hm, to ciekawe co Ametystka pisze o tym Saturnie, ale nie za bardzo rozumiem jak to połączyć z runami praktycznie? tzn czy zanim się wybierze runę to powinno się najpierw sprawdzić swój horoskop? nigdy o tym nie myślałam
Słuchajcie, trochę mi się ta rozmowa rozjeżdża. Mamy tu konkretną osobę z GAD i konkretny problem, a wchodzą horoskopy i Saturny. Czy ktoś mógłby napisać po prostu - ta osoba zaczyna od X runy, robi Y, po Z czasie sprawdza efekty? Tak żeby Polaryska miała co zabrać do tej znajomej?
Ubiorek, bardzo ci dziękuję za to zebranie! Czytam ten wątek od początku i trochę mi się już kręci w głowie od tych wszystkich informacji. Mam jedno konkretne pytanie bo nie wiem czy dobrze rozumiem - piszesz żeby wyryć runę samej, ale ja kompletnie nie mam doświadczenia z żadnym rytem ani niczym. Czy to znaczy że jak kupię gotowy amulet to będzie słabiej działać? Trochę się boję że coś zepsuję jeśli sama spróbuję...
nie bój się, naprawdę. Intencja przy robieniu jest ważna, ale gotowy amulet od kogoś kto pracuje z runami też może być w porządku. Problem jest z masówką produkowaną fabrycznie, gdzie nikt żadnej intencji nie wkładał. Jeśli naprawdę nie czujesz się na siłach żeby samej ryć, to możesz poszukać kogoś kto robi amulety na zamówienie z konkretnym zamiarem. Albo jeszcze trzecia opcja - narysuj runę na kartce, naprawdę, to też działa na początku.
Hej, narysować runę na kartce i to ma działać tak samo jak wyryta w kamieniu? Bez urazy Ubiorek ale to trochę brzmi jak duże uproszczenie. Skoro materiał i sposób wykonania nie mają znaczenia to po co w ogóle te wszystkie amulety?
Sorki że wchodzę z boku ale mam pytanie którego nikt jeszcze nie zadał. Polaryska pisała na początku że problem jest z wchłanianiem cudzej energii i to ją wyczerpuje. Algiz rozumiem że jest od ochrony, ale czy przy GAD nie jest tak że to lęk jest wewnętrzny, nie przychodzi z zewnątrz? Bo jeśli tak, to czy ta runa w ogóle jest odpowiednia?
No właśnie i tu jest ten problem że ludzie szukają jednej runy na wszystko. Przy takim złożonym przypadku jak GAD z komponentem empatycznym to może być potrzebna praca z kilkoma runami, nie jedną. Pamiętam jak kiedyś rozmawiałam ze znajomą która pracowała z trójką run jednocześnie - Algiz, Berkana i Isa - i to była zupełnie inna jakość niż sama ochrona.
Jagienka, no właśnie to zależy jak patrzysz na Isa. Stagnacja to jedno odczytanie, ale jest też takie że Isa to skupienie, zatrzymanie się żeby nie rozpraszać energii. Przy osobach które wchłaniają cudze emocje Isa może pomagać w tym żeby stworzyć taką wewnętrzną granicę, taki lód który nie przepuszcza.
Oj ale Cesia, pracę z kilkoma runami naraz to bym zostawiła na później jak ktoś już ma trochę doświadczenia. Polaryska pisze ze jest na początku, sama nie wiedziała jak się za to zabrać. Jak sie zacznie od trzech run naraz to można sie po prostu pogubic, ja wiem z doswiadczenia. Lepiej jedna, porządnie, i zobaczyc co sie dzieje.
Wikusia ma rację co do zasady. Ale wiesz, to zależy od człowieka - ja sam jak zaczynałem to od razu robiłem z kilkoma runami i mi to nie przeszkadzało, ale przyznam że jestem typem który lubi mieć dużo bodźców naraz 🙂 Myślę że kluczem jest to co Antek napisał - GAD to dwie warstwy i może warto te warstwy adresować po kolei, nie jednocześnie tą samą pracą.
