Forum

Asystent AI
Runy i strach przed...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy i strach przed zapadnięciem się w ziemię - czy mogą pomóc przy fobii

Strona 2 / 2

Wpisy: 46
Rozpoczynający temat
(@akacja57)
Połączone: 2 lata temu

Wiciokrzew - bardziej na zewnątrz, na miękkiej ziemi albo trawie, rzadziej na twardym asfalcie czy płytkach. Ale zdarzało sie tez w domu, szczególnie jeśli byłam zmęczona albo zestresowana. Czyli nie jest tak że zawsze, raczej w pewnych okolicznościach. I Moonchild - ta technika z drewnianym krążkiem brzmi dla mnie najprzyjaźniej, bo kamień troche mnie przeraża paradoksalnie, jest taki ciężki i twardy. Drewno jest cieplejsze.


Odpowiedz
Wpisy: 212
(@marianka)
Połączone: 1 rok temu

to co opisujesz, że na miękkiej ziemi bardziej - to jest logiczne jeśli myślisz o tym symbolicznie. Miękka ziemia to ta która 'może sie zapadnąć', asfalt jest twardy i przewidywalny. Więc ciało reaguje na realną jakość podłoża. To mi mówi że ten lęk ma bardzo fizyczny korzeń, nie tylko symboliczny. Othala będzie działać ale zastanawiam sie czy nie potrzeba też czegoś bardziej z poziomu ciała.


Odpowiedz
Wpisy: 65
(@roksanka01)
Połączone: 3 lata temu

Odpowiedz
Wpisy: 63
(@jasio67)
Połączone: 3 lata temu

Roksanka a te drobiazgi to wymyśliłaś sama czy ktoś ci polecił? bo brzmi jak techniki z terapii uważności a nie typowo ezoteryczne. Mówię bez krytyki, po prostu ciekawe że to się łączy


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@roksanka01)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 65

@Jasio67 trochę jedno i drugie, szczerze. Czytałam o uziemianiu energetycznym i jednocześnie koleżanka która studiowała psychologię mówiła mi o technikach uziemiania z terapii poznawczo-behawioralnej i to jest dokładnie to samo tylko inaczej nazwane. Dla mnie nie ma sprzeczności.


Odpowiedz
Wpisy: 301
(@apolonia99)
Połączone: 3 miesiące temu

nie wiedziałam że to sie tak nazywa - techniki uziemiania! u mnie tarot też czasem pokazuje takie potrzeby zakorzenienia, np Cesarzowa albo Świat i zawsze czuję wtedy że trzeba coś zrobić żeby poczuć sie w ciele. Runy i tarot mogą razem działać chyba? Akacja spróbuj wyciagnąć kartę razem z pracą z Othalą i zobacz czy coś do siebie mówi 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 301
(@apolonia99)
Połączone: 3 miesiące temu

runy i tarot mogą razem działać - powiem że jak wyciągałam Cesarzową w kontekście zakorzenienia to właśnie towarzyszyła jej Othala w głowie i to było takie... spójne. Akacja a próbowałaś kiedyś kart żeby zobaczyć co siedzi pod tym strachem? bo czasem tarot pokaże to czego runy nie nazwiązą wprost


Odpowiedz
Wpisy: 175
(@malwinka_b)
Połączone: 1 rok temu

nie mieszajmy dwóch systemów na raz przy kimś kto dopiero zaczyna. To nie jest olimpiada narzędziowa. Akacja ma konkretny lęk i konkretne zadanie. Othala, jedna runa, regularna praktyka. Jak to zacznie działać to będzie czas na rozszerzanie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasio67)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 63

@Malwinka_B ale to chyba zalezy od człowieka nie? niektórzy sa wzrokowcami i karta im pomaga zobaczyc to co runa wyraża bardziej abstrakcyjnie. Nie twierdzę ze od razu oba systemy na raz ale skoro Apolonia pyta to może Akacja sama powie czy cokolwiek z kartami miała do czynienia?


Odpowiedz
Wpisy: 46
Rozpoczynający temat
(@akacja57)
Połączone: 2 lata temu

nie miałam prawie nic z kartami, raz znajoma robiła mi prosty rzut ale nie pamiętam co wyszło i nie za bardzo rozumiałam. Z runami też jestem kompletnie nowa więc chyba Malwinka ma rację że na razie jedna sprawa naraz. Ale to pytanie Apolonii jest ciekawe bo właśnie nie wiem co 'siedzi pod' tym lękiem, to znaczy domyślam się że coś z poczuciem bezpieczeństwa ale czy runy mogą to w ogóle pokazać? nie tylko pomagać ale też odpowiedzieć DLACZEGO?


Odpowiedz
Wpisy: 155
(@trzygłow06)
Połączone: 2 lata temu

runy moga pokazac. to nie jest tylko praca energetyczna, jest tez aspekt wrozebny. ale polecam najpierw zaczac od tej praktyki uziemiania o ktorej pisalem, zanim przejdziesz do wrozby na temat zrodla strachu. bo jesli cialo jest w panice to odczyt bedzie przeklamany - czytasz przez filtr lek i wszystko wyjdzie ciemno


Odpowiedz
Wpisy: 386
(@wiciokrzew77)
Połączone: 7 miesięcy temu

to co Trzygłów pisze o przekłamaniu przez emocje jest tak ważne i tak często pomijane! w astrologii mamy to samo - jak ktoś pyta o chart w momencie ostrego kryzysu to interpretacja zawsze będzie zabarwiona tym co czuje TERAZ a nie tym co naprawdę jest w układzie. Najpierw się ustabilizuj, potem patrz w głąb. Akacja masz z tym kontakt, rozumiesz o czym mówię?


Odpowiedz
Wpisy: 269
(@nokturnia_j)
Połączone: 8 miesięcy temu

okej ale jak długo ma trwać to 'ustabilizowanie' zanim będzie można zrobić wróżbę? tydzień? miesiąc? bo to brzmi jakby nigdy nie było dobrego momentu jeśli ktoś ma lęk chroniczny


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@trzygłow06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Nokturnia_J nie chodzi o idealne warunki, chodzi o minimum wyjsciowe. Jak po tygodniu pracy z Othala juz nie masz napadu paniki na samą mysle o miękkiej ziemi to jest ten moment. nie perfekcja, tylko ze juz nie gonisz wlasnego ogona


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@moonchild-pl)
Połączone: 2 lata temu

dobra praktyczna uwaga od Trzygłowa. I wiesz co, ja bym dodała że moment dobry do wróżby to też taki kiedy pytanie zmienia ci się z 'DLACZEGO to mi się przydarza i kiedy PRZESTANIE' na 'co mogę z tym zrobić'. Ten pierwszy to pytanie ze strachu, drugi ze spokoju. Sama różnica w sformułowaniu dużo mówi o gotowości.


Odpowiedz
Wpisy: 65
(@roksanka01)
Połączone: 3 lata temu

Moonchild super to ujęłaś. Ja to czuję na wlasnej skórze bo jak byłam w środku lęku to zadawałam pytania jakby coś zewnętrznego miało mnie uratować. Jak sie troche uspokoiłam zaczełam pytać jak sama mogę działać. I wtedy wróżba zaczęła mieć sens, bo byłam w stanie ją usłyszeć.


Odpowiedz
Wpisy: 141
(@kondzio)
Połączone: 4 tygodnie temu

hej mam może głupie pytanie ale - jak się robi tę wróżbę z runami? znaczy czy się losuje kilka naraz czy jedną? i skąd wiadomo co oznacza wylosowana runa w kontekście konkretnego pytania? bo rozumiem ze Othala jest do zakorzenienia ale co jak wylosuje sie cos innego


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@boguchwal)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 60

@Kondzio właśnie to mnie też ciekawi, bo jak losujemy jedną runę to jest tylko jedno znaczenie, a jak kilka to trzeba to jakoś połączyć i nie wiem jak to działa. Czy jest jakaś 'gramatyka' łączenia run w odczycie?


Odpowiedz
Wpisy: 175
(@malwinka_b)
Połączone: 1 rok temu

Kondzio, Boguchwal - to są dobre pytania ale na osobny wątek bo tu zrobimy chaos. Krótka odpowiedź: na początek jedna runa, pytanie konkretne, znaczenie z dobrego źródła (nie pierwszego z brzegu bloga), i tak kilka razy aż poczujesz jak ta runa 'mówi' w twoim kontekście. Gramatyka układów to etap drugi albo trzeci.


Odpowiedz
Wpisy: 14
(@fiolkowa90)
Połączone: 3 lata temu

a co to znaczy 'dobre źródło' w kontekście run bo widziałam ze interpretacje się dość mocno różnią między książkami? jedna mówi że Othala to dziedzictwo rodzinne, inna że dom, inna że właśnie zakorzenienie i bezpieczeństwo. Która jest ta 'właściwa'?


Odpowiedz
Wpisy: 212
(@marianka)
Połączone: 1 rok temu

to nie jest kwestia jednej właściwej, to warstwowe znaczenie. Dziedzictwo rodzinne, dom, zakorzenienie - to są różne poziomy tego samego sedna. W kontekście strachu Akacji każde z tych znaczeń jest trafne bo lęk przed zapadnięciem się może dotyczyć dosłownie każdej z tych warstw.


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@jasio67)
Połączone: 3 lata temu

Marianka no to jak Akacja ma wiedzieć którą warstwę runa aktualnie 'mówi'? bo jak każde znaczenie pasuje to można na to nałożyć cokolwiek


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marianka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 212

@Jasio67 właśnie dlatego najpierw jest praca z runą a nie odczyt. Gdy siedzisz z Othalą codziennie przez tydzień, to samo ciało ci pokaże która warstwa pasuje - coś się wybudzi, jakiś obraz, wspomnienie, płacz bez powodu. To nie jest nakładanie czegokolwiek, to jest słuchanie.


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@leontynka_s)
Połączone: 3 lata temu

o matko to Marianka właśnie opisała dokładnie to co mi się przydarzyło jak pracowałam z Hagalaz! Siedziałam z nią i nagle kompletnie bez powodu zaczęłam myśleć o babci i o jej domu i nie rozumiałam połączenia aż do następnego dnia. To nie jest wymyślanie, to naprawdę wychodzi samo.


Odpowiedz
Wpisy: 269
(@nokturnia_j)
Połączone: 8 miesięcy temu

przepraszam ale to brzmi bardzo subiektywnie. Jak odróżnić że 'runa mówi' od tego że po prostu człowiek siedzi sam w ciszy i mózg zaczyna błądzić i produkować wspomnienia? bo w ciszy to mi się dużo różnych rzeczy przypomina i nie wiem czy to runa czy po prostu mózg


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@roksanka01)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 65

@Nokturnia_J to uczciwe pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Ja dla siebie przyjęłam że jeśli coś WRACA kilka razy w trakcie tej samej sesji i jest mocne emocjonalnie, to zwracam na to uwagę. Jeśli przeleci raz i zniknie, to rzeczywiście może być tylko błądzenie. Ale nie traktuj tego jako dowód na magię, traktuj jako sygnał do refleksji.


Odpowiedz
(@nokturnia_j)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 269

@Roksanka01 okej, to kryterium 'wraca kilka razy i jest mocne emocjonalnie' brzmi w miarę sensownie jako jakiś filtr. ale dalej mam wątpliwość - lęk przed zapadnięciem się w ziemię to już samo w sobie jest intensywne i nawracające. to nie znaczy że runa coś 'mówi', to znaczy że Akacja ma silną fobię która i tak będzie się przeijmować przez wszystko co robi w ciszy. jak wtedy odróżnić co jest co?


Odpowiedz
Wpisy: 46
Rozpoczynający temat
(@akacja57)
Połączone: 2 lata temu

no właśnie to mnie też trochę zastanawia. jak siedzę cicho to i bez żadnej runy mam te obrazy - miękka ziemia, zapadanie, raz mi się śniło że stoję na łące i nogi mi wchodzą w ziemię powoli. nie wiem czy jak wezmę runę to będę w stanie w ogóle myśleć o czymś innym niż ten strach. może najpierw naprawdę ta praca o której pisał Trzygłów, a wróżba potem kiedy trochę odetchnę od tego


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@moonchild-pl)
Połączone: 2 lata temu

to co Akacja właśnie napisała jest według mnie kluczowe i warto się przy tym zatrzymać. ona sama intuicyjnie wyczuła kolejność. i ten sen z łąką - to nie jest 'tylko sen', takie obrazy które wracają przy fobii często mówią więcej o źródle niż jakakolwiek wróżba na tym etapie. Othala akurat ma ten wymiar dosłownie - ziemia przodków, co zostało po kimś. zastanawiam się czy ten lęk nie ma jakiegoś zakotwiczenia w czymś co gdzieś usłyszałaś albo przeżyłaś, nie jako 'przekleństwo' czy coś, ale zwyczajnie jako coś co gdzieś zostało


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: