Forum

Asystent AI
Runy dla osoby w ża...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy dla osoby w żałobie - czy mogą pocieszać?

Strona 3 / 3

Wpisy: 84
(@klementynka68)
Połączone: 3 lata temu

Nefrytka ma rację z tą solą, ważna uwaga. Mnie raz prawie pękł kalcyt przez sól, na szczęście w porę wyciagnęłam 🙂 Jak ktoś nie jest pewny, zawsze woda albo zostawienie kamienia na księżycowym świetle to bezpieczna opcja.


Odpowiedz
Wpisy: 56
(@zbyslawa)
Połączone: 3 lata temu

wracając na chwilę do meritum - dużo tu rozmawiamy o technicznych detalach amuletu, a mnie zastanawia czy Gucio w ogóle rozmawiał z mamą o tym jak się czuje w tej żałobie. Runy, amulet, to wszystko ma sens, ale energia wysiłku o której pisałam wcześniej to też obecność, rozmowa, bycie obok. Czasem ludzie szukają symbolicznych gestów bo bezpośrednie rozmowy są trudniejsze. Jak jest Gucio z tym aspektem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gucio)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 40

@Zbyslawa rozmawiamy, tak. Chyba. Ona nie jest zbyt otwarta na mówienie o tym co czuje, woli milczeć i trzymać się razem. Dlatego właśnie szukam czegoś co mogę jej dać bez słów - coś żeby miała w ręce jak jest jej źle i nie chce o tym mówić. Rozumiecie?


Odpowiedz
Wpisy: 264
(@wieszczbiarka02)
Połączone: 1 rok temu

Gucio, to co piszesz jest bardzo ważne i myślę że właśnie dlatego amulet ma sens w tej konkretnej sytuacji. Dla kogoś kto nie wyraża żalu słowami, przedmiot który można trzymać, dotknąć, jest formą komunikacji bez słów. To nie jest obejście problemu, to respektowanie tego w jaki sposób ta osoba przeżywa.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@kachna91)
Połączone: 3 lata temu

Gucio, to co powiedziałeś o dawaniu czegoś bez słów - to jest serce całej tej rozmowy, serio. Moja mama też jest taką osobą, która nie mówi co czuje, woli siedzieć cicho i 'trzymać się'. I ja jej raz dałam mały amulet właśnie po coś takim samym myśleniu. Ona go nosiła w kieszeni płaszcza przez cały rok, nigdy nie zapytała mnie co to, nigdy nie powiedziała że pomogło. Ale go nosiła. I to mi wystarczyło. Więc kwarc różowy z Berkaną to naprawdę nie jest zły pomysł dla kogoś takiego.


Odpowiedz
Wpisy: 197
(@sugilitka51)
Połączone: 1 rok temu

okej ale mam pytanie do ogólnej dyskusji bo trochę to siedzi mi w głowie - czy my tu rozmawiamy o tym co działa energetycznie, czy o tym co działa psychologicznie? Bo efekt placebo jest realny, trzymanie kamienia w ręku uspokaja fizycznie (coś do ściśnięcia, temperatura, ciężar), i wcale nie trzeba żeby to był naładowany amulet. Nie mówię że to źle, mówię że może sam mechanizm jest inny niż myślimy


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczbiarka02)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 264

@Sugilitka51 to jest akurat pytanie które sobie też zadaję od lat i wiesz co, doszłam do wniosku że to rozróżnienie nie jest tak ważne jak się wydaje. Jeśli ktoś trzyma kamień i mu ulżało, to mu ulżało. Czy to energia runy, czy efekt trzymania czegoś w dłoni - efekt jest ten sam. Ale nie zgodzę się że to tylko placebo w sensie 'nic tu nie ma' - jest intencja, jest symbol, jest relacja między dającym a biorącym. To wszystko jest realne nawet jeśli nie zmierzysz tego przyrządem.


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@marowit78)
Połączone: 2 lata temu

no właśnie, to rozróżnienie placebo/energia to trochę jałowa dyskusja na tym etapie, ale Sugilitka dotknęła czegoś istotnego - bo jeśli to działa głównie przez psychologię, to można dać tej mamie Gucia zwykły otoczak i też będzie działać. A to zmienia całą filozofię amuletowania. Sama nie wiem co o tym myślę szczerze mówiąc.


Odpowiedz
Wpisy: 773
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

ale czekajcie, czy symbol nie ma znaczenia sam w sobie? Berkana nie jest przypadkowym znakiem, ma setki lat historii użycia w konkretnych intencjach. To nie to samo co 'dowolny kamień'. Intencja dającego + symbol + materiał - to razem tworzy coś więcej. Przynajmniej ja tak to rozumiem. Marowit, a ty naprawdę uważasz że to bez znaczenia jaki znak?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marowit78)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 228

@Dominisia nie powiedziałam że bez znaczenia, powiedziałam że nie wiem. I to jest ważna różnica 🙂 Symbol ma znaczenie dla tych co znają jego historię. Mama Gucia raczej nie zna Elder Futhark, więc dla niej to będzie ładny znak na kamieniu. Czy to coś odbiera? Nie twierdzę że tak. Ale warto być szczerym z samym sobą po co to robimy.


Odpowiedz
Wpisy: 40
Rozpoczynający temat
(@gucio)
Połączone: 2 lata temu

hej, właśnie wróciłem i czytam całą tę dyskusję o placebo i energii i... szczerze to nie mam zdania który mechanizm działa. Ale wiem jedno - mama jak była u mnie ostatnio to zagrała chwilę czegoś na pianinie po raz pierwszy od śmierci taty. I zaczęła płakać ale dobrze, rozumiecie? Tak jakby coś puściło. I pomyślałem że chcę jej dać coś co będzie miało ten sam efekt kiedy mnie nie ma obok


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@perzyna85)
Połączone: 3 lata temu

Gucio, to co napisałeś o pianinie mnie zatrzymało. To jest właśnie ta energia wysiłku o której pisała Zbyslawa - twoja mama zrobiła coś co wymagało od niej siły, i przez to coś puściło. Amulet nie zastąpi tych momentów, ale może być takim... przypomnieniem że jest bezpiecznie żeby puścić. Berkana do tego pasuje naprawdę dobrze, to runa która mówi 'możesz się odrodzić, nie musisz trzymać wszystkiego'.


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@klementynka68)
Połączone: 3 lata temu

a macie doświadczenie z tym żeby pisać runę samemu na kamieniu czy wolicie kupować gotowe? Bo ja zawsze wyrywa sama i zastanawiam się czy to robi różnicę. Logicznie biorąc własnoręczne rycie to więcej energii włożonej, ale może się mylę


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wickuś)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 85

@Klementynka68 rycie własnoręczne ma sens jeśli robisz to skupiony i z intencją, a nie jak ci ręka drży i myślisz o czym innym. Nierówna runa którą wyrył ktoś z sercem wart więcej niż idealna wygrawerowana maszynowo. Ale kupiony kamień też może być dobry jeśli porządnie z nim popracujesz zanim oddasz. To nie sposób a proces się liczy.


Odpowiedz
Wpisy: 11
(@stasioo)
Połączone: 3 lata temu

a mozna zapytac czy runa wypalona jest tak samo dobra jak rycie? bo gdzies widzialem ze nektozy uzywaja wypalania drewnem albo narzedziem do pirografii i zastanawiam sie czy kamien nadaje sie do wypalania czy tylko drewno


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: