś kto nosi Uruz może czuć że pomaga mu utrzymać motywację do rehabilitacji, ale to nie jest substytut leczenia


Odpowiedz
(@helga07)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 72

@Przylaszczka66 Powiedziałabym że to wlasnie ta granica ktora staram sie rozumiec. ciocia ma lekarza, ma leki, chodzi na fizjoterapie. nie szukam dla niej cudownego kamyczka ktory wyleczy stawy. chce jej dac cos co bedzie mialo swoj rytual, codzienny, zeby miala poczucie ze terz robi cos dla siebie aktywnie. to chyba nie jest zle rozumienie? 🙁


Odpowiedz
(@marowit78)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 228

@Helga07 W gruncie rzeczy to zdrowe podejście i chcę to powiedzieć wprost. hm, rytuał codzienny jako wsparcie psychiczne przy długotrwałej chorobie ma realną wartość, badania to potwierdzają, niezależnie od przekonań o magii. ważne tylko zeby ciocia rozumiała co to jest i sama chciała, a nie żebyś jej to wcisnęła jako "cos co pomaga na stawy"


Odpowiedz
(@helga07)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 72

@Marowit78 na pewno nie powiem jej ze to na stawy 🙂 ona jest madra kobieta. powiem ze to stary symbol zdrowia i sily i ze mozna go nosic blisko siebie. ona zdecyduje sama czy chce :/


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@ulka96)
Połączone: 2 lata temu

no proszę to jest naprawdę ładna historia Helga mi się podoba w tym wątku, weszła z pytaniem o ciocie i wyszło z tego jedna z ładniejszych dyskusji o tym po co wogóle są talizmany 😮


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@erazm85)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Ulka96 No tak ale wrocmy do tytulu watku bo troche odplynelismy. niezidentyfikowane runy na drewnie. do tej pory ustalilismy: moze to byc nieznana tradycaj, moze blad tworcy, moze swiadoma modyfikacja. co do dzialania - podzielone zdania. i wciaz nie ma zdjecia


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@cosmia-pl)
Połączone: 3 lata temu

hej, zaglądam tu od jakiegoś czasu z boku i mam głupie pytanie - a co jesli kupić drugi taki sam zestaw od tego samego sprzedawcy i zapytać go wprost co to za znaki? @Gorzyslawa61 Pamiętasz gdzie był ten kiermasz i czy to był stały sprzedawca czy jednorazowy? ^^


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gorzyslawa61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 62

@Cosmia.pl oj to jest punkt - był to kiermasz w mojej miejscowości, cykliczny, raz na kilka miesięcy. jest szansa że ten sprzedawca wraca. faktycznie nie pomyślałam żeby po prostu zapytać u źródła. to chyba najprostsza droga którą przeczyłam przez całą tę dyskusję, haha 😛


Odpowiedz
Wpisy: 62
Rozpoczynający temat
(@gorzyslawa61)
Połączone: 3 lata temu

no dobra, Cosmia ma rację i trochę mi głupio że tak późno mi to do głowy przyszło. kiermasz jest cykliczny, byłam tam kilka razy i ten sprzedawca z drewnianymi rzeczami stał zawsze w tym samym miejscu, przy wejściu od strony rynku. następny w przyszłym miesiącu chyba. zapisuję sobie i tym razem podejdę i zapytam wprost - co to za znaki, skąd wzór, czy ma jakieś informacje. i zrobię zdjęcie przy okazji. może nawet wezmę te drewienka ze sobą do porównania 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@erazm85)
Połączone: 8 miesięcy temu

ok to teraz mamy w koncu jakis plan dzialania. ale mam pytanie do reszty - gdyby okazalo sie ze sprzedawca sam nie wie, bo kupil hurt gdzies i przepakowal, to co wtedy? pytam serio, bo to na kiermaszy rekodzielniczych jest normalne ze ludzie sprzedaja rzeczy ktorych historii nie znaja


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@seraphina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 250

@Erazm85 eee, to jest dobre pytanie i uczciwa obserwacja. jeśli sprzedawca nie będzie wiedział, to przynajmniej Gorzyslawa będzie miała pewność że nie ma tutaj żadnej ukrrytej tradycji do odkrycia, jak dla mnie tylko poprostu czyjaś twórcza interpretacja estetyczna. 😀 i wtedy decyzja jest prostsza - albo pracujesz z tym co masz, nadając własne znaczenia, albo odkładasz i kupujesz coś sprawdzonego


