Forum

Asystent AI
Czytanie run gdy cz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czytanie run gdy czujesz dyskomfort w ciele - czy skupienie jest możliwe

Strona 1 / 2

Wpisy: 58
Rozpoczynający temat
(@cyprysowa)
Połączone: 3 lata temu

Zastanawiam sie nad czyms co mnie ostatnio mocno meczy przy pracy z runami. Mianowicie - od jakiegos czasu mam nawracajacy bol pleców, taki w okolicach łopatek, i zauważyłam ze kiedy siadam do czytania i ten bol sie odzywa, to jakby cale pole sie robi... krzywe? Nie wiem jak to inaczej opisac. Jakby runy same wyciagaly sie dobrze w rece ale interpretacja mi sie rozjeżdża, mysl nie chce trafic tam gdzie powinna. czytalam kiedys cos o asymetrii pola przy dolegliwosciach fizycznych, ze bol po jednej stronie ciała inaczej wypacza odczyt niz bol symetryczny. Czy ktos ma podobne doswiadczenia? czy w ogole probowaliscie czytac runy kiedy coś wam dolega fizycznie i jak to szło?


Odpowiedz
91 odpowiedzi
Wpisy: 270
(@cezary)
Połączone: 1 rok temu

No to ciekawy temat bo sam sie nad tym głowiłem. U mnie jak mam migrenę to w ogóle odpuszczam, ale ból pleców to inna sprawa, nie zawsze sie da czekac az przejdzie. Ale ta asymetria o której piszesz - mozesz rozwinac? Bo nie do konca rozumiem co masz na mysli. Chodzi o to ze bol po lewej stronie ciała inaczej działa niz po prawej, czy o cos innego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cyprysowa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 58

@Cezary no właśnie o to chodzi. Lewa strona to odbiór, prawa to wysyłanie - przynajmniej tak to rozumiem w kontekscie pracy energetycznej. Wiec jak mam dyskomfort po lewej to jakby moj odbiornik jest zakłócony. Wyciagam rune ale informacja ktora do mnie dociera jest jakby niepełna albo przefiltrowana przez ten bol. Prawa strona to troche inny problem - tam mi wychodzi ze interpretacja jest zbyt "moja", zbyt subiektywna, jakbym nakładała swoje checi na to co widze w runie. To nie jest cos co czytalam w jednej ksiazce, to moje własne obserwacje z notatek z ostatnich moze 2 lat.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@norbert72)
Połączone: 2 lata temu

Zatrzymajmy sie na chwile. Podział lewo-prawo jako odbior/nadawanie to koncept z bioenergoterapii ktury nie ma żadnego potwierdzenia w tradycji runicznej - ani w Eddach, ani w żadnym ze znanych nam źródeł historycznych dotyczących wróżenia runami. To jest nałożenie współczesnej terminologii na praktykę ktura takich kategorii nie znała. nie mówię ze wasze doswiadczenia sa nieprawdziwe, ale nazwijmy rzeczy po imieniu: to jest wasza własna interpretacja, nie jakis obiektywny mechanizm.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cyprysowa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 58

@Norbert72 swoją drogą,masz racje ze to nie jest w źródłach historycznych, nie twierdze ze tak. Mówię o własnym modelu roboczym który pomaga mi opisac to co obserwuje. Mozna to nazwac inaczej, ok. Ale czy naprawde uwazasz ze stan ciała nie wpływa na jakość czytania? To hyba nawet z punktu widzenia czysto psychologicznego trudno podwazyc.


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@dyzio)
Połączone: 2 lata temu

no ale Norbert, jak ktos cos stosuje i mu to działa to po co to od razu rozbierac na czynniki pierwsze? każda tradycja ma swoje modele i ludzie do nich dokladają swoje doswiadczenia. sam kiedys czytalem tarota przy strasznym przeziebieniu i totalnie mi nie wyszlo, wiec cos w tym jest ze stan ciała ma znaczenie


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@zocha07)
Połączone: 4 lata temu

a ja mam pytanie - czy przy czytaniu run bol musi byc silny zeby zakłócac, czy nawet słaby dyskomfort robic różnice? bo ja czesto siadam do run wieczorem jak jestem po prostu zmęczeni i nie wiem czy to sie liczy jako ten dyskomfort czy nie


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@norbert72)
Połączone: 2 lata temu

to juz inna kwestia i tu sie zgadzam - skupienie, zmeczenie, ból, wszystko to wpływa na uwage i na to jak interpretujemy dowolny bodziec, w tym runy. To jest po prostu psychologia poznawcza. Ale jest duza różnica miedzy "jestem rozproszony przez bol" a "pole energetyczne jest asymetryczne po stronie odbiorczej". Pierwsze ma sens, drugie jest juz teza ktora wymaga uzasadnienia.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@zdzislawa_h)
Połączone: 3 lata temu

włacze sie bo pracuje z ciałem od lat i ta kwestia mnie interesuje. @Cyprysowa To co opisujesz jako asymetrie pola, z perspektywy pracy z ciałem można rozumiec jako napięcie ktore fizycznie zmienia postawe, oddech, mikrogesty. Kiedy jedna strona ciała jest napięta, zmienia sie jak trzymasz przedmiot w dłoni, jak go przesuwasz, jak pada na niego wzrok. To sa realne, fizyczne różnice, nie tylko metafizyczne. Wiec moze to co czujesz jest prawdziwe, tylko mechanizm jest inny niz myslisz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cezary)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 270

@Zdzislawa_H o to to, to ma sens. Jak mnie boli prawa reka to inaczej wyciagam runy z woreczka, inaczej je układam. To musi wpływac na czytanie na poziomie juz czysto fizycznym. A co z ustawieniem ciała?? Siedzisz wtedy jakoś inaczej, Cyprysowa? Bo to tez moze byc wazne.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@wincentyna_01)
Połączone: 1 rok temu

O rany, mam to zapisane u siebie w notatniku - robiłam przez kilka miesiecy porównanie jakosci czytań w różnych stanach fizycznych. Nie tylko ból ale tez zmeczenie, głód, nawet pora dnia. I faktycznie najgorsze czytania miałam kiedy bolała mnie głowa albo kiedy miałam napięcie w ramionach. Przy bólu pleców wyniki były średnio-średnio, różnie. Wiec myśle ze nie ma jednej odpowiedzi, za dużo zmiennych.


Odpowiedz
Wpisy: 392
 Hela
(@hela)
Połączone: 9 miesięcy temu

a mozna zapytac jak Wincentyna porównywała jakość? bo to brzmi ciekawie ale skad wiadomo czy czytanie bylo dobre czy złe? to chyba trudno obiektywnie zmierzyc


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wincentyna_01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 375

@Hela ech, zapisywałam czytanie i po kilku tygodniach wracałam zeby sprawdzic czy sie sprawdziło albo czy interpretacja miała sens w kontekscie tego co sie potem wydarzylo. To nie jest idealna metoda, wiem, ale po jakims czasie widac pewne wzorce. Czytania przy bólach głowy były najczesciej zbyt dosłowne, bez głebi. A przy zmeczeniu - zbyt pesymistyczne, czarne wizje z każdej runy 🙂 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@obsydiankaa)
Połączone: 3 lata temu

hmm, mam mieszane uczucia. Z jednej strony rozumiem co mówicie o skupieniu i stanie ciała. Z drugiej - jesli czytanie jest "za pesymistyczne przy zmeczeniu" to jak wiadomo ze akurat to czytanie bylo błedne, a nie ze to byl sygnał ze rzeczywiście cos złego nadchodzi? Może wlasnie kiedy jestesmy oslabieni jestesmy bardziej wrazliwi?


Odpowiedz
Wpisy: 97
(@diaspor)
Połączone: 2 lata temu

Obsydiankaa ma punkt. To jest klasyczny problem z weryfikacja w ezoteryce - zawsze mozna powiedziec ze "tym razem bol sprawił ze byłam bardziej otwarta". Ale mnie bardziej interesuje praktyczna strona - co robic kiedy fizycznie ci niedobrze ale musisz albo chcesz czysc runy? Bo temat jest o tym czy skupienie jest możliwe, nie tylko o tym dlaczego jest trudne.


Odpowiedz
Wpisy: 58
Rozpoczynający temat
(@cyprysowa)
Połączone: 3 lata temu

no właśnie, Diaspor dobrze to ujela. Co wy robicie kiedy macie dyskomfort ale i tak siadacie do run? Ja próbowałam robić kilka głebokich oddechów przed, ale przy mocniejszym bólu to nie wystarcza. Probowałam tez zmienic pozycje - z krzesła na matę na podłodze, żeby bol pleców mniej przeszkadzał. Coś pomaga, ale to ciagnie za soba inne kwestie - jak lezysz na macie to tez inaczej operujesz runami


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@kubuś)
Połączone: 3 lata temu

o matko, tyle mądrości w jednym watku 😀 a ja mam głupie pytanie - czytaliscie kiedys ze konkretne runy sa bardziej wrażliwe na stan ciała czytajacego? tzn. czy Hagalaz wyciagnieta przez kogoś w bólu ma inne znaczenie niz ta sama runa wyciagnieta przez kogoś zdrowego? Bo logika asymetrii o której pisze Cyprysowa by na to wskazywała.


Odpowiedz
Wpisy: 155
(@trzygłow06)
Połączone: 2 lata temu

Kubuś, to ciekawe pytanie ale myśle ze odwracasz to do gory nogami. Runa jest runa, jej znaczenie jest stałe. To co sie zmienia to zdolnosc czytajacego do jej odbioru. Wiec Hagalaz zawsze będzie Hagalaz, tylko ty mozesz ja źle odczytac kiedy jestes rozproszony. Jak sie popatrzy na nordyckie źródła - galdr, seidr - tam przygotowanie ciała przed rytuałem było kluczowe włansie dlatego.


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@bronek56)
Połączone: 10 miesięcy temu

a co to jest galdr i seidr? przepraszam ze nie wiem ale nie chce sie gubic w dyskusji


Odpowiedz
Wpisy: 1446
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Galdr to forma magii runowej oparta na spiewie i dzwieku, recytowaniu run. Seidr to szersza praktyka nordycka, wiazala sie m.in. z wrozbiarstwem i podrozami szamanskimi, byla praktykowana przez wolwy. Obie wymagaly specyficznego stanu, przygotowania ciala i umyslu. kurcze, trzyglow06 dobrze zrobil ze to wrzucil do dyskusji, bo pokazuje ze problem ktory opisuje Cyprysowa nie jest nowy, tylko byl rozwiazywany inaczej. Pytanie co z tego mozemy wziac do wspolczesnej praktyki runowej.


Odpowiedz
Wpisy: 1446
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

wracajac do tego co Zdzislawa pisala o napieciu i postawie - to ma sens z punktu widzenia somatyki. Ale mnie ciekawi co Cyprysowa rozumie przez "asymetrie pola" dokladnie. bo jesli chodzi tylko o nierowne napiecie miesniowe i jego wplyw na gesty przy wyciaganiu run - to jedno. ale jesli mowisz o czyms energetycznym, odrebnym od ciala fizycznego - to jest inna rozmowa i chcialabym wiedziec na czym to oparlas.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cyprysowa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 58

@Rodis To uczciwe pytanie i nie będę udawać ze mam na to gotową odpowiedź. Moje rozumienie jest takie - czuję że lewa i prawa strona ciała są w różnym stanie, nie tylko fizycznie. Nie wiem czy to mięśnie, nerwy, "energia" w jakimś eterycznym sensie, czy po prostu uwaga rozłożona nierówno. Używam słowa "pole" trochę umownie, bo opisuje pewien subiektywny stan. Przy dyskomforcie po lewej stronie mam wrażenie że informacja z runy jakby dociera z opóźnieniem, jest zamglona. Tak to odczuwam. Czy to jest "prawdziwa" asymetria energetyczna - nie wiem. Wiem ze jest funkcjonalna.


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@cezary)
Połączone: 1 rok temu

dokładnie o to chodzi, to "funkcjonalne" jest ciekawe. @Cyprysowa Czy próbowałaś kiedys przed czytaniem wyrównać jakoś te dwie strony? tzn. coś w stylu świadomego oddechu na lewą stronę, albo jakiś gest, dotyk - cokolwiek żeby "powiedzieć" ciału ze chcesz je zrównoważyć przed sięgnięciem do woreczka?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cyprysowa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 58

@Cezary tak, próbowałam kilku rzeczy. no nie wiem, raz robiłam takie ćwiczenie gdzie krzyżuję ręce na klatce i biorę kilka oddechów, pamiętam że gdzieś wyczytałam że to angażuje obie półkule. pomagało przy lekkim dyskomforcie. przy silnym bólu - nie za bardzo, ale przy zmęczeniu czy takim tle dyskomfortu - zauważyłam ze potem czytanie szło spokojniej. Nie twierdzę że to magia, może to po prostu wyzerowanie uwagi.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@zdzislawa_h)
Połączone: 3 lata temu

to co opisujesz, to krzyżowanie rąk na klatce, jest zbieżne z tym co w pracy z ciałem nazywamy integracją bilateralną. Używa się tego m.in. w EMDR i metodach pracy z traumą. Hipoteza jest taka ze angażuje jednocześnie obie półkule i obniża reaktywność układu nerwowego. Czy to "wyrównuje pole" - to kwestia języka. Ale że zmienia stan ciała i przez to może zmieniać jakość skupienia - to jest dość dobrze opisane. Ciekawe że doszłaś do tego samodzielnie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kubuś)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 54

@Zdzislawa_H a to nie jest tak że runy tradycyjnie też były rzucane w konkretnym stanie ciała i umysłu? tzn. nie wyobrażam sobie że ktos w wikińskiej wsi rzucał runy w biegu między jednym a drugim zajęciem. Czy jest coś o przygotowaniu fizycznym przed wróżbą w źródłach?


Odpowiedz
(@norbert72)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 75

@Kubus jest kilka wzmianek. Hávamál mówi o tym że Odyn zdobył runy przez post i wysiłek fizyczny - zwisał na Yggdrasilu dziewięć nocy. to nie jest przepis na codzienne wróżenie, ale wskazuje że wymagany był szczególny stan. Przy wróżeniu praktycznym, wróżkach i wolwach, źródła nordyckie opisują przygotowania rytualne - konkretne miejsca, czas, towarzyszące śpiewy. Stan ciała był częścią przygotowania, ale nie ma dowodów że kodyfikowali go tak jak my tu teraz rozmawiamy, przez lewo-prawo czy asymetrię


Odpowiedz
Wpisy: 155
(@trzygłow06)
Połączone: 2 lata temu

Oj, ten Odyn na Yggdrasilu to jest zreszta ciekawy wzorzec - ból, post, skrajne wyczerpanie i właśnie wtedy przyszły runy. Czyli stan dyskomfortu nie zawsze blokuje, czasem otwiera. Może chodzi o to jaki to dyskomfort - czy jest "Twój" i możesz go utrzymać w świadomości, czy Cie pochłania i skupiasz sie tylko na nim.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Hela
(@hela)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 392

@Trzyglow06 to ciekawe rozróżnienie ale trochę niebezpieczne nie? bo można z tego zrobić taki argument że każdy dyskomfort jest "szamanskim" doświadczeniem i nigdy nie trzeba odpuszczać. a mnie sie wydaje ze jest granica między bólem który jest tłem a bólem który zajmuje całą uwagę.


Odpowiedz
(@trzygłow06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Hela ojejciu, no raczej tak, jasne ze jest różnica. Nie mówię żeby siedzieć z migreną i na siłę ciągnąc runy bo "Odyn tez cierpiał". Mówię ze dyskomfort sam w sobie nie jest automatycznym wyłącznikiem. To kwestia natężenia i tego czy potrafisz go "z boku obserwowac".


Odpowiedz
Wpisy: 97
(@diaspor)
Połączone: 2 lata temu

to rozróżnienie ktore robi Trzygłow ma sens praktycznie. Jak siedzę zmęczona ale funkcjonuję - mogę czytać, tylko biorę poprawkę na to że jestem zmęczona. Jak boli mnie głowa tak że widzę rozbłyski - nie saidam do niczego. Nie dlategoo że "pole jest złe" ale dlatego ze nie jestem w stanie skupić uwagi na niczym poza bólem. Proste


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@zocha07)
Połączone: 4 lata temu

dobra a ja mam pytanie praktyczne - jak wy w ogóle oceniacie czy dacie radę czy nie? tzn. skad wiecie przed zaczęciem ze to będzie za ciezkie? bo ja czasem zaczne czytanie i w połowie rozumiem ze cos jest nie tak ale wczesniej nie miałam pojecia


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wincentyna_01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 375

@Zocha07 okej, u mnie to jest najczęściej odczucie przed - jak wyciągam woreczek i już wtedy jest jakieś wewnętrzne "nie teraz", to jest sygnał. Trudno to opisać dokładniej, ale po jakimś czasie człowiek to czuje. Na początku faktycznie wychodzi sie na to w trakcie i dopiero wtedy widać że coś nie gra. Myślę że to kwestia znajomości własnych stanów. 😀


Odpowiedz
(@zocha07)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 33

@Wincentyna_01 matko, ok to ma sens, czyli to sie po prostu uczy z czasem. dzieki 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@inkantka)
Połączone: 8 miesięcy temu

przy tarocie mam podobnie, jest taki moment zanim w ogóle usiąde ze wiem czy to będzie dobre czytanie czy nie. chyba hodzi o ten sam mechanizm. wchodzisz do pokoju i już wiesz czy jesteś "tam" czy nie. trudno to racjonalnie uzasadnić ale po kilkuset czytaniach to jest dość wyraźne. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@obsydiankaa)
Połączone: 3 lata temu

ale czy wy sobie nie robicie samospełniającej sie przepowiedni? jeśli wchodzisz z przekonaniem "to będzie złe czytanie" to już na starcie jesteś nastawiona negatywnie i interpretujesz wszystko przez tę soczewkę. jak wyciągniesz Isa albo Nauthiz to "aha, wiedziałam że będzie źle" a przy dobrym nastawieniu ta sama runa dostałaby inną interpretację.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Hela
(@hela)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 392

@Obsydiankaa to jest dobry punkt ale myślę że Inkantka ma na myśli coś innego - nie "będzie źle" tylko "nie jestem w stanie skupić sie na czytaniu". To jest ocena stanu własnego skupienia, nie przepowiednia wyniku. 😐


Odpowiedz
(@obsydiankaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 60

@Hela ok, może nieściśle zrozumiałam. ale nadal - jak wiesz ze twoje skupienie jest "wystarczające" albo "niewystarczające"? jaki jest próg?


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@radgost00)
Połączone: 3 lata temu

a morze zamiast mierzyć "wystarczające" skupienie można poprostu zrobić krótki test przed?? 😀 np. wyciągnąć jedną runę na "stan chwili obecnej" i zobaczyć jak odbierasz tę konkretną runę - czy masz kontakt z nią czy jest jakieś echo znaczenia czy nic. taki wstęp diagnostyczny przed właściwym czytaniem. Nie wiem czy ktoś tak robi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cyprysowa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 58

@Radgost00 o, to ciekawe. Sama nie robiłam tego w ten sposób ale słyszałam o podobnym podejściu - taka "runa progowa". Myślę że ryzyko jest takie że jak ci się nie podoba co wyciągniesz, możesz zracjonalizować sobie że "to tylko test" i kontynuować mimo sygnału stop. Ale jako idea - podoba mi się. Daje chwilę zatrzymania zanim zaczniesz właściwe pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@radgost00)
Połączone: 3 lata temu

otóż to, Cyprysowa ma rację z tym ryzykiem "to tylko test". sam sie na tym złapałem raz czy dwa - wyciągam runę progową, jest Hagalaz, mówię sobie ok spokojnie to jest wstęp a nie przepowiednia i jadę dalej. i potem czytanie do niczego. więc może ta runa progowa ma sens tylko jeśli z góry umówisz się ze sobą, że jak cos konkretnego wypadnie, to przerywasz. problem tylko w tym, że "cos konkretnego" trzeba zdefiniować zanim wyciągniesz. inaczej to rzeczywiście samookłamywanie


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@obsydiankaa)
Połączone: 3 lata temu

i tu wracamy do pierwotnego pytania Cyprysowej, bo ona właśnie pytała skąd wiedzieć przed, a nie w trakcie. ta runa progowa to ciekawy pomysł ale mam wrazenie ze przesuwa tylko problem o jeden krok. zamiast oceniać własny stan, oceniasz runę, która ocenia twój stan. ile to warstw interpretacji chcecie dołożyć zanim w ogóle zaczniesz właściwe czytanie?


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: