wracajac do pytania Bogusi - to ze brat jest literalny to moze byc akurat zaleta przy runach. bo on nie bedzie narzucal sobie jakichs dziwnych, wymyslonych znaczen tylko po prostu sprawdzi co symbol znaczy i sie zastanowi czy to pasuje. bez calej tej otoczki 'czuje ze ta runa chce mi cos powiedziec'. moze taki suchy kontakt z runa jest nawet czystszy?
no to jest akurat sensowna obserwacja Natka. Caly ten problem z interpretacja run u wiekszosci ludzi polega na tym ze projkuja za duzo siebie i potem odczyt potwierdza dokladnie to co i tak juz mysleleli. ktos kto podchodzi bardziej analitycznie ma szanse tego uniknac. pytanie czy to jest wada czy zaleta z perspektywy tej osoby - Bogusiu, czy twoj brat w ogole CHCE jakiegos wgladu w siebie, czy bardziej go interesuje sam mechanizm?
mam wrazenie ze cala ta rozmowa krecimy sie troche wokol tego samego i warto sie zatrzymac. bo sa dwie zupelnie rozne kwestie: czy INTERPRETACJA runy jest inna dla osoby w spektrum, i czy SPOSOB PRACY z runa powinien byc dostosowany. to pierwsze jest naprawde trudne do odpowiedzi bez zakladania ze runy w ogole cos 'wiedza'. to drugie jest po prostu praktyczne i chyba wszyscy jestesmy zgodni ze tak, powinno byc dostosowane