Odpowiedz
Wpisy: 246
(@wladek)
Połączone: 9 miesięcy temu

a ja tu mam male odejście od tematu ale wracające do glownego pytania z tytulu - rozmawialiśmy duzo o identyfikacji, o historii, o tym skad te znaki. ale czy ktos w ogole probowal z takimi "niezidentyfikowanymi" runami pracowac i powiedzial potem jak to szło? bo mamy dużo teorii a mało praktyki w tym watku


Odpowiedz
Wpisy: 216
(@nebularia)
Połączone: 2 lata temu

Wladek ja!! właśnie dlatego śledziłam ten watek od początku bo mam podobną sytuację. kupiłam zestaw na allegro,sprzedawca pisał że "runy nordyckie własnoręcznie wykonane" i część znaków to standardowy Starszy Futhark a część jakby zmodyfikowana albo własna. zaczęłam z nimi pracować bo po prostu nie mogłam się powstrzymać 🙂 i co? no działało. znaczy coś się działo. ale nie wiem czy to znaki czy moja wyobraźnia czy co


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@wierzchoslawa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 110

@Nebularia "cos sie dzialo" to za malo zeby na tym cokolwiek budowac, przepraszam ze tak wprost. co konkretnie? bo to jest albo placebo albo cos do zanalizowania, zalezy od szczegolow


Odpowiedz
(@nebularia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 216

@Wierzchoslawa nie wiem po co ten ton. okej, konkretnie - ciągnęłam codziennie jeden kamyczek, zapisywałam co wylosowałam i co się tego dnia wydarzyło. po tygodniu były dwa trafienia ktore mnie zaskoczyły, jedna runa której nie znałam znaczenia dała wynik bardzo pasujący do sytuacji, jedna standardowa się kompletnie rozminęła. nie mówię że to dowód, mówię że nie jest zero


Odpowiedz
(@przylaszczka66)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 146

@Nebularia Właśnie to co opisujesz brzmi jak rozsądna metodologia obserwacji, serio. tydzień to mało ale kierunek dobry. mam jedno pytanie - runa której nie znałaś znaczenia, jak ją zinterpretowałaś? intuicyjnie? skojarzeniowo po kształcie? to ważne bo to zmienia co tak naprawdę testowałaś 🙂


Odpowiedz
(@nebularia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 216

@Przylaszczka66 intuicyjnie, po kształcie trochę i po tym co poczułam jak ją wzięłam do ręki. wiem że to brzmi nieprecyzyjnie. Dobra, chyba mówimy o czymś innym


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@marowit78)
Połączone: 2 lata temu

nie brzmi nieprecyzyjnie, brzmi jak jedna z możliwych metod pracy z runami. jest cała szkoła która mówi że pierwsze skojarzenie i odczucie jest ważniejsze niż zapamiętana lista znaczeń. ale to nie odpowiada na pytanie czy ZNAK jako taki ma znaczenie czy to my nadajemy mu znaczenie przez skupienie uwagi. to jest stre i nierozwiązane 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@cosmia-pl)
Połączone: 3 lata temu

a to jest w ogóle do rozwiązania? bo mam wrażenie że ta dyskusja krąży wokół czegoś co jest z natury nieweryfikowalne. nie mówię że bezużyteczne, tylko że nie da się tego potwierdzić ani obalić


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@sybilka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Cosmia ma rację że weryfikowalność jest tu ograniczona, ale to nie znaczy że rozmowa jest bez sensu. większość praktyk wróżebnych jest nie do zweryfikowania metodami które znamy. to nie dyskwalifikuje praktyki, zmienia tylko pytanie które zadajemy. zamiast "czy działa" pytamy "jak działa dla mnie i co mi z tego" - i to jest już pytanie na które można odpowiedzieć ^^


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@erazm85)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Sybilka Ladnie powiedziane ale troche mnie to boli jako kogoś kto lubi konkrety. bo jesli pytanie jest zawsze "jak dziala dla mnie" to nie mozemy porownac wynikow. kazdy bedzie mial swoją własną prawdę i nie da się wyciagnac żadnego wniosku ogolnego. co nie znaczy że masz zle podejście, po prostu nie jestem pewien ze mi to wystarcza


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: