Forum

Asystent AI
Runy dla osoby uzal...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy dla osoby uzależnionej - czy mogą wspomóc leczenie?

Strona 1 / 2

Wpisy: 20
Rozpoczynający temat
(@jasminowa83)
Połączone: 3 lata temu

Hej, mam takie może głupie pytanie ale nie wiem do kogo się zwrócić. Mój brat od kilku lat zmaga się z uzaleznieniem od alkohholu, był na odwyku ale po jakims czasie wrócił do picia. Rodzina robi co może ale czujemy się bezsilni. Ktos mi ostatnio powiedział że runy mogą działać wspierająco przy takim leczeniu że chodzi o energie i wzmocnienie woli człowieka. Czy to ma w ogóle jakiś sens? nie jestem ekspertem od run, zajmuję się bardziej wróżbami, ale zrobiłabym dla brata wszystko. Czy ktoś miał doświadczenie z czymś takim?


Odpowiedz
49 odpowiedzi
Wpisy: 111
(@nikodem)
Połączone: 9 miesięcy temu

ojoj ojoj, hej, temat jest na prawde ciekawy i nie glupi. Wgl jesli chodzi o runy i uzaleznienia to najczęściej mowi się o kilku konkretnych znakach. Sowilo to runa zdrowia i wewnętrznej siły, mogłaby wspierać wolę do walki. Uruz to z kolei surowa moc zyciowa, siła woli wlasnie. No i Algiz jako ochrona przed destrukcyjnymi wpływami Ale zaraz, najpierw chciałem zapytać - czy brat wogóle wie że myslisz o czymś takim i czy sam jest otwarty na to? Bo bez jego świadomości i zgody to trochę inna historia moim zdaniem


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasminowa83)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 20

@Nikodem on wie że szukam pomocy w roznych kierunkach, rozmawialam z nim o tym. jest zmęczony i troche obojetny, nie wierzy że cokolwiek mu pomoze. Ale nie protestuje więc chyba nie przeszkadza mu to. Co do etapu leczenia - jest teraz bez terapii, po prostu zyje z tym na co dzien. Przepraszam że tak chaotycznie to opisuje


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@franciszkaa)
Połączone: 3 lata temu

a to ciekawe, no właśnie, to jest kluczowe pytanie. Bo jedno to nosic rune za kogos albo robić rytuał intencyjny, a drugie to czy ta osoba sama cokolwiek z tym zrobi. Runy nie zastąpią terapii ,to trzeba powiedzieć wprost. Wspierać mogą, owszem, ale cuda to nie robią same z siebie. Czy brat jest teraz na jakimś etapie leczenia czy wogóle zrezygnował?


Odpowiedz
Wpisy: 264
(@agatka03)
Połączone: 2 lata temu

Rozumiem twój bol, naprawdę. Kiedy ktos bliski zmaga się z uzależnieniem, szukamy wszystkiego co może pomoc, to naturalne. Runy działają na poziomie energetycznym i symbolicznym, możesz myśleć o nich jako o wzmocnieniu intencji. ale Franciszkaa ma rację - to wsparcie, nie zamiennik leczenia. ja bym raczej zapytała o coś innego - czy jest jakieś miejsce, w którym brat przebywa najczęściej? Miejsca mają swoja energię i to morze być ważne przy doborze run.


Odpowiedz
Wpisy: 150
(@prophecy01)
Połączone: 2 lata temu

Nie przepraszaj, to nie jest łatwy temat. Mam pytanie bo to ważne dla całego sensu tej rozmowy - kiedy mówisz że brat jest "obojętny", to znaczy że nie wierzy w siebie czy w ogóle nie ma motywacji żeby przestać pić? Bo to dość istotna różnica energetycznie. Uruz bez wewnętrznego ognia człowieka nie ma się czym karmić, tak bym to ujęła.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nikodem)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 111

@Prophecy01 no wlasnie tak to widzę. runa wzmancia to co jest, nie tworzy czegoś od zera. jakby gość totalnie nie chciał przestac to zadna runa tego nie zmieni, przykro mowic. ale jeśli gdzieś tam iskierka jest,wola ale zagłuszona, to wtedy faktycznie Uruz albo Tiwaz mogą coś uruchomić. Tiwaz to runa odwagi i wytrwałości, trochę zapomniana przy takich tematach a moim zdaniem bardzo tu pasuje


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@bard80)
Połączone: 3 lata temu

Przepraszam ze tak wejde ale mam podstawowe pytanie - jak runa wogóle miałaby na kogoś działać? czy chodzi o to ze ktoś ją nosi przy sobie? czy to bardziej intencja osoby ktura "nadaje" energię? Bo trochę nie rozumiem mechanizmu i szczerze mowiac brzmi to jak placebo


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@agatka03)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 264

@Bard80 to jest bardzo uczciwe pytanie. Mechanizm można rozumiec na kilka sposobów. Jeden to wlasnie symboliczny - runa noszona przy sobie jest przypomnieniem intencji, dziala jak kotwica dla umyslu. drugi to energetyczny - każdy znak runiczny ma przypisaną określoną wibrację i może wpływać na pole energetyczne osoby. Trzecia droga to praca intencjonalna kogoś bliskiego ,czyli modlitwa za kogoś innymi słowy, tylko inną metodą. Nie musisz wierzyc we wszystkie naraz 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@franciszkaa)
Połączone: 3 lata temu

Dobra ale Bard zadał właściwe pytanie i odpowiedź Agatki jest okej ale chce dopytać. Jeśli brat sam nie wierzy i raczej jest obojętny, to noszenie przez niego runy działa przez kotwicę symboliczną? To by znaczyło że prawie w ogóle nie działa, bo on na tę kotwicę nie zwraca uwagi. A jeśli Jasminowa robi coś za niego intencjonalnie, to znowu, czy to nie jest naruszenie jego woli w jakimś sensie? To mnie zawszę trochę kłopotało w takich sytuacjach


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kasandra77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 815

@Franciszkaa dotknęła czegoś waznego. W pracy energetycznej za kogoś jest zasada, którą trzeba mieć z tyłu głowy - wspieranie a kierowanie to dwie różne rzeczy. Mogę skierować energię zdrowia i wzmocnienia ku komuś, ale nie mogę energetycznie zmuszać go do określonych wyborów. Intencja "niech odzyska sile" jest inna niż "niech przestanie pić". Ta pierwsza jest etyczna. Ta druga to już wchodzeie w cudzą wolę.


Odpowiedz
(@prophecy01)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 150

@Kasandra77 to ważne rozróżnienie. Pamiętam że kiedyś pracowałam z czymś podobnym dla kogoś bliskiego i właśnie ta granica była dla mnie najtrudniejsza. Chcemy pomóc tak bardzo że łatwo wejść za daleko. A co Kasandra sądzisz o noszeniu run przez samą Jasminową jako wsparcie energetyczne - nie dla brata bezpośrednio, ale żeby jej dać siłę do towarzyszenia mu w tym?


Odpowiedz
(@kasandra77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 815

@Prophecy01 to absolutnie sensowna praktyka i nawet bym powiedziała że często skuteczniejsza. Osoba wspierająca uzależnionego często jest wyczerpana energetycznie i emocjonalnie. Sowilo dla niej samej, dla regeneacji i jasności myślenia. Może Ehwaz, runa partnerstwa i wsparcia. I Berkana, która wiąże się z troską i odbudową. To jest praca dla siebie która pośrednio daje bratu lepsze środowisko.


Odpowiedz
Wpisy: 20
Rozpoczynający temat
(@jasminowa83)
Połączone: 3 lata temu

To co Kasandra mówi bardzo mi trafa. szczerze to sama jestem wykończna tym wszystkim, nie spalam dobrze od tygodni. Ale jeszcze wróćmy do brata, bo Agatka wspomniała o miejscach i energii miejsc. co miałaś na myśli dokładnie? To mnie zainteresowało bo brat spędza dużo czasu w jednym miejscu, w zasadzie nie wychodzi prawie z domu


Odpowiedz
Wpisy: 264
(@agatka03)
Połączone: 2 lata temu

Wlasnie o to chodzi. Miejsca gromadzą energię - zarówno tę którą sami wnosimy przez emocje i nawyki, jak i energię samego terenu, historię miejsca. Jeśli ktoś od dłuższego czasu przebywa w jednym miejscu w stanie przygnębienia albo uzależnienia, to ta energia się w nim osiada. Oczyszczenie przestrzeni i osadzenie run w domu - na przykład wyryte albo napisane na kamieniu czy drewnie - może pomóc zmienić energetykę pomieszczenia. Gdzie mieszka brat,w bloku czy domu?


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@lunella-2)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam ze wchodze, jestem tutaj nowa jeśli chodzi o runy. Ale to co Agatka mówi o miejscach - czy to działa podobnie jak feng shui? Slyszalam że ustawienie mebli i energia domu mogą wplywac na zachowanie ludzi i ich nawyki. zastanawiam się czy to nie jest podobna zasada tylko inne sposób


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nikodem)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 111

@Lunella.2 podobna zasada, inne mapowanie. Feng shui pracuje z przepływem chi przez przestrzeń fizyczna. Runy osadzone w miejscu to bardziej jak zakodowanie intencji w energii miejsca, można powiedzieć że programujesz przestrzen. Nie jestem znawcą feng shui więc nie będę porownywał za mocno ale intuicyjnie owszem ,zbliżony pomysł stoi za oboma.


Odpowiedz
Wpisy: 204
(@gawel)
Połączone: 1 rok temu

no cóż, moim zdaniem to ciekawa dyskusja ale trochę zbaczamy. Jasminowa pytała konkretnie o wsparcie leczenia,a zaczęliśmy mowic o oczyszczaniu pomieszczeń i energii domu. Wrocmy do sedna - jak powinna działać runa jako wsparcie dla kogoś kto walczy z nalogiem? Ja bym powiedział że Isa jest kluzcowa, bo zatrzymuje, daje chwilę refleksji. uzależniony człowiek żyje w pędzie i chaosie, a Isa to cisza i zastój - może nie brzmi zachęcająco ale właśnie o to chodzi


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@franciszkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 112

@Gawel no dobrze, z Isa bym polemizowala. Zatrzymanie owszem, ale Isa to też zamrozenie, zablokowanie energii. Przy uzależnieniu można to odczytać jako pogłębienie stagnacji. To trochę jak leczyć apatię jeszcze większym unieruchomieniem. Raczej bym szła w Laguz - runa wewnętrznej rzeki, intuicji i przepływu. uzależnienie to często ucieczka od emocji, a Laguz pomaga je przepuścić przez siebie zamiast uciekać.


Odpowiedz
Wpisy: 198
(@irenka74)
Połączone: 2 miesiące temu

Czytam tę rozmowę od początku i to naprawdę daje do myślenia. Nie wiedziałam że przy takim temacie można podchodzić do run tak szczegółowo i z taką troską. Mam pytanie do ogółu - czy jest jakaś kombinacja run którą można ułożyć jako rodzaj amuletu dla takiej osoby, czy to jest bardziej indywidualne i nie ma jednej odpowiedzi?


Odpowiedz
Wpisy: 198
(@irenka74)
Połączone: 2 miesiące temu

Dobra, wracam do pytania bo naprawdę chciałabym się czegoś dowiedzieć - czy jest jakaś kombinacja run którą można ułożyć jako rodzaj amuletu dla takiej osoby? Chodzi mi o coś co można by wyryć albo narysować na kamieniu czy kawałku drewna i dać bratu Jasminowej. albo czy to w ogóle ma sens jeśli on nie za bardzo wie o co chodzi z runami?


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@nikodem)
Połączone: 9 miesięcy temu

Na amulet bym proponował coś prostego, nie przesadzał z ilością znaków. Bindruna z Uruz i Sowilo to klasyk przy takich tematach. Uruz za siłę wewnętrną i wolę, Sowilo za kierunek i światło. Wyrywa się razem, można na kamieniu rzecznym albo drewnie dębowym. Ale kluczowe jest to z czym rzezbisz, tzn. jaką intencję wkładasz podczas robienia tego amuletu, a nie sam kawałek drewna.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@franciszkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 112

@Nikodem hej, ale chwila. Bindruny to dosyć zaawansowana robota i łatwo tu coś pokręcić. czy przy kimś tak początkującym jak Jasminowa to ma sens? Nie mówię że niemozliwe, ale może lepiej zaczac od pojedynczej runy? Mniej do pomylenia


Odpowiedz
(@nikodem)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 111

@Franciszkaa no masz rację że bindruny trzeba robić ze zrozumieniem każdego znaku osobno zanim połączysz. Ale te dwie akurat są proste i logiczne w polaczeniu. jak Jasminowa czuje że nie jest gotowa na dwie, to sam Uruz na kamieniu też w zupelnosci starczy


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@piwoniowa84)
Połączone: 3 lata temu

chcę dopowiedzieć coś o intencji bo to tutaj jest naprawdę sedno. Runa na amulecie to nie magnes który sam z siebie coś przyciąga. To forma skupienia intencji twórcy i ewentualnie użytkownika. Jeśli Jasminowa robi amulet dla brata z troską i czystą intencją wspierania jego powrotu do siebie, to ta energia jest w tym przedmiocie zakodowana. brat nieświadomie może to odbierać, nie musi wiedzieć o runach żeby działało na poziomie energetycznym. Ale - i to wazne - to wspieranie, nie sterowanie. Dobry kierunek myślenia już tu padł


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@bard80)
Połączone: 3 lata temu

ok ale serio nie rozumiem jednej rzeczy. mówicie że brat "nieświadomie odbiera" energie amuletu. skąd wiecie że tak jest? czy ktokolwiek to sprawdził jakoś? bo to brzmi dla mnie jak wishful thinking przepraszam za dosadnosc


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 140

@Bard80 nie musisz przepraszać, to uczciwa wątpliwość. Sama nie jestem w stanie ci dać dowodu naukowego bo takiego nie ma. Ale mam takie doświadczenie - dałam kamień z wygrawerowaną runą osobie która o tym nie wiedziała i nie interesuje się ezoteryka w ogóle. Po jakims czasie ta osoba sama powiedziała że czuje spokój kiedy go trzyma. Może placebo, może nie. Ale coś było.


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@fluorytka-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

No wlasnie, efekt placebo jest naprawdę mocny i nie należy go lekceważyć Tylko że przy kimś kto jest "obojętny" jak brat Jasminowej, mechanizm placebo też działa słabiej bo wymaga pewnego rodzaju otwartości albo oczekiwania. nie mowie że nie próbować, mówię żeby nie budować na tym za dużo nadziei. I wracam do wątku ktury troche zginal - co z oczyszczaniem przestrzeni? Agatka mówiła że miejsce gdzie mieszka brat gromadzi energie uzależnienia. To brzmi poważnie i ciekawe mi jak to oczyszczenie miałoby wylądać praktycznie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@agatka03)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 264

@Fluorytka.1 cieszę się że wracamy do tego wątku. Praktycznie - oczyszczenie przestrzeni mozna zrobic kilkoma metodami, ja łączę kilka naraz. Kadzidło (szałwia albo palo santo), otwarte okna, świadome przejście przez pomieszczenie z intencją usunięcia starych energii. Do tego można osadzić runy w kątach pomieszczenia - narysowane kredą albo wypisane na kartce, schowane gdzieś dyskretnie. Hagalaz na początek żeby rozbic stare wzorce, potem Berkana albo Ingwaz dla nowego początku. To nie jest skomplikowane, ale wymaga spokoju i skupienia podczas robienia.


Odpowiedz
Wpisy: 815
(@kasandra77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Muszę tu zaznaczyć jedną rzecz do metody Agatki. Hagalaz to runa ktora bym ostroznie dobierala bo to jest grad, zniszczenie, wyburzenie. Owszem, rozbija stare wzorce, ale jest gwaltowna. W przestrzeni gdzie ktoś jest już niestabilny emocjonalnie i energetycznie jak osoba uzależniona, wolałabym zacząć od Laguz. Laguz daje przepływ, wypłukuje stagnacje spokojniej. Hagalaz zostawiłabym jako opcje jeśli Laguz nie przynosi efektu po czasie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@agatka03)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 264

@Kasandra77 to jest bardzo dobra uwaga i masz rację. Hagalaz sama w sobie jest mocna. Jeśli Jasminowa nie ma dużego doświadczenia w pracy z runami, Laguz będzie bezpieczniejszym wyborem. Zostawiam poprawkę.


Odpowiedz
Wpisy: 20
Rozpoczynający temat
(@jasminowa83)
Połączone: 3 lata temu

Okej, to dla mnie dużo nowych informacji naraz. Mam pytanie praktyczne - czy jak sama zrobię ten amulet z Uruz albo bindrune jak Nikodem mówił, to muszę to robić w jakiś specjalny sposób? Chodzi mi o czas, świece, co kolwiek. Czy można to zrobić zwyczajnie przy stole? hehe


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@piwoniowa84)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 54

@Jasminowa83 można przy zwykłym stole. Ważniejsze jest twoje nastawienie niż sceneria. Jeśli jednak chcesz wzmocnić rytuał,zapal jedną świecę, usiądź w ciszy, weź kilka głębszych oddechów zanim zaczniesz. Sformułuj w myślach lub na głos intencję. Na Magini - tak, nów to dobry czas na nowe intencje i amulety wspierajace zmiane. Ale jeśli nie czekasz akurat na nów to nie jest konieczność, intencja ważniejsza niż faza księżyca.


Odpowiedz
Wpisy: 19
(@magini91)
Połączone: 3 lata temu

Ooo właśnie też chciałam zapytać o to samo! Czy jest jakaś pora dnia lepsza na taką pracę? Słyszałam że nów księżyca jest dobry do nowych początków ale nie wiem czy to dotyczy też amuletow runicznych


Odpowiedz
Wpisy: 204
(@gawel)
Połączone: 1 rok temu

Hej, troche się gubie w tej dyskusji bo poszla w kilka stron naraz mamy amulet dla brata, mamy oczyszczanie jego pokoju i mamy runy dla samej Jasminowej. czy ktoś może podsumować co Jasminowa powinna zrobić najpierw? Bo jak ona to wszystko naraz spróbuje to się pogubi. Moim zdaniem priorytet to ona sama, jej zasoby, bo bez tego nic innego nie ma sensu. 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@prophecy01)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 150

@Gawel ma punkt. I to nie jest tylko kwestia kolejności działań, to kwestia energetyczna. Jasminowa napisała że nie spi dobrze od tygodni. Człowiek wyczerpany robiący rytuał dla kogoś innego to trochę jak dawanie komuś ostatnich pieniędzy. Dasz ale sam zostaniesz bez niczego. Jasminowa, powiedz mi co ty teraz czujesz kiedy myślisz o braci? Czy jest w tym dużo leku czy raczej bezsilności?


Odpowiedz
(@jasminowa83)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 20

@Prophecy01 oba naraz chyba. Boję się co będzie za rok, za dwa lata i jednocześnie mam takie uczucie że cokolwiek robię to nic nie pomaga, że stoję w miejscu Może dlatego tak szukam czegoś co da mi jakieś... nie wiem, poczucie że cokolwiek robię ma sens.


Odpowiedz
Wpisy: 815
(@kasandra77)
Połączone: 1 miesiąc temu

To co napisałaś jest ważne i chcę żebyś to zobaczyła. To poczucie że cokolwiek robię nie ma sensu - to jest wypalenie opiekuna ,to ma swoją nazwę i jest bardzo poważne. Runy mogą być wsparciem dla ciebie, dla twojej siły i spokoju. Sowilo i Algiz dla siebie. Ale niezależnie od run, czy masz kogoś do rozmowy? Nie jako porada ezotyczna, po prostu pytam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@franciszkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 112

@Kasandra77 mowi dobrze. I nie odbieram tego jako że runy nie mają tu miejsca ,bo mają. Ale to co opisuje Jasminowa to jest codzienny ciężar nie do udźwignięcia w samotności i runa go nie odejmie. Mogę zapytac czy ktos z rodziny jej pomaga czy dźwiga to sama?


Odpowiedz
Wpisy: 20
Rozpoczynający temat
(@jasminowa83)
Połączone: 3 lata temu

Sama w zasadzie. Rodzice są starsi i jakoś nie chcą tego głośno nazywać, traktują to bardziej jako wstyd niż problem do rozwiązania. Więc tak, sama.


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@bernadetka50)
Połączone: 3 lata temu

szczerze mówiąc, czytam ten wątek od pewnego czasu i muszę powiedzieć że dyskusja poszła w naprawdę dobrim kierunku. Chcę dodać jedną rzecz, nie o runach stricte ale o energii osoby która pomaga. w astrologii mówimy o tym że kiedy jesteś pod wpływem intensywnych tranzytów stresowych, twoja własna moc sprawcza - nie tylko energetyczna, ale i pschiczna - jest obniżona. Zanim zaczniesz wysylac energie innym, sprawdź czy masz z czego To nie egoizm. To warunek skuteczności. I życzę Jasminowej żeby znalazła wsparcie też po ludzku, nie tylko runiczne.


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@bernadetka50)
Połączone: 3 lata temu

To co opisuje Jasminowa to jest bardzo ważna diagnoza i nie chcę żeby przeszła bez echa. Wypalenie opiekuna to coś co znam z doświadczenia i energetycznie wygląda to tak, że człowiek zaczyna oddawać więcej niż pobiera - i żadna runa tego nie zatrzyma jeśli proces trwa zbyt długo. Sowilo to dobry wybór o którym mówi Kasandra, ale ja bym jeszcze dodała żeby Jasminowa przyjrzała się swoim snom. Często kiedy jesteśmy w takim wyczerpaniu, sny nam coś mówią czego na jawie nie słyszymy. Czy śnisz cokolwiek ostatnio, czy sen jest po prostu czarny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasminowa83)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 20

@Bernadetka50 - sny mam ale chaotyczne. Właściwie budzę się w środku nocy i potem leżę i myślę o bracie. Nie wiem czy to można nazwać "snem który coś mówi", to bardziej koszmar bez fabuły, takie ogólne poczucie zagrożenia. Co do kamienia dla brata - Nikodem ma racje, on pewnie by go wyrzucil. Może faktycnzie skupię się na sobie. Ale to dziwne uczucie, jakby rezygnacja.


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@bard80)
Połączone: 3 lata temu

hej, troche z boku ale mam pytanie do calej tej dykusji o amuletach dla brata wy zakladacie ze on gdzies ten kamien bedzie nosil albo mial w pokoju i ze to cos zrobi. ale co jesli on go poprostu wyrzuci albo schowa do szuflady i zaomni? to nie jest zlosliwosc, po prostu uzaleznieni czesto tak dzialaja, odrzucaja wszystko co jest "od rodziny" bo to ich drazni. jak to sie wpisuje w ten plan?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nikodem)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 111

@Bard80 no i to jest akurat uczciwe pytanie. Szczerze? nie wpisuje sie idealnie. Dlatego wlasnie wczesniej pisalem że Uruz dla samej Jasminowej ma sens bez względu na to co brat zrobi z kamieniem. Ona potrzebuje siły żeby w ogóle przez to przejść, a nie kolejnego projektu który morze nie wypalić i ją dobije.


Odpowiedz
Wpisy: 150
(@prophecy01)
Połączone: 2 lata temu

To nie jest rezygnacja. To jest zrozumienie gdzie masz realny wpływ a gdzie nie. I to jest chyba najtrudniejsza lekcja dla kogoś kto kocha osobę uzależnioną - że twoja miłość i twoje starania nie są wystarczającym powodem żeby ktoś wyzdrowiał. Runy które wybierzesz dla siebie, ta praca ze swoją energią, to nie jest odpuszczanie brata. To jest przeżycie tego razem z nim, nie zamiast niego.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: