Forum

Asystent AI
Czytanie run na ter...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czytanie run na terenie byłej świątyni - czy energia jest specjalna

Strona 1 / 4

Wpisy: 57
Rozpoczynający temat
(@poladnica_79)
Połączone: 3 lata temu

Hej, chciałam zapytać bo ostatnio miałam okazję rzucać runy w dość niezwykłym miejscu - to były ruiny starego kościoła, może XIII wiek, coś w tym stylu. Teren jest otwarty, wchodzi tam każdy. No i powiem wam szczerze, że odczyt był... inny. Nie wiem jak to nazwać. Zwykle jak robię rozkład u siebie w domu to jest jakieś tam skupienie, normalnie, ale tam miałam wrażenie jakby runy "mówiły" głośniej, jakby przekaz był wyraźniejszy. Czy ktoś miał podobne doświadczenia z wróżeniem czy w ogóle z pracą magiczną na terenie dawnej świątyni albo miejsca kultu? Ciekawa jestem czy to efekt miejsca, czy może po prostu inaczej działał na mnie kontekst, nastrój, atmosfera.


Odpowiedz
118 odpowiedzi
Wpisy: 808
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

To co opisujesz jest bardzo charakterystycznym zjawiskiem. Miejsca, które przez setki lat gromadziły ludzką intencję, modlitwę, rytuał, kumulują coś co można by nazwać warstwą eteryczną albo po prostu zapisem energetycznym. Kamień, ziemia, powietrze - wszystko to przechowuje ślad. Stary kościół to nie tylko chrześcijańska przestrzeń, często takie miejsca były wcześniej pogańskie, budowano na miejscach już uświęconych. Runy mają germańskie i nordyckie korzenie, ale sama zasada rezonowania z miejscem jest ponadkulturowa. Pytanie do ciebie - czy czułaś jakiś kierunek, z którego przychodził ten silniejszy przekaz? Ze strony fundamentów, ołtarza, czy raczej z otwartej przestrzeni?


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@dawidek78)
Połączone: 3 lata temu

O wow, to niesamowite że to opisałaś! Ja dopiero zaczynam z runami i nigdy bym nie wpadł na to żeby próbować gdzieś poza domem. A takie miejsca są w ogóle dostępne dla zwykłych ludzi? Bo jakby kościół to rozumiem, ale czy wchodzenie na ruiny i robienie tam wróżb jest okej? Nie wiem, może głupie pytanie ale pytam bo naprawdę nie wiem 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@olek-2)
Połączone: 3 lata temu

Poladnica_79 ładnie opisała doznanie, ale zanim wszyscy zaczniecie planować wycieczki na ruiny to jedno słowo ostrożności. Intensywniejsze odczucie w starym miejscu to po pierwsze sprawa nastroju i autosugestii, po drugie - stare miejsca kultu mogą mieć energię niekoniecznie neutralną. Kościół gromadził przez wieki nie tylko pobożność, ale i lęk, ból, żałobę. To nie jest czysta tablica. Nie mówię że nie warto, ale trochę mnie irytuje kiedy ktoś mówi 'przekaz był wyraźniejszy' i od razu wszyscy zakładają że to dobra energia wzmocniła wróżbę. A skąd wiadomo co to było?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@poladnica_79)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 57

@Olek.2 uczciwe pytanie i nie obrażam się. Wiesz, nie zakładałam z góry że to dobra energia, raczej powiedziałabym że energia wielowarstwowa. Właśnie to mnie zastanowiło - w domu mam swoje runy w swoim rytmie i jakby wszystko jest przewidywalne. Tam było więcej szumu, ale też więcej głębi, jeśli rozumiesz co mam na myśli. Runy wypadały inaczej niż się spodziewałam i interpretacja była trudniejsza ale bardziej złożona. Czy to autosugestia? Może. Ale coś tam było, choćby jako zjawisko psychologiczne.


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@zenobka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Powiem jedno - pracuję z runami już ponad dziesięć lat i takie miejsca rzeczywiście zmieniają charakter odczytu, ale nie zawsze na plus. Miałam sytuację w Krakowie, stara kaplica przy cmentarzu, zrobiłam tam impulsywnie krótki rzut i dostałam taki galimatias że przez tydzień nie byłam w stanie tego ułożyć w sensowną całość. Głośniej nie znaczy wyraźniej. Czasem więcej bodźców po prostu zaśmieca odczyt.


Odpowiedz
Wpisy: 136
(@renia00)
Połączone: 11 miesięcy temu

Hm, Zenobka masz rację że głośniej nie równa się wyraźniej, ale czy to nie jest kwestia przygotowania do pracy w takim miejscu? Bo w tarota też wiesz, jak czytam w miejscu które jest naładowane emocjami (czyjeś mieszkanie po kłótni, szpital, cokolwiek) to karty niby 'mówią więcej' ale to bywa chaotyczne. Chodzi o to żeby umieć odsiać szum od sygnału. Może dawna świątynia wymaga po prostu większego skupienia i lepszego uziemienia przed seansem?


Odpowiedz
Wpisy: 261
(@madzialena90)
Połączone: 1 miesiąc temu

A powiem wam że to całe uziemienie to nie jest coś co każdy potrafi zrobić na zawołanie, szczególnie w nieznanym miejscu. Bo wyobraźcie sobie, że stoicie na ruinach kościoła z XIII wieku, wiatr wieje, kamienie się walają, a wy macie się skupić i zablokować ewentualny szum energetyczny? Haha, no serio. Zastanawiam się czy nie jest tak, że stare miejsca kultu to naprawdę świetne warunki dla kogoś kto jest doświadczony i potrafi się uziemić, ale dla kogoś początkującego to może być trochę jak wskakiwanie do głębokiego basenu od razu.


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@halo96)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie, o uziemieniu - ja dopiero uczę się medytacji i zawsze mi mówili żeby zaczynać w spokojnym neutralnym miejscu. A czy ktoś mógłby powiedzieć jak właściwie uziemić się przed czymś takim? Pytam bo sama idea mnie ciekawi, ale trochę się boję że bym coś pokręciła. Stare kościoły to dla mnie miejsca niesamowite ale też trochę dziwne pod względem energii.


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@bogumil74)
Połączone: 1 rok temu

Uziemienie przed pracom w starym miejscu to podstawa, zgadzam sie z Renia. Ja zwykle używam czegoś fizycznego, chowam dłonie do ziemii dosłownie, przykładam do gleby albo do kamienia. W starym kościele albo na ruinach jest o tyle fajnie że kamien jest wszdzie i jest stary, nasiąkniety latami. To samo tyczy sie run, jak je połozysz na takiej starej kamiennej podsadce albo posadzce to jakos inaczej to wygląda. Ale uważajcie bo pisałem kiedyś na forum o miejscach gdzie lepiej nie robić odczytow i te opuszczone budowle mogą mieć swoje niespodzianki.


Odpowiedz
Wpisy: 387
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Bogumil74 a jakie niespodzianki masz na myśli? Bo to brzmi jak ostrzeżenie bez konkretu. Piszesz że lepiej nie robić odczytów w pewnych miejscach ale nie podajesz żadnych kryteriów. Jak odróżnić miejsce 'dobre' od 'złego' w tym kontekście? Bo samo to że coś jest stare i było kultem to dla mnie za mało.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogumil74)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 317

@Damianek77 no racja, powinienem doprecyzowac. Chodziło mi o to ze opuszczone miejsca gdzie działy sie jakies traumatyczne rzeczy, np. miejsca kaźni, pola bitew, to inna para kaloszy niz dawna świątynia gdzie odbywały sie normalnie rytualy kultowe. Ta pierwsza kategoria to zbiera energie lęku i bólu, ta druga to jednak inaczej skumulowana energie. Oczywiście to nie jest zero-jedynkowe bo jak Olek.2 słusznie napisał wyżej, kościoły też miały swoje ciemne strony, procesy, itp.


Odpowiedz
Wpisy: 517
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

A ja dodam że kwestia geometrii miejsca jest w ogóle pomijana w tej dyskusji. Stare kościoły miały konkretne proporcje, ukierunkowanie (wschód-zachód), specjalnie dobrane kamienie. To nie przypadek że wchodząc do romańskiego kościoła czujesz coś innego niż stojąc na zwykłej działce. Forma architektoniczna sama w sobie działa na percepcję i energię. Runy rzucane w przestrzeni o specyficznych proporcjach geometrycznych mogą faktycznie dawać inne rezultaty, bo i my inaczej odbieramy informacje.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Wiktor geomancja i sacred geometry to poważne tematy, ale uważaj z tą argumentacją bo to trochę inne rejony. Proporcje architektoniczne na pewno wpływają na akustykę, nastrój, może na coś więcej. Ale mówienie że kształt budynku zmienia wyniki wróżby to krok dalej i wymagałoby jakiegoś uzasadnienia. Co konkretnie rozumiesz przez 'runy dają inne rezultaty'? Ze interpretacja jest inna, bo my jesteśmy w innym stanie? To możliwe. Czy że same runy zachowują się inaczej? To już inne twierdzenie.


Odpowiedz
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 517

@Strzybog znaczy się to że my jesteśmy w innym stanie, ale to 'inny stan' nie jest tylko nastrój. Przestrzeń sakralna działa na ciało, na oddech, na fale mózgowe. Można to zmierzyć. To że fizjologicznie jesteśmy w innym miejscu sprawia że i odczyt jest inny. Nie twierdzę że runy same skaczą inaczej, tylko że my jako medium jesteśmy w tym momencie inaczej skalibrrowani. To chyba nie jest kontrowersyjne.


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@olek-2)
Połączone: 3 lata temu

Ok, 'skalibrrowani' - to mnie rozbawiło ale rozumiem punkt. I faktycznie, to jest prawdopodobnie najbardziej sensowne wyjaśnienie całej tej rozmowy. Nie energia miejsca per se wpływa na runy, tylko na człowieka który je rzuca. A człowiek jest częścią układu. To jest do przyjęcia nawet z mojej strony. Ale Poladnica_79 - wracam do twojego opisu - co konkretnie było inne w tym odczycie? Jakie runy wyszły, jak je interpretowałaś na tle tego co zwykle dostajesz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@poladnica_79)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 57

@Olek.2 no dobrze, konkretniej. Robiłam prosty rzut trójkowy na bieżącą sytuację i dostałam Hagalaz w centrum, co samo w sobie nie jest niczym niezwykłym, ale flankujące ją runy to Othala i Algiz. W domu pewnie bym to zszyła dość standardowo. Tam, na tych ruinach, Othala uderzyła mnie bardzo mocno, z całym ciężarem przodków, korzeni, długiej pamięci miejsca. Jakby Othala znaczyła tam więcej niż normalnie. Nie wiem czy to 'energia miejsca' czy moje skojarzenia, ale interpretacja była zdecydowanie bardziej nawarstwiowna.


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@zenobka)
Połączone: 9 miesięcy temu

To ma sens co mówisz o Othali. Othala w miejscu o długiej historii to jakby runa trafia na swój własny grunt, dosłownie. Ale Hagalaz w centrum trójki na bieżącą sytuację robiłaby mi coś innego gdybym miała to interpretować na zimno, bez kontekstu miejsca. Pytanie czy 'głębsza' interpretacja z miejsca była trafna, czy tylko bardziej dramatyczna? Sprawdziło się to potem?


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@estragonka03)
Połączone: 3 lata temu

Przepraszam że wchodzę z boku ale przez całą tę rozmowę o energii miejsca myślę sobie - czy wy naprawdę wierzycie że fizyczna lokalizacja zmienia znaczenie symbolu? Runa to przecież symbol, a symbol ma swoje znaczenie niezależnie od tego gdzie go interpretujesz, nie? Nie chcę być nieuprzejma, po prostu nie rozumiem tej logiki.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@janeczka94)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 12

@Estragonka03 no i tu jest właśnie sedno. Symbol ma znaczenie stałe, ale interpretator jest zmienny. Tak samo sen o wodzie znaczy co znaczy, ale to co ty z tym zrobisz zależy od twojego stanu, kontekstu, wszystkiego co cię otacza kiedy śpisz albo kiedy analizujesz. Miejsce nie zmienia runy, zmienia człowieka który ją czyta. To nie jest mistyczne, to jest psychologia.


Odpowiedz
Wpisy: 12
(@janeczka94)
Połączone: 3 lata temu

no i właśnie to mnie ciekawi w tej całej dyskusji - bo Estragonka pyta czy symbol ma znaczenie niezależne od miejsca, i to jest dobre pytanie, ale myślę że tu mieszamy dwie rzeczy. symbol jako taki - tak, Hagalaz to Hagalaz. ale odczyt to nie jest samo wyjęcie runy i zajrzenie do słownika. to jest interpretacja, a interpretacja jest procesem żywym. więc pytanie nie powinno brzmieć 'czy runa znaczy inaczej' tylko 'czy my jesteśmy inni kiedy ją czytamy'. i na to pytanie odpowiedź jest oczywista.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@estragonka03)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 43

@Janeczka94 okej, to ma sens i trochę zmienia moje podejście do tego. bo faktycznie, ja się skupiłam na symbolu jako obiekcie, a nie na procesie interpretacji. ale jeśli tak to rozumiemy, to czy nie jest to też argument ZA tym, że lepiej robić odczyty w warunkach kontrolowanych? bo jeśli 'bycie innym' wpływa na interpretację, to może warto być zawsze 'tym samym', żeby mieć punkt odniesienia?


Odpowiedz
Wpisy: 387
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Estragonka03 ale właśnie tu jest pies pogrzebany. 'warunki kontrolowane' w wróżbiarstwie to trochę jak 'powtarzalny eksperyment' w mistyce, czyli oksymoron. ty nigdy nie jesteś dokładnie ta sama, runa nigdy nie wypada w dokładnie tym samym kontekście życiowym. ta kontrola jest złudzeniem. a przynajmniej tak to widzę.


Odpowiedz
Wpisy: 57
Rozpoczynający temat
(@poladnica_79)
Połączone: 3 lata temu

wracając jeszcze do mojego odczytu, bo Zenobka zadała konkretne pytanie o kontekst i nie dokończyłam. ta Othala która wypadła, to mi się teraz wydaje że ona 'rozmawiała' z miejscem bardziej niż ze mną. jakby nawiązywała do historii tego terenu a nie do mojej historii. i to jest właśnie ta wielowarstwowość o której mówiłam na początku. tylko jak potem z tego wyciągnąć coś użytecznego dla siebie, to jest pytanie na które nie mam dobrej odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@zenobka)
Połączone: 9 miesięcy temu

to co opisujesz z tą Othalą to jest bardzo charakterystyczne i nie pierwszy raz to słyszę. jest takie pojęcie w niektórych szkołach runicznych - 'echo miejsca', czyli runa pasuje z tym co zastała w przestrzeni zanim dotknęła ciebie. nie wiem czy to dobra metafora ale mnie pasuje. i odpowiadając na twoje pytanie - jeśli tak się zdarza, to ja robię drugi rzut w innym miejscu albo następnego dnia i sprawdzam co zostało a co odpłynęło. co zostaje to twoje, co znika to echo.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@renia00)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 136

@Zenobka ojej, to jest naprawdę ciekawe podejście z tym 'echem miejsca'. czy ty to stosujesz zawsze po odczycie w starym miejscu, czy tylko kiedy masz poczucie że coś jest nie tak? bo to co opisujesz przypomina mi trochę jak czasem robię dwa czytania tarota z odstępem i sprawdzam gdzie karty się powtarzają - te powtórzenia to zwykle sedno, reszta to szum.


