Forum

Asystent AI
Runy a przepracowan...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a przepracowanie - czy mogą wskazać kiedy trzeba odpocząć

Strona 1 / 3

Wpisy: 89
Rozpoczynający temat
(@frania98)
Połączone: 2 lata temu

Hej, chciałam zapytać o coś co mnie ostatnio nurtuje. Pracuję dużo, za dużo właściwie, i jakoś nie potrafię sama sobie powiedzieć 'stop'. Znajoma polecila mi żebym spróbowała z runami, że niby mogą wskazać kiedy ciało i głowa potrzebują odpoczynku. Ale szczerze nie wiem czy to ma sens w tym kontekscie, bo zawsze myślałam o runach bardziej jak o wróżeniu z pytaniem 'co mnie czeka' a nie 'jak się mam'. Czy ktoś w ogóle probował run pod kątem przepracowania albo wypalenia? Bo trochę z czapy mi to brzmi ale może się mylę


Odpowiedz
98 odpowiedzi
Wpisy: 188
(@sugilitka)
Połączone: 2 lata temu

Nie brzmi z czapy, serio. Runy nie są tylko do przewidywania przyszłości, to w ogóle dość powszechne nieporozumienie. Nauthiz na przykład mówi o ograniczeniu, przymusie, o tym że cos nas blokuje i że może trzeba sie zatrzymać. Isa to zastój, dosłownie lód i bezruch. Jak takie runy wychodzą w rzucie przy pytaniu o bieżącą sytuację, to naprawdę można to odczytac jako sygnał że coś jest nie tak z rytmem życia. Pytanie tylko jak stawiasz runy, bo to ma znaczenie dla interpretacji


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@tunia00)
Połączone: 2 lata temu

O matko, właśnie tego szukałam! Też mam ten problem że nie wiem kiedy odpuścić. A jakiego rzutu używasz do takich pytań Sugilitka? Bo słyszałam o rzucie trzech run ale nie wiem czy to dobry wybór do pytania o stan obecny


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mocarna80)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 72

@Tunia00 Trzy runy to dobry start, ale przy pytaniu o przepracowanie polecilabym raczej układ pięciu, gdzie masz pozycję dla tego co cię wyczerpuje, co daje energię i co możesz zrobić. Rzut trzech run da ci tylko ogólny zarys, może być za mało konkretny do takiego pytania


Odpowiedz
Wpisy: 103
(@dziewanna64)
Połączone: 3 lata temu

No i właśnie tu bym się nie zgodziła z Mocarną, bo wiem z doświadczenia że pięć run to za dużo jak ktoś pyta o coś emocjonalnego. Sama energetycznie nie udźwigniesz interpretacji pięciu kart... znaczy run, jeśli jesteś już na granicy wytrzymałości. Trzy runy, prosto, czytelnie. I co ważne, koniecznie zapal świecę przed rzutem bo to stabilizuje przestrzeń


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mocarna80)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 72

@Dziewanna64 Hm, skąd ten wniosek że pięć run jest 'za dużo energetycznie' dla osoby zmęczonej? Interpretacja pięciu run nie kosztuje więcej energii niż trzech, to nie jest bieganie maratonu. I świeca przy rzucie to kwestia rytuału, nie warunek konieczny żeby runy działały, nie mieszajmy tych rzeczy


Odpowiedz
Wpisy: 665
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

A ja mam inne pytanie - bo czytam i zastanawiam się. Czy runy mogą SAME z siebie powiedzieć że masz odpocząć, czy raczej to pytający musi z góry wiedzieć o co pyta? Bo jeśli ktoś nie jest świadomy że jest przepracowany, to czy w ogóle zadałby właściwe pytanie przed rzutem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sugilitka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 188

@Piolun Cieszę się że ktoś to podniósł i dotykasz czegoś ważnego. Można postawić pytanie otwarte - 'co teraz najbardziej potrzebuję' albo 'co moje ciało próbuje mi powiedzieć' - i wtedy runy odpowiedzą na to co rzeczywiście jest najistotniejsze, niekoniecznie na to co myślisz że jest problemem. Sama tak robię jak mam mętlik w głowie i nie wiem od czego zacząć


Odpowiedz
Wpisy: 85
(@andromena_z)
Połączone: 2 lata temu

Ale czy to nie jest trochę tak że runy powiedzą to co chcemy usłyszeć? Bo jeśli jestem zmęczona i pytam 'czego potrzebuję' to chyba nieświadomie wybiorę rune która to potwierdza?


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@opalinka72)
Połączone: 12 miesięcy temu

To jest ten klasyczny zarzut i rozumiem go, ale jest on równie silny wobec tarota, horoskopów i każdej innej wróżby. Jeśli chcemy podważać runy tym argumentem to musimy go stosować konsekwentnie do wszystkiego. A z praktycznego punktu widzenia - wielokrotnie dostawałam w rzucie runy które kompletnie mnie zaskoczyły i były ostatnią rzeczą jakiej się spodziewałam. Więc ta teza o 'słyszeniu co się chce' jest wygodna ale niepełna


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@boguchwal82)
Połączone: 3 lata temu

no dobra ale jak konkretnie poznac po runach ze jestes przepracowany? co konkretnie wychodzi? bo takie ogolniki to nie pomoga, chcialbym wiedziec jakie runy i co znacza


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@sugilitka)
Połączone: 2 lata temu

Okej, konkretnie. Hagalaz - chaos, rozpad, przeciążenie systemu. Nauthiz - jak pisałam, przymus i ograniczenie, często wychodzi jak ktoś działa wbrew własnym potrzebom. Isa - zastój, wyczerpanie, czasem depresja. Ehwaz odwrócona - brak równowagi między tym co dajesz a co bierzesz. Berkana - ta z kolei mówi wprost o regeneracji i potrzebie odpoczynku, jeśli wychodzi w pozycji tego czego brakuje, to sygnał. To nie jest pełna lista ale od czegoś trzeba zacząć


Odpowiedz
Wpisy: 89
Rozpoczynający temat
(@frania98)
Połączone: 2 lata temu

No to jest ciekawe bo ostatnio sama sobie robiłam taki nieformalny rzut, po prostu wyciągnęłam trzy runy bez konkretnego pytania właściwie, i wyszła mi między innymi Nauthiz. Nie wiedziałam jak to interpretować bo dopiero zaczynam, ale teraz po waszej rozmowie jakoś to nabiera sensu. Choć nadal nie jestem pewna czy to nie był przypadek, heh


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@amulecja)
Połączone: 2 lata temu

A mogę zapytać trochę z innej strony? Bo mi się wydaje że runy działają też na poziomie czakr, że właściwie Nauthiz odpowiada zablokowanej czakrze splotu słonecznego i dlatego wychodzi przy przepracowaniu. Czy ktoś pracował z runami i czakrami jednocześnie? Mnie to bardzo ciekawi bo lubię łączyć metody


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@opalinka72)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 282

@Amulecja Runy i czakry to dwa zupełnie różne systemy z różnych kultur i tradycji. Można je łączyć, nikomu nie zabrania, ale nie ma żadnego ugruntowanego powodu żeby Nauthiz 'odpowiadała' konkretnej czakrze. To trochę jak powiedzieć że as pik w tarocie odpowiada środzie. Można stworzyć taki system na własne potrzeby, ale nie nazywajmy tego czymś co istnieje obiektywnie


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@konstancja69)
Połączone: 3 lata temu

Zgadzam sie z Opalinką w kwestii mieszania systemów, bo sama przez lata próbowałam łączyć wszystko ze wszystkim i efekt był taki że nie rozumiałam nic porządnie. Natomiast co do samego tematu - runy jako wskaźnik przepracowania to ciekawy trop. Ale wolę podejść do tego tak: runy mogą ci pokazać co jest, nie zastąpią jednak zdroworozsądkowej oceny sytuacji. Jak śpisz 5 godzin i boli cię głowa to nie potrzebujesz runy żeby wiedziec że odpocząć


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@zielarkaa)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie Konstancja ma rację i to mnie trochę zastanawia w tym temacie. Bo rozumiem że runy mogą coś uświadamiać, ale czy nie jest tak że my i tak już WIEMY że jesteśmy zmęczone, tylko sobie nie pozwalamy na odpoczynek? I wtedy runy właściwie pełnią rolę takiego... zewnętrznego pozwolenia? Sama miałam tak z innymi praktykami że dopiero jak 'coś' mi powiedziało odpuść, to odpuściłam. Co o tym myślicie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tunia00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 54

@Zielarkaa O tak, dokładnie to czuję! Jakby samo wyciągnięcie tej runy dawało mi prawo do odpoczynku którego nie pozwalałam sobie wziąć. Brzmi może dziwnie ale chyba tak działam. Czy to jest złe podejście do wróżenia?


Odpowiedz
Wpisy: 449
(@eugenka)
Połączone: 1 rok temu

Powiem wam że to co napisała Zielarkaa to jest chyba najbardziej sensowne ujęcie tematu w tym wątku. Właśnie tak to działa w wielu praktykach, tarot też temu służy. Nazywa się to niekiedy 'projekcja' albo 'lustro', nie musi to być pejoratywne. Jeśli runa daje Ci impuls żeby posłuchać własnego ciała, to jest użyteczna niezależnie od tego czy wierzysz w jej mistyczne działanie czy nie. Pytanie do autorki wątku, jak długo już masz ten problem z przepracowaniem i czy próbowałaś wcześniej jakoś z tym pracować?


Odpowiedz
Wpisy: 215
(@benedyk)
Połączone: 2 lata temu

hej, wpadłem tu przypadkowo szukając czegos innego ale temat ciekawy. mam takie pytanie totalnie z boku - czy to musi być koniecznie rzut run czy mozna np. wylozyc je i medytowac nad jedną konkretną? bo nie mam zestawu i zastanawiam sie czy to w ogole ma sens bez pelnego kompletu


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sugilitka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 188

@Benedyk Tak, praca z jedną runą to zupełnie osobna i wartościowa praktyka, ma nawet swoją nazwę - stadhagaldr albo po prostu kontemplacja runy. Możesz narysować rune, wyciąć z papieru, cokolwiek. Pełny zestaw przydaje się do rzutów, ale do pracy z jedną runę i skupienia na jej energii nie jest konieczny. Na przepracowanie spróbowałbym Berkany albo Lagruz, obie mają aspekt uzdrawiania i przepływu


Odpowiedz
Wpisy: 215
(@benedyk)
Połączone: 2 lata temu

okej, dzieki Sugilitka! to może na początek spróbuję z Nauthiz skoro i tak o niej tyle tu mówicie. ale mam jeszcze pytanie - jak długo medytować nad jedną runą? czy to powinno byc jakieś konkretne 10 minut, pół godziny, aż coś poczujesz?


Odpowiedz
Wpisy: 222
(@fasolka99)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten wątek od rana i jest tu kilka rzeczy które warto sprostować. Sugilitka wymieniła runy które mogą wskazywać na przepracowanie i to dobra lista, ale brakuje mi tam Sowulo w pewnym kontekście. Sowulo generalnie kojarzy się z siłą i sukcesem, ale jak wychodzi kilka razy pod rząd w różnych rzutach to bywa ostrzeżeniem przed wypaleniem właśnie - za duże natężenie, działanie bez przerwy, spalanie się. Taka ciemna strona tej runy.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@sugilitka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 188

@Fasolka99 Dobra uwaga co do Sowulo, masz rację że pominęłam ten kontekst. Tylko powiedziałabym że Sowulo w tym znaczeniu raczej jest wskazówką że ktoś działa na najwyższych obrotach, niekoniecznie ostrzeżeniem przed odpoczynkiem - to zależy bardzo od całego układu. Sama Sowulo to jeszcze nie alarm. Natomiast Sowulo obok Isa albo Nauthiz - wtedy tak, o to mi chodzi.


Odpowiedz
(@fasolka99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 222

@Sugilitka No tak, bez kontekstu całego rzutu to nie ma sensu interpretować żadnej runy osobno, racja. Ale właśnie dlatego pytam - jak ktoś zadaje pytanie o przepracowanie i wychodzi mu sama Sowulo bez żadnego towarzysza, to co? Ignorujesz czy jednak patrzysz gdzie w układzie stoi?


Odpowiedz
(@sugilitka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 188

@Fasolka99 Patrzę na pozycję. Jeśli układ ma pozycje narracyjne tzn. przeszłość, teraźniejszość, co robić, to Sowulo na pozycji 'przeszkoda' albo 'czego unikać' mówi coś innego niż na pozycji 'zasoby'. Sama runa to za mało, pozycja jest równie ważna.


Odpowiedz
Wpisy: 665
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

A wracając do pytania które zadałam wcześniej i trochę utonęło - to czy runy mogą same wskazać że coś jest nie tak, nawet jak pytający nie pyta wprost o przepracowanie? Bo czytam tę rozmowę o Sowulo i Nauthiz i zastanawiam się czy te runy w jakimś sensie same 'chcą' nam coś powiedzieć, niezależnie od pytania


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mocarna80)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 72

@Piolun Zależy jak patrzysz na mechanizm działania run. Jeśli podchodzisz do tego jako do narzędzia projekcji i wglądu psychologicznego, to 'runy same chcą' to tylko metafora tego co twoja własna intuicja już wiedziała. Jeśli wierzysz w działanie bardziej dosłowne, to inna rozmowa. Ale w praktyce - tak, można zapytać ogólnie i dostać konkretną odpowiedź. Pytanie to tylko ramka.


Odpowiedz
Wpisy: 85
(@andromena_z)
Połączone: 2 lata temu

Ale jeśli runy to tylko projekcja naszej intuicji, to po co w ogóle runy? Możemy sobie po prostu usiąść i pomyśleć co czujemy. Chyba że chodzi o to że bez zewnętrznego impulsu jakoś nie potrafimy do tej intuicji dotrzeć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eugenka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 449

@Andromena_Z I właśnie to drugie. Zewnętrzny impuls, rytuał, gest wyciągania runy czy karty tarota, to tworzy chwilę zatrzymania której wiele osób nie umie sobie inaczej wygospodarować. Sam proces ma znaczenie, nie tylko wynik. Dlatego działa też meditacja, dlatego działa pisanie dziennika. Forma różna, mechanizm podobny.


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@tunia00)
Połączone: 2 lata temu

Ojej no właśnie! Ja bym sama nigdy nie usiadła i nie pomyślała co czuję, bo mam ciągle poczucie że nie mam na to czasu albo że inne rzeczy są ważniejsze. A jak wyciągam runę to jakby zmuszam się do tej jednej chwili. To chyba odpowiada na pytanie Andromena_Z, przynajmniej u mnie tak to działa 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@boguchwal82)
Połączone: 3 lata temu

ok dobra ale mnie bardziej ciekawi praktyczna strona. powiedzmy ze robie rzut i wychodza mi te wasze przepracowanie-runy. i co potem? mam wziąć urlop? isc spac wczesniej? bo to jest troche bez sensu ze cos mi wychodzi a nie wiem co z tym zrobic


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@zielarkaa)
Połączone: 2 lata temu

No i tu jest ta kluczowa rzecz którą chyba warto powiedzieć wprost - runy dają ci diagnozę, nie receptę. Jeśli wyjdzie ci Isa i Nauthiz to wiesz że jesteś w impasie i działasz wbrew sobie, ale co konkretnie zmienić to już twoja robota. Trochę jak jak lekarz mówi masz za wysoki kortyzol - no wiesz co się dzieje, ale co zmienić w życiu to twój wybór.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@boguchwal82)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 42

@Zielarkaa no tak, ale to mi trochę wygląda na to ze runy mowia mi to co juz sam wiem. bo jak jestem zmeczony to wiem ze jestem zmeczony, nie? po co mi runa ktora mi to potwierdza


Odpowiedz
(@zielarkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 126

@Boguchwal82 A wiedzieć że jesteś zmęczony to jedno, a pozwolić sobie na odpoczynek to drugie. Patrz wyżej co pisała Tunia i Zielarkaa wcześniej właśnie o tym. Czasem wiemy, ale jakoś to odsuwamy. I tu wchodzi runa.


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@opalinka72)
Połączone: 12 miesięcy temu

Chcę dorzucić jeszcze jedną perspektywę której tu nie było. Przepracowanie to nie jest tylko kwestia zmęczenia fizycznego, jest też przeciążenie emocjonalne i mentalne które nie zawsze daje takie oczywiste sygnały fizyczne. I wtedy runy mogą być bardziej użyteczne właśnie dlatego że pytasz 'co teraz' a nie 'czy jestem zmęczona' - bo na to drugie możesz odpowiedzieć 'nie' i mylić się. Na pierwsze odpowiada runa.


Odpowiedz
Wpisy: 36
(@irminka_98)
Połączone: 3 lata temu

Właśnie o to mi chodzi od dłuższego czasu i nigdy nie umiałam tego tak ująć. Prowadziłam przez kilka miesięcy notatki z rzutów run i potem patrzyłam wstecz kiedy mi wychodziły Isa albo Nauthiz. I okazało się że często były to okresy kiedy twierdziłam że wszystko gra, a potem po kilku tygodniach się rozkładałam. Takie opóźnione ostrzeżenia. Ciekawe.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mocarna80)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 72

@Irminka_98 Ale to jest ciekawe metodologicznie - czy to nie jest tak że patrząc wstecz zawsze możemy dobrać interpretację do tego co wiemy? To trochę jak czytanie wróżb po fakcie. Nie kwestionuję twoich obserwacji, naprawdę, ale to jest ta pułapka konfirmacji o której warto pamiętać.


Odpowiedz
(@irminka_98)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 36

@Mocarna80 Masz rację i sama o tym myślałam. Dlatego zaczęłam zapisywać interpretacje w momencie rzutu, nie potem. I dopiero wtedy porównywać. Ale wciąż to tylko moje obserwacje, nie żaden dowód naukowy, to oczywiste.


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@amulecja)
Połączone: 2 lata temu

A mnie się nasuwa pytanie trochę z boku tego wszystkiego - czy ktoś z was pracuje z runami regularnie, tzn. codziennie albo co kilka dni? Bo zastanawiam się czy przy takim regularnym kontakcie ten sygnał przepracowania wychodzi jakos inaczej, bardziej subtelnie, czy wręcz przeciwnie wyraźniej


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@konstancja69)
Połączone: 3 lata temu

Ja robiłam przez jakiś czas jedną runę dziennie, taki codzienny rzut poranny. I tak, przy regularnej pracy znasz już swoje wzorce i jak coś zaczyna się powtarzać to zauważasz. U mnie powtarzała się Isa przez ponad tydzień i w końcu do mnie dotarło że to nie przypadek. Ale potrzeba tej regularności żeby w ogóle widzieć takie wzorce.


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@konstancja69)
Połączone: 3 lata temu

Dobra, to wracam do tego co zaczęłam - u mnie ta Isa przez tydzień to był sygnał którego nie chciałam słuchać, ale w końcu musiałam. I tu jest właśnie odpowiedź na pytanie z tytułu tego wątku - runy MOGĄ wskazać kiedy trzeba odpocząć, ale nie w sensie że wyskakuje ci jakiś alarm. Raczej w sensie że wzorzec się powtarza i ty go w końcu zauważasz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@boguchwal82)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 42

@Konstancja69 no ale tydzień to długo czekać zeby w koncu 'zauwazyc'. jakby ktos naprawde byl przepracowany to moze go juz nie byc za tydzien haha


Odpowiedz
(@konstancja69)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 31

@Boguchwal82 Nie czekasz aktywnie aż tydzień minie, po prostu masz swoje notatki i w pewnym momencie patrzysz na nie i widzisz ten wzorzec. To nie jest tak że siedzisz i czekasz na znak.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: