hej,śledzę ten wątek od dłuższego czasu i mam wrażenie ze nikt nie powiedział jasno Jasnowidce które runy KONKRETNIE mogłaby wyciągnąć w odczycie o niewidzialności i co szukać. Dużo jest o tym jak pytać i gdzie trzymać notatki ale o samej interpretacji to tylko Kenaz i Isa były wymienione. czy są jakieś inne ktore sie tu pojawiają?
...i tak jak mówiłam, przy poczuciu niewidzialności Ansuz i Mannaz to dwa znaki które sie powtarzają w takich układach. Ansuz bo chodzi o głos, komunikację, bycie słyszaną, a Mannaz bo mówi o tym jak się widzimy w oczach innych i jak inni nas widzą. Ale to nie znaczy że jak wyciągniesz cokolwiek innego to odrzucasz odczyt. 🙂
a jak długo trwa nauka żeby rozumieć te znaczenia na tyle żeby samej to robic? bo jak czytam o runach to każda ma tyle skojarzeń i warstw że głowa boli trochę
wracajac do tego zeszytu bo wciąż mnie to intryguje. Gebda mówiła zeby zapisywać od razu,Jasnowidka miała problem z tym że ktoś zaglądnął. Ja po tym jak mi koleżanka zobaczyła notatki zaczęłam pisać jakimś własnym skrótowcem, tylko że po kilku tygodniach sama nie mogłam rozczytać połowy 😀 więc to też nie jest idealne rozwiązanie
a czy ktoś trzyma notatki w komputerze albo telefonie? bo to by rozwiązało problem dostępu, hasłem można zabezpieczyć. Tylko zastanawiam sie czy to nie traci jakiegoś charakteru pisania ręcznie, trudno mi ocenić czy to ma znaczenie w przypadku run
dobra ale wróćmy do Jasnowidki bo troche nam uciekło. Wszebora wspomniała Ansuz i Mannaz, czy ktoś może powiedzieć co konkretnie szukać jak się je wyciągnie w kontekście tego poczucia że jest się niewidzialną? bo sama chciałabym to zrozumieć
Hm, ansuz w prostym sensie pyta cię o to czy w ogóle mówisz. Serio. Nie metaforycznie. Czy mówisz co myślisz w tej relacji, czy milczysz. Jak wyciągniesz ją odwróconą to jest jeszcze mocniejszy sygnał że gdzieś jest blokada komunikacji, i warto pytać po której stronie
a odwrócona to jak, dosłownie runa do góry nogami? bo widziałem różne zestawy i nie zawze wiadomo która strona jest "właściwa" 🙂
o nie wiedziałam że niektóre nie mają odwroconej wersji. To skomplikuje. Ile takich run jest? 🙂
zależy od systemu, ale w Starszy Futhark przyjmuje się zazwyczaj że około dziewięciu run nie ma odwrócenia ze względu na symetrię. Nie będę tu wymieniać wszystkich bo to się różni między źródłami, ale jak będziesz szukać to pod hasłem "merkstave" albo po polsku "runa odwrócona" znajdziesz zestawienia.
ja bym tu dodała że odwrócona runa to nie jest coś złego z automatu. Wiele osób na początku się boi jak wyciągnie coś "do góry nogami",a to po prostu zmiana energii, inny aspekt tego samego znaczenia. Nie wyrok.
a to co Lowczyni napisała to ważne, szczególnie dla Jasnowidki która dopiero zaczyna. Bo jak człowiek z góry zakłada że odwrócona to coś złego to każdy odczyt będzie straszny. A to tylko inny kąt patrzenia.
no właśnie, ja pamiętam jak na początku wyciągałam Hagalaz i serce mi zamierało. A potem się okazało że ta energia rozbicia i chaosu często oznacza że coś starego musi się skończyć żeby zaczęło coś nowego. Niekoniecznie katastrofa, raczej przebudzenie.
a jak Jasnowidka mówi że czuje sie niewidzialna to ciekawe, bo ja mam podobnie w pewnych relacjach i zastanawiałam sie czy runy by mi w tym pomogły, ale nie wiem od czego zacząć. Czy to jest coś co można robić całkowicie samodzielnie bez żadnego instruktażu czy lepiej żeby ktoś najpierw pokazał?
samodzielnie jak najbardziej. Runy nie wymagają inicjacji ani mistrza żeby zacząć z nimi pracować, bez względu na co mówią niektórzy. Potrzeba troche materiałów, spokojnego miejsca i gotowości do siedzenia ze swoimi myślami. Resztę robi się po drodze.
właśnie to co Numerolog napisał o braku inicjacji mnie trochę uspokaja, bo jakoś miałam wrażenie że to jest coś zamkniętego i nie dla każdego. A wracając do Jasnowidki, to właśnie to poczucie niewidzialności w relacji jest chyba najgorsze, bo człowiek nie wie czy to on jest problemem czy ta druga strona po prostu nie widzi. Jak runy mogą w ogóle pomóc żeby to rozróżnić?
Dla mnie to właśnie to co runy robią najlepiej, nie dają odpowiedzi "to twoja wina" albo "to jego wina", tylko pokazują gdzie jest napięcie i z której strony idzie. Mannaz wyciągnięty w układzie pozycyjnym może powiedzieć coś zupełnie innego w miejscu "jak widzisz siebie" niż w miejscu "jak widzi cię on". Dlatego przy takich pytaniach warto jednak robic układ kilkupozycyjny, a nie losować jedną runę. 😀
a co to znaczy uklad pozycyjny? to jest jak w tarocie te różne rozłożenia kart? bo słyszałam o tym ale myslalam ze runy to się po prostu losuje jedną i tyle 😉
hej a czy ktoś wogóle robiłaś układ specjalnie pod temat relacji i tego poczucia bycia niewidocznym? bo to jest dość konkretna sprawa i ciekawi mnie czy są jakies gotowe układy do tego albo trzeba samemu wymyślić pozycje
Są gotowe układy pod relacje, jeden z popularniejszych ma pozycje właśnie na to jak ty widzisz relację, jak widzi ją druga osoba, co jest między wami i czego nie mówicie. Nie pamiętam teraz nazwy ale można znaleźć. Jak robiłam coś podobnego dla siebie to właśnie w pozycji "czego nie mówię" wylosowałam Ansuz odwróconą i to powiedziało mi więcej niż pół roku rozmyślania.
o wlasnie Ansuz odwrócona to ja chciałam dopytać, bo Wszebora wcześniej mówiła że pyta czy w ogóle mówisz, ale jak to czytać kiedy masz na przykład przekonanie że mówisz, tylko nikt nie słucha? czy to zmienia interpretację?
wlasnie, to mnie zastanawia w tych runach ze to hyba mocno zalezy od tego kto interpretuje. eh, bo ta sama runa odwrocona moze byc "nie mowisz" albo "mowisz ale nikt nie slucah" albo "mowisz zle". skad wiadomo ktora wersja JEST ta wlasciwa?? Czy to nie jest tak ze mozna sobie dopasować do tego co sie chce uslyszec
moim zdaniem to zarzut który słyszę od lat i rozumiem skąd idzie. Ale on w równym stopniu dotyczy każdego systemu wróżebnego, tarota, snów, astrologii. Klucz jest w tym żeby nie pytać run "co chcę żeby powiedzenie", tylko siedzieć chwilę z tym co wyciągnęłaś i pytać "co to mówi o czym nie chciałam myśleć". To wymaga uczciwości przed sobą, nie magii.
no wlasnie, i to jest ta granica między runą jako lustrem a runą jako przepowiednią. Jak traktujesz to jako przepowiednię to faktycznie można wcisnąć w to wszystko. Jak traktujesz jako pytanie do siebie to jest inaczej. Moim zdaniem uczciwe.
ja bym dodała że runy mają swoją energię niezależnie od interpretacji, to nie jest tylko psychologia. ale rozumiem że nie każdy to tak czuje i nie będę sie kłócić o to w tym wątku.
wracajac do zapisywania bo tu był wcześniej temat i mnie to trapi. jak robię układ kilkupozycyjny to naprawdę muszę zapisać żeby zapamiętać, jedna runa to jeszcze dam radę nosić w głowie ale trzy już nie. i nie mam gdzie bezpiecznie trzymac, bo zeszyt to ktoś może znaleźć, a w telefonie jakoś mi głupio, nie wiem czemu. Czy jest jakis złoty środek 😛