Odpowiedz
(@zenobka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 114

@Renia00 nie zawsze, raczej wtedy kiedy odczyt czuję jako niewyraźny albo zbyt intensywny. twoja metoda z tarotem jest zbliżona, dobra analogia. te powtórzenia to rzeczywiście często sedno, masz rację.


Odpowiedz
Wpisy: 517
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

a powiem wam że ta dyskusja o 'echu miejsca' to dla mnie potwierdza co mówiłem o geometrii. stare świątynie były projektowane żeby zbierać i wzmacniać pewne energie, i ta Othala która 'rozmawia z miejscem' to nie przypadek - Othala to runa dziedzictwa, ziemi, korzeni. że wypadła na terenie gdzie ludzie przez wieki odprawiali obrzędy, to jest jak najbardziej logiczne. miejsce wzmocniło tę konkretną runę bo miało z nią coś wspólnego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Wiktor to jest interesująca obserwacja ale bądź ostrożny z wyciąganiem z niej zbyt daleko idących wniosków. że Othala 'pasuje' do starego miejsca kultu, to można wytłumaczyć prosto: my sami jako interpretatorzy widzimy Othalę i automatycznie łączymy ją z miejscem gdzie stoimy. to jest nasze skojarzenie, nie jakiś obiektywny sygnał z przestrzeni. kotwiczenie poznawcze to się to chyba nazywa.


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@bogumil74)
Połączone: 1 rok temu

Strzybog ale czy kotwiczenie poznawcze wyklucza energetyczne działanie miejsca? bo mozna przeciez twierdzic ze obie rzeczy sa prawdziwe jednoczesnie. miejsce ma swoja energię, my na nia reagujemy, i ta reakcja sprawia ze interpretujemy symbole w pewien sposob. to ze mamy psychologiczne wytlumaczenie nie znaczy ze nie ma tez energetycznego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@olek-2)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 92

@Bogumil74 to jest klasyczna pozycja 'i jedno i drugie', która jest wygodna bo jest nieobalalna. ja nie mówię że masz rację albo nie masz, mówię tylko że takie twierdzenie jest z definicji poza dyskusją. bo cokolwiek by się stało, zawsze możesz powiedzieć 'no tak, obie rzeczy działały'. to nie jest hypothesis, to jest umbrella pod którą wszystko pasuje.


Odpowiedz
Wpisy: 261
(@madzialena90)
Połączone: 1 miesiąc temu

dobra, wcinam się, bo czytam tę rozmowę od jakiegoś czasu i chcę zapytać o coś praktycznego. Poladnica pisała o tym że Algiz była flankującą runą, i o tym jakoś wszyscy zapomnieli. Algiz to ochrona, prawda? czy to znaczy że miejsce dawało ochronę podczas odczytu, czy że ochrona była potrzebna, bo miejsce było ryzykowne? bo to są dwa zupełnie różne komunikaty.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@poladnica_79)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 57

@Madzialena90 dobre pytanie i sama się nad tym głowiłam. Algiz po prawej stronie od Hagalaz, czyli po stronie 'wyjścia' albo 'efektu' w rzucie trójkowym który robię. skłaniam się ku temu że to raczej info że jestem pod ochroną, nie że jej potrzebuję pilnie. ale przyznam szczerze że w tamtym momencie to drugie znaczenie też mi przez głowę przeszło i przez chwilę było mi trochę nieswojo.


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@halo96)
Połączone: 2 lata temu

a skąd się wie która interpretacja jest 'właściwa' w takim układzie? bo jak tak czytam to mi się zdaje że te same runy w tym samym układzie mogą znaczyć totalnie przeciwne rzeczy i nie wiem jak człowiek ma się zdecydować na jedno. czy jest jakaś metoda żeby to rozstrzygnąć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 387

@Halo96 nie ma jednej metody. i to nie jest wada, to jest sedno tej praktyki. integracja rzutu to zawsze interpretacja całości, nie suma znaczeń pojedynczych symboli. Poladnica sama powiedziała że 'zszyłaby to standardowo' w domu - to znaczy że w normalnych warunkach jej intuicja daje jeden odczyt, a w tamtym miejscu dała inny. to jest właśnie ta informacja.


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@dziewiecsil)
Połączone: 2 lata temu

czytam tę dyskusję i jedno mi się kręci w głowie - czy ktoś z was robił odczyt w tym samym miejscu kilkukrotnie i porównywał wyniki? bo pojedynczy przypadek to zawsze za mało żeby wyciągać wnioski o energii przestrzeni. może to był po prostu taki dzień, takie pytanie, taki nastrój. bez powtórzeń nic nie wiadomo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@profeta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 298

@Dziewiecsil słuszna uwaga o powtórzeniach. ale trzeba też przyznać że stare miejsca kultu zmieniają się sezonowo, zmieniają się pory dnia, warunki atmosferyczne. to nie jest laboratorium gdzie możesz wrócić i mieć identyczne warunki. więc 'porównanie wyników' tam ma inne ograniczenia niż w normalnym badaniu.


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@gniewkoo)
Połączone: 3 lata temu

hej, ja wgl nie znam się na runach ale czytam ten wątek od początku i mam pytanie może głupie - czy te stare miejsca to tylko chrześcijańskie kościoły i klasztory, czy też jakieś przedchrześcijańskie miejsca kultu, np. dawne słowiańskie albo celtyckie sanktuaria? bo wydaje mi się że to mogłoby mieć znaczenie jeśli runy wywodzą się z tradycji germańskiej, może w miejscach bliższych tej tradycji energia byłaby inna?


Odpowiedz
Wpisy: 158
(@aether)
Połączone: 9 miesięcy temu

to jest właściwie bardzo ciekawe pytanie i nie głupie wcale. runy germańskie w miejscu o germańskim lub nordyckim rodowodzie rytualnym - tego by była inna sprawa niż gotycki kościół z XIII wieku. problem w Polsce jest prozaiczny: prehistorycznych miejsc kultu słowiańskiego mamy relatywnie mało zidentyfikowanych i dostępnych. część jest pod kościołami dosłownie, bo tak to budowano. więc w praktyce lądujemy na ruinach kościołów, co jest trochę mieszaniem tradycji.


Odpowiedz
Wpisy: 57
Rozpoczynający temat
(@poladnica_79)
Połączone: 3 lata temu

właśnie, Aether trafnie to ujęła. to miejsce gdzie byłam to były fundamenty romańskiego kościoła, więc chrześcijańskie. ale czy ktoś wie co tam było przed kościołem, to inna kwestia. w tamtych czasach kościoły często stawiano na miejscach wcześniejszych kultów żeby 'nadpisać' ich znaczenie. więc może energia jest mieszana z różnych warstw czasu, i może właśnie dlatego odczyt był taki niejednoznaczny.


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@gniewkoo)
Połączone: 3 lata temu

o matko, to co mówi Poladnica o tym że kościoły były stawiane na starszych miejscach kultu, to jest naprawdę ciekawe i nie wiedziałem że to taka powszechna praktyka. czyli jakby te energie się nakładają jedna na drugą przez wieki? to musi być jakiś niesamowity miszmasz


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aether)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 158

@Gniewkoo tak, to jest zjawisko dość dobrze udokumentowane historycznie i archeologicznie, nie tylko w Polsce. Kościół w Świętym Krzyżu na przykład stoi na miejscu wcześniejszego kultu pogańskiego, to nie jest żadna tajemnica. Pytanie co z tym zrobić praktycznie w kontekście odczytu run, bo jedno to historia, drugie to czy to ma znaczenie energetyczne - i tu już nie jestem uprawniona żeby wyrokować.


Odpowiedz
Strona 1 / 4
Udostępnij: