a ja mam takie pytanie może trochę z boku ale mi chodzi po głowie od jakiegoś czasu - czy runy odpowiadają na pytania o czas? tzn. czy można zapytać "kiedy jest dobry moment na powrót do pracy" i dostać odpowiedź która odnosi sie do konkretnego czasu? czy to jest bardziej w stylu "jest dobry moment" albo "nie jest dobry" bez daty?
aha ok, to trochę jak z kartami - one mówią o naturze sytuacji a nie o dacie. to jakos mi to porządkuje w głowie, dzieki Simargl
dobra to mamy Jera na pozycji pierwszej, Algiz zaproponowała Jasnowidka, Nauthiz od Jasnowidki na pozycję straty. teraz potrzebujemy czwartej i piątej. ktoś ma propozycję co dać na pozycję zasobów, czyli tego co ona ma w sobie niezależnie od wyboru?
Sowilo to dobry pomysł na zasoby, ale zastanawiam się czy ona nie jest zbyt słoneczna. znaczy, ta kobieta jest w miejscu gdzie coś ja boli i Sowilo może zabrzmieć jak "dasz radę, hurra" zamiast pokazać że coś w niej naprawdę mocno stoi. może Uruz? ona ma w sobie pierwotną siłę, trochę nieokiełznaną, i to bardziej pasuje do kogoś kto przechodzi przez coś trudnego
zatrzymajcie się na chwilę, bo słyszę że projektujecie układ zakładając które runy wypadną. to nie tak działa. możecie zaprojektować pozycje i ich znaczenia, ale nie możecie z góry wpisywać konkretnych run w konkretne miejsca, bo to już nie jest wróżba, to jest scenariusz ktury piszecie za osobę. @Hubert01 Rozumiesz tę różnicę?
dokładnie tak. i to jest kluczowe zanim w ogóle usiądziecie do ciągnienia. struktura układu to twoja robota, treść to runy
mam wrażenie że trochę zgubiliśmy tę piątą pozycję. Nekromantka zaproponowała cztery. co z ostatnią? co ona mogłaby oznaczać w tym konkretnym układzie dla tej kobiety? może coś w stylu "gdzie jest teraz serce", czyli nie rozum, nie lęk, naprawdę tylko to co czuje najgłębiej? 😮
Powiem szczerze, ej ale czy nie jest tak że jeśli ona już "wie" to po co układ wogóle? zastanawiam sie czy to nie jest trochę okrężna droga do czegoś co ona mogłaby sobie powiedzieć sama. nie mówię że runy są bez sensu, pytam szczerze 🙂
okej, tak postawione to rozumiem. trochę jak głośne myślenie przez kogoś drugiego. spoko
a wracając do tej piątej pozycji, "co już wiesz a się boisz usłyszeć" to bardzo mocna ramka i może ją przerazić zanim jeszcze zobaczy runę. czy nazewnictwo pozycji powinno być aż tak bezpośrednie? może coś łagodniejszego, "czego szukam" albo "co we mnie szuka głosu"? 😉
No dobra, to tak, mam mieszane zdanie w tej kwestii. za miękkie nazewnictwo pozycji i klientka nie wie do czego się odnosić przy odczycie. za ostre i blokuje się emocjonalnie. próbuję znaleźć środek. może "co mówi intuicja"? proste, nie przeraża, ale wskazuje że to pozycja nieracjonalna a wlasnie przeczuciowa
mi sie podoba "co MÓWI intuicja" jako nazwa. 🙂 brzmi mniej groźnie niż tamto i jakoś... przyjaźniej? no nie wiem, ja się nie znam tak dobrze jak wy, ale jako laik bym się przy tym nie spięła
mam pytanie do Huberta bo trudno mi ocenić czy to padło. czy ona pytała wprost o konkretny wybór, tzn. czy ona ma konkretną ofertę pracy albo konkretną datę kiedy musi zdecydować? bo to zmienia wszystko. jedno to "czuję że muszę wybrać" a drugie to "za trzy miesiące wracam do pracy i co z dziećmi". to są zupełnie różne sytuacje dla odczytu 😮
szczerze to nie wiem. ona napisala ogolnie ze czuje sie rozerwana miedzy tym co chce zawodowo a tym co czuje ze powinna dla rodziny. nie wspominala o konkretnym termin'ie. moge ja zapytac jak sie spotkamy
przy horoskopach jest tak samo zresztą, im więcej konkretów tym interpretacja ma ręce i nogi. a jak pytanie jest mgielne to i odpowiedź jest mgielna. to chyba zasada ogólna niezależnie od metody
dokładnie, i to jest coś co często pomijają osoby zaczynające przygodę z wróżbiarstwem w jakiejkolwiek formie. pytanie musi mieć ciężar, musi być zakorzenione w czymś realnym. "co powinienem zrobić z życiem" to nie jest pytanie do run. "czy ten moment jest dobry żeby podjąć rozmowę z mężem o zmianie pracy" to jest pytanie do run. różnica jest ogromna
i dlatego ta rozmowa przed odczytem jest tak ważna jak sam odczyt. może ważniejsza. @Hubert01 Czy ty w ogóle miałeś już wcześniej sesję z kimś? pytam bez złośliwości, bo to ma znaczenie jak się przygotujesz
okej to jest ważna informacja. bo jeśli nie masz doświadczenia w prowadzeniu sesji, to ta rozmowa przed może cię przerosnąć. a no tak, nie dlatego że jesteś głupi, po prostu to jest osobna umiejętność od samego odczytu run. co innego znać fuThark, co innego siedzieć naprzeciw kogoś kto jest emocjonalnie zaangażowany w pytanie
i to jest moim zdaniem największy problem zaczynających. zakładają że jak ogarną runy to ogarną sesję. a to dwie różne pary kaloszy. @Hubert01 Czy ta kobieta wie że jesteś początkujący? bo to ma znaczenie, i nie mówię tego złośliwie
no wlasnie, bo jak ona wie to morze mieć inne oczekiwania niż jak myśli że idzie do kogoś z latami praktyki. ja na początku zawsze mówiłem wprost "jestem w tym od niedana, robimy to razem bardziej jako eksplorację niż wyrocznię". i ludzie to cenili, serio. zdejmuje presję z obu stron
a przy okazji wracam do tego co Lowczyni pytała o ramy czasowe. nawet jeśli ona nie ma konkretnego termin'u, to może ją zapytać jak długo już z tym chodzi. bo "czuję się rozerwana od tygodnia" to co innego niż "od trzech lat". to zmienia cały kontekst emocjonalny i to co może chcieć usłyszeć od run
