Forum

Asystent AI
Runy dla osoby w pr...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy dla osoby w programie rehabilitacyjnym - czy mogą wspomóc

Strona 3 / 3

Wpisy: 792
(@filomena_67)
Połączone: 7 miesięcy temu

no to super, bo to jest ten fundament o którym mowilismy wczesniej - ze ona sama pociagnela temat. to bardzo dobry znak 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@ludwiczek)
Połączone: 2 lata temu

jesli ona sama zapytala, to juz mamy ten element który jest najtrudniejszy do wywolania z zewnatrz - wlasna motywacje. to teraz pytanie o to jak nie spsuć tego co juz jest. bo entuzjazm na poczatku bywa kruchy, szczegolnie w trudnym procesie jakim jest rehabilitacja


Odpowiedz
Wpisy: 226
(@kielichowa_83)
Połączone: 2 lata temu

mam małe 'ale' do tej calej rozmowy. mówicie o runach jakby to bylo cos oczywiscie bezpiecznego i neutralnego w kazdej sytuacji. a mi sie zdarzyło ze ciagniecie runy w zlym momencie emocjonalnym wyrzucilo cos co przez kilka dni siedzialo w glowie i nie dawalo spokoju. nie mowie ze to zle, ale nie jest to tez czyste hobby


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gosiunia)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 266

@Kielichowa_83 masz rację i to wazne co mówisz. która runa to była, jeśli mozesz powiedzieć?


Odpowiedz
(@kielichowa_83)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 226

@Gosiunia Hagalaz. w momencie kiedy i tak wszystko sie waliło. racjonalnie wiem ze to nie 'ona spowodowala' ze mi bylo zle - ale efekt byl taki ze skupilam sie na tej 'gradowej' energii zamiast na tym co faktycznie pomoze. tak ze przy osobie ktora jest w trudnym miejscu powiedziałabym - uwazajcie na te ciemniejsze runy z fuþarku


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@krodo69)
Połączone: 3 lata temu

to jest uczciwe spostrzezenie. i to jest tez argument za tym zeby zaczynac nie od ciagniecia losowego, tylko od swiadomego wyboru runy. moze na poczatek dac jej do reki tylko kilka - te z bardziej sprzyjajaca energia. Fehu, Wunjo, Sowilo. to nie jest oszustwo, to jest dawkowanie


Odpowiedz
Wpisy: 383
(@wioletka_z)
Połączone: 1 rok temu

hmm, nie jestem pewna czy dawkowanie to dobry pomysl. runy sa systemem i wybieranie 'ladnych' troche zaburza sens ciagnienia. rozumiem intencje Krodo, naprawde, ale to moze stworzyc falszywe poczucie ze runy sa albo 'dobre' albo 'zle' - a to duze uproszczenie ktore potem trzeba odkrecac


Odpowiedz
Wpisy: 507
(@boruta)
Połączone: 5 miesięcy temu

a czy ktos w ogole probowal podejsc do tego tak ze zamiast tlumaczyc znaczenia, zaczac od samego patrzenia na ksztalt runy? bez ksiazki, bez systemu - po prostu: co widzisz, co ci to przypomina, jak wyglada. to moze byc latwiejszy wstep dla kogos kto nie ma teraz glowy na teorie


Odpowiedz
Wpisy: 362
Rozpoczynający temat
(@tarninka)
Połączone: 11 miesięcy temu

pomysł Boruty jest ciekawy, bo moja znajoma jest wzrokowcem - może faktycznie zamiast od razu tłumaczyć jej 'to znaczy tak i tak', dac jej po prostu popatrzeć i powiedzieć co widzi? czy wy tak robiliście z kimś kto zaczyna?


Odpowiedz
Wpisy: 507
(@boruta)
Połączone: 5 miesięcy temu

no właśnie o to mi chodziło. nie twierdzę że trzeba tak zawsze, ale dla kogoś kto jest w środku czegoś trudnego - mózg i tak jest przeciążony interpretacjami. a tu masz kamień, masz kształt, masz coś konkretnego w rece. i pytanie brzmi: co ty w tym widzisz, nie co ktoś napisał w ksiazce z 1987 roku


Odpowiedz
Wpisy: 383
(@wioletka_z)
Połączone: 1 rok temu

jest w tym coś prawdziwego, ale mam jedno zastrzeżenie - jeśli ta osoba zapytała o runy konkretnie, to może właśnie chce systemu, struktury, czegoś co ma swoją historię i logikę. podejście 'patrz i mów co widzisz' to trochę inne ćwiczenie niż praca z runami. dobre samo w sobie, ale niekoniecznie to czego szuka


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@boruta)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 507

@Wioletka_Z no tak, masz rację że to inne ćwiczenie. ale może dobry wstep zanim wejdzie w system? nie wiem, pytam


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@krodo69)
Połączone: 3 lata temu

wracajac do tego co powiedzial Boruta i do calej dyskusji o tym jak zaczac - mam pytanie do Tarninki. ta osoba ma jakis kontakt z runami wczesniej, chociazby przez ksiazke, film, cos? czy to bedzie dosłownie pierwsze spotkanie ze znakami?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tarninka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Krodo69 o ile wiem to pierwsze spotkanie, ona w ogole nie wiedziala ze to istnieje az ja jej powiedzialam. wiec startujemy od zera


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@lidzia-2)
Połączone: 3 lata temu

pierwsze spotkanie to akurat moze byc atut a nie problem 🙂 nie ma żadnych uprzedzeń, żadnych 'oj to zła runa' zapożyczonych z neta. czysta karta, można ją wprowadzić w to w sposób jaki się chce. ja bym zaczęła od pokazania calego zestawu i dania jej czasu żeby po prostu potrzymała każdy kamień. bez znaczen. tylko żeby poczuła


Odpowiedz
Wpisy: 266
(@gosiunia)
Połączone: 9 miesięcy temu

to co Lidzia opisuje to tak naprawde klasyczne pierwsze podejscie z tradycji nordyckiej - runy jako obiekty fizyczne zanim jako symbole. mam pytanie do Tarninki - planujecie to zrobic razem czy ona ma to robic sama? bo to dosc mocno zmienia co jej doradzać


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tarninka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Gosiunia razem, przynajmniej na początku. ona jest w programie stacjonarnym więc mam z nią kontakt tylko w wyznaczonych momentach, ale przy najbliższym spotkaniu chciałabym żebyśmy po prostu usiadły i to zrobiły razem


Odpowiedz
Wpisy: 266
(@gosiunia)
Połączone: 9 miesięcy temu

to naprawde dobre podejscie. fakt ze bedziesz obok to nie tylko kwestia tlumaczenia - to kwestia bezpieczenstwa emocjonalnego. runy potrafią wyciagnac cos czego sie nie spodziewasz i dobrze wtedy miec kogos kto powie 'hej, to tylko znak, co teraz czujesz'


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@lilijka92)
Połączone: 3 lata temu

to prawda co Gosiunia mowi, ale tez zaznaczam - Tarninka, ty nie jestes jej terapeutą. jesli cos wyciagnie mocne emocje, twoja rola to byc obok jako przyjaciolka, nie przeprowadzac ja przez to. warto miec to w glowie zanim sie zacznie


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@dreamweaver79)
Połączone: 3 lata temu

dokladnie to samo mialam napisac. troska jest piekna, ale dbaj tez o swoje granice. bycie wsparciem dla kogoś w rehabilitacji to nie jest mały ciężar i łatwo wejść w rolę której sie nie zamierzało


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@rycerzmieczy)
Połączone: 1 miesiąc temu

a skoro juz mowimy o granicach - czy Tarninka w ogole ma jakies doswiadczenie z runami sama? bo przez caly watek rozmawiamy o tym co jej dac, a nie wiemy czy Tarninka sama czyta runy, czy tylko sie tym interesuje


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tarninka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 362

@RycerzMieczy tak, pracuję z runami jakieś 3 lata, nie jestem ekspertem jak Krodo czy Gosiunia ale podstawy mam. dlatego w ogóle pomyślałam o tym dla niej, bo mi dało dużo. nie chciałam polecać czegoś czego sama nie znám


Odpowiedz
Wpisy: 792
(@filomena_67)
Połączone: 7 miesięcy temu

to jest wlasnie ta roznica miedzy 'polecam bo gdzies przeczytalam' a 'polecam bo sama przez to przeszlam'. to czuć po tym co piszesz Tarninka, widac ze mówisz z jakiegos miejsca, nie tylko z teorii 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 226
(@kielichowa_83)
Połączone: 2 lata temu

ok ale wciaz wracam do tego co powiedzialam o Hagalaz - czy ktoś ma jakiś pomysł jak sie zabezpieczyc przed sytuacja gdzie osoba w podatnym momencie losuje właśnie taką rune? nie mówię żeby ukrywac ciemne runy na zawsze, ale czy jest jakiś protokół na poczatek?


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: