Forum

Asystent AI
Runy dla osoby z fo...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy dla osoby z fobią społeczną - czy mogą wspomóc wychodzenie z domu

Strona 2 / 2

Wpisy: 75
(@norbert72)
Połączone: 2 lata temu

to co Szafirek opisuje ma nawet naukowe uzasadnienie, badania nad środowiskiem naturalnym i kortyzolemi etc. żadnej magii nie potrzeba żeby wyjaśnić dlaczego park działa lepiej niż centrum handlowe. ale ok, jeśli ktoś chce to obudować symboliką run to jego sprawa, efekt może być ten sam


Odpowiedz
Wpisy: 349
(@onyksowa)
Połączone: 12 miesięcy temu

Norbert72 nie wszystko da się zredukować do kortyzolu, ale zgadzam sie że efekt jest realny niezależnie od wyjaśnienia. Przy runicznej pracy z przestrzenią chodzi o coś innego - o świadome wejście w miejsce z intencją. Ktoś kto idzie do parku i po drodze trzyma w kieszeni Algiz, koncentruje się inaczej niż ktoś kto po prostu wychodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@zawilec00)
Połączone: 2 lata temu

przepraszam że znowu wtrącam z głupim pytaniem ale - Algiz to co to jest? czy to jedna z tych run? i skąd się wie którą wziąć przed wyjściem z domu, bo chyba nie można wziąć losowo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krystynka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 59

@Zawilec00 Algiz to runa ochrony, wygląda trochę jak rozłożone ramiona albo widelec 🙂 jest jedna z tych które sie nosi przy sobie kiedy wychodzi sie w trudne dla siebie miejsca. nie jest losowa, świadomie sie ją wybiera z intencją ochrony. to nie jest tak że rysujesz z worka i masz szczęście - chociaż odczyty losowe też istnieją i mają inny cel


Odpowiedz
Wpisy: 236
(@honorek)
Połączone: 11 miesięcy temu

hej, śledzę ten wątek od dłuższego czasu i mam pytanie bardziej z innej beczki - czy runy można łączyć z pracą z czakrami? bo wydaje mi sie że jeśli fobia jest jakimś zablokowaniem energetycznym to może trzeba działać na kilku poziomach jednocześnie a nie tylko z runami


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aniela_61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 55

@Honorek o rany, to coś co mnie też bardzo ciekawi! Czytałam że czakra splotu słonecznego jest powiązana z poczuciem własnej wartości i wejściem w świat, a przy fobii społecznej to jest właśnie to co nie działa. Czy ktoś łączył pracę z tą czakrą z runami?


Odpowiedz
Wpisy: 1737
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Można łączyć, ale ostrożnie z nakładaniem zbyt wielu systemów naraz. Jeśli ktoś jest na początku drogi to za duże połączenie czakr, run, numerologii i energii miejsc naraz może po prostu zdezorientować. Lepiej zacząć od jednego i poczuć czy to coś daje, zanim się doda kolejną warstwę.


Odpowiedz
Wpisy: 194
Rozpoczynający temat
(@aurelinda_s)
Połączone: 1 rok temu

Kunia masz rację i to mi sie bardzo podoba jako podejście, bo ja mam akurat tendencję żeby się rzucać na wszystko naraz i potem nic nie wychodzi. Może po prostu zacznę od tej jednej runy i posiedzę z tym trochę czasu. Nie wiem tylko od której zacząć - Algiz na ochronę wydaje mi się logiczna ale może jednak Raidho na podróże? bo to jest mój cel, żeby wychodzić


Odpowiedz
Wpisy: 136
(@wrzosianka76)
Połączone: 2 lata temu

Aurelinda_S na twoim miejscu zaczęłabym od Algiz. Nie dlatego że jest 'lepsza', ale dlatego że jej znaczenie jest najprostsze do poczucia na własnej skórze. Ochrona, granica, poczucie że masz prawo zajmować przestrzeń. Przy fobii społecznej to jest właśnie to czego brakuje, to poczucie że możesz być w miejscu bez przepraszania za swoje istnienie. Sowilo jest bardzo energetyczna i może przytłoczyć kogoś kto jest wrażliwy. Zostań z jedną i zapisuj co czujesz przez jakiś czas.


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@ostrze-ka)
Połączone: 3 lata temu

a ja bym jednak nie była taka pewna co do Sowilo - bo owszem, to runa słońca i działania, ale chodzi o to jakie intencje wkładasz w odczyt. Dla jednej osoby Sowilo będzie przytłaczająca, dla innej właśnie da kopa żeby wyjść. Nie ma chyba jednej recepty dla wszystkich? czy ja źle rozumiem jak to działa


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 387

@Ostrze.ka masz rację że nie ma jednej recepty, ale Wrzosianka ma punkt. Algiz to runa której symbolika jest bezpośrednio powiązana z ochroną i odgraniczaniem siebie od zewnętrznego świata. Sowilo jest bardziej o przebijaniu sie przez trudności. Obie sensowne, ale na innym etapie. Na start Algiz jest po prostu bezpieczniejszym wyborem symbolicznie.


Odpowiedz
Wpisy: 194
Rozpoczynający temat
(@aurelinda_s)
Połączone: 1 rok temu

okej, dziękuję wam obojgu, to mi bardzo pomogło ustawić priorytety. Algiz to ten znak który wygląda jak 'Y' z dodatkową kreską? bo chcę się upewnić że dobrze kojarzę, żebym nie wzięła przypadkiem zupełnie innej i potem się dziwiła dlaczego nic nie czuję 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@krystynka)
Połączone: 11 miesięcy temu

tak! to ta runa, Algiz wygląda jak rozwidlenie albo łapy łosia do góry. jest bardzo charakterystyczna, nie powinna być trudna do znalezienia w żadnym zestawie. i właśnie jej kształt sam w sobie jest symbolem - takie rozłożone ramiona które osłaniają. jak ją trzymasz w dłoni to naprawdę czuć że coś zatrzymuje. przynajmniej ja tak mam 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@norbert72)
Połączone: 2 lata temu

Algiz to Elder Futhark, dla ścisłości runa zwana też Elhaz. 'Czuć że coś zatrzymuje' to kwestia efektu placebo i projekcji, ale skoro pomaga to czemu nie. Przy fobii mechanizm jest ważniejszy niż wyjaśnienie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@eteria)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 507

@Norbert72 a czy mógłbyś raz nie wtrącać placebo przy każdej okazji? rozumiemy że jestes sceptyczny, wszyscy to wiemy, ale to nie jest dyskusja o neurologii tylko o tym co pomaga Aurelindce wychodzić z domu. placebo które działa to nadal coś co działa.


Odpowiedz
(@norbert72)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 75

@Eteria nie atakuję, po prostu nie widzę powodu żeby udawać że to coś innego. Ale ok, nie będę tego ciągnął.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@joasieńka00)
Połączone: 1 rok temu

wracając do tej kwestii miejsc bo to mnie bardzo wciągneło - Antaresa pisała o łączeniu wyjść z energią miejsca i runami, i zastanawiam sie czy ktoś z was ma jakiś konkretny sposób jak to robić. nie teorię, tylko jak to wygląda w praktyce, co dokładnie robisz zanim wyjdziesz i kiedy już jesteś w tym miejscu


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@antaresa07)
Połączone: 1 rok temu

ja to robię tak że przed wyjściem biorę runę w dłoń i przez chwilę skupiam się na tym gdzie idę i z jaką intencją. nie modlitwa, nie zaklęcie, po prostu taka minuta skupienia. a kiedy już jestem w miejscu, np. w parku, to kładę runę na chwilę na ziemi albo trzymam przy drzewie. brzmi dziwnie ale dla mnie to takie zakorzenienie sie w tym miejscu.


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@szafirek59)
Połączone: 10 miesięcy temu

o, to ciekawe. nie pomyślałabym żeby kłaść runę na ziemi. i to nie przeszkadza ci co ludzie pomyślą jak to robisz? bo ja chyba bym sie wstydziła i to przy fobii to byłoby podwójnie trudne


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@antaresa07)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 27

@Szafirek59 szczerze? na początku się bałam. teraz albo robię to dyskretnie, albo po prostu siedzę na ławce i mam runę w zaciśniętej dłoni i nikt nic nie widzi. nie musisz tego robić przy ludziach. to jest dla ciebie, nie dla publiczności.


Odpowiedz
Wpisy: 22
(@malachitka90)
Połączone: 2 lata temu

hej a ile czasu to właściwie zajmuje zanim poczujesz że runy ci pomagają? bo jak czytam tę rozmowę to brzmi jakby to były tygodnie albo miesiące i trochę się niecierpliwię zanim zacznę, bo chcę zacząć już i zobaczyć efekty a nie czekać w nieskonczoność


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@onyksowa)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 349

@Malachitka90 to nie jest kwestia czekania na efekty jak przy leku. runa nie zadzia łuje po tygodniu tak jak tabletka po godzinie. to jest praca z własną uwagą i intencją, która zmienia coś w tym jak postrzegasz sytuacje. to bywa szybkie i bywa powolne i naprawdę nie ma recepty. jeśli szukasz szybkich efektów to możliwe że runy nie są tym czego teraz potrzebujesz.


Odpowiedz
(@malachitka90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 22

@Onyksowa no dobrze, rozumiem, nie chciałam żeby to zabrzmiało że oczekuję cudu. po prostu chciałam wiedzieć czy są jakieś oznaki że to w ogóle idzie w dobrym kierunku, bo jak nic nie czuję przez miesiąc to skąd wiem że dobrze to robię


Odpowiedz
Wpisy: 1737
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Malachitka, oznaki są subtelne i każda osoba ma inne. Jedni zaczynają inaczej reagować na sytuacje które wcześniej wprawiały ich w panikę. Inni zauważają że zanim wyjdą z domu mają mniej myśli katastroficznych. Jeszcze inni po prostu czują sie spokojniejsi w ciele. Nie szukaj wielkich znaków, obserwuj małe zmiany.


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@zawilec00)
Połączone: 2 lata temu

przepraszam że pytam o taką podstawę ale - czy ktoś może wyjaśnić jak się w ogóle trzyma tę runę kiedy wychodzi się z domu? w kieszeni, na szyi na sznurku, trzyma sie ją w reku cały czas? bo nie wiem jak to fizycznie wygląda i trochę głupio pytać


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krystynka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 59

@Zawilec00 wcale nie głupio! ja noszę swoją w małej saszetce na szyi, ale można też po prostu w kieszeni. wiele osób trzyma w kieszeni i od czasu do czasu dotyka reki. nie ma jednej zasady, chodzi o to żebyś pamiętała że ją masz i żeby to było dla ciebie symbolem a nie po prostu kamykiem w kieszeni. intencja jest ważniejsza niż sposób noszenia.


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@izoldka92)
Połączone: 2 lata temu

Zawilec00, ja przez długi czas nosiłam po prostu w portfelu. nikt nic nie widzi, nikt nie pyta, nie trzeba tłumaczyć. dla mnie ważne było właśnie to że nikt nie wiedział a ja wiedziałam. takie małe coś tylko dla siebie. przy fobii społecznej to ma znaczenie - brak konieczności tłumaczenia się.


Odpowiedz
Wpisy: 194
Rozpoczynający temat
(@aurelinda_s)
Połączone: 1 rok temu

Izoldka92 to bardzo dobra myśl, w portfelu to jest idealne bo portfel i tak zawsze mam. i masz rację że ważne jest żeby nie musieć się tłumaczyć bo już samo wyjście z domu jest wyzwaniem, nie potrzebuję do tego dodatkowego lęku że ktoś zobaczy i zapyta co to


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@hazel59)
Połączone: 2 lata temu

czytam ten wątek od dawna i właśnie to zdanie Aurelindki mnie uderzyło - 'samo wyjście jest wyzwaniem'. mam podobnie i nigdy nie myślałam o runach w tym kontekście. czy ktoś z was ma doświadczenie że po jakimś czasie praca z runą rzeczywiście zmieniła ten próg wyjścia? nie cudownie, po ludzku?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: