Forum

Asystent AI
Runy kupione z wypr...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy kupione z wyprzedaży - czy mogą mieć mniejszą moc

Strona 1 / 3

Wpisy: 23
Rozpoczynający temat
(@wieszczbiarka96)
Połączone: 3 lata temu

Hej, mam takie pytanie bo trochę mnie to nurtuje. Kupiłam runy na jakiejś wyprzedaży garażowej, zupełnie przypadkowo, leżały sobie w pudełku razem z innymi drobiazgami. Wyglądają na stare, drewniane, z wypalonymni symbolami. Problem jest taki że nie wiem czy mają jakąś historię, czy ktoś wcześniej z nich korzystał albo czy w ogóle nikt ich nie używał. I teraz mam pytanie - czy runy kupione w takim miejscu, z drugiej ręki albo z wyprzedaży, mogą mieć mniejszą moc? Czy energia która w nich była, jeśli nikt ich nie używał przez długi czas, jakoś się rozładowuje albo znika? Chodzi mi o tę przemianę energii w nieużywanych przedmiotach.


Odpowiedz
93 odpowiedzi
Wpisy: 377
(@naparstnica)
Połączone: 1 rok temu

Runy z wyprzedaży to super sprawa, powiem ci szczerze! Stare przedmioty mają często bogatszą historię energetyczną niż te nowiutkie ze sklepu. Ale właśnie to dwustronne - mogą mieć dużo własnej energii, ale ta energia nie musi być twoja ani tobie sprzyjająca. Jakby taki ładunek z cudzego życia. Zdecydowanie wymagają oczyszczenia zanim zaczniesz z nimi pracować. Co do tego czy energia z nieużywanych przedmiotów znika - moim zdaniem nie znika, tylko jakby zastyga, czeka. Jak zamarznięty staw, wszystko jest w środku tylko w innym stanie.


Odpowiedz
Wpisy: 706
(@szafranka)
Połączone: 2 miesiące temu

No dobra ale to 'zastyga i czeka' to trochę poetyckie ujęcie sprawy. Skąd ten pomysł że energia 'czeka'? Mnie bardziej interesuje pytanie podstawowe - czy w ogóle runy mają jakąś własną moc niezależnie od osoby która z nich korzysta. Bo jedna szkoła myślenia mówi że to sposób symboliczne i pracuje wyobraźnia i intencja człowieka, a sama runa to kawałek drewna albo kamienia. Druga mówi że przedmioty gromadzą energię. Pytanie autora tematu jest właściwie pytaniem o to KTÓRĄ z tych szkół wyznajemy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczbiarka96)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 23

@Szafranka mhm, właśnie o to mi chodzi. Nie wiem do której szkoły się skłaniam szczerze mówiąc. Ale mam takie wrażenie że te runy... no jakoś reagują? Jak biorę jedną do ręki to coś czuję a przy innej nic. Może to czysta wyobraźnia, nie wiem. Ale stąd to pytanie o energię - czy jeśli przez długi czas nikt ich nie dotykał to to 'coś' co czuję to resztki czegoś czy może po prostu nic?


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@wrozbit54)
Połączone: 3 lata temu

mam pytanie może trochę z boku ale - po czym w ogole poznac ze runy sa oczyszczone? bo kupiłem kiedys zestaw w takim sklepie z afrykańskimi bibelotami i sprzedawca mówił ze juz sa oczyszczone ale nie wiem czy to prawda czy tylko gadanie zeby sprzedac


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@naparstnica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 377

@Wrozbit54 No to typowe sklepowe gadanie niestety 🙂 Oczyszczone runy to takie które sam oczyścisz, to nie jest coś co zrobi za ciebie sprzedawca w sklepie. Możesz to zrobić dymem z szałwii, zostawić na noc w świetle księżyca, zakopać na chwilę w ziemi albo po prostu trzymać w dłoniach z intencją oczyszczenia. Różne metody, każda ma swoich zwolenników.


Odpowiedz
Wpisy: 280
(@nemezis55)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, byłam kiedyś w podobnej sytuacji. Dostałam w prezencie runy od koleżanki która kupiła je na targu staroci w Pradze, kompletnie losowo, nawet nie wiedziała co to. I powiem wam że przez pierwsze tygodnie miałam z nimi dziwne doświadczenia - losy bardzo chaotyczne, sprzeczne odpowiedzi, jakby statyczny szum a nie wyraźny sygnał. Dopiero po dość długim procesie pracy z nimi, i kilku oczyszczeniach, zaczęły dawać spójne wskazania. To moje prywatne doświadczenie, nie twierdzę że zawsze tak jest, ale coś w tym pytaniu o 'starą energię' na pewno jest.


Odpowiedz
Wpisy: 144
(@jaromirek)
Połączone: 2 lata temu

Hmm, przepraszam że wchodzę z takim czymś, ale 'chaotyczne losy i sprzeczne odpowiedzi' - to może po prostu wynik nieumiejętnego rzutu albo zbyt szerokiego pytania? Nie musisz od razu winić energetycznej historii runicy. Runy są systemem wróżebnym który wymaga precyzji pytania i dobrej znajomości znaczeń, a nie magicznych właściwości drewna. To że coś 'szumiało' przez pierwsze tygodnie bardziej mi wygląda na fazę uczenia się niż na energetyczne zakłócenia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nemezis55)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 280

@Jaromirek z runami pracuję od ponad dziesięciu lat, więc kwestię precyzji pytania mam opanowaną, dziękuję. Rozumiem twoje podejście i ma ono swoją logikę, ale nie sądzę żeby redukowało całe zjawisko. Zresztą sam temat na forum dotyczy energii, nie techniki wróżenia, więc możemy się skupić na tym.


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@sagea05)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do pytania o tę przemianę energii w nieużywanych runach - mam wrażenie że nikt jeszcze nie powiedział wprost: czy energia może się po prostu zmienić w coś neutralnego jak przedmiot leży latami? Bo to by miało sens, nie? Jakby zanik śladu właściciela z upływem czasu. Ktoś się spotkał z taką interpretacją?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szafranka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 706

@Sagea05 no właśnie to ciekawe pytanie. Znam pogląd że przedmioty energetycznie 'resetują się' same z siebie jeśli przez długi czas nie są w kontakcie z człowiekiem. Ziemia, woda, czas - naturalne oczyszczacze. Ale nie spotkałam żadnych danych które by to potwierdzały, to raczej jedno z wielu przekonań w obiegu. Osobiście podchodzę do tego ostrożnie.


Odpowiedz
Wpisy: 412
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Mam w notatkach coś ciekawego akurat na ten temat, bo analizowałam to porównując z podejściem do starych kart tarota. W tarocie jest podobna dyskusja - karty z secondhandu, czy mają czyjąś historię energetyczną. I większość podejść się zgadza że długie 'uśpienie' przedmiotu, szczególnie w kontakcie z naturalnymi materiałami jak drewno, tkanina, ziemia, sprzyja naturalnemu oczyszczeniu. Drewniane runy mogłyby mieć to do siebie że drewno oddycha, jest żywym materiałem w pewnym sensie, więc może szybciej 'odpuszcza' cudze energie. To tylko hipoteza ale mi pasuje logicznie.


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@wrozbit54)
Połączone: 3 lata temu

a co jesli runy były kupione i nigdy nie uzywane przez poprzedniego wlasciciela? tzn lezaly w pudelku cos jak nowe ale z czyjas energią z momentu zakupu. to wtedy sie oczyszcza samo czy jednak trzeba cos zrobic


Odpowiedz
Wpisy: 106
(@konradek97)
Połączone: 2 lata temu

Takie pytanie ze strony leży w ogóle nad tym wątkiem - czy drewno jako materiał ma znaczenie dla tej 'energetycznej historii'? Bo drewno z różnych drzew ma różne właściwości w tradycji runowej. Buk, jesion, dąb - każde coś innego. I zastanawiam się czy te właściwości materiału jakoś grają z energią poprzedniego właściciela czy są od siebie niezależne.


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@wieszczka65)
Połączone: 3 lata temu

Wróćmy trochę do sedna bo rozmowa trochę odpływa. Pytanie było o moc i o przemianę energii. Powiem tak z doświadczenia - runy kupione z wyprzedaży, z drugiej ręki, od obcego - to nie jest żaden problem jeśli się wie co robić. Moc run nie siedzi w drewnie jako takim. Siedzi w relacji między osobą a zestawem, w praktyce, w intencji, w oswojeniu. Dlatego te 'mniejsza moc' z tytułu to trochę mylące pytanie. Nowe runy ze sklepu też nie mają mocy dopóki się z nimi nie przepracujesz. A stare, nawet z cudzą historią, mogą być fantastyczne po dobrym oczyszczeniu i zaadaptowaniu.


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@pati_02)
Połączone: 3 dni temu

o jejku takie ciekawe pytanie!! ale mam od razu kilka wątpliwości - jak długo trwa to oczyszczanie, i co jeśli ktoś zrobił na tych runach jakiś rytuał i ta energia jest bardzo silna? i czy oczyszczenie szałwią wystarczy na takie stare drewniane runy? bo czytałam gdzies że szałwia nie zawsze działa na silnie naładowane przedmioty


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szafranka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 706

@Pati_02 spokojnie, jedno pytanie na raz 🙂 Zacznijmy od tego 'silnie naładowane przedmioty' - skąd w ogóle wziął się pomysł że szałwia 'nie zawsze działa'? To brzmi jak straszenie dla straszenia. Nie znam żadnej poważnej tradycji która by rozróżniała ładunki na takie gdzie szałwia działa i takie gdzie nie. Oczyszczenie to proces intencji, a nie środka chemicznego który musi być wystarczająco silny.


Odpowiedz
Wpisy: 648
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Chcę dorzucić perspektywę z zewnątrz tej dyskusji. Pytanie o 'przemianę nieużytej energii' jest właściwie pytaniem fizykalnym przebranym za ezoteryczne. W każdej tradycji która rozpoznaje energię przedmiotów, energia nie jest czymś stałym - podlega zmianom pod wpływem środowiska, czasu, kontaktu z innymi obiektami. Nieużywany przedmiot nie jest izolowany od świata. Leży gdzieś, wchłania energię miejsca, temperatury, innych ludzi którzy go przypadkowo dotykali. Więc model 'energia stoi w miejscu i czeka' jest uproszczeniem. Bardziej prawdopodobne że runy z wyprzedaży garażowej mają w sobie coś co można by nazwać śladem miejsca, nie tylko śladem poprzedniego właściciela. I to trzeba uwzględnić przy oczyszczeniu.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@lucia)
Połączone: 4 miesiące temu

ojej to bardzo skomplikowane 😮 ja tez mam runy od znajomej co je kupila i nie uzywala nigdy, zastanawiam sie teraz czy to dobry pomysl ze wzielam je dla siebie. czy powinnam sie bac ze moga miec jakiś zly wplyw??


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczka65)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 112

@Lucia nie, nie powinnaś się bać. Strach przy pracy z runami to najgorsze co możesz zrobić bo nastawiasz się negatywnie od początku. Runy od kogoś kto ich nie używał to de facto prawie nowe runy z cudzym dotknięciem. Oczyść je spokojnie, na przykład zostaw na pełnię księżyca albo trzymaj chwilę w garści i powiedz że bierzesz je za swoje. I tyle. Nie ma tu nic groźnego.


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@wrozbit54)
Połączone: 3 lata temu

dobra a wracajac do tego co pisala Lucia - ta obawa ze runy moga miec zly wplyw, to skad sie w ogole bierze taki lęk? tzn rozumiem ze ktos mogl je naladowac intencja ale zeby od razu zly wplyw? czy to nie jest troche przesadzone


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@naparstnica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 377

@Wrozbit54 no wlasnie, zly wplyw to bardzo mocne slowo. Runy same w sobie nie sa zle ani dobre, to tylko narzed... znaczy system symboli. Energia ktora ewentualnie w nich zostaje to najczesciej po prostu energia danej osoby, jej nastroj, intencje przy zakupie. Zeby ktos naswiadomie naladowal runy czymś negatywnym to musialy byc uzywane w konkretnym rytualu z zla intencja. A ze ktos je kupil i nie uzywał? No to nic tam specjalnego nie ma.


Odpowiedz
Wpisy: 144
(@jaromirek)
Połączone: 2 lata temu

Szczerze? Cały ten wątek o 'zlej energii' w runach z wyprzedaży to klasyczny przyklad myslenia magicznego ktore samo sie napędza. Jeśli idziesz do wróżby przekonana ze runy sa naladowane czyjas negatywna historia - bedziesz interpretowac kazdy rzut pod tym katem. I naturalnie znajdziesz potwierdzenie. To sie nazywa confirmation bias, nie energia poprzedniego wlasciciela.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nemezis55)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 280

@Jaromirek a powiedz mi, skoro tak twierdzisz - czy ty w ogole pracujesz z runami czy tylko z tarotem? Bo mam wrazenie ze to jest troche tak jakbym ja zaczela oceniac czy ktos dobrze gra na skrzypcach nie bedac muzykiem. Mozna miec opinie oczywiscie, ale to nie to samo co doswiadczenie. Nie mowie ze masz blyste, mowie ze to jest inna perspektywa.


Odpowiedz
(@jaromirek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 144

@Nemezis55 argument 'nie pracujesz wiec sie nie wypowiadaj' nie jest argumentem merytorycznym, wiesz o tym. Mozna analizowac mechanizmy psychologiczne bez bycia praktykiem. I owszem, pracuje z tarotem od lat, a mechanizm interpretacji jest podobny. Ale ok, nie bede tu robił wykładu z psychologii poznawczej jesli tego nie chcesz.


Odpowiedz
Wpisy: 706
(@szafranka)
Połączone: 2 miesiące temu

To ciekawe ze Jaromirek podnosi kwestie confirmation bias bo ona jest tutaj naprawde na miejscu. Sama bylam przez lata praktyczka i jakos nie przekonuja mnie argumenty w stylu 'ty nie robisz wiec nie wiesz'. Doswiadczenie jest wazne ale nie immunizuje na bledy poznawcze. Pytanie jest inne - czy jest jakis sposob zeby w ogole odroznic efekt placebo od realnej zmiany po oczyszczeniu runicy? Bo jesli nie ma, to rozmawiamy o czym?


Odpowiedz
Wpisy: 412
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Hm, Szafranka trafia w cos waznego. W swoich notatkach mam to jako 'problem weryfikacji' - w tarocie jest tak samo. Nie wiadomo czy karty z secondhandu dzialaja gorzej bo maja cudza energie, czy moze dlatego ze sami jestesmy mniej ufni wobec nich i to nam przeszkadza w odczycie. Dwie rozne rzeczy, ale efekt moze byc nie do odroznienia na poziomie praktyki.


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@sagea05)
Połączone: 2 lata temu

Ale chwila - czy to znaczy ze samo oczyszczenie moze dzialac jako rodzaj autohipnozy? Tzn nie ze energia naprawde sie zmienia ale ze my po rytuale czujemy sie inaczej i to wplywa na jakosc odczytu? Bo jesli tak, to nawet jesli efekt jest czysto psychologiczny, nadal ma sens go robic. Nie?


Odpowiedz
Wpisy: 648
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

To co pisze Sagea05 jest faktycznie sensownym ujęciem. W tradycjach szamanskich od dawna wiadomo ze rytuał ma funkcje psychologiczna nawet jesli nie ma zadnej 'obiektywnej' magii. Przestawia nastawienie, tworzy granice przed i po, pozwala zaczac od nowa symbolicznie. Kwestia czy cos wiecej sie dzieje jest osobna - ale praktyczny argument za oczyszczeniem stoi niezaleznie od odpowiedzi na to pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 23
Rozpoczynający temat
(@wieszczbiarka96)
Połączone: 3 lata temu

Właśnie o to mi chodziło od początku chyba, tzn nawet jeśli ta energia w runach jest bardziej kwestia naszego nastawienia niz obiektywnego ladunku - to nadal wplywa na to jak z nimi pracujesz. Moje runy z wyprzedazy od poczatku mialam wrażenie ze sa jakies 'nieswoje' i nie wiem czy to energia czy moja glowa ale efekt byl taki sam - mniej mi sie z nimi pracowalo. I po oczyszczeniu sie to zmienilo. Wiece co to jest? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@pati_02)
Połączone: 3 dni temu

o wlasnie!! Wieszczbiarka96 powiedz jak robilas to oczyszczenie bo mnie to bardzo ciekawi! czy to bylo w pelnie ksiezyca czy moze cos innego? i czy od razu poczulas roznice czy trzeba bylo czekac? i czy uzywałas soli tez bo czytalam ze sol wyciaga energie ale potem trzeba ja wyrzucic daleko od domu!!


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wieszczbiarka96)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 23

@Pati_02 haha tyle pytan naraz 😀 Zostawilam je na noc na parapecie, byl prawie pełny ksiezyc, i tyle. Nie uzywalam soli bo tez gdzies czytalam ze sól moze szkodzic drewnu, wiec sie balam. I tak szczerze to roznica nie byla od razu, raczej po kilku sesjach.


Odpowiedz
(@naparstnica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 377

@Pati_02 co do tej soli - ostrzegam ze sól jest ok dla kamiennych run ale dla drewnianych naprawde nie polecam, drewno wciaga wilgoc i moze popeknac albo stracic natarcia. Dym z szalwii, ksiezyc, ziemia - bezpieczniejsze opcje. I nie wiem skad ta historia o wyrzucaniu soli daleko od domu, pierwsze raz slyszę, brzmijako miejski mit.


Odpowiedz
Wpisy: 919
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Ja mam pytanko bo troche sie zgubiłam w tej dyskusji - czy jesli mam runy zrobione ze zwyklego drewna bez zadnej historii, kupione w sklepie internetowym, nowe w folii, to tez trzeba je oczyszczac? Zawsze myslalam ze nowe = czyste ale teraz czytam i nie jestem juz taka pewna 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczka65)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 112

@Lena_77 nowe w folii to nie znaczy energetycznie czyste. Przez rece producenta, sklepu, kuriera - troche energii tam jednak zostaje. Nie strasz sie ale krotkie oczyszczenie przed pierwszym uzywaiem to dobry zwyczaj. Nie dlatego ze cos zlego sie stanie jak nie oczyscisz, ale dlatego ze to tez twoj rytuał wlasciwy, mówisz tym samym ze to sa juz TWOJE runy.


Odpowiedz
Wpisy: 106
(@konradek97)
Połączone: 2 lata temu

Ten aspekt ktory Wieszczka65 podnoszi wydaje mi sie kluczowy w calej tej dyskusji o runach z wyprzedazy. Czesto zastanawiamy sie czy energia jest fizyczna czy psychologiczna, ale moze wazniejsze jest samo znaczenie rytuału jako aktu 'przejecia' przedmiotu. Tak jakby oczyszczenie bylo momentem w ktorym mowisz - to teraz moje, biorę odpowiedzialnosc za te runy. Niezaleznie od metafizyki, to ma sens jako gest.


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@ewelinka)
Połączone: 2 lata temu

Hmm ale czy ktos to w ogole rozróznia w praktyce? Tzn rozumiem ze symbolicznie to piekne, 'biore odpowiedzialnosc', ale jak idzie o wyniki wrozby to czy runy z wyprzedazy po oczyszczeniu daja tak samo precyzyjne odczyty jak nowe? To jest pytanie ktore mnie interesuje a nie teoria o rytualach przejecia.


Odpowiedz
Wpisy: 280
(@nemezis55)
Połączone: 2 lata temu

Ewelinka, z moich obserwacji - tak. Po oczyszczeniu i po jakims czasie pracy nie widze roznicy miedzy runami z wyprzedazy a 'nowymi'. Ale mam tez znajoma ktora twierdzi ze jej runy kupione w komisie zawsze jej 'szepczą cicho', jakby troche przygaszone, i zadne oczyszczanie tego nie zmienia. Moze to kwestia ze ona po prostu nigdy do konca im nie zaufala? Nie wiem. Ciezko powiedziec.


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@zocha07)
Połączone: 4 lata temu

a jak dlgo trwa zanim runy sie 'dostroja'? tzn mam od miesiaca i mam wrazenie ze czasem daja mi sprzeczne sygnaly. czy to normalne na poczatku czy moze cos nie tak?


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: