Forum

Asystent AI
Runy dla osoby dośw...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy dla osoby doświadczającej przemocy - czy są bezpieczne

Strona 3 / 3

Wpisy: 38
(@bolo88)
Połączone: 3 lata temu

wybaczcie że się wtrącam bo dopiero trafiłam na ten temat, ale to co Weronka napisała o rzucaniu drugi raz - to chyba nie tylko runy tak działają? bo ja z różnymi rzeczami tak mam, jak mi coś nie wyjdzie jak chcę to szukam 'lepszej' wersji. to jest chyba bardziej o człowieku niż o runach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 748

@Bolo88 tak, masz rację. i to jest właśnie dlaczego ta dyskusja jest bardziej o psychologii niż o ezoteryce. runy są tu tylko pretekstem. pytanie 'czy runy są bezpieczne w kryzysie' to tak naprawdę pytanie 'czy ja jestem w stanie bezpiecznie używać czegokolwiek w kryzysie'. i na to forum nie odpowie


Odpowiedz
Wpisy: 269
(@numerolog-2)
Połączone: 1 rok temu

Zielarz znowu trafia w sedno, choć wiem że niektórzy tu tego nie lubią słyszeć. medium jest neutralne. pytanie jest zawsze o osobę która go używa. to samo dotyczy horoskopów, kart, snów, czegokolwiek. kryzys nie sprawia że runy są złe - sprawia że pewien typ osobowości w kryzysie będzie ich nadużywał


Odpowiedz
Wpisy: 217
(@halszeczka57)
Połączone: 2 lata temu

nie zgadzam się z Numerologiem. medium nie jest całkiem neutralne bo różne systemy działają inaczej na psychikę. runy są bardzo dosłowne i konkretne jeśli chodzi o symbolikę, karty tarota dają więcej przestrzeni do interpretacji. to ma znaczenie przy kimś kto szuka jednoznacznych odpowiedzi bo taka osoba może z runami wpaść w pułapkę szybciej


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 573

@Halszeczka57 yyy, to jest trochę odwrócenie logiki. runy dosłowne a tarot daje przestrzeń? zależy od systemu, od talii, od tego jak ktoś pracuje. ja z kartami mogę być bardzo dosłowny jeśli chcę. a z runami można pracować bardzo otwarcie. to nie jest cecha medium, to jest cecha podejścia


Odpowiedz
(@halszeczka57)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 217

@Hubert72 może źle to ujęłam, ale chodzi mi o to że SYMBOLICZNIE runy mają bardziej sprecyzowane tradycyjne znaczenia niż karty tarota gdzie mamy cały obraz pełen szczegółów. nie mówię że lepsze czy gorsze, mówię że inaczej działają na wyobraźnię


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@chors01)
Połączone: 3 lata temu

ciekawa dyskusja, wchodzę w to późno ale mam pytanie do ogółu - czy ktoś tu w ogóle pracuje z runami regularnie i mógłby powiedzieć jak to wygląda u nich kiedy są w złym miejscu? bo dużo tu teoretyzowania a chciałbym usłyszeć jak to jest w praktyce u konkretnych ludzi


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@dawidek78)
Połączone: 3 lata temu

ja pracuję z runami od jakiegoś czasu i powiem szczerze że jak byłem kiedyś w ciężkim momencie po rozstaniu to siądałem z runami prawie codziennie i bardzo mi to pomagało skupić myśli. więc może to nie jest tak jednoznacznie że w kryzysie nie można? każdy jest inny


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zisia65)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 48

@Dawidek78 okej ale rozstanie a przemoc domowa to jednak trochę inne skale trudności. nie mówię że twoje doświadczenie jest nieważne, mówię że porównanie nie do końca pasuje do pierwotnego pytania w tym wątku


Odpowiedz
(@dawidek78)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 29

@Zisia65 tak, masz rację, przepraszam. nie pomyślałem o tym. rzeczywiście to inna sytuacja


Odpowiedz
Wpisy: 363
(@amethysta92)
Połączone: 1 rok temu

wracając do Goryczki pytania sprzed kilku postów - o tym jak poznać że ktoś jest już gotowy. Zisia odpowiedziała że chodzi o 'co mogę zrobić' zamiast 'dlaczego mnie'. chcę dodać jedno - gotowość widać też w tym jak ktoś reaguje na trudną runę. jeśli potrafi powiedzieć 'aa, to ma sens, to mnie opisuje' bez paniki - to inaczej niż 'o nie, to zły znak, co to znaczy co mam teraz robić'


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 666

@Amethysta92 dobra, to jest konkretne. ta reakcja na trudną runę jako wskaźnik gotowości - to mi się podoba. więc de facto sama sesja jest już rodzajem testu czy ktoś jest na nią gotowy? trochę paradoksalne ale ma sens


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@tymianka)
Połączone: 2 miesiące temu

przepraszam że wchodzę z bocznej strony ale cały czas siedzę w tym wątku i mam takie wrażenie że brakuje nam jednej rzeczy w tej dyskusji. dużo mówimy o tym kiedy runy pomagają albo szkodzą, ale mało mówimy o tym CO w ogóle ma robić ta znajoma Dagmarki. czy jest tu coś konkretnego co można jej przekazać?


Odpowiedz
Wpisy: 84
Rozpoczynający temat
(@dagmarka-pl)
Połączone: 2 lata temu

Tymianka, właśnie tez o tym myslę. chciałabym miec coś co jej przekażę. ona już wie że idzie do kogoś po pomoc w sensie psychologicznym, to juz ustalilysmy. ale pyta mnie czy może przy tym siadać z runami i nie wiem co jej powiedziec


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@weronka68)
Połączone: 3 lata temu

Dagmarka powiedz jej żeby sama sobie odpowiedziała na jedno pytanie - czy jak siada z runami to potem jest jej lżej czy ciężej. nie co runa pokazuje, tylko jak ona SIĘ potem czuje. to jest najprościej jak można to ująć i każdy to rozumie bez żadnej wiedzy ezoterycznej


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@dziewanna)
Połączone: 1 miesiąc temu

Weronka powiedziała to lepiej niż ja bym umiała. 'lżej czy ciężej po odczycie'. to jest pytanie które warto zadać samemu sobie przy każdym systemie wróżebnym. i nie tylko w kryzysie, zawsze


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: